Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 633 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38  
Autor Wiadomość
Grigor
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 13 sie 2020, o 14:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 564
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
To w Rzeszowie jest kasztan jadalny? Jest tu gdzieś zdjęcie? Mieszkam niedaleko to bym podjechał zobaczyć ale nwm w którym miejscu szukać.

EDIT
Dobra znalazłem, to ten okaz.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 13 sie 2020, o 22:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
KamilK02, jak jest zgodność, to kasztany zrastają się prawie jak jabłonie. Jeśli występuje ostra niezgodność, to oczka czy zrazy bardzo szybko usychają. Jest też niezgodność odległa. Jedna odmiana potrafiła urosnąć pięknie około metra, a potem przy lada dotknięciu pędy odpadały. Kalus miał trwałość białka kurzego jaja.
Kasztan w Rzeszowie rośnie w parku Solidarności przy ul. Dąbrowskiego. Wytwarza ogromną ilość żeńskich kwiatów, ale nie zawiązuje pełnych owoców. Męskie kwiaty u tego osobnika u tego osobnika rozwijają się dużo później niż żeńskie. Podejrzewałam go nawet o to, że wcale nie wytwarza pyłu tak jak Bouche de Betizac. Na wiosnę późno rozpoczyna wegetację, więc rzadko cierpi od przymrozków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
KamilK02
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 16 sie 2020, o 19:25 
Offline
500p
500p
Postów: 931
Skąd: Ropica Polska

 0 szt.
Czyli warto siać i próbować szczepić zrazami z parków w kraju. Jak niezgodność to nic z tego jak zgodne to będzie działało ;) Dziękuję za wyjaśnienie. Że też nie wybrałem się do tamtego parku jak jeszcze studiowałem może udało by się pochwycić jakiegoś "jeżyka"

_________________
Pozdrawiam Kamil


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 16 sie 2020, o 22:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Zawsze warto siać i warto szczepić. Mile widziane dwie odmiany na jednym drzewie. Nie będzie wtedy problemu z zapylaniem, a niezgodnością nie ma się co przejmować. Po niepowodzeniu należy zmienić jeden komponent (albo zrazy, albo podkładkę) i tyle. Z kasztana z parku w Rzeszowie z jeżyków nici, bo wszystkie orzechy są puste. Jedyna możliwość rozmnożenia go to szczepienie, a jak już będzie miał kolegów i zawiąże owoce, wtedy będzie można siać. Jest piękny i zdrowy, więc powinien mieć potomstwo. Na moim roczniaku kolczatki zaczęły teraz szybciej przyrastać, więc jest szansa na zaspokojenie choć częściowo ciekawości co do wielkości i kształtu jego orzechów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 23 sie 2020, o 22:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Obrazek

Na zdjęciu biedaczysko z parku w Przemyślu. Przedwojenny C. sativa mocno sfatygowany. Ma mocną chlorozę, więc chyba ziemia mu nie pasuje. Owocostany są, ale z pewnością nasiona puste, bo jeżyki malutkie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
KamilK02
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 25 sie 2020, o 17:03 
Offline
500p
500p
Postów: 931
Skąd: Ropica Polska

 0 szt.
kozula brałaś może z tego przemyskiego zrazy do okulizacji? Na zdjęciu widać że życie go nie oszczędza i ten wielki suchy konar po prawej w środku zdjęcia. Nawiasem to są dwa osobne drzewa, czy jedno od korzenia poszło na dwa pnie?

_________________
Pozdrawiam Kamil


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 26 sie 2020, o 22:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Tego kasztana od zagłady uratował dyrektor arboretum w Bolestraszycach, więc tam trafi jeśli uda się go zdrowo rozmnożyć. Prawdopodobnie wymarzł równo z ziemią w zimie 39/40, a to co widać, to odrośla. To i tak jest sukces tego drzewa, że dożyło do tej pory. W okolicznych folwarkach kasztany były, ale do tej nie dotrwały. Najstarszy C. sativa na Podkarpaciu rośnie w Jaćmierzu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
KamilK02
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 27 sie 2020, o 18:22 
Offline
500p
500p
Postów: 931
Skąd: Ropica Polska

 0 szt.
Czyli szyjka korzeniowa może mieć dobrze ponad 100 lat :shock: kozula Trafił się jakiś bardzo watrościowyz tych które obejrzałaś na Podkarpaciu?

_________________
Pozdrawiam Kamil


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 27 sie 2020, o 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Pod względem wytrzymałości, to Jaćmierz i Rzeszów. Jakiej wielkości mają owoce nie wiadomo. Ten w Jaćmierzu owocował kiedyś, a teraz powoli zamiera. Rzeszów potrzebuje zapyalcza. Co prawda zawiązały się owoce na moim roczniaku, ale z opóźnieniem i nie wiadomo czy dorosną chociaż do połowy. Na zaspokojenie ciekawości trzeba będzie poczekać pewnie jeszcze rok. W parku w Jarosławiu 2 sztuki mają się dobrze, ale kasztanki u nich drobniutkie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 9 wrz 2020, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
W tym roku kasztany zaskoczyły siłą wzrostu. Bouche de Betizac okulizowany w kwietniu zeszłego roku, sadzony w czerwcu. Zafundował sobie nawet 3 jeże, w dodatku 2 pełne, choć do obsługi miały tylko jednego kocurka od kolegi. Człowiek na zdjęciu ma 180 cm wzrostu.

Obrazek

Czyste sativy są trochę mniejsze, ale też niczego im nie brakuje. Rosną sobie w sadzie orzechowym. Orzechy po wiosennych przymrozkach ledwie się pozbierały, a kasztany wybroniły się dużo lepiej, choć też przemarzły. To pozytywne zaskoczenie. Przydałaby się jeszcze zima do weryfikacji wytrzymałości na mróz...

Obrazek

Na deser Willamette. Ten rośnie jeszcze w doniczce. To roczny okulant, więc zakwitł ze znacznym opóźnieniem. To co powala, to ilość zawiązanych owoców na jednym badylku.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 9 wrz 2020, o 21:53 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2567

 0 szt.
U mnie też kasztany lepiej sobie poradziły niż orzechy, ten przymrozek późnym majem popalił orzechom pędy, i to już te drugie - a kasztany nie zauważyły. Ale ciężkiej zimy jeszcze nie miały, to niedawne sadzonki.
Chyba muszę się rozejrzeć za kasztanami krakowskiemi - Prezydenta Lea. Z czasów dawnych, gdy coś tam robilim w Lasku Wolskim, pamiętam że były. A to już piękny wiek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 10 wrz 2020, o 21:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Kasztany z lasku Wolskiego mają w genach kasztana zębatego, więc mrozów się nie boją. Czy one czyste amerykańskie, czy mieszańce, tego nie wiem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 20 wrz 2020, o 21:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Obrazek

Jeże mieszańca Bouche de Betizac osiągnęły już imponujące rozmiary i z każdym dniem są większe.

Obrazek

Mój czysty sativa chudy przy nim, chociaż też teraz szybko rośnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 21 wrz 2020, o 09:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 564
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
A ktoś wie co to za sadzonki kasztanów co nie raz były w Biedronce czy Lidlu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 21 wrz 2020, o 22:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Zwykle są siewki, szczepione rzadko.


Góra   
  Zobacz profil      
 
piekara114
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 4 paź 2020, o 19:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 258
Skąd: Sucha Besk./Maków Podh.

 0 szt.
Wiosną posadziłam dwa drzewka kasztana (zakupione w Biedronce, nad ziemią może 30 cm). Końcem maja był spory przymrozek, pierwsze zaczątki liści opadły, cała sadzonka wyglądała na taką co by padła. Teraz widać, że odbiła i może coś z niej będzie kiedyś. Czy na zimę warto czymś sadzonki przykryć, zasłonić, aby uchronić je przed mrozem? okolice Makowa Podhalańskiego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 16 paź 2020, o 13:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 564
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Takie kasztany ma pewna osoba z Rzeszowa.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 633 ]  Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *