Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2496
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Małgosiu super wózeczki,ja też takie chcę
,a roślinki pięknie i zdrowe.Faktycznie wcześnie posiałaś ale jak masz gdzie trzymać to będzie wczesne lato u ciebie.Jesteś bardzo pracowita i pracy się nie boisz ale znasz się na tym i miło czytać jak o swoich planach i pracach opowiadasz.Przy okazji dajesz natchnienie do nowych pomysłów dla takich jak ja.
Powodzenia 
- marta64
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3328
- Od: 8 kwie 2018, o 19:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Małgosiu, bardzo Ci współczuję bólu stawów,
ale to, co Ty łykasz, to mnie przeraża.
A próbowałaś ćwiczeń rehabilitacyjnych pod okiem zdolnego fachowca? Krioterapii?
Znaczki z roślinkami, owockami czy zwierzaczkami fajne, ale grzyby
po prostu fascynujące! Czy to są grzyby spotykane w polskich lasach?
Znaczki z roślinkami, owockami czy zwierzaczkami fajne, ale grzyby
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 3
Ogród pod wierzbą 3
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5002
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Z zainteresowaniem obejrzałam znaczki z Muzeum. Piękne rysunki 
-
Miriam
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3367
- Od: 16 lip 2011, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Siedlisko między Trzebnicą, a Sułowem - 2026
Małgosiu
Ogrodnik to chyba trochę inny człowiek, no nie chcę powiedzieć nienormalny
Ty wiesz, że ja przeliczałam wam zarobek na godzinę przy tym łuskaniu bobu i wyszło mi, że nieogrodnik popukał by się w głowę i poszedł kupić
? Z kukurydzą to już mechanizacja u ciebie
Ośmielam się to pisać, bo przecież też w tym siedzę, mało tego, przechodzę przez to, bo wymyśliłam sobie szklarnię (jesteśmy z mężem sami) i on mi to wybija z głowy, przelicza ile to mi kupi pomidorów, ogórków itp. za cenę tej szklarni ! Ale jak przeliczyć szczęście i radość z chodzenia przy tym? Ale nie o mnie tu.
Zapisałam sobie przepis na nalewkę z płatków róży
Kury planujesz, ale pewnie nie puścisz ich luzem, więc ci robaków nie wybiorą. Już widzę co takie dwie łapki z pazurkami by zrobiły
Z zakupami zaszalałaś, wow. Hiacynta kalifornijskiego i ja poszukam, ale że tylko jeden ci zakwitł, szkoda
Fajnie suszysz jabłka a nie pomyślałaś o suszarce takiej do grzybów? Byłoby szybciej.
Ciekawa byłam jak udadzą ci się arbuzy, fiu, fiu, porosły
Już nie pytam, skąd u ciebie taka znajomość sztuki szczepienia, bo ktoś mnie uprzedził z pytaniem, więc już wiem
Też się przymierzam ale...na przymierzaniu się kończy. Może to będzie ten rok?
Dobrego sezonu Małgosiu ci życzę, może będzie normalny pogodowo jak ta zima, która nas tak zaskoczyła swoją normalnością?
Ty też coś wspominałaś o planach szklarni na wsi, aktualne?
Ogrodnik to chyba trochę inny człowiek, no nie chcę powiedzieć nienormalny
Zapisałam sobie przepis na nalewkę z płatków róży
Ciekawa byłam jak udadzą ci się arbuzy, fiu, fiu, porosły
Już nie pytam, skąd u ciebie taka znajomość sztuki szczepienia, bo ktoś mnie uprzedził z pytaniem, więc już wiem
Dobrego sezonu Małgosiu ci życzę, może będzie normalny pogodowo jak ta zima, która nas tak zaskoczyła swoją normalnością?
Ty też coś wspominałaś o planach szklarni na wsi, aktualne?
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3

