Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 177 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11  
Autor Wiadomość
Majorek
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 2 maja 2012, o 21:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 573
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Chodziło mi o to, że rośliny pędzone (sztucznymi nawozami), mają na pewno w swoich tkankach jakiś procent tej "chemii", której im dostarczamy. I stąd moje pytanie, czy ta właśnie chemia zawarta w np. opuncji nie wpływa na zdrowie zjadającego (dajmy tu za przykład, "Twoją kozę" :D). Jednym słowem czy zjadanie rośliny nawożonej sztucznie nie jest niezdrowe i czy nie zaszkodzi osobie, która ją je.

_________________
Życzę miłego dnia
Tomek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 2 maja 2012, o 21:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Roślina pobiera proste związki, sole mineralne z których przy pomocy światła tworzy cukry i białka. Czy te proste związki pochodzą z próchnicy czy z nawozu mineralnego nie ma najmniejszego znaczenia, i tu i tu atomy pierwiastków są te same. Metoda nawożenia nie ma wpływu na jakość rośliny pod względem jej składu chemicznego. Schody zaczynają się dopiero po rozpoczęciu stosowania środków ochrony roślin. Jeśli zaczynamy stosować chemię przeciw szkodnikom i chorobom, zwłaszcza te systemiczne to wtedy tkanki kaktusa rzeczywiście stają się toksyczne dla potencjalnego ich amatora.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomboj0
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 2 maja 2012, o 22:22 
Offline
500p
500p
Postów: 660
Skąd: Wrocław, Karwiany
blabla napisał(a):
Roślina pobiera proste związki, sole mineralne z których przy pomocy światła tworzy cukry i białka.

Raczej trudno (nie wiem czy to w ogóle jest możliwe) wytworzyć z soli cukier.
pozdrawiam
tomek

_________________
Sukulenty pod chmurką


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 3 maja 2012, o 05:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Musisz porozmawiać z kaktusami jak one potrafią z prostych związków wytworzyć coś słodkiego. W tym przypadku tym prostym związkiem pobieranym przez korzenie jest woda. Drugim jest dwutlenek węgla. On pochodzi z atmosfery. Która to klasa szkoły podstawowej, bo ja się zgubiłem?

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majorek
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 3 maja 2012, o 10:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 573
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Dzięki Tomek :), czyli rozumiem, że dopóki nie stosuję (na podawanym dla zwierzęcia kaktusie) środków ochrony roślin, to kaktus ten nie zawiera w sobie żadnych trujących substancji (pod warunkiem oczywiście, że sam z góry nie jest trujący), lub innych niewłaściwych, które mogłyby źle wpłynąć na funkcjonowanie układu pokarmowego.

_________________
Życzę miłego dnia
Tomek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomboj0
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 3 maja 2012, o 16:52 
Offline
500p
500p
Postów: 660
Skąd: Wrocław, Karwiany
blabla napisał(a):
Która to klasa szkoły podstawowej, bo ja się zgubiłem?

VI chyba - podstawy chemii.
Mój poprzedni post był żartem - wytłumaczę co mnie rozśmieszyło w zdaniu (mam świadomośc, że nie wszystkich śmieszy to co mnie):
blabla napisał(a):
Roślina pobiera proste związki, sole mineralne z których przy pomocy światła tworzy cukry i białka.

1. Użyłeś przecinka, w tym kontekście odczytałem go jako operator logiczny "i" (+) a więc "proste związki+sole mineralne=cukry"
2. Podstawowe cukry (węglowodany) są złożone wyłącznie z C, H, O - żadne sole mineralne nie są ich częścią
3. Wobec tego część soli zamieniła się w cukier (transmutacja dokonana przez kaktusa)
4. Jeden prorok transmutował wodę w wino
5. Ciąg skojarzeń poszedł dalej, ale o tym już nie napiszę, byłoby to niepoprawne politycznie.
pozdrawiam
tomek

_________________
Sukulenty pod chmurką


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 3 maja 2012, o 17:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Wszystko zależy jak głęboko kopać i na ile dzielić włos. O ile moja edukacja biologi skończyła się na podstawówce o tyle coś tam pamiętam o chlorofilu i ciałkach zieleni, które produkują cukry. A żeby wytworzyć cukry to najpierw roślinka musi zbudować struktury mogące je wytwarzać. A do tego potrzebne są nie tylko węgiel, tlen i wodór, ale i azot oraz magnez, będące ważnym składnikiem chlorofilu oraz białka pozwalające zbudować komórki, w których proces fotosyntezy będzie miał miejsce. Zatem o ile do wytworzenia samego cukru potrzeba tylko wody i CO2 o tyle by móc go wytwarzać te dwa proste związki już nie wystarczą. Zatem bez tych soli mineralnych pobieranych z podłoża to nawet cukru nie będzie :wink:

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomboj0
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 3 maja 2012, o 18:11 
Offline
500p
500p
Postów: 660
Skąd: Wrocław, Karwiany
No jasne, po prostu skróty myślowe mają to do siebie, że czytelnik odczytuje to co chce. Bez nich jednak ugrzęźlibyśmy w niepotrzebnych (czasami) drobiazgach.
pozdrawiam
tomek

_________________
Sukulenty pod chmurką


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marcin8411
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 5 maja 2012, o 17:16 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 34

 0 szt.
A od kiedy najlepiej rozpocząć naworzenie ? już można ? na razie przyzwyczajam kaktusy do słońca tak jak mi poradziłeś Tomku. Pytanie do ciebie czy ty już skończyłeś czy jeszcze masz je przykryte ?

i jak ono ma wyglądać (NAWORZENIE) tzn. nawozimy raz do czasu czy np. przy każdym podlewaniu ? przez całe lato ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 5 maja 2012, o 18:32 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Rozpoczynam nawożenie od drugiego podlania, gdy mam pewność, że kaktusy już napiły się wody po zimowym spoczynku. Nawóz dodaję co drugie podlanie, czyli średnio co 1,5 miesiąca, czyli wychodzi jakieś 4x w sezonie.
Od ~10 kwietnia moje roślinki kąpią się w pełnym słonku bez żadnych cieniujących ograniczeń. Teraz jest czas tworzenia pąków. Oj będzie w tym roku kwiatów :D

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sokolica
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 5 maja 2012, o 19:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3243
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Tomek, czy to znaczy, że jeszcze swoich roślin nie podlewałeś?

_________________
Pozdrawiam - Magda
Mały sucholubny zbiorek, Część II,
Część III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 5 maja 2012, o 19:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Pierwszy raz kaktusy podlałem ~1,5 tygodnia temu. Wcześniej były dwa obfite spryskania (tak na 30% podlania). Za jakiś tydzień/dwa podleję drugi raz, tym razem z nawozem, oczywiście mineralnym. To będzie dobry kopniak dla dorosłych roślin by przyspieszyć budowę kwiatów a dla siewek by przyspieszyć wzrost.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sokolica
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 5 maja 2012, o 19:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3243
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Post wyżej pisałeś, że "teraz jest czas tworzenia pąków". A w innym wątku, że "generalnie kolejność powinna być taka, że najpierw następuje duża ilość słonka, które stymuluje zawiązywanie pąków a dopiero później pojawia się woda, która stymuluje wzrost. Przy odwrotnej kolejności roślinki wystartują ze wzrostem a zapomną o kwitnieniu." No to się pogubiłam... Dlatego myślałam, że jeszcze nie podlewałeś.

_________________
Pozdrawiam - Magda
Mały sucholubny zbiorek, Część II,
Część III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 5 maja 2012, o 20:06 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Tak to prawda. Ale z drugiej strony rośliny nie mogą być od września do dziś bez wody. Trzeba to niestety jakoś wyważyć. Zależność chęci do tworzenia pąków i ilości wody jest różna dla różnych gatunków. Dla lobiwek z Argentyny i tych, które z natury wcale nie dają odrostów i zawsze rosną w pojedynkę wody wiosną może być dużo i nawet podlanie stymuluje tworzenie pąków. Natomiast lobiwki z północy Boliwii i Peru nie lubią dostawać za dużo wiosną wody, bo wtedy tworzą odrosty a nie pąki. Ale znów jeśli nie dostaną wody wcale to także nie chcą się obudzić i nie tworzą pąków wcale. W przypadku takich gatunków jak L.hertrichiana, L.maximiliana, L.schieliana, L.zecheri czy nawet L.wrightiana oraz L.backebergii za każdym razem jest to balans na linie, z którym nie zawsze sobie radzę. Każdego roku jest to dla mnie totolotek. Najgorsze jest to, że nawet te same gatunki ale z różnych lokalizacji potrafią każdego sezonu inaczej zareagować na tę samą ilość wody. Niektóre lokalizacje tworzą pąki, inne odrosty a jeszcze inne pąki przekształcają się w odrosty. Zabawa na całego :twisted: Ale nie jest źle. Są szanse na pąki i kwiaty u dwóch lokalizacji, które męczę od 1999 roku i do tej pory jeszcze mi nie kwitły dając tylko odrosty.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sokolica
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 5 maja 2012, o 20:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3243
Skąd: Śląsk

 1 szt.
U Ciebie to i tak będą dywany kwiecia. Mnie osobiście Twój wpis o kolejności "pąki - woda" co nieco zmartwił. Co prawda Gymno raczej rzadko tworzą odrosty (przynajmniej te, które ja mam), ale podlałam zanim pojawiły się pąki i na dzień dzisiejszy, jest ich tyle, co kot napłakał :? Myślałam, że spaprałam sprawę, ale ten dzisiejszy Twój wpis daje mi nadzieję, że jeszcze coś się ruszy w tej kwestii.

_________________
Pozdrawiam - Magda
Mały sucholubny zbiorek, Część II,
Część III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 5 maja 2012, o 20:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Nie mam pojęcia jak jest u gymnoli. To roślinki raczej z bardziej wilgotnych i cieplejszych terenów. Bardzo często rosną pojedynczo, nie dając odrostów wcale. Wg mnie u nich będzie decydować światło, ciepło i wilgoć w powietrzu. Można pokombinować coś z nawozami. Nie pamiętam już który składnik (fosfor czy potas) stymuluje tworzenie pąków. Trzeba by poczytać w literaturze, później dobrać odpowiedni nawóz i popróbować jaki da to efekt.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ejacek
 Tytuł: Re: nawożenie kaktusów
PostNapisane: 5 maja 2012, o 20:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3090
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Fosfor chyba jest od kwitnienia a potas od wytrzymałości na mróz tak mi się wydaje.
A co do podlewania to ja się z tym nie szczypię ale oczywiście z wyczuciem.Każdy pewnie zauważył że po wyniesieniu na bezpośrednie słońce po zimie roślina często blednie, odwrotnie jest jesienią po wniesieniu na zimowisko rosliny robią się ciemnozielone. Zauważyłem że na wiosnę takie blaknące rosliny najlepiej wspomaga własnie podlewanie , w obecności wody być może roślina lepiej regeneruje chlorofil.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 177 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: TomBa i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *