Na Vandę jeszcze nie choruję, choć mi się one bardzo podobają.
Phalaenopsisy też masz bardzo ładne. Ja się w kropkowych nie kocham, ale za to ten twój
potwornie mi się spodobał. Już myślałam, że skończyło się na razie moje chciejstwo, ale na takiego to zachorowałam. 






















