Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 731 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 43  
Autor Wiadomość
Ewiczka52
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 16 maja 2013, o 20:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1294
Skąd: Małopolska

 1 szt.
KRYSIU :wit Dlatego się zainteresowałam Twoim przepisem, bo bez alkoholu ;:333 .Ja nie przepadam za miksturami na alkoholu a prawie wszystkie bywają na alkoholu aby się nie psuły szybko . Ja tam w tym przepisie nie gotuję 2 godz. ale już nie mogę edytować i poprawić tylko zagotowuje może 5 minut ;:131

_________________
Pozdrawiam Ewula


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 19 maja 2013, o 12:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8189
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
perdii - Gosiu czasami tak jest ,że nie wykorzystamy mikstur bo zdrowie dopisuje ale takie miodki, syropki u mnie się nie uchowają bo to łakomy kąsek nawet dla zdrowego. Jak chodzi za mną .... jakaś potrzeba słodkości to zamiast cukierka czy czekolady wole łyżeczkę takiego miodu z mnisza a zawsze słoiczek jest w lodówce więc pod ręką ...

Na pędy sosnowe też się wybieram i to chyba po niedzieli bo najwyższy czas. Syropu mam jeszcze trochę ale czasami wieczorem lubię wypić gorącą herbatę z dodatkiem tego syropu więc do zimy starego nie będzie. na jesienne dni kieliszek nalewki do herbaty tez mile widziany gdy wychłodzimy ciało z jakiejś przyczyny .
Najprostszy sposób na syrop jest na str. 44 ( poprzedniej części) ale może w najbliższym czasie wstawię inny choc one niewiele sie różnią - czasami jest różnica w proporcji lub w czasie.
Podaj nam swój przepis - proszę ;:196

Ewiczka52 - Ewciu tak to prawda,że opcja edytowania w tym wątku juz po krótkiej chwili jest niemożliwa. Wątki o takiej tematyce i kilka innych prowadzone są trochę inaczej stąd Twój problem.
Czasami jak chce opisać jakiś temat to robię to najpierw na brudno w Wordzie a potem tu kopiuje bo zdarza się, że potrzebne sa poprawki a edytować już nie można i taki sposób jest dobry. Dzięki temu mniejszy bałagan bo nie robię poprawek czy tez uzupełnień w następnych postach.

Czas gotowania syropu faktycznie jest bardzo rożny - wystarczy robić to w dość szerokim garnku gdzie powierzchnia parowania jest duża i taka opcja znacznie skraca czas ale mimo to moje gotowanie ciągnie się nawet do 1 godz z przerwą 1 dniowa lub kilkugodzinną np rano zaczynam a po południu lub wieczorem kończę.

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Raczek
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 19 maja 2013, o 13:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3503
Skąd: Elbląg

 1 szt.
Śledzę na bieżąco ten wątek,mam już syrop z mniszka,teraz zamęczam siostrę,aby mi narwała pędów sosny w Pasłęku.
Okazało się ,że na przyleśnej działce mojego brata jest pełno sosenek samosiejek. :heja
Krysiu kochana,podpowiadaj nam na bieżąco,co akurat robisz,czyli jakie ziołowe przetwory robisz,kiedy i jakie zioła suszysz.

_________________
Pozdrawiam Ania
Ogródek Raczka 7


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 19 maja 2013, o 22:03 
Offline
---
Postów: 4295

 0 szt.
Nie opłaca się robić syropu sosnowego,są lepsze sposoby.Przez kilka lat robiłem ten syrop,
pomagał,ale trwało kilka dni,zanim była odczuwalna ulga.
Prymitywna inhalacja olejkiem z drzewa herbacianego,likwiduje kaszel prawie natychmiast.
Zwilżyć woreczek wewnątrz tym olejkiem,nawet nie kroplą, tylko ślad olejku na worku.
Woreczek na twarz,kilka wdechów głębokich i po kaszlu nie ma śladu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
perdii
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 20 maja 2013, o 07:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4533

 1 szt.
Krysiu syrop sosnowy robię identycznie jak Ty z tą różnicą że trzymam w chłodnym miejscu i tak ' + - " do połowy lipca.Potem do słoików wyparzonych i pasteryzuję około 6 minut od zagotowania.


Góra   
  Zobacz profil      
 
sylwia75
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 21 maja 2013, o 07:43 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 170
Skąd: dolny śląsk

 0 szt.
Kochani zrobiłam dziś pierwszy raz syrop z mniszka i wyszedł mi taki mętno zielony,nie dodałam jeszcze spirytusu-co mam zrobić?Może pogotować jeszcze trochę? I jeszcze jedno pytanie- nie wyskbujecie samych żółtych płatków?Z szypułkami się je gotuje??

_________________
Pozdrawiam Sylwia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
perdii
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 21 maja 2013, o 07:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4533

 1 szt.
Ja obrywam kwiatki tak że prawie nie mają ogonków. Nigdy mi nie wyszedł "mętno zielony". Możliwe że dałaś za duże ogonki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
smolka
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 21 maja 2013, o 10:04 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1913
Skąd: Łódź

 0 szt.
Mam pytanie dotyczące gwiazdnicy. U mnie to straszne chwaścisko, ale podobno ma właściwości lecznicze! Czy to prawda? A jeżeli tak to na co pomaga?

_________________
Sprzedam, kupię, wymienię
Moje doniczkowe
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mirzan
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 21 maja 2013, o 12:41 
Offline
---
Postów: 4295

 0 szt.
Nawet jest jadalna,wiosenną sałatkę można z niej robić,ale pachnie burakami.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-i-a
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 21 maja 2013, o 13:01 
Offline
---
Postów: 271

 0 szt.
To i ja się tu wpraszam :wit
Moje klimaty ;:3


Góra   
  Zobacz profil      
 
wielkakulka
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 22 maja 2013, o 17:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8594
Skąd: 30 km poniżej Wrocławia

 1 szt.
Syeopów sosnowych nie lubie. Jak byłam mala mama poiła nas syropami z sosny i taka miksturą czosnkowo-cytrynowo-miodowa. To sa dwa preperaty, których nie znoszę. Są skuteczne, ale ja ich nie przełknę... ;:185

_________________
Pozdrawiam Ania
Ania Zuzia Babcia i Chłopaki, część 6


Góra   
  Zobacz profil      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 25 maja 2013, o 17:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8189
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Raczek - Aniu ja syrop z mniszka mam już za sobą - teraz tylko etykiety i do piwnicy.
Robiłam 2 razy ale ten drugi zbiór gotowałam dużo krócej tak dla zróżnicowania. Widać po kolorze różnicę w stosunku do pierwszego bo ten dłużej gotowany jest dużo ciemniejszy i po ostygnięciu dużo gęsty. Gęstość jaśniejszego też mi odpowiada i wyszło z tej samej porcji o 2 słoiczki więcej.

Obrazek

A tu zasypane płatki Mniszka lekarskiego wg przepisu wczesniej podawanego - musza stać ok 5 tygodni.
Obrazek

Aniu chcesz abym pisałam o tym co aktualnie robię z ziół ... może i dobry sposób przekazu ale nie zawsze mam czas.

Teraz skupiam się na pokrzywie i na stronie 14 poprzedniej części pisałam trochę o jej zastosowaniu i właściwościach
viewtopic.php?f=9&t=30077&p=1499127&hilit=pokrzywa#p1499127

Teraz tylko dla przypomnienia podstawowe dane aby Was tym uciążliwym ale jakże cennych chwastem zainteresować.

Pijemy oboje z mężem przez cały maj zamiast herbaty do posiłków właśnie herbatę ze świeżych pędów szczytowych majowej pokrzywy.
Maj się kończy ale u nas jeszcze nie zakwita więc szybko narwałam na sok do bieżącego spożycia, po niedzieli zerwę na suszenie i wykonanie soku na zimowy zapas.


Sok z pokrzywy:
Świeże ziele mielimy przez maszynkę i zalewamy do połowy przegotowaną wodą.
Przykrywamy i odstawiamy na osiem godzin.
Po tym czasie odcedzamy a z masy roślinnej wyciskamy sok. Pijemy go cztery razy dziennie po jednej łyżce. Przechowujemy w lodówce przez pięć dni. Można zakonserwować go miodem – 100 ml soku na 200 ml miodu lub cukrem w takich samych proporcjach.


Do konserwacji używa sie miodu, soli, alkoholu .. ale ja robię mniejsze porcje i zuzywamy go w ciągu 4 dni, potem kolejne.
(zamiast maszynki do mielenia mięsa użyłam robota wieloczynnościowego tnąc wcześniej pokrzywę na mniejsze kawałki)

Sok z pokrzywy na zimowy okres
Składniki:
- 2 kg młodych pokrzyw,
- 1 szklanka cukru,
- 1 litr wody,
- sok z 1 cytryny.

Sposób przygotowania:
Umyte młode liście pokrzyw zmiksować i zalać wrzącym syropem z wody i cukru (jeśli z pewnego źródła to nie ma potrzeby myć a wystarczy przejrzeć pod katem no mrówek czy innych zanieczyszczeń).
Zdjąć z ognia i zaparzać około 10 minut pod przykryciem. Po tym czasie dodać sok z cytryny i gorący sok, przelać do butelek.
Pasteryzować ok 15-20 minut.
Przechowywać w ciemnym chłodnym miejscu.

Taki sok można dodawać zimą do herbaty - zachowuje w tej postaci wszystkie swe właściwości lecznicze.

Liście i korzenie pokrzywy zawierają:
– Sole mineralne (12,5-18,5%) wapń, fosfor, magnez, żelazo, mangan, krzem,
– Karotenoidy,
– Flawonoidy,
– Kwasy organiczne (krzemowy i mrówkowy),
– Chlorofil (0,8%),
– Serotoninę,
– Histaminę,
– Witaminy A, C, B2, K,
– Garbniki,
– Kwas pantotenowy,
– Olejek eteryczny,
– Acetylocholinę.

Lecznicze składniki pokrzywy pomagają na:
– Wypryski,
– Bóle głowy,
– Tworzenie piasku nerkowego,
– Choroby nerek,
– Podwyższony poziom cukru we krwi,
– Choroby i zapalenia dróg moczowych,
– Zatrzymanie moczu,
– Schorzenia wątroby i dróg żółciowych,
– Choroby śledziony,
– W zwyrodnieniu śluzowym żołądka i narządów oddechowych,
– Skurcze i wrzody żołądka,
– Wrzody jelita,
– Choroby wirusowe i bakteryjne,
– Stany znużenia i wyczerpania,
– Blednice, niedokrwistość, anemie,
– Choroby krwi,
– Białaczkę,
– Alergie (w tym katar sienny),
– Choroby artretyczne i reumatyczne,
– Rwę kulszową, lumbago, zapalenie nerwów,
– Wypadanie/przerzedzanie włosów,
– Zwężanie naczyń wieńcowych.

Uwaga!!!
Pokrzywa tez może uczulać lub podrażniać jak każda inna roślina.
Gdy korzystamy z niej dłużej np powyżej 2-3 tygodni, trzeba równocześnie zażywać wit. B1

mirzan - Mirku jak by tak pomyśleć to niewiele w życiu się opłaca a jednak żyjemy, pracujemy i staramy się na wszystkie możliwe sposoby dbać o stan zdrowia. Jednemu pomoże eukaliptus, innemu mięta a jeszcze innemu nasza zwyczajna sosna - sprawa indywidualna i powiem do tego,że zmienna .
Mam w domu od wielu lat inhalator i z woreczkowwej metody nie będę korzystać ale dziękuję. ... :;230

perdii - Gosiu przez to ochłodzenie i deszcze nie byłam jeszcze po pędy sosny - późna pora bo koniec maja ale w tym roku wegetacja opóźniona i widziałam,że jeszcze można.
Przepisy podają określony czas macerowania itd ale ja tez często przetrzymuje dłużej.

sylwia75 - Sylwio nasze wyroby domowe nigdy nie będą klarowne i krystalicznie czyste jak te z apteki.
Ale zielony .... ??? powinien mieć słoneczno- bursztynowy kolor a jeśli dłużej gotowany to w odcieniu brązu.
Płatków nie wyskubuje tylko odchylam zielone części i wycinam płatki nożyczkami - robi się to o wiele szybciej niż skubanie. Niektóre przepisy podają,że można całe kwiaty z ta zielona częścią ale ja zawsze tylko płatki robię.

smolka Gwiazdnica pospolita to bardzo ważny składnik roślinny w prawie wszystkich specyfikach określanych jako tzw "pochłaniacze tłuszczu "
Poczytaj o niej na stronie dr. H. Różańskiego http://rozanski.li/?p=2349 i nie tęp jej tak do końca.... :;230
W razie skaleczenia masz gotowy lek bo ona posiada właściwości odkażające i bakteriobójcze więc rozgniecioną można przykładać na rany.

Zewnętrznie napar z ziela leczy wrzody, czyraki,,krosty, goi rany, siniaki, stłuczenia, podrażnienia skóry szczególnie te z towarzyszącym swędzeniem , żylaki, egzemy .
Kąpiele ze świeżego ziela pomagają w stanach zapalnych skóry,reumatyzmie. Sokiem przemywamy oczy w stanach zapalnych.

Lubie jej listki kłaść na kanapki - mnie smakuje.

ixeska - Ewciu w takim razie witaj w naszej gromadce.

wielkakulka - Aniu są inne preparaty na te schorzenia i jeśli ktoś nie może lub wypił w dzieciństwie przydział przeznaczony na długie lata " to wcale się nie dziwię.

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sylwia75
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 25 maja 2013, o 21:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 170
Skąd: dolny śląsk

 0 szt.
Nazbierałam reszteczki mniszka które jeszcze nie zmieniły się w dmuchawce :wink: i postanowiłam podjąć jeszcze jedną próbę.
I wyszedł mi :tan Przypuszczam ,że nie dopilnowałam za pierwszym razem i po prostu przegotowałam go.Teraz siedział na malutkim ogniu 2 godzinki i faktycznie wyszedł w kolorze złotym.Dzieci próbowały i zamówiły już na kolację do herbatki. :uszy

_________________
Pozdrawiam Sylwia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 25 maja 2013, o 22:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8189
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Cieszę się razem z Tobą Sylwio - jesteś uparta ale w dobrym tego słowa znaczeniu.
czasami tak bywa,że maleńki szczegół zaważy na całej naszej pracy.
Pozdrawiam

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 26 maja 2013, o 19:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1399
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
christinkrysia napisał(a):

W najbliższych dniach muszę zaplanować wyprawę - bedzie to spacer wiosenny do lasu graniczącego z miastem a przy okazji chce ukopać korzeni rdestu sachalińskiego bo z jesieni już mi sie skończył. To ostatni dzwonek na pozyskanie bo potem trzeba czekać az do późnej jesieni.

Rdestowce
Rdestowiec japoński zwany też rdestem ostrokończystym albo rdestówką japońską.
Rdestowiec sachaliński - rdestem sachalińskim i rdestówką sachalińską



Pozwolę sobie wrócić na chwilkę do kwestii pozyskiwania surowca z rdestowca. U mnie w okolicy - lasy, nieużytki oraz tereny przydziałkowe rozpanoszył się niezmiernie w ostatnich latach. Pełno tego zielska wszędzie, a jako iż kłącze rdestowca jest bogate w resweratrol, jest to towar niezwykle pożądany w mojej ziołowej apteczce. Niestety ogromnym problemem jest dla mnie wykopanie korzenia. Próbowałam kilka razy - korzeń siedzi głęboko, wyrywam sam badyl, część podziemna zostaje w gruncie. ;:223 Dodatkowo czynność utrudniają rosnące obok kępy trawy i ziela. Jak sobie z tym radzisz? Używasz narzędzi?

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 26 maja 2013, o 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8189
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
corazonbianco witaj w mojej aptece :wit
Zrobiłam 2 podejścia aby wykopać choć trochę korzenia rdestowca ale skończyło się na złamaniu łopatki i małej ukruszonej części korzenia .
Znów pozostaje mi tylko skorzystanie z części zielonej w czasie kwitnienia lub tuż przed.
Gdyby on rósł z daleka od zabudowań to pewnie wzięłabym szpadel ale on rośnie u nas tylko w jednym miejscu obok leśniczówki też przy samym lesie więc w ziemi korzeni mnóstwo i nie wiadomo co czyje.

Dr Henryk Różański w swym opracowaniu napisał tak :
"Surowcem zielarskim jest kłącze rdestowca wraz z korzeniami "[/i] i tego nie rozumiem bo korzenie tak ale kłącza - jedno i drugie w ziemi ?

W dalszej części napisano tak :
[i]"Ziele rdestowca - Herba Reynoutriae japonicae (Herba Polygoni cuspidati) można używać w fitoterapii niektórych schorzeń, wykazuje znacznie węższy zakres właściwości leczniczych. Zbierane powinno być przed kwitnieniem lub w okresie kwitnienia i suszone w ciemności."


Sporo mikstur robi się głownie z kłączy- jedynie napar można z ziela.
Napar z ziela rdestowca:
2 łyżki rozdrobnionego ziela zalać 2 szklankami wrzącej wody, przykryć, odstawić na 30-40 minut, po czym przecedzić. Wypić w ciągu dnia w 4 dawkach (po pół szklanki). Stosować 3-4 tygodnie. Między kolejnymi powtórzeniami zastosować przerwę 2-tygodniową. Nie zalecam zażywać dłużej niż pół roku.

Resveratrol określany jako cudowny eliksir młodości od wielu lat poddawany jest szczegółowym badaniom i wciąż zachwyca naukowców swymi mozliwościami stąd pewnie taka cena preparatów.

Szukałam informacji na temat innych roślin które zawierają resveratrol
i występuje w skórkach winogron , szczególnie czerwonych więc i wino z nich też go zawiera.

Niewielkie ilości resweratrolu znaleziono też w orzeszkach ziemnych, w owocach morwy, owocach czarnej porzeczki i czarnej borówki, a także w liściach eukaliptusa.
Jednak jak dotąd najwięcej resweratrolu mają rdestowce w/w. prawie 5000 razy więcej niż czerwone wino.
Końcówka lat XX w. rdest japoński stał się przedmiotem intensywnych badań rdestowca japońskiego z myślą o pozyskiwania resweratrolu i wykorzystaniu - panaceum na wiele chorób i eliksir długowieczności.
Resweratrol w rdeście japońskim gromadzony jest zarówno w częściach zielonych jak i w kłączach rośliny.

Człowiekiem który poświęcił wiele lat pracy nad badaniem tej rośliny i wielu innych był prof. dr hab. n. farm. Jerzy Lutomski (zmarł w wieku 72 lat 9.VI.2003)
Tu >> można poczytać o nim i lekach roslinnych, które opracował razem ze swym zespołem ludzi

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gosia123A
 Tytuł: Re: Apteka na działce i w domu cz. II
PostNapisane: 27 maja 2013, o 10:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3516

 0 szt.
Krysiu ;:196 -mnie też bardzo interesuje Rdestowiec,tylko ja mam Rdestowiec ostrokończysty.Proszę napisz do kiedy można pić ziele rdestowca tz. w jakich miesiącach.Bardzo lubię zioła i stosuję,co się da ;:196

_________________
Gosia123a
Mój mały raj cz.1, cz.2, cz.3, cz.4- aktualna


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 731 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *