Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 83 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
Katarynka90
 Tytuł: Re: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 16 wrz 2015, o 11:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3

 1 szt.
Witaj. Ciężkie zadanie, ponieważ zazwyczaj gleba gliniasta jest ciężka, słabo natleniona i nadmiernie zatrzymuje wodę, co często powoduje gnicie roślin.
Najpierw musisz oczyścić glebę z chwastów. Potem przekop ją widłami na głębokości co najmniej 20 cm (szpadlem będzie za ciężko, ponieważ gleba gliniasta bardzo się klei). Wymieszaj piasek z kompostem lub obornikiem w stosunku 2:1. Obornik należy stosować jesienią, a kompost wiosną. Możesz także wymieszać gotową mieszankę torfu i humusu, jest ona dostępna w sklepach ogrodniczych, z piaskiem. Następnie rozłóż równomiernie 10-centymetrową warstwę mieszanki i dokładnie przekop. Przy kolejnych tego typu zabiegach rozkładaj już tylko 5-centymetrową warstwę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mariusz-wrk
 Tytuł: Re: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 16 wrz 2015, o 21:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Skąd: Wrocław

 0 szt.
@viola123: faktycznie róże ładnie się przyjęły, jak przesadziłem do siebie 3 krzaczki, ale z 10 sadzonek malin przyjęła się raptem jedna. Czarne porzeczki ani agrest też nie chciały rosnąć. Kilka leszczyn posadziłem, dwie się rozrosły, a reszta mizernie. Różne drobne kwiaty i zioła - tutaj akurat zeżarły je śliskie obleśne paskudy. Do tego dochodzą drzewa owocowe, które zostały wkopane w tę glinę wymieszaną z torfem. Dwie czereśnie, brzoskwinia, wiśnia, węgierka, konferencja, różne jabłonie. Wprawdzie niektórym drzewom wcześniej coś pogryzło korę i padły (zające czy sarny?), ale zostały zastąpione kolejnymi. Tak czy inaczej nawet te nieruszone, które mają 4 lata rosną biednie. Jeśli to nie jest kwestia tego, że to glina, to może coś innego jest przyczyną. Swoje eksperymenty przeprowadzam w tyle działki, gdzie tuż za płotem (dosłownie metr! jedna się wręcz opierała o płot) jest cały rząd brzóz. Czy one jakoś bardzo wyjaławiają glebę? Może naiwne pytanie??

@Katarynka90: właśnie w tym jest problem, że Twoja procedura nadaje się do ogródka, a ja chciałbym jakieś 300m2 wymieszać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
viola123
 Tytuł: Re: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 16 wrz 2015, o 22:16 
Offline
200p
200p
Postów: 247

 1 szt.
Mariusz
torfu nigdy nie używałam na działce, mam złe doświadczenia z wysiewami. Malin nie mam ale za płotem jest gąszcz dzikich. Kiedyś wyrosła mi jeżyna na działce, chyba ze trzy lata ją tępiłam. Za płotem mam busz - osiki, akacje, brzozy, dęby, graby i jeszcze parę innych . Co roku chodzi piła i na 2 metry od ogrodzenia wycinamy. Gdy wsadzałam pierwszą jabłonkę ( lobo) na drugi dzień pies ją odgryzł na wysokości 0,5m. Teraz to kolos, choć pień króciutki. Glina u mnie żółta, zielona, troszkę czerwonej i najgorsza popielata. Na parterze wierciliśmy studnię, glina do głębokości 18 m. Na górze były odwierty wymagane przed budową domu. 6m i sama glina. Na jednym kawałku mam ił pomieszany z gliną i tam jest gorzej. Może też masz iły? Tam gdzie iły rosną u mnie maślaki. Iły poznasz po tym, że nie są zbrylone, a jak mokro to masło, okropnie lepkie i śliskie.
Ciężko się w glinie pracuje, ale jest bardzo urodzajna. U mnie najgorzej jest z trawnikiem. Tu daję ciągle żwir, popiół z kominka, a i tak trudno to coś nazwać trawnikiem. Ale pies też musi gdzieś się wybiegać :wink:

_________________
Viola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shyva
 Tytuł: Re: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 22 lut 2016, o 23:46 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 116
Skąd: Ziemia Lubawska

 0 szt.
Mam podobny problem - mocno zbrylona, gliniasta masa :/ jeśli chodzi o warzywniak, zastosowałam fajny lifehack - oczyściłam i przygotowałam miejsce po wieloletnim śmietniku-kompostowniku. Od lat już nieużywany, ale pokrzywy i perz miały się na nim dobrze ;:oj przebrałam do ostatniego kapsla i korzenia (przy okazji znajdując kilka skarbów :)), zimą był dosypywany popiół po drzewie i węglu, dosypałam ziemii uniwersalnej i po jednym sezonie warzywnikowania naprawdę uzyskałam bardzo fajną, żyzną i przepuszczalną glebę - szkoda że tylko na ok 5 % powierzchni z całej działki :/:/ resztę zamierzam intensywnie acz stopniowo przekopać z kompostem i liśćmi, zobaczymy co z tego będzie

_________________
Tradycyjny Ogród Wiejski - ambitne początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziad_Jag
 Tytuł: Re: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 23 lut 2016, o 00:47 
Offline
500p
500p
Postów: 690
Skąd: Warszawa/północne Mazowsze

 więcej niż 1 szt.
To że ziemia jest gliniasta jeszcze wcale nie świadczy że jest żyzna. Na części działki mam IVA. Piaszczysto-gliniasta. Wyjałowiona dokumentnie, a w dodatku występuje stopa płużna, warstwa tak zbita, że jak skała. Jak sypnąłem Azofoską chwasty miałem do kolan. Bez tego martwota, roślinność jak na wydmie. Żyzna ziemia to jest z wierzchu piach, a głębiej warstwy gliny. U mnie na odwrót. Na wierzchu glina a głębiej 60 m piachu, żwiru i kamieni. Szczerze mówiąc nie wiem co można hodować na takiej działce oprócz żyta i kartofli. ;:185


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
irka10
 Tytuł: Re: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 23 lut 2016, o 18:52 
Offline
100p
100p
Postów: 180
Skąd: śląsk tarnowskie góry

 1 szt.
Ja na taką ziemie zastosowałam ziemię z pieczarek około 20cm , teraz jest dobrze ,ziemia(glina)jest rozluźniona i mogę przekopywać rydlem.

_________________
Pozdrawiam Irka.
Kwiaty IrkiSprzedam wymienię Irka
Ogródek Irki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sebago30
 Tytuł: Ziemia
PostNapisane: 10 mar 2016, o 22:47 
Offline
100p
100p
Postów: 168
Skąd: woj. mazowieckie

 0 szt.
Witam. Jakie znacie tanie i proste sposoby na wzbogacenie ziemi w minerały i podniesienie jej wartości do uprawy roślin. Posiadam grunt gliniasty i rosną na niej roślinki, ale często następnego sezonu są mniejsze i mniej kwitną. Posiadam na nich róże one na nie narzekają i w miarę rosną zasilam je nawozem do róż. Pomożecie mi jakie rośliny na tym terenie sadzić, ewentualnie też jak wzbogacić tą ziemie. Z góry dziękuję za pomoc.

_________________
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi". Albert Einstein.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Ziemia
PostNapisane: 11 mar 2016, o 09:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7532
Skąd: opolskie
Problem nie w jakości, ale rodzaju gleby.Grunty gliniaste są słabo napowietrzone i to jest przyczyną zamierania systemu korzeniowego wielu bylin, który zamiast rozrastać się, zagniwa zimą, atakują niewidoczne gołym okiem patogeny grzybowe i roślina marnieje z roku na rok.Jak ja to mówię glina jest dobra do uprawy buraków, ogólnie do upraw gdzie co roku wzrusza się glebę i napowietrza, a tez nie zawsze, bo np. na polu mojego dziadka zawsze lepszy był plon w miejscu, gdzie gleba z natury była lżejsza, lepiej napowietrzona, obojętnie co tam posadził czy posiał.
Z roślinami ozdobnymi na takim gruncie zawsze będzie problem, bo nawet jak wzruszy się i rozluźni materiałem organicznym, piachem wierzch, to pozostanie nieprzepuszczalne niżej podglebie, na dłuższą metę niekorzystne dla wielu roślin.Najlepiej więc odpowiednio dobierać rośliny, niektóre są dość tolerancyjne, jak, np, wspomniane przez ciebie róże.Powinno się unikać wysypywania grysu i innych utrudniających wymianę gazową.Nawet gruba warstwa kory może szkodzić roślinom.Najlepsza jest ściółka ze skoszonej trawy, uniemożliwia zaskorupianie się wierzchu i szybko rozkłada, ale pięknie nie wygląda, więc raczej między wyższe byliny.
To nie zasługa nawozu, który stosujesz, po prostu róże są dość tolerancyjne i jakoś sobie radzą, choć oczywiście można dać nawóz, ale równie dobrze radziłyby sobie na z reguły dość zasobnej gliniastej glebie bez niego.Poczytaj o uprawie gleb gliniastych i doborze bylin, czy innych.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Metzger
 Tytuł: Re: Ziemia gliniasta - pytania,porady
PostNapisane: 7 lut 2019, o 22:28 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24

 0 szt.
Mam pytanko, mam ciężką zwartą ziemię, nie uprawianą ok. 10 lat w ogródku działkowym. Woda płynie po powierzchni z uwagi na to, że działka jest w dołku i gleba jest bardzo zwarta. W poprzednim sezonie trochę warzyw w miarę się udało, ale gleba była ciągle zalewana. Przekopałem ją na ostrą skibę wiosną i tak została, jednak wydaje mi się, że muszę położyć rurę drenarską z filtrem i dać tam grys 8-16 aby odprowadzić wodę, która wypłukuje glebę. Po silnych opadach na glebie jest skorupa.
Proszę doradźcie czy oddrenować warzywniak przed napływem wody aby woda nie wpłynęła na warzywniak, czy lepiej na dole, żeby płynęła warzywniakiem, ale nie stała tylko na dole została odprowadzona?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Ziemia gliniasta - pytania,porady
PostNapisane: 30 mar 2019, o 21:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 726
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Najlepszym wyjściem byłoby ułożyć rury drenarskie głęboko, kolejna równolegle co kilka (np. 5-7) metrów a ziemia jeśli za ciężka to sukcesywnie rozluźniać, super byłby torf ale najtaniej to jeśli masz kompost. Jeśli problem z zalewaniem to nawet i piasek by się przydał. Efekty w przemianie gliny w fajną, żyzną glebę szybko potrafią być widoczne.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonamalina
 Tytuł: Re: Ziemia gliniasta - pytania,porady
PostNapisane: 29 wrz 2019, o 07:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Metzger, jak duży to spadek i z której strony słońce? I oczywiście jak duża działka i ile wolnego miejsca masz za warzywnikiem?

Ja też mam działkę ze spadem, też gliniastą. Dodawałam piasku, torfu i kompostu. Przy obecnych suszach woda to cenna rzecz i warto ją zatrzymywać.
Oczywiście nie znam rozmiarów Twojego ogródka, ale ja wykorzystałabym spad terenu i wzdłuż dwóch dolnych boków warzywnika układałabym coś w rodzaju wałów permakulturowych. Piszę "coś w rodzaju" bo ja swoje wały układam z tego, co mi się trafi. Przede wszystkim chwasty,słoma, jak mi się uda zdobyć, skoszona trawa, zrębki drzewne, obornik, popiół drzewny itp. Podlewam to porządnie a w czasie układania przesypuję preparatem do kompostowania. Odpady kuchenne przerabiają kalifornijki w oddzielnym kompostowniku.
Przerzucam to na wiosnę, albo i nie, zależy ile mam czasu, robię dołki, wsypuję tam ziemi i wsadzam rośliny, które lubią dużo jeść:)
Przy pieleniu dorzucam tam chwasty i resztki organiczne, a jak się w takim wale kompost przerobi, zostaje 20-30 cm wysokości grządka, którą potem przekopuję z rodzimą gliną. W ten sposób na pierwszym wale posadziłam dynie, potem rosły słoneczniki, a teraz opanowują go karłowe maliny.
Na drugim wale posadziłam dwa nieduże kawałki kłączy pacioreczników, wyrosły mi dwie wielkie kępy kwiatów (zebrałam masę kłączy), a w tym roku posadziłam tam sadzonki batatów i bardzo mocno rosną. Nie liczę na duży zbiór, bo myszowate szaleją, to była raczej eksperymentalna uprawa.
Na trzecim wale rosły rok temu trędowniki, a w tym roku posadziłam siewki przegorzanów i kawałek korzenia żywokostu. Zaczynają przerastać płotek.
Obok utworzyłam drugi wał, ponieważ jest z zeszłorocznego materiału plus to, co dorzucam w tym roku, zrobiłam dołki, dorzuciłam ziemi i posadziłam yacony, na leżąco, bo były przerośnięte. Teraz buduję trzy kolejne, jeden dla kwiatów bylinowych i dwa normalne.
Takie wały potrzebują dużo wody, bo inaczej przesychają. Dlatego świetnie będą pochłaniać nadmiar wody, podniesiesz sobie poziom ziemi, zamiast zastoiska możesz mieć urodzajną grządkę, odzyskujesz składniki mineralne, które są wypłukiwane z warzywnika.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Raq111
 Tytuł: Re: Ziemia gliniasta - pytania,porady
PostNapisane: 2 paź 2019, o 10:55 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Skąd: śląsk

 0 szt.
Zielonamalina, świetny pomysł chociaż cieżko mi go sobie wyobrazić sam mam działke pod dużym spadzie i twój "patent" wydaje sie genialny!

Ps. można prosić o zdjęcia?

_________________
Amator który szybko się uczy ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonamalina
 Tytuł: Re: Ziemia gliniasta - pytania,porady
PostNapisane: 3 paź 2019, o 21:04 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Raq111 jak mi się uda, to wkleję zdjęcia :D
Ja mam na działce różnicę wysokości 1,5 metra na szerokości 25 m. Już trochę zniwelowałam, ale jeszcze dużo pracy przede mną.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 83 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *