Dzień dobry,
kolejny piękny, słoneczny dzień. Na razie jest zbyt ciepło, żeby coś sadzić, ale wróciłam właśnie z ryneczku i kupiłam sporo kwiatków, tym razem do skrzynek. Właśnie kombinuję jakby to wszystko ładnie skomponować - mam różowe pelargonie, ciemniejsze o ton million bells, białą bakopę, niebieską lobelię, pstre plektrantrusy i srebrne kocanki.
Kupiłam też sporą rozsadę bazylii do mojego ogródka warzywnego.
Olu, Taro, Moniko,
miłego dnia!
wieczorem pokażę dzisiejsze fotki, a teraz szybciutko mój wyhodowany z nasionka rącznik czerwonolistny - już w gruncie
