Głównie dlatego, że głowa boli jak czytam wymysły... Na zbieranie do kupy luźnych idei tekstowo da radę /grafika ai broń borze zielony/, ale wolę samemu sprawdzać źródła. Patrz słynne "lekarze zalecają zjedzenie jednego małego kamienia dziennie".
Przyszedł mi jeszcze jeden pomysł - może odmiana jest z natury chimeryczna tak jak np. rośliny z wariegacją? Tyle że w tym wypadku grupa komórek z jednym genotypem dominuje przez rozmnożenie wegetatywne /bo ich była przewaga w merystemie bocznym/ i z naszej perspektywy cecha się zmienia. Przekładając z przykładu wariegacji - może Jutrosz jest w rzeczywistości czerwono-czekoladowy ale wymieszany i gołym okiem nie widać. Tak czy inaczej, czekam na wyniki obserwacji.Z ciekawości zacznę szukać optymalnych warunków do występowania mutacji pomidorów Jutrosza F1 poprzez ukorzenianie pędów.







