
Andre le Notre - pierwsze kwiaty obżarte przez jakąś poskudną gąsienicę

Lilly Marlen, która w rzeczywistości jest w kolorze ciemnej, aksamitnej czerwieni
.. pojechałam wczoraj po żółta żórawkę dla Gizy, ale jak na złość nie było pana, który ma je w stałej sprzedaży, wróciłam jednak z clematisem botanicznym. A co powiesz na taką ostróżkę? U mnie jak sama widzisz ma małe szanse przeżycia. Jeszcze dwa lata temu była wielkim krzewem.
[url=http://www[.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f8f3a1018a7a2f35.html]
[/url] Karolu, clematis ma się dobrze, zaczął się już ślicznie owijać wokół brzózkowych gałązek











