Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2514
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Małgosiu super wózeczki,ja też takie chcę
,a roślinki pięknie i zdrowe.Faktycznie wcześnie posiałaś ale jak masz gdzie trzymać to będzie wczesne lato u ciebie.Jesteś bardzo pracowita i pracy się nie boisz ale znasz się na tym i miło czytać jak o swoich planach i pracach opowiadasz.Przy okazji dajesz natchnienie do nowych pomysłów dla takich jak ja.
Powodzenia 
- marta64
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3379
- Od: 8 kwie 2018, o 19:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Małgosiu, bardzo Ci współczuję bólu stawów,
ale to, co Ty łykasz, to mnie przeraża.
A próbowałaś ćwiczeń rehabilitacyjnych pod okiem zdolnego fachowca? Krioterapii?
Znaczki z roślinkami, owockami czy zwierzaczkami fajne, ale grzyby
po prostu fascynujące! Czy to są grzyby spotykane w polskich lasach?
Znaczki z roślinkami, owockami czy zwierzaczkami fajne, ale grzyby
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 3
Ogród pod wierzbą 3
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5015
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Z zainteresowaniem obejrzałam znaczki z Muzeum. Piękne rysunki 
-
Miriam
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3389
- Od: 16 lip 2011, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Małgosiu
Ogrodnik to chyba trochę inny człowiek, no nie chcę powiedzieć nienormalny
Ty wiesz, że ja przeliczałam wam zarobek na godzinę przy tym łuskaniu bobu i wyszło mi, że nieogrodnik popukał by się w głowę i poszedł kupić
? Z kukurydzą to już mechanizacja u ciebie
Ośmielam się to pisać, bo przecież też w tym siedzę, mało tego, przechodzę przez to, bo wymyśliłam sobie szklarnię (jesteśmy z mężem sami) i on mi to wybija z głowy, przelicza ile to mi kupi pomidorów, ogórków itp. za cenę tej szklarni ! Ale jak przeliczyć szczęście i radość z chodzenia przy tym? Ale nie o mnie tu.
Zapisałam sobie przepis na nalewkę z płatków róży
Kury planujesz, ale pewnie nie puścisz ich luzem, więc ci robaków nie wybiorą. Już widzę co takie dwie łapki z pazurkami by zrobiły
Z zakupami zaszalałaś, wow. Hiacynta kalifornijskiego i ja poszukam, ale że tylko jeden ci zakwitł, szkoda
Fajnie suszysz jabłka a nie pomyślałaś o suszarce takiej do grzybów? Byłoby szybciej.
Ciekawa byłam jak udadzą ci się arbuzy, fiu, fiu, porosły
Już nie pytam, skąd u ciebie taka znajomość sztuki szczepienia, bo ktoś mnie uprzedził z pytaniem, więc już wiem
Też się przymierzam ale...na przymierzaniu się kończy. Może to będzie ten rok?
Dobrego sezonu Małgosiu ci życzę, może będzie normalny pogodowo jak ta zima, która nas tak zaskoczyła swoją normalnością?
Ty też coś wspominałaś o planach szklarni na wsi, aktualne?
Ogrodnik to chyba trochę inny człowiek, no nie chcę powiedzieć nienormalny
Zapisałam sobie przepis na nalewkę z płatków róży
Ciekawa byłam jak udadzą ci się arbuzy, fiu, fiu, porosły
Już nie pytam, skąd u ciebie taka znajomość sztuki szczepienia, bo ktoś mnie uprzedził z pytaniem, więc już wiem
Dobrego sezonu Małgosiu ci życzę, może będzie normalny pogodowo jak ta zima, która nas tak zaskoczyła swoją normalnością?
Ty też coś wspominałaś o planach szklarni na wsi, aktualne?
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2834
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Witam miłych gości
Cieszę się, że spodobały się Wam znaczki roślinne. Szarość i plucha za oknem powoduje u mnie nudę... a wiadomo, że głupie pomysły przychodzą do głowy, jak dzieci się nudzą... Znaczki musiały być jednak w tematyce ogrodowej
Jolu, cieszę się, że lubisz tu wpadać i podczytywać
A wózeczki takie, to sobie zażycz na jakieś imieniny, urodziny, dzień kobiet, dzień dziecka, czy z jakiejkolwiek innej okazji. Zielony kosztował poniżej 200 zł na all. Toż to tylko ze 3 bukiety kwiatów, albo ze 4 bombonierki tylko
Ten mały, to niecała stówka. 
Martuniu, łykam, bo coś muszę wymyślić, a lekarzy tak bardzo nie lubię, że nie masz pojęcia. Wystarczy mi taki jeden za sąsiada na wsi
Najlepszą rehabilitacją dla mnie jest ogród i słońce, ale w zimie trochę z tym kiepsko.
Grzyby ze znaczków występują w Polsce, choć są rzadkie. Tylko część nazw jestem w stanie odczytać: Okratek czerwony, Sromotnik fiołkowy, Szyszowiec szyszkowaty, Szmaciak gałęziasty, Podgrzybek pasożytniczy. Jednego nie dam rady odczytać ze zdjęć.
Mireczko, witam Cię serdecznie i cieszę się, że odkurzyłaś swój wątek, a ja mogłam na niego trafić
Ogrodnik to zuuuupełnie inny gatunek człowieka
Nieogrodnik kupiłby sobie bób w sklepie, a kasę wydał na siłownię i spociłby się tam zupełnie bezproduktywnie, na co ja z kolei pukam się w głowę
Szklarnia na wieś nadal jest u mnie w planach. Szczerze, to ja wolę szklarnię, niż wakacje w Egipcie. Cena podobna i też ciepło, a nie trzeba się między tłumami przeciskać i spać w cudzej pościeli.
Kury dostaną jako wybieg część sadu, bo to łącznie jakieś 1500m2. Najpewniej podzielę go na 2 kwatery i będą tam grzebać na zmianę. Najpierw jednak przydałoby się na wsi zamieszkać, bo inaczej, to kurami pożywią się lisy
Jak masz pachnące róże, to zrób koniecznie nalewkę. Tylko uprzedzam, że to prawdziwe perfumy i panów odrzuca od takich słodkości
Hiacynty kalifornijskie nie wyrosły, poza tym jednym, a i pewnie zimy nie przetrwa, więc trzeba sadzić w donicy i chować na zimę.
Z suszarki do grzybów rezygnuję, bo już mi się w kuchni te sprzęta nie mieszczą... w bloku.
Arbuzami sama jestem zaskoczona i będą stałym elementem upraw
U mnie zima nie jest normalna
bo śniegu mało i roślinki nie mają puchowej pierzynki 
***************
Nie pojechaliśmy wczoraj na wieś
Auto odmówiło współpracy. Czeka mnie wizyta w warsztacie i to lawetą 
Mogę za to wkleić fotki, jak rosną moje rozsady
Widać po przedwczesnych wysiewach, że mi się nudzi

Koleusy pokazują kolorki

Szałwia chia przepikowana wczoraj. Podobno równie ładnie kwitnie, co omszona. Zobaczymy

Ciekawe, czy ogórki będą owocować na parapecie?
Szpinak malabarski ma młodszego braciszka

Papryki ze sklepowych owoców też ładnie wykiełkowały

Potwierdzam wszem i wobec, że właściwe rozsady będę robiła w normalnym terminie. Por i seler wysieję niebawem, papryki w połowie marca, pomidory pod koniec marca, a dyniowate w I połowie kwietnia.
Pozdrawiam wszystkich ciepło i życzę dobrego tygodnia.

Cieszę się, że spodobały się Wam znaczki roślinne. Szarość i plucha za oknem powoduje u mnie nudę... a wiadomo, że głupie pomysły przychodzą do głowy, jak dzieci się nudzą... Znaczki musiały być jednak w tematyce ogrodowej
Jolu, cieszę się, że lubisz tu wpadać i podczytywać
A wózeczki takie, to sobie zażycz na jakieś imieniny, urodziny, dzień kobiet, dzień dziecka, czy z jakiejkolwiek innej okazji. Zielony kosztował poniżej 200 zł na all. Toż to tylko ze 3 bukiety kwiatów, albo ze 4 bombonierki tylko
Martuniu, łykam, bo coś muszę wymyślić, a lekarzy tak bardzo nie lubię, że nie masz pojęcia. Wystarczy mi taki jeden za sąsiada na wsi
Grzyby ze znaczków występują w Polsce, choć są rzadkie. Tylko część nazw jestem w stanie odczytać: Okratek czerwony, Sromotnik fiołkowy, Szyszowiec szyszkowaty, Szmaciak gałęziasty, Podgrzybek pasożytniczy. Jednego nie dam rady odczytać ze zdjęć.
Mireczko, witam Cię serdecznie i cieszę się, że odkurzyłaś swój wątek, a ja mogłam na niego trafić
Ogrodnik to zuuuupełnie inny gatunek człowieka
Nieogrodnik kupiłby sobie bób w sklepie, a kasę wydał na siłownię i spociłby się tam zupełnie bezproduktywnie, na co ja z kolei pukam się w głowę
Szklarnia na wieś nadal jest u mnie w planach. Szczerze, to ja wolę szklarnię, niż wakacje w Egipcie. Cena podobna i też ciepło, a nie trzeba się między tłumami przeciskać i spać w cudzej pościeli.
Kury dostaną jako wybieg część sadu, bo to łącznie jakieś 1500m2. Najpewniej podzielę go na 2 kwatery i będą tam grzebać na zmianę. Najpierw jednak przydałoby się na wsi zamieszkać, bo inaczej, to kurami pożywią się lisy
Jak masz pachnące róże, to zrób koniecznie nalewkę. Tylko uprzedzam, że to prawdziwe perfumy i panów odrzuca od takich słodkości
Hiacynty kalifornijskie nie wyrosły, poza tym jednym, a i pewnie zimy nie przetrwa, więc trzeba sadzić w donicy i chować na zimę.
Z suszarki do grzybów rezygnuję, bo już mi się w kuchni te sprzęta nie mieszczą... w bloku.
Arbuzami sama jestem zaskoczona i będą stałym elementem upraw
U mnie zima nie jest normalna
***************
Nie pojechaliśmy wczoraj na wieś
Mogę za to wkleić fotki, jak rosną moje rozsady

Koleusy pokazują kolorki

Szałwia chia przepikowana wczoraj. Podobno równie ładnie kwitnie, co omszona. Zobaczymy

Ciekawe, czy ogórki będą owocować na parapecie?
Szpinak malabarski ma młodszego braciszka

Papryki ze sklepowych owoców też ładnie wykiełkowały

Potwierdzam wszem i wobec, że właściwe rozsady będę robiła w normalnym terminie. Por i seler wysieję niebawem, papryki w połowie marca, pomidory pod koniec marca, a dyniowate w I połowie kwietnia.
Pozdrawiam wszystkich ciepło i życzę dobrego tygodnia.
- Arkadius121
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4281
- Od: 30 kwie 2011, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Wózki klasa,zwłaszcza ten czerwony służący jak to określiłaś do "przesuwania tyłka"
Taki wózek i nam by się przydał,jak gdzieś takiego napotkam to już będzie nasz
Bardzo fajna ta muzealna kolekcja znaczków pocztowych we mnie też te ze zwiarzakami i roślinami zawsze budziły największe zainteresowanie
Dorodnych siewek u Ciebie zatrzęsienie
Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę
Taki wózek i nam by się przydał,jak gdzieś takiego napotkam to już będzie nasz
Bardzo fajna ta muzealna kolekcja znaczków pocztowych we mnie też te ze zwiarzakami i roślinami zawsze budziły największe zainteresowanie
Dorodnych siewek u Ciebie zatrzęsienie
Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę
- neferet
- 500p

- Posty: 508
- Od: 18 paź 2014, o 19:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Z wielkim sentymentem patrzę na te znaczki. Miałam kiedyś część z nich. Klaser do dziś u rodziców w szafie leży. Chyba pojadę obejrzeć co tam dokładnie jest. To było kiedyś popularne hobby, chociaż większość z niego wyrastała.
A wyobraź sobie, że nie mam w pobliżu leszczyny. Ani jednej! Schodziłyśmy z sąsiadkami już okolicę w różne strony i stwierdziłyśmy komisyjnie
, że nie rosną 1. leszczyny oraz 2. lipy. W ramach nadrabiania posadziłam małą lipę. Tak więc po tyczki muszę do męża...
A wyobraź sobie, że nie mam w pobliżu leszczyny. Ani jednej! Schodziłyśmy z sąsiadkami już okolicę w różne strony i stwierdziłyśmy komisyjnie
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6537
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Małgosiu - wysiewy godne medali.
Tak wszystko ładnie przygotowane. Fakt, masz koło czego tańczyć.
Tak wszystko ładnie przygotowane. Fakt, masz koło czego tańczyć.
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2834
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Witam miłych gości
Arku, Ciebie też odsyłam po wózki na znany portal aukcyjny
Pewnie wiosną podrożeją
Co do siewek, to zatrzęsienie dopiero będzie
Moniczko, zbieranie znaczków rzeczywiście było kiedyś popularne. Ja odziedziczyłam klaser po bracie, a potem komuś podarowałam... nawet nie pamiętam komu
Aż się wierzyć nie chce, że nie masz tam leszczyn
Wokół mnie wszędzie ich pełno - zarówno na zasadowej glinie w mieście, jak i na kwaśnych i bardziej piaszczystych glebach na wsi. Zawsze możesz temu zaradzić, kupić jesienią trochę orzechów i powtykać w widnych miejscach na skrajach zadrzewień, czy nawet dróg oraz rowów. Ja mam cały rów obsadzony leszczynami, bo one świetnie stabilizują krawędź rowu i to była robota poprzednich pokoleń
Tyczek mam więc zatrzęsienie 
Lip sami sobie dosadziliśmy, chociaż w międzyczasie zlokalizowałam szpaler młodych lip w lesie
Beatko, dziękuję
Ilość rozsad jeszcze się zwielokrotni, jak dojdą pory, selery, pomidory, arbuzy, ogórki i dynie, a także kwiaty
************************
Wczoraj na wsi poszukałam wiosny i znalazłam.
Ranniki od Marty już się wychylają spomiędzy starych liści dębu. Uwieczniłam i przykryłam jeszcze garścią liści, bo znów mrozy zapowiadają 

Niektóre pomidorki będą kwitły

Szpinak malabarski nabiera ciałka
Ogórki na drugim planie również

Szałwia hiszpańska - chyba pożałuję, że ją wysiałam, bo bardzo szybko rośnie i zanim ją wysadzę do ogrodu, to zajmie mi całe okno

Koleuski robią się coraz ładniejsze. Oj, będzie się działo w lecie

Wczoraj wieczorem byliśmy jeszcze na przemiłym koncercie. Pan Mąż zafundował nam koncert Julii Pietruchy. Sala koncertowa była pełniusieńka
Baaaardzo lubię i chyba nie tylko ja, jak Julia śpiewa. Polecam 
Życzę Wam szybkiej i łagodnej wiosny, żeby wszystkie plany ogrodowe dało się zrealizować
Arku, Ciebie też odsyłam po wózki na znany portal aukcyjny
Co do siewek, to zatrzęsienie dopiero będzie
Moniczko, zbieranie znaczków rzeczywiście było kiedyś popularne. Ja odziedziczyłam klaser po bracie, a potem komuś podarowałam... nawet nie pamiętam komu
Aż się wierzyć nie chce, że nie masz tam leszczyn
Lip sami sobie dosadziliśmy, chociaż w międzyczasie zlokalizowałam szpaler młodych lip w lesie
Beatko, dziękuję
Ilość rozsad jeszcze się zwielokrotni, jak dojdą pory, selery, pomidory, arbuzy, ogórki i dynie, a także kwiaty
************************
Wczoraj na wsi poszukałam wiosny i znalazłam.

Niektóre pomidorki będą kwitły

Szpinak malabarski nabiera ciałka
Ogórki na drugim planie również

Szałwia hiszpańska - chyba pożałuję, że ją wysiałam, bo bardzo szybko rośnie i zanim ją wysadzę do ogrodu, to zajmie mi całe okno

Koleuski robią się coraz ładniejsze. Oj, będzie się działo w lecie

Wczoraj wieczorem byliśmy jeszcze na przemiłym koncercie. Pan Mąż zafundował nam koncert Julii Pietruchy. Sala koncertowa była pełniusieńka
Życzę Wam szybkiej i łagodnej wiosny, żeby wszystkie plany ogrodowe dało się zrealizować
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11750
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Zaglądam i podziwiam Twoją chęć na rozsady !

- leszkat76
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3507
- Od: 13 gru 2020, o 14:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie okolice Białegostoku
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Też podziwiam.
Ja jak widzę ten śnieg i mróz za oknem to wcale nie mam chęci na wysiewy.
Ale Koleusy może wysieję jak uda się gdzieś kupić woreczek ziemi.
Pozdrawiam cieplutko.
Ja jak widzę ten śnieg i mróz za oknem to wcale nie mam chęci na wysiewy.
Ale Koleusy może wysieję jak uda się gdzieś kupić woreczek ziemi.
Pozdrawiam cieplutko.
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12301
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Małgosiu nawet kilka wczesnych siewek poprawia humor zimą.
Pomidory już takie wielkie.
Co roku wysiewam na przełomie marca i kwietnia, a w tym się zastanawiam, czy nie później.
Koleusy śliczne, będą kolorowe.
Zgadzam się z Mireczką, że ogród to studnia bez dna, ale Twój areał pozwoli na pewno na odzyskanie części wkładu finansowego. Najważniejsze jednak, że mamy swoje zdrowe warzywa i owoce. Mięśnie też wypracowane bez siłowni.
Rannikom wystarczy dwa dni słońca, słodkie żółtki. U mnie śnieg je przykrył.
Dobrego tygodnia.
Co roku wysiewam na przełomie marca i kwietnia, a w tym się zastanawiam, czy nie później.
Koleusy śliczne, będą kolorowe.
Zgadzam się z Mireczką, że ogród to studnia bez dna, ale Twój areał pozwoli na pewno na odzyskanie części wkładu finansowego. Najważniejsze jednak, że mamy swoje zdrowe warzywa i owoce. Mięśnie też wypracowane bez siłowni.
Rannikom wystarczy dwa dni słońca, słodkie żółtki. U mnie śnieg je przykrył.
Dobrego tygodnia.
- marta64
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3379
- Od: 8 kwie 2018, o 19:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Małgosiu, pomidorki kwitną,
ogórki rosną, a szpinaku już możesz spróbować.
Sieweczkami koleusów kusisz, ale jeszcze się nie daję, bo potrzebuję miejsca na owies dla kotów.
Wysieję je dopiero w marcu, na razie tylko heliotrop rośnie, a wysiana kobea nie daje znaku życia.
Super, że ranniki się pokazały.
Siewki pokażą liścienie dopiero jak kwiatki będą w pełnym rozkwicie.
Sieweczkami koleusów kusisz, ale jeszcze się nie daję, bo potrzebuję miejsca na owies dla kotów.
Super, że ranniki się pokazały.
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 3
Ogród pod wierzbą 3
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5015
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Miałam kiedyś posłonki pomarańczowe, ale jakoś mnie rozczarowały i znalazły się w kompostowniku 
- neferet
- 500p

- Posty: 508
- Od: 18 paź 2014, o 19:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Jak patrzę na Twoje roślinki to jeszcze bardziej tęsknię za wiosną. Chyba sama coś wysieję na poprawę humoru. Koleusy może? Nigdy nie siałam.

