Czereśniak 2011
- Tosia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12603
- Od: 13 mar 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Czereśniak 2011
Co zasiejesz, to zbierzesz
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Czereśniak 2011
Basiu przypomniałaś mi zdjęciem Petit Faulkon ,że miałam pomęczyć p.Tomszaka o wyprodukowanie tegoż clematisa...miał już to zrobić rok temu ,ale zapomniał,muszę się przypomnieć ...Myślę ,że znajdzie wielu zwolenników ,ja i Ty ...już nas dwie... 
Duży rósł w Anglii?
Duży rósł w Anglii?
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
-
andrzejek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2736
- Od: 17 sie 2010, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kwidzyn
Re: Czereśniak 2011
Basiu ,ale wspaniały gąszcz u ciebie
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Czereśniak 2011
Basiu,jestem nareszcie u Ciebie po tak długim czasie i padłam z wrażenia.
Przecież ty masz może kwiatów.
A róż to uzbierałas już całe mnóstwo.
Twoja Bonica zupełnie inaczej wygląda niż moja.
Moja ma pełniejsze kwiaty.
Przecież ty masz może kwiatów.
A róż to uzbierałas już całe mnóstwo.
Twoja Bonica zupełnie inaczej wygląda niż moja.
Moja ma pełniejsze kwiaty.
-
Soczewka
- 1000p

- Posty: 2982
- Od: 9 mar 2010, o 10:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: Czereśniak 2011
Basiu przepiękne róże, ogrom roślin. Prawdziwie naturalistyczny ogród.
Także zwróciłam uwagę na Bonicę jak dla mnie ma trochę za mało dubeltowe kwiaty. Obejrzałam dokładnie Bonicę u Ali Georginii i jej krzew ma pełne kwiaty
Także zwróciłam uwagę na Bonicę jak dla mnie ma trochę za mało dubeltowe kwiaty. Obejrzałam dokładnie Bonicę u Ali Georginii i jej krzew ma pełne kwiaty
Pozdrawiam Monika
Zapraszam do mojego ogrodu
Zapraszam do mojego ogrodu
Re: Czereśniak 2011
Witam, jeszcze nie widziałam tak dużej kleome 
- chatte
- Przyjaciel Forum

- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Czereśniak 2011
Na tych zdjęciach rzeczywiście pięknie wygląda
A jednak wydaje mi się, że kolorystycznie jest bardzo podobny do Glorii Dei
Szkoda, ze ma małe kwiaty ...
Basiu, ja mogę tylko przez Katowice jechać. Do Gliwic też przez Katowice
A co za róża kwitnie na tym zdjęciu? (ta różowa)

Basiu, ja mogę tylko przez Katowice jechać. Do Gliwic też przez Katowice
A co za róża kwitnie na tym zdjęciu? (ta różowa)

- iwa27
- 1000p

- Posty: 2456
- Od: 19 maja 2009, o 07:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Nowy Las k. Głuchołaz
Re: Czereśniak 2011
Basiu popatrz u mnie jak miło spędziłam dzień

Życie jest jak bajka, nie ważne żeby było długie, ale ważne żeby było ciekawe
Mój kawałek świata.
część 3
Mój kawałek świata.
część 3
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Czereśniak 2011
O matko z córką, Basia, jaki u ciebie gąszcz
Coś niesamowitego.
Ścieżki z kory to był strzał w 10
Świetnie sie prezentują wśród zieleni
Ścieżki z kory to był strzał w 10
- skorpion811-51
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7236
- Od: 21 lis 2009, o 17:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie Milicz
Re: Czereśniak 2011
Basiu przestań drażnić tym Chopinem bo dostaję drgawek że go jeszcze nie mam
ale masz cudowne zagęszczenie w ogrodzie
,westerlanda trzeba lubić u mnie też jeszcze kwitnie 
ale masz cudowne zagęszczenie w ogrodzie
Rzekła pszczółka do motyla nikt nie widzi więc zapylaj.
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
MOJE LINKI , Pusta miska -kliknij
SERDECZNIE ZAPRASZAM STASIA
Re: Czereśniak 2011
Basiu jak widzę twoje wiosenne nabytki clematisów już pięknie kwitną ja twierdzę że to jedne z ładniejszych pnączy mało kłopotliwe a tak wdzięczne.
- stasia_ogrod
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5197
- Od: 13 mar 2011, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: andrychow
Re: Czereśniak 2011
Basieńko u Ciebie róże we wszystkich możliwych kolorach,lilie takie dorodne,no i kolekcja powojników imponująca - muszę mieć Pilu,jest fantastyczny.Widoczki ogólne,ogrodowego buszu bardzo inspirujące i takie sielskie 
-
edulkot
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Czereśniak 2011
No to już sama nie wiem co z tymi liliami zrobić i gdzie je kupować, pewnie z nich zrezygnuję i będę miała tylko te co do tej pory i po kłopocie. Tyle zachodu i starania a ta wyda jeden kwiatek który po kilku dnach opadnie i tyle tego. Lepiej postawię na róże.
Te to dopiero dają koncert, czy to Chopin czy Westerland czy jakaś inna piękność. 
- tara
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13189
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Czereśniak 2011
Maju ja tez zamierzałam w tym roku na jesień dokupić lilii, ale drugi rok z kolei nie mam do nich szczęścia, dam sobie spokój, te co miałam były ok, i koniec, ciekawa jestem czy w ogóle wydadzą trąbkowane bo na nich bardzo liczyłam.
Zamiast wydawać na lilie jutro lecę do ogrodnictwa zobaczyć co tam słychać, nastawiam się na clematisy, najchętniej Basiu wpadłabym do Twojego ogródka i przeniosła do swojego, zawsze już sprawdzone
Zamiast wydawać na lilie jutro lecę do ogrodnictwa zobaczyć co tam słychać, nastawiam się na clematisy, najchętniej Basiu wpadłabym do Twojego ogródka i przeniosła do swojego, zawsze już sprawdzone
- basjak
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5033
- Od: 20 wrz 2009, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Czereśniak 2011
Jadzia Chopin, mimo deszczu trzyma się wcale nieźle. To już trzylatek, więc pora przestać marudzić
Nie myśl na razie o nowych zakupach...to tak, jakbyś przywoływała jesień.
Ola do tej pory sądziłam, że mam dwa Westerlandy. Teraz jeszcze jedna marketowa okazała się Westerlandem. Pójdzie do Jadzi, a ja zyskam miejsce na kolejną niespodziankę
Maryniu mnie apetyt na wielkokwiatowe, wcześnie kwitnące powojniki, już minął. Zrobiłam hurtowe zakupy odporniejszych, a jednak Barbara już też padła na uwiąd. Tak naprawdę, to można liczyć tylko na bylinowe i Viticelle. Nie szkodzi, że kwiaty mniejsze, ich ilość jest zaskakująca.
Tosia mnie udało się w sobotę ogolić Veilchenblau, dwa pełne wiaderka przekwitłych kwiatostanów. Pozostałe jakoś się trzymają, choć strzaskane deszczem i wiatrem nie wyglądają najlepiej.
Nela męcz P. Tomszaka, męcz
bo Petit Faulcon wart takiego poświęcenia. Angielski krzak, to była spora kępa, rzucająca się w oczy z daleka. Otoczony był potężnymi kulami czosnków Krzysztofa, a w tle oczywiście róże.
Andrzejku taki busz tworzy się, bo ciągle wpada w ręce lub oczy
coś nowego, a miejsca nie za dużo. W pewnym momencie następuje eliminacja...i od nowa.
Gosia, Monika zabiłyście mi ćwieka
mam dwa krzaki Bonici-nieBonici, kupione dość dawno w OBI, z głębokiej przeceny, bez metryczki. Nazwę dopasowałam sama. Wszystkie cechy pasują...prócz wypełnienia kwiatka
naooglądałam się teraz zdjęć tej róży na forum i w ogóle w necie. Macie rację, coś tu nie gra, chociaż róża kwitnie na okrągło, nie przemarza i nie choruje. Cóż, albo to nie ona, albo w cieniu kwiaty wyglądają inaczej.
Zrobiłam jej wczoraj kilka zdjęć, są tylko pąki, kwiaty zniszczył deszcz.

Bożi cleome z sadzonki, więc szybciej dojrzała. A może ta odmiana tak ma? Poza tym rośnie w skrzynce balkonowej, więc i to może mieć wpływ na ilość pędów.
Iza moja Glorie jeszcze nie kwitną, ale, jeśli mnie pamięć nie myli, miały w zeszłym roku mało wybarwione kwiaty. Każdy kwiatek inny, ale królował kolor budyniu śmietankowego. Podobno gloria w każdym ogródku wygląda inaczej.
Na cytowanym zdjęciu kwitnie Etiuda, a raczej róża, której takie imię dopasowałam
to krzak, który zastałam w ogródku i traktowałam, jak wielkokwiatowy. Dopiero w zeszłym roku podpadł mi jego pokrój, nie cięłam wiosną i okazało się, że pewnie muszę szykować mu podpórkę. Na razie trzyma się w pionie, a od dołu pokazują się nowe pędy.
Do Katowic też mogę po Ciebie podjechać
Iwa wzbudziłaś we mnie zazdrość. Już dawno nie byłam na żadnych targach...ba, nawet w szkółkach i sklepach.
Dorota jesienią będę ogarniać ten busz, przynajmniej trochę. Za jakieś 10 lat rabatki będą wyglądały tak, jak bym chciała
Ścieżki i mnie się podobają. Co najważniejsze, chwasty pokazują się sporadycznie. Wszystkie są do opanowania, prócz rozłogowej trawy.
Stasiu chcesz mieć od razu dużego Chopina? Zajrzyj http://sklep.kierzek.pl/wielkokwiatowe/chopin.html
Niby drogo, ale rośliny w donicach 4 i 6 litrowych.
Danusiu jestem mile zaskoczona wigornością powojników, zwłaszcza tych nie wielkokwiatowych. Te starsze prawie wszystkie przemarzły do ziemi, ale pięknie odbiły i cieszą mnie ogromnie. Chyba nie tak łatwo je ukatrupić
Jeden z najpiękniejszych, o imieniu Danuta
opanował piennego migdałka.

Stasiu Piilu mam od jesieni i szczerze mówiąc, zaskoczył mnie ilością kwiatów. Nie są duże, ale jakieś takie...wesołe
może przyda Ci się informacja, że pochodzi z Praktikera.
Majka jak dobrze trafisz, to lilie pięknie ozdobią Ci ogród. Ja sobie nie wyobrażam rabatek bez nich. Kwitną raz, ale przecież wcale nie tak krótko i kwiaty są okazałe. Poza tym mają różne terminy kwitnienia i można na nie liczyć, aż do jesieni. Zresztą prawie wszystkie kwiatki kwitną tylko raz...no, może oprócz róż, ale te z kolei wymagają masę zabiegów.
Ania do ogródka, jak najbardziej, zapraszam, ale przenieść powojników nie pozwolę
przy zakupie patrz na metryczki i radzę kupować te, które hodowca każe ścinać do 50 cm lub krócej. Oznacza to zawsze, że kwitną na nowych pędach, a mróz im niestraszny.
Nie jesteś zadowolona z lilii od P. Pajdy?
Na liliowo













Czekamy na Słońce

Nie myśl na razie o nowych zakupach...to tak, jakbyś przywoływała jesień.
Ola do tej pory sądziłam, że mam dwa Westerlandy. Teraz jeszcze jedna marketowa okazała się Westerlandem. Pójdzie do Jadzi, a ja zyskam miejsce na kolejną niespodziankę
Maryniu mnie apetyt na wielkokwiatowe, wcześnie kwitnące powojniki, już minął. Zrobiłam hurtowe zakupy odporniejszych, a jednak Barbara już też padła na uwiąd. Tak naprawdę, to można liczyć tylko na bylinowe i Viticelle. Nie szkodzi, że kwiaty mniejsze, ich ilość jest zaskakująca.
Tosia mnie udało się w sobotę ogolić Veilchenblau, dwa pełne wiaderka przekwitłych kwiatostanów. Pozostałe jakoś się trzymają, choć strzaskane deszczem i wiatrem nie wyglądają najlepiej.
Nela męcz P. Tomszaka, męcz
Andrzejku taki busz tworzy się, bo ciągle wpada w ręce lub oczy
Gosia, Monika zabiłyście mi ćwieka
Zrobiłam jej wczoraj kilka zdjęć, są tylko pąki, kwiaty zniszczył deszcz.

Bożi cleome z sadzonki, więc szybciej dojrzała. A może ta odmiana tak ma? Poza tym rośnie w skrzynce balkonowej, więc i to może mieć wpływ na ilość pędów.
Iza moja Glorie jeszcze nie kwitną, ale, jeśli mnie pamięć nie myli, miały w zeszłym roku mało wybarwione kwiaty. Każdy kwiatek inny, ale królował kolor budyniu śmietankowego. Podobno gloria w każdym ogródku wygląda inaczej.
Na cytowanym zdjęciu kwitnie Etiuda, a raczej róża, której takie imię dopasowałam
Do Katowic też mogę po Ciebie podjechać
Iwa wzbudziłaś we mnie zazdrość. Już dawno nie byłam na żadnych targach...ba, nawet w szkółkach i sklepach.
Dorota jesienią będę ogarniać ten busz, przynajmniej trochę. Za jakieś 10 lat rabatki będą wyglądały tak, jak bym chciała
Ścieżki i mnie się podobają. Co najważniejsze, chwasty pokazują się sporadycznie. Wszystkie są do opanowania, prócz rozłogowej trawy.
Stasiu chcesz mieć od razu dużego Chopina? Zajrzyj http://sklep.kierzek.pl/wielkokwiatowe/chopin.html
Niby drogo, ale rośliny w donicach 4 i 6 litrowych.
Danusiu jestem mile zaskoczona wigornością powojników, zwłaszcza tych nie wielkokwiatowych. Te starsze prawie wszystkie przemarzły do ziemi, ale pięknie odbiły i cieszą mnie ogromnie. Chyba nie tak łatwo je ukatrupić
Jeden z najpiękniejszych, o imieniu Danuta

Stasiu Piilu mam od jesieni i szczerze mówiąc, zaskoczył mnie ilością kwiatów. Nie są duże, ale jakieś takie...wesołe
Majka jak dobrze trafisz, to lilie pięknie ozdobią Ci ogród. Ja sobie nie wyobrażam rabatek bez nich. Kwitną raz, ale przecież wcale nie tak krótko i kwiaty są okazałe. Poza tym mają różne terminy kwitnienia i można na nie liczyć, aż do jesieni. Zresztą prawie wszystkie kwiatki kwitną tylko raz...no, może oprócz róż, ale te z kolei wymagają masę zabiegów.
Ania do ogródka, jak najbardziej, zapraszam, ale przenieść powojników nie pozwolę
Nie jesteś zadowolona z lilii od P. Pajdy?
Na liliowo













Czekamy na Słońce

Pozdrawiam mile - Basia
Balinki
Balinki


