Ola ładne Carolinki!
Ja dzisiaj dopiero do podkiełkowania wrzuciłem papryczki z gatunków
bacatum i
chinense. Kiedyś przed laty wysiałem na początku stycznia i stwierdziłem że to za wcześnie. No teraz trochę później, ale zanim trafią do ziemi to jeszcze pewnie z tydzień minie. Prąd coraz droższy więc lamp na razie nie chciałem włączać. A te papryczki co wyrosły w donicy kliwii to rosną i mają się dobrze. Część padła, a reszta się wyciągnęła.
AdamK-l pisze: ↑13 sty 2026, o 10:38
Zdecydowałem sie na Pepperoncini, bo właśnie nie chciałem żeby byla ostra

Gdybym Jalapeno nie zerwał wcześniej to by stała się ostra
Gwoli ścisłości prezentuje co znaczy "peperoncini", bo co jakiś czas trafiają się osoby, które to określenie używają jako nazwy odmiany.
Jakby co to się nie czepiam tylko tak zwracam uwagę, bo może tak być, że ktoś będzie się sugerował, że to odmiana i za każdym razem kupi co innego.
Tak samo sprawa przedstawia się w przypadku określenia "aji". Np. Aji Amarillo, aji Cito. Aji to też określenie oznaczające paprykę chili. W języku keczua rdzennych mieszkańców Peru, Boliwii, Ekwadoru, Chile, Argentynie określenie "aji" oznacza: papryka lub chili.
Tak więc jak ktoś pisze papryka-chili-aji, to tak naprawdę powtarza to samo słowo.

Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził. Syracha 38
Marek