Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 967 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 57  
Autor Wiadomość
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 21 mar 2019, o 09:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4162
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Natalio gdy już byłam blisko wyjścia z przeziębienia złapałam nowe. Wiosenne cebulowe to mój konik :) Zachęcają do spacerów.

Mariuszu o tak słodziaki kociaki. Pysia i Mimi to pieszczochy. Z Mimi miałam kontakt sympatyczny od początku dlatego ona została razem z Pysią (żeby Pysia nie czuła się samotna). Jej siostra poszła w dobre ręce a brat niestety szybko odszedł, Pysia go odstawiła w 10 dniu od otwarcia oczek, rano już był chłodny. Pysia z dziećmi mieszkała na strychu z obawy przed psem.
Teraz jest już na czym oko zawiesić, wiosenne cebulowe wnoszą sporo radości :)

Pierwsze parapetowe uprawy, siane 25 lutego. Mam jeszcze wysiewy marcowe ale te to może w kwietniu pokażę. Na dniach wysadziłam do doniczek cebulki, one szybko przyrastają. Od razu widać czy żyją.

Kalla
Obrazek
Nerina
Obrazek
Begonia
Obrazek

Mina lobata
Obrazek
Tunbergia ma bardzo wolne tempo wzrostu części nadziemnej, za to silnie się korzeni.
Obrazek
Seler naciowy
Obrazek
Chmiel japoński
Obrazek
Szałwia (kwiat)
Obrazek
Nieśmiertelnik
Obrazek
Wczoraj byłam u lekarza i skorzystałam z okazji i weszłam do ogrodniczego..
Lila kupiona ze względu na kwiat
Obrazek
A ta pachnie oszałamiająco, miałam ją już kiedyś
Obrazek
Wysoki irysek
Obrazek
Poniższą piwonię już sadziłam kiedyś, wyszła zwykła różowa, zobaczymy jak tym razem będzie.
Obrazek
Eukomisy też już miałam, jednak źle przezimowałý
Obrazek
Śniedek sandersa też już miałam. Zdaje się że nie zmieniam upodobań :D
Obrazek
Poza tym mieczyki kwitnące na biało i jasno różowe frezje, które być może nie zakwiną jeszcze w tym roku ale w ciągu dwóch lat możliwe że tak.

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 24 mar 2019, o 09:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41280
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Olu na drugim końcu Polski mamy takie same kotki, bo sąsiadka przygarnęła szylkretkę i jest ich coraz więcej takich różnokolorowych ;:oj Mój kot je surowe mięsko ale to kot domowy i odrobaczony więc chyba nie to jest przyczyną.
Ślicznie rośną pierwsze rośliny ale z eukomisem mnie zmartwiłaś bo kupiłam i wiele sobie obiecywałam :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 24 mar 2019, o 19:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4162
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Ale heca z kotkami kolorowymi :) Czytałam u Ciebie że wyjaśniło się po wizycie u weterynarza co dolega kotu. Moje zwierzaki czasami dostają surowe mięso ryb lub zwierząt lądowych. Pies od szczeniaka był karmiony mi.in surowymi rybami (wg książki), jednak podstawą ich diety są chrupki i puszeczka/kartonik zmieszane. Przy czym mój pies wolał (chętniej jadł) jak przygotowywałam mu domowe jedzenie tzn. takie dla psa ale samodzielnie, nie za bardzo mam na to czas, choć być może byłoby to tańsze i pewnie zdrowsze. Może eukomisa należałoby uprawiać w doniczce, którą pod koniec lata wypadałoby zabrać do domu i na parapet? Dwa czy 3 lata temu, wczesną wiosną, przez FO, kupiłam różne 3 eukomisy, one miały już liście i były w doniczkach, pochodziły prawdopodobnie raczej z uprawy domowej, wtedy tego nie wiedziałam no i je straciłam.

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Irysek żyłkowany
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Piękniś :wink:
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4


Góra   
  Zobacz profil      
 
Beaby
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 24 mar 2019, o 22:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5642
Skąd: śląskie

 0 szt.
Olu - zdrówka dobrego życzę ;:168
Kociaki masz przesłodkie.
Sporo już wysiałaś roślin, już ładnie idą w siłę. ;:215
Ja dopiero wczoraj siałam, więc jak na razie muszę jeszcze sporo zaczekać na takie widoczki.
Pozdrawiam. ;:3

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 5


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 24 mar 2019, o 22:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4162
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Beato dziękuję :) Ciekawe co wysiewałaś? Mi się wydaje że z miną mogłam zaczekać do teraz, ona szybko przyrasta i już ma wąsy czepne. A mam też pojemniki gdzie ani jedno nasionko nie wykiełkowało (m.in kilka powojników i winobluszcz).

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4


Góra   
  Zobacz profil      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 24 mar 2019, o 23:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8827
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Jak dużo kwitnień już masz ! ;:oj
Minę kiedyś siałam, ale bezpośrednio do donicy stojącej na dworze. Bardzo kiepsko wzeszła i zraziłam się. Zamiast efektu WOW miałam jeden mizerny pędzik :(

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 25 mar 2019, o 09:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4162
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Iza ja miałam minę z nasion też lata temu. Moczy się ją przed wysianiem w wodzie. Moja stała w wodzie 2 dni wystarczy jeden dzień. Mina to roślina z Ameryki Południowej, u nas na zewnątrz może przebywać gdy jest już naprawdę ciepło (od drugiej połowy maja). Jest jednoroczna. Jeszcze nie jest za późno by ją wysiać i ustawić na parapecie okiennym.

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 25 mar 2019, o 23:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41280
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Olu ile my roślin tracimy przez niewiedzę, dzięki temu może ciągle coś dokupować :;230
Mamy dwa koty i jeden je wszystko byle dużo :;230 a drugi nie chciał puszeczek i chrupek ...niestety nie chcą też jeść ryby, a kiedyś jadły. Pewnie coś w tej rybie jest niedobrego :wink: Naszym psom M gotuje mięsko :wink:

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arkadius121
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 27 mar 2019, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3868

 0 szt.
Wiosna u Ciebie na całego co między innymi widać po tym ile zasiałaś-siewki dorodne ;:138
Pozdrawiam :wit

_________________
Moje wędrówki po kraju i świecie
Moje początki hodowli storczyków

Rośliny Arkadiusa cz.3

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 29 mar 2019, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4162
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Marysiu a czy kotkom dajesz w tym samym czasie jeść tak że kotek który jest wybredny widzi jak drugi się opycha? Pieski mają dobrze :)

Arkadiusie pszczoły już od pewnego czasu wyleciały z ula, to niezbity dowód na to że nastała wiosna :)

Kokorycze i cieszynianka
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Większość krokusów jest już w odwrocie, ale niektóre jeszcze kwitną i cebulica
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Śnieżniki i niziutki żonkilek
Obrazek Obrazek

Przylaszczka i ciemiernik
Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 31 mar 2019, o 10:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41280
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Olu tak! kotki zawsze dostawały razem i to samo, ale od jakiegoś czasu jeden zjadał drugi spróbował i odchodził. Oczywiście pierwszy zjadał za dwóch :;230 :;230
Śliczna wiosna u Ciebie, moja cieszynianka znowu strajkuje! ;:145

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
karolacha
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 18:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8100
Skąd: okolice Wrocławia

 0 szt.
Śliczne przylaszczki ;:138 U Ciebie też wiosenka :D :wit

_________________
Moje Arboretum
Część 8 - zapraszam Karolina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 13 kwi 2019, o 18:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4162
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Marysiu zapytałam o to bo czasem towarzystwo dopinguje. Ostatnio się przekonałam że niekoniecznie, również mam dwa koty, a raczej dwie kotki i mają one czasem różne upodobania smakowe, np. Pysia lubi podroby, Mimi raczej nie, za to Mimi jada słonecznik a Pysia nie. Nie wiem czemu nie kwitnie Twoja cieszynianka, moja ma słońce kilka godzin, ale nie bezpośrednie, ziemię dość przepuszczalną, ale dość dobrą.

Karolinko wiosna chłodna i dobrze kwiaty będą stopniowo kwitły i będą trwalsze. Przylaszczki jak moja występują w stanie naturalnym, powyższa jest zakupów na FO.

Hiacynty
Obrazek Obrazek

W chłodne dni kwiaty są zamknięte
Obrazek Obrazek

Nazwy pierwszej rośliny nie pomnę, druga to puszkinia
Obrazek Obrazek

Kwitną większe żonkile, pierwsze kwitły drobne Tetate
Obrazek Obrazek

Chłód służy kokoryczom, szafirkom nie przeszkadza
Obrazek Obrazek

Barwinki
Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4


Góra   
  Zobacz profil      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 13 kwi 2019, o 23:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8827
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Śliczne barwinki! Ta zapomniana roślinka to zawilec gajowy. Uwielbiam je. Jestem pod wrażeniem Twojej sangwinarii. Ładna, duża kępka. U mnie rośnie ( a raczej wegetuje ) od lat i wciąż ma tylko 3-4 kwiatki :(

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 14 kwi 2019, o 18:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4162
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Iza barwinek należy moim zdaniem do jednej z najmocniejszych krzewinek/bylin za to kwiaty ma delikatne.
Tak to zawilec gajowy, dział identyfikacji roślin na FO zadział błyskawicznie, mimo to dziękuję za identyfikację. Kwiatuszki mają wyjątkowe. Sangwinaria widać zbyt nie przyrasta, być może moja była duża w momencie zakupu. Podobnie jest chyba że świecznicami.

Oto co przywiozłam z targów ogrodniczych w Lubaniu, które chyba co roku są większe. Jednak nie było jednego wystawcy u którego chciałam kupić wierzbę.
Kupiłam kilka kwiatów które mi wypadły: żagwiny, skalnice, pysznogłówkę. Przybyły dwie lilie o ogromnych cebulach, klematis wielokwiatowy, cis do uzupełnienia w żywopłocie (co prawda sprzedawczyni nie wiedziała jaka to odmiana jednak po opisie zgadzał się z tym którego szukałam), judaszowiec, 2 jagody kamczackie które zastąpią martwe borówki amerykańskie i grusza konferencja- zapylacz dla posadzonej jesienią klapsy.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 16 kwi 2019, o 21:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41280
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Olu bogate zakupy i masz szczęście że możesz jechać na targi. Dużo lepiej jest kupować rośliny widząc co się kupuje. Ja głównie internetowo to robię. Ciekawa jest dlaczego borówki amerykańskie wypadły, to dość odporne krzewy, najwyżej nie owocuję jak są źle nawożone :wink:

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 17 kwi 2019, o 21:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4162
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Marysiu szczególnie jednej mi żal która owocowała najobficiej z wszystkich. Niedaleko nich są dwa świerki które się sypią, być może przemarzły. Posadziłam tam na jesieni gruszę, a teraz wymienię padłe borówki na jagody kamczackie. Powoli zakładam sad (zaczęłm od śliwy a teraz mam jeszcze 2 grusze) do tej pory miewałam jagodniki (porzeczki, truskawki i borówki). Nie wiedziałam że wymagają dobrego nawożenia choć mam nawóz do nich który sypię wiosną 2x, jednak to sztuczny nawóz :? Internetowe zakupy też mają dobre strony głownie z uwagi na szeroki wybór :)

Dzisiaj spadła na mnie wiadomość w konsekwencji której stracę kilka moich ulubionych krzewów :cry: żywotnik wschodni Aurea Nana i jałowiec Horstmann i kilka innych. Otóż urząd wydał jedną decyzję (2 lata temu o pozostawieniu i remoncie obecnego wjazdu), a urzędnicy na żywo dzisiaj drugą i to w czasie okresu lęgowego! Zmiana lokalizacjo wjazdu ;:219 to nie byłoby takie straszne, ale nie dano nam czasu na przygotowanie się do tej decyzji. Wyjazd będzie po przeciwnej stronie obecnego. Wycięcia wymagają wspomniane rośliny - są zbyt duże by przeżyły przesadzanie, żywopłot z cyprysika (w którym gnieżdżą się już drobne ptaki -rudzik), żywotnik Szmaragd, stary jałowiec pospolity, 4 różne kolorowe berberysy (może tych akurat nie jest mi żal, O. Klimuszko pisał że sprzyjają grzybicy, roznoszą grzyby, ale nie te jadalne tylko chorobotwórcze), sosenka Mops - najpewniej, duży lilak Palibin, miskant Giganteus..

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 967 ]  Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 57  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ed04 i 60 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *