Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 967 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 70  
Autor Wiadomość
Maska
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 25 mar 2019, o 23:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41082
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Olu ile my roślin tracimy przez niewiedzę, dzięki temu może ciągle coś dokupować :;230
Mamy dwa koty i jeden je wszystko byle dużo :;230 a drugi nie chciał puszeczek i chrupek ...niestety nie chcą też jeść ryby, a kiedyś jadły. Pewnie coś w tej rybie jest niedobrego :wink: Naszym psom M gotuje mięsko :wink:

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arkadius121
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 27 mar 2019, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3824

 0 szt.
Wiosna u Ciebie na całego co między innymi widać po tym ile zasiałaś-siewki dorodne ;:138
Pozdrawiam :wit

_________________
Moje wędrówki po kraju i świecie
Moje początki hodowli storczyków

Rośliny Arkadiusa cz.3

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 29 mar 2019, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3978
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Marysiu a czy kotkom dajesz w tym samym czasie jeść tak że kotek który jest wybredny widzi jak drugi się opycha? Pieski mają dobrze :)

Arkadiusie pszczoły już od pewnego czasu wyleciały z ula, to niezbity dowód na to że nastała wiosna :)

Kokorycze i cieszynianka
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Większość krokusów jest już w odwrocie, ale niektóre jeszcze kwitną i cebulica
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Śnieżniki i niziutki żonkilek
Obrazek Obrazek

Przylaszczka i ciemiernik
Obrazek Obrazek

_________________
pozdrawiam Ola
Moje wycieczki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 31 mar 2019, o 10:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41082
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Olu tak! kotki zawsze dostawały razem i to samo, ale od jakiegoś czasu jeden zjadał drugi spróbował i odchodził. Oczywiście pierwszy zjadał za dwóch :;230 :;230
Śliczna wiosna u Ciebie, moja cieszynianka znowu strajkuje! ;:145

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
karolacha
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 18:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8063
Skąd: okolice Wrocławia

 0 szt.
Śliczne przylaszczki ;:138 U Ciebie też wiosenka :D :wit

_________________
Moje Arboretum
Część 8 - zapraszam Karolina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 13 kwi 2019, o 18:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3978
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Marysiu zapytałam o to bo czasem towarzystwo dopinguje. Ostatnio się przekonałam że niekoniecznie, również mam dwa koty, a raczej dwie kotki i mają one czasem różne upodobania smakowe, np. Pysia lubi podroby, Mimi raczej nie, za to Mimi jada słonecznik a Pysia nie. Nie wiem czemu nie kwitnie Twoja cieszynianka, moja ma słońce kilka godzin, ale nie bezpośrednie, ziemię dość przepuszczalną, ale dość dobrą.

Karolinko wiosna chłodna i dobrze kwiaty będą stopniowo kwitły i będą trwalsze. Przylaszczki jak moja występują w stanie naturalnym, powyższa jest zakupów na FO.

Hiacynty
Obrazek Obrazek

W chłodne dni kwiaty są zamknięte
Obrazek Obrazek

Nazwy pierwszej rośliny nie pomnę, druga to puszkinia
Obrazek Obrazek

Kwitną większe żonkile, pierwsze kwitły drobne Tetate
Obrazek Obrazek

Chłód służy kokoryczom, szafirkom nie przeszkadza
Obrazek Obrazek

Barwinki
Obrazek Obrazek

_________________
pozdrawiam Ola
Moje wycieczki


Góra   
  Zobacz profil      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 13 kwi 2019, o 23:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8690
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Śliczne barwinki! Ta zapomniana roślinka to zawilec gajowy. Uwielbiam je. Jestem pod wrażeniem Twojej sangwinarii. Ładna, duża kępka. U mnie rośnie ( a raczej wegetuje ) od lat i wciąż ma tylko 3-4 kwiatki :(

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 14 kwi 2019, o 18:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3978
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Iza barwinek należy moim zdaniem do jednej z najmocniejszych krzewinek/bylin za to kwiaty ma delikatne.
Tak to zawilec gajowy, dział identyfikacji roślin na FO zadział błyskawicznie, mimo to dziękuję za identyfikację. Kwiatuszki mają wyjątkowe. Sangwinaria widać zbyt nie przyrasta, być może moja była duża w momencie zakupu. Podobnie jest chyba że świecznicami.

Oto co przywiozłam z targów ogrodniczych w Lubaniu, które chyba co roku są większe. Jednak nie było jednego wystawcy u którego chciałam kupić wierzbę.
Kupiłam kilka kwiatów które mi wypadły: żagwiny, skalnice, pysznogłówkę. Przybyły dwie lilie o ogromnych cebulach, klematis wielokwiatowy, cis do uzupełnienia w żywopłocie (co prawda sprzedawczyni nie wiedziała jaka to odmiana jednak po opisie zgadzał się z tym którego szukałam), judaszowiec, 2 jagody kamczackie które zastąpią martwe borówki amerykańskie i grusza konferencja- zapylacz dla posadzonej jesienią klapsy.
Obrazek

_________________
pozdrawiam Ola
Moje wycieczki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 16 kwi 2019, o 21:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41082
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Olu bogate zakupy i masz szczęście że możesz jechać na targi. Dużo lepiej jest kupować rośliny widząc co się kupuje. Ja głównie internetowo to robię. Ciekawa jest dlaczego borówki amerykańskie wypadły, to dość odporne krzewy, najwyżej nie owocuję jak są źle nawożone :wink:

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 17 kwi 2019, o 21:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3978
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Marysiu szczególnie jednej mi żal która owocowała najobficiej z wszystkich. Niedaleko nich są dwa świerki które się sypią, być może przemarzły. Posadziłam tam na jesieni gruszę, a teraz wymienię padłe borówki na jagody kamczackie. Powoli zakładam sad (zaczęłm od śliwy a teraz mam jeszcze 2 grusze) do tej pory miewałam jagodniki (porzeczki, truskawki i borówki). Nie wiedziałam że wymagają dobrego nawożenia choć mam nawóz do nich który sypię wiosną 2x, jednak to sztuczny nawóz :? Internetowe zakupy też mają dobre strony głownie z uwagi na szeroki wybór :)

Dzisiaj spadła na mnie wiadomość w konsekwencji której stracę kilka moich ulubionych krzewów :cry: żywotnik wschodni Aurea Nana i jałowiec Horstmann i kilka innych. Otóż urząd wydał jedną decyzję (2 lata temu o pozostawieniu i remoncie obecnego wjazdu), a urzędnicy na żywo dzisiaj drugą i to w czasie okresu lęgowego! Zmiana lokalizacjo wjazdu ;:219 to nie byłoby takie straszne, ale nie dano nam czasu na przygotowanie się do tej decyzji. Wyjazd będzie po przeciwnej stronie obecnego. Wycięcia wymagają wspomniane rośliny - są zbyt duże by przeżyły przesadzanie, żywopłot z cyprysika (w którym gnieżdżą się już drobne ptaki -rudzik), żywotnik Szmaragd, stary jałowiec pospolity, 4 różne kolorowe berberysy (może tych akurat nie jest mi żal, O. Klimuszko pisał że sprzyjają grzybicy, roznoszą grzyby, ale nie te jadalne tylko chorobotwórcze), sosenka Mops - najpewniej, duży lilak Palibin, miskant Giganteus..

_________________
pozdrawiam Ola
Moje wycieczki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 17 kwi 2019, o 21:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8125
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Olu ;:196
Szkoda takich roślin. ;:202
Powinni wobec takiego postawienia sprawy pomóc Wam je gdzieś przesadzić.
Teraz jest jeszcze dość chłodno i powinno się wiele z tych roślin przyjąć.
Tylko trzeba obficie potem podlewać.
Kiedyś przesadzić musieliśmy dorodnego już świerka srebrnego. Było już lato i taki gorący dzień.
Cała akcja odbyła się po południu a jednak świerk operację przeżył.
Tylko na tyle krzewów potrzebujecie sporo czasu. ;:131
Może chociaż niektóre uda się uratować. ;:215
Nie wiedziałam, że berberysy to takie paskudy. Nie mam ich za wiele ale jednak.

:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysztof01
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 18 kwi 2019, o 12:09 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2104
Skąd: Chojnów / dolnośląskie

 0 szt.
Olu spróbuj jednak przesadzić te rośliny, wykop je tylko z możliwie jak największą bryłą korzeniową.
Powinno Ci się udać przynajmniej z większością.

_________________
pozdrawiam Krzysztof
moja doniczka 2010,2011-2014,2015-2016, doniczkowe ewolucje (aktualny)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maniolek
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 19 kwi 2019, o 22:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2760
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
Olu widzę, że sporo pracy Cię czeka, ano niestety czasem mamy pod górkę. Może część roślinek uda się uratować ;:108 Musisz być dobrej myśli. Wesołych Świąt życzę.

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 22 kwi 2019, o 09:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41082
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Olu ja też przeżywałam kataklizm w ogrodzie i dalej przeżywam! Dwukrotne kopanie najpierw w szerz potem wzdłuż pozbawiło mnie kilku roślin, ale te duże krzewy panowie wykopywali koparka z dużą bryłą korzeniową i dało się uratować. Jak Ci na czymś zależy to pogadaj z nimi...czasem koparkowy to ogrodnik i zrozumie :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 967 ]  Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 70  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: aniap56, Annes 77, Google [Bot] i 91 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *