Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 83 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
gilgall
 Tytuł: Re: Ciężka glina - pomocy! (gliniasta ziemia)
PostNapisane: 8 mar 2012, o 17:16 
Offline
100p
100p
Postów: 120
Skąd: małopolska okolice Tarnowa

 1 szt.
Też mam glinę: w części ziemi z domieszką iłów, w części jest aż czerwona, można cegielnię otworzyć. Po kilku latach walki (chyba z 7 lat), przekopywania, rozkopywania, spulchniania itp. wynalazłam sposób w miarę najmniej pracochłonny: rozrzucam warstwę kompostu i dopiero tam sadzę (sieję) warzywa. Gdy brakuje kompostu daję tylko w rządki. Wcześniejsze przekopywanie z ziemią (rodzimym gruntem) nic nie dawało, na wiosnę albo się tonęło i zapadało po kolana, albo trzeba by używać kilofa. Po pewnym czasie ta warstwa kompostu też robi się klejąca, ale przynajmniej da się w tym plewić...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
niuska8
 Tytuł: Gleba jak ją ożywić,wzbogacić,użyźnić?
PostNapisane: 11 mar 2012, o 16:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Witam
Na moim podwórku jest ogródek niestety ziemia jest ubita. Od jakiś 15 lat nic tam nie rosło. Co zrobić żeby ziemia znów "ożyła"? Czy wystarczy samo przekopanie i nawiezienie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mr25ur
 Tytuł: Re: Ubita gleba
PostNapisane: 11 mar 2012, o 17:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1118
Skąd: Nowy Sącz

 więcej niż 1 szt.
W tej ziemi to co jest? Kamyczki, żwirek, glina /inne cuda?

_________________
Opryski pod wieczór, i nigdy gdy kwitnie!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
niuska8
 Tytuł: Re: Ubita gleba
PostNapisane: 13 mar 2012, o 10:49 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Nie to jest tylko ziemia, kamyczków to jest tam tylko troszkę tyle co wszędzie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mr25ur
 Tytuł: Re: Ubita gleba
PostNapisane: 13 mar 2012, o 21:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1118
Skąd: Nowy Sącz

 więcej niż 1 szt.
Najprościej to chyba dobrze zmoczyć i zryć/skuć, podsypać później piaskiem dla rozluźnienia.

_________________
Opryski pod wieczór, i nigdy gdy kwitnie!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KamilT
 Tytuł: Re: Ubita gleba
PostNapisane: 13 mar 2012, o 22:45 
Offline
100p
100p
Postów: 184
Skąd: Warszawa / mazowieckie

 1 szt.
tak jak wyżej...tylko najpierw czysty piasek na wierzch, a potem intensywna praca glebogryzarką...jak już gleba się rozluźni to wtedy można myśleć o jej uszlachetnianiu ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasama
 Tytuł: Re: Ciężka glina - pomocy! (gliniasta ziemia)
PostNapisane: 21 mar 2012, o 12:20 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 167
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Witam :)
U mnie też to samo, tyle że większy problem mam z warzywami - marchew i pietruszka, co roku krótkie jak kciuk, lub pokręcone jak po lumbago... zaczynałam się zniechęcać :?
Ale teraz już wiem co zrobić :D - "tylko piach, suchy piach" :wink: bo kompostowanie niewiele daje. Ziemia jest kwaśna - tu i ówdzie mam mech, więc trociny odpadają.
Jeśli ktoś coś może jeszcze poradzić będę wdzięczna ;:167

_________________
Pozdrawiam
Kasia



Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł: Re: Ciężka glina - pomocy! (gliniasta ziemia)
PostNapisane: 21 mar 2012, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7528
Skąd: opolskie
Na takiej glebie warzywnik tylko na podwyższonych grządkach, albo wcale, bo wybitnie pod niektóre warzywa np. korzeniowe, wymagające przepuszczalnej gleby się nie nadaje.Ja zrezygnowałam na tego typu glebie z warzyw i drzew/krzewów owocowych na rzecz tylko ozdobnych, choć oczywiście nie wszystko rośnie.Trudno, pewnych rzeczy się nie przeskoczy, męczyłam się ja i rośliny :| Na dodatek nornice miały raj i wyżerały wszystko co się ostało.
Mam tylko trochę przyprawowych, szczypiorek zwykły i czosnkowy, sieję pietruszkę korzeniową (w zeszłym roku zżarte korzonki), czasem koper (ale na takiej glebie korzeń atakuje mszyca bawełnica) i sałatę.Udają mi się też ogórki.
Halys nie radzę przykrywać takiej gleby włókniną, będzie jeszcze gorzej, nie będzie powietrza, nie spulchnisz jej, gleba ulega z czasem szkodliwemu oglejeniu, pozbawisz glebę pod włókniną pożądanych drobnych żyjątek glebowych, zrobi się 'martwa'.
Taka gleba owszem dobra pod buraka cukrowego, kukurydzę, rzepak, pszenicę :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
qwert
 Tytuł: Re: Ciężka glina - pomocy ! ( gliniasta ziemia )
PostNapisane: 29 mar 2012, o 22:24 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29
Skąd: góry

 1 szt.
znam temat :) mam grządkę o powierzchni 30m^2 w miejscu gdzie była wysypywana glina z kopanej po sąsiedzku studni, także w lecie można kopaczkę połamać. Dziś zdecydowałem się na piaskowanie i wapnowanie, piasku kupiłem tonę mam nadzieję, że starczy. I mam 2 pytania:
1. czy można dla dodatkowej "poprawy" dosypać trocin z orzecha? bo gdzieś czytałem, że liście orzecha powinno się palić aniżeli kompostować bo są bardziej szkodliwe niż pożyteczne, czy z trocinami jest tak samo?
2. mam trochę słomy, jak myślicie lepiej jest ją wymieszać z glebą czy ułożyć jednolitą warstwę słomy i na tą warstwę dopiero dać moją mega-ciężką glebę?

z ciekawostek: truskawkom i kapuście taka gleba nie przeszkadzała :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
mariusz-wrk
 Tytuł: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 15 wrz 2015, o 21:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Witam,

Posiadam działkę budowlaną o powierzchni 15a. Została ona wydzielona z pola uprawnego, a gleba jest gliniasto-piaszczysta klasy IVa. Budować się na niej zamierzam za kilka lat, a na razie chciałbym trochę użyźnić chociaż jej kawałek, żeby posadzić jakieś drzewa owocowe, kwiaty czy warzywa. Znaczna większość dotychczasowych prób skończyła się fiaskiem. Rolnik siał tutaj wcześniej zboże i jakoś mu rosło, ale gleba jest jak kamień, kiedy jest sucho, lub jak plastelina, kiedy jest mokro. Cóż, jak to glina.

Pytanie teraz, co z nią można zrobić, żeby coś na niej wyrosło. Podobno dużo poprawia wymieszanie jej z piaskiem, bo będzie lepsza przepuszczalność. Nawet jeśli to by miało pomóc, to jak to w ogóle wykonać. Rozsypać piasek i zaorać, zbronować, zaorać, zbronować, itd.? Ile tego piasku trzeba dać i jaki to piasek? Może jakieś inne sposoby?

Pozdrawiam,
Mariusz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PiotrekP
 Tytuł: Re: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 15 wrz 2015, o 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2544
Skąd: Świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Wykop dołek 0,7m głębokości i wstaw fotki bo coś mi tu nie pasuje.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mariusz-wrk
 Tytuł: Re: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 15 wrz 2015, o 22:29 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Może to nie będzie 0,7m, ale na obecną chwilę mam takie fotki (po kliknięciu otwiera się duże).
A co konkretnie nie pasuje z mojego opisu?

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
viola123
 Tytuł: Re: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 15 wrz 2015, o 23:27 
Offline
200p
200p
Postów: 247

 1 szt.
Mnie też nie pasuje. Sama mam litą glinę i drzewka owocowe, z wyjątkiem czereśni, ją uwielbiają. Sadziłam w dołek wsypując trochę ziemi z worka. Mam jabłonie, gruszkę, wiśnie, morelę. Owocowanie co roku obfite. Nawet w tą suszę nie podlewałam, a konferencja np. ugina się od nadmiaru owoców. Nie wiem, jak będzie z leszczyną, bo posadziłam ubiegłej jesieni, ale rośnie. Orzech włoski , co prawda jeszcze nie miał owoców, ale ma ok.8 lat. Borówki amerykańskie też super owocują. Bez specjalnych zabiegów i podlewania ( trzecie piętro mojej działki, wąż nie sięga, a konewką za ciężko). Pod kwiaty to już inna bajka. Tu mieszam glinę ze żwirem. ziemią ogrodniczą, kompostem. Chociaż pierwsze na działce rododendrony posadziłam w glinie. I pięknie rosły, nie chorowały. Problem z nimi mam od kiedy przesadziłam je w specjalną ziemię do rododendronów. Róże też spokojnie możesz sadzić.Za glinę odwdzięczą się pięknym kwitnieniem.

_________________
Viola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PiotrekP
 Tytuł: Re: Użyźnianie gleby gliniastej
PostNapisane: 16 wrz 2015, o 06:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2544
Skąd: Świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Podpisuję się nogami i rękami pod tym co wyżej. Możesz przed sadzeniem mieszać ziemie z piaskiem to spokojnie wystarczy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 83 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *