Początki nowego ogrodka
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Początki nowego ogrodka
Witaj Felu
Piękne zdjęcia Bretanii przeplatają się ze strasznymi widokami zalanego miasta. U mnie zalany tylko ogród a tam cierpią ludzie... Trzymaj się ciepło!
- Andzia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1594
- Od: 15 maja 2009, o 07:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska/Klucze
Re: Początki nowego ogrodka
Witaj Felu... do Małopolski też wiatr dotarł, ale póki co bez większy szkód buszuje po ogrodach.
Po wczorajszym spacerze stwierdzam, że największych spustoszeń dokonały nornice
jak ja nienawidzę tych futrzaków
Najgorsze, że mało co je odstrasza
Dziury i korytarze widać nawet w grubej warstwie traw na niekoszonych łąkach.
Dobrze, że w domu w donicach ich nie ma
Miłego dnia i udanych wysiewów
Po wczorajszym spacerze stwierdzam, że największych spustoszeń dokonały nornice
Dobrze, że w domu w donicach ich nie ma
Miłego dnia i udanych wysiewów
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam, Anna
regulamin Andziu
regulamin Andziu
Re: Początki nowego ogrodka
Felu
okropne widoki
Strasznie ta rzeka wylała..
Chociaż woda opadła to w tym hotelu i tak pewnie mają straty po powodzi..
Chociaż woda opadła to w tym hotelu i tak pewnie mają straty po powodzi..
Re: Początki nowego ogrodka
Felu to masz szczęście że kobea może u Ciebie zimować... u mnie rosła w zeszłym roku i bardzo mi się podobała, także na pewno ukwieci zarośnie Ci płot... ona jest zielona i kwitnie do jesieni także cały sezon będzie na pewno ładnie wyglądać 
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 15609
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Początki nowego ogrodka
Dzisiaj zrobiłam znowu szalone zakupy, część z nich wysiałam do doniczek, ale nie wiem czy nie za wcześnie i czy dobrze zrobiłam, nie mam w tej kwestii żadnego doświadczenia ani chyba reki do nasion.
- abeille
- 1000p

- Posty: 5020
- Od: 4 mar 2009, o 12:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: spod Paryża
Re: Początki nowego ogrodka
Feluś, widziałam w dzienniku TV Twoją wylaną rzekę. Twoje zdjęcia jeszcze lepiej oddają ten żywioł.
Ponoć
poziom już opadł. A przypływy Ci nie grożą?
U nas cieplutko aż miło. Taki piękny dzień ogrodowy a moje łapki akurat popuchły i nici z planowanych ogrodniczych działań
poziom już opadł. A przypływy Ci nie grożą?
U nas cieplutko aż miło. Taki piękny dzień ogrodowy a moje łapki akurat popuchły i nici z planowanych ogrodniczych działań
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
- fela
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1565
- Od: 23 lut 2009, o 17:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Fr
Re: Początki nowego ogrodka
Andziu, wydaje mi się, że tu na forum czytałam, że są rośliny, których te zwierzątka nie lubią, na przykład rycynus, o ile dobrze pamiętam. Trudno jednak mieć w ogrodzie same rączniki. Nie? umiem nic poradzić Aniu, wierzę jednak, że znajdziesz rozwiązanie, tak jak poradziłaś sobie z wizytami okolicznych kotów ? zalotników.
Jacku, wystarczy poczytać o nornicach buszujących w ogrodzie Andzi, by nabrać dystansu do Twojego, w końcu tymczasowego, jeziora. Jak mówi Dala, przyjdzie wichura i zaraz wysuszy.
Aniu, tam nie pierwszy raz mają ten problem. Właściciel do 4-tej nad ranem usuwał wodę i błoto, a potem o 8-mej rano otworzył bar i życie toczyło się jak co dzień, tylko nasz bohater nie wiem dlaczego cały czas pozostawał w długich gumowcach kryjących całe nogi.
Alu, czarnooka Zuzka (tunbergia)też jest wieloletnia! Też ją zaraz posieję, żeby kobea miała kumpelkę. Mam nadzieję, że u mnie jej kwiaty będą tak jak u ciebie najpierw delikatnie liliowe. Przez to skakanie ponad zagonami posianych zwichnęłam dziś nogę, wychodząc na taras. Jak ja przekopię ziemię pod te moje sadzoneczki teraz...?
Pszczółeczko, też widziałam moje miasteczko, bo my ten sam dziennik oglądamy Słoneczko. Co do zdjęć to dziękuję za uznanie, ale też myślę, że z fotografii zawsze można więcej odczytać niż z filmu, bo jest czas, aby dostrzec detal również. My mieszkamy w górnej części miasteczka i nam powodzie nie grożne, ale szkoda mi zabytkowych domów w dolnej części, które ulegają dewastacji i nie ma pieniędzy na restaurowanie ich wszystkich.
No i kto pozwolił tym łapkom puchnąć? Idę oglądać teraz nasz dziennik. Dobrej nocy Abeille.
Tu uprawiam skoki z przeszkodami.

Jacku, wystarczy poczytać o nornicach buszujących w ogrodzie Andzi, by nabrać dystansu do Twojego, w końcu tymczasowego, jeziora. Jak mówi Dala, przyjdzie wichura i zaraz wysuszy.
Aniu, tam nie pierwszy raz mają ten problem. Właściciel do 4-tej nad ranem usuwał wodę i błoto, a potem o 8-mej rano otworzył bar i życie toczyło się jak co dzień, tylko nasz bohater nie wiem dlaczego cały czas pozostawał w długich gumowcach kryjących całe nogi.
Alu, czarnooka Zuzka (tunbergia)też jest wieloletnia! Też ją zaraz posieję, żeby kobea miała kumpelkę. Mam nadzieję, że u mnie jej kwiaty będą tak jak u ciebie najpierw delikatnie liliowe. Przez to skakanie ponad zagonami posianych zwichnęłam dziś nogę, wychodząc na taras. Jak ja przekopię ziemię pod te moje sadzoneczki teraz...?
Pszczółeczko, też widziałam moje miasteczko, bo my ten sam dziennik oglądamy Słoneczko. Co do zdjęć to dziękuję za uznanie, ale też myślę, że z fotografii zawsze można więcej odczytać niż z filmu, bo jest czas, aby dostrzec detal również. My mieszkamy w górnej części miasteczka i nam powodzie nie grożne, ale szkoda mi zabytkowych domów w dolnej części, które ulegają dewastacji i nie ma pieniędzy na restaurowanie ich wszystkich.
No i kto pozwolił tym łapkom puchnąć? Idę oglądać teraz nasz dziennik. Dobrej nocy Abeille.
Tu uprawiam skoki z przeszkodami.

- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 31991
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Początki nowego ogrodka
[b
Felu][/b] z Ciebie to prawdziwy ogrodnik , ja to sieję w skrzynek w rządek i jak urosną to pikuje wprost do gruntu jestem taka leniwa .
A ty siejesz od razu w takie małe doniczki .
Co tam masz posiane ?
U mnie po kilku pięknych wiosennych dniach ,piękny zimowy dzień nastał
Genia
A ty siejesz od razu w takie małe doniczki .
Co tam masz posiane ?
U mnie po kilku pięknych wiosennych dniach ,piękny zimowy dzień nastał
Genia
- fela
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1565
- Od: 23 lut 2009, o 17:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Fr
Re: Początki nowego ogrodka
Nawet nie wiem Geniu jak robi to prawdziwy ogrodnik, ale ja robię to bardzo precyzyjnie, żeby póżniej nie pikować. Mój M się śmieje ze mnie, że potem będę soprzedawć na targu, bo mam jeszcze palety przy drugich drzwiach tarasowych. Są tu nasturcje czerwone, heliotropy, tunbergie, kobee, hibiskusy( trzy kolory), dziwaczki, rączniki, geranium i kanny. Dziś posieję jeszcze nasturcje czerwono-żółte.
U mnie też ma być chłodniej i teraz jest tylko 5°, za zimno, aby coś robić w ogrodzie, chociaż słonko grzeje.
U mnie też ma być chłodniej i teraz jest tylko 5°, za zimno, aby coś robić w ogrodzie, chociaż słonko grzeje.
- Andzia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1594
- Od: 15 maja 2009, o 07:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska/Klucze
Re: Początki nowego ogrodka
Felu kochana... bardzo Ci współczujęPrzez to skakanie ponad zagonami posianych zwichnęłam dziś nogę, wychodząc na taras. Jak ja przekopię ziemię pod te moje sadzoneczki teraz...?
Pozdrawiam cieplutko i zdrówka życzę!
PS
A na nornice to najlepsza jest dwururka albo wielki kot
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam, Anna
regulamin Andziu
regulamin Andziu
- fela
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1565
- Od: 23 lut 2009, o 17:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Fr
Re: Początki nowego ogrodka
- Ewelina
- Przyjaciel Forum

- Posty: 7483
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Początki nowego ogrodka
Witaj
Po tak długim czasie z przyjemnością odszukałam Twój wątek, a tu wiadomości dobre i złe... Nie podoba mi się ta Twoja noga , a także podtopienia w Twojej okolicy. Pewnie poczynią sporo szkód
Zawsze zazdrościłam Ci łagodniejszego, przyjaznego dla roślin klimatu , ale jak widać w każdym zakątku świata bywa raz lepiej , raz gorzej - vide słoneczna, Madera - rajski ogród !
U mnie zima dała się we znaki szczególnie roślinom o zimozielonych liściach :rododendronom i laurowiśniom - są częściowo poprzemarzane , ale ponieważ dopiero stajał śnieg trudno jeszcze rzetelnie oszacować szkody. Trzeba poczekać ... Jestem jednak pełna optymizmu. Niech no tylko zrobi się ciepło i słonecznie !
Niebawem zajrzę znowu . Teraz życzę poprawy kondycji- bo przecież niebawem będzie Ci potrzebna dobra forma .Wiadomo,że :" Praca w ogrodzie wymaga silnego kręgosłupa" ale zdrowych nóg !
Po tak długim czasie z przyjemnością odszukałam Twój wątek, a tu wiadomości dobre i złe... Nie podoba mi się ta Twoja noga , a także podtopienia w Twojej okolicy. Pewnie poczynią sporo szkód
U mnie zima dała się we znaki szczególnie roślinom o zimozielonych liściach :rododendronom i laurowiśniom - są częściowo poprzemarzane , ale ponieważ dopiero stajał śnieg trudno jeszcze rzetelnie oszacować szkody. Trzeba poczekać ... Jestem jednak pełna optymizmu. Niech no tylko zrobi się ciepło i słonecznie !
Niebawem zajrzę znowu . Teraz życzę poprawy kondycji- bo przecież niebawem będzie Ci potrzebna dobra forma .Wiadomo,że :" Praca w ogrodzie wymaga silnego kręgosłupa" ale zdrowych nóg !
- ElzbietaaG
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2902
- Od: 16 sie 2008, o 14:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Elbąga
Re: Początki nowego ogrodka
Codziennie tu zaglądam
, uwielbiam oglądać twoje zdjęcia i widzę, że
małe ogrodnictwo nabiera coraz większego tempa
małe ogrodnictwo nabiera coraz większego tempa
- fela
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1565
- Od: 23 lut 2009, o 17:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Fr
Re: Początki nowego ogrodka
Witaj Ewelino, idealne miejcsa na świecie nie isnieją, zwłaszcza w obecnej dobie, gdy klimat się zmienia i wszędzie coraz więcej anomalii pogodowych. Huragany nas ominęły, a rzeka tu często wylewa i dla mieszkańców mojego miasteczka nie jest to coś nadzwyczajnego, choć zawsze z troską obserwują podnoszenie się poziomu rzeki.
Eluniu, witaj, mam nadzieję, że? dobrze się miewasz. Nowe zdjęcia będą, bo planuję odwiedzić nowe miejsca, czekam jedynie na bardziej kwiatową porę. Może w kwietniu...
Kochani, JEST WIOSNA!
Dziś wyszłam do ogródka w samym swetrze i w słońcu było zdecydowanie za gorąco. Wszystko w pąkach i dużo już młodych listków (zwłaszcza róże). Truskawki też puszczają nowe listki. Borówki i maliny mają dużo pączków i forsycja cała nimi obsypana. Kwitną: jaśminowiec, grewilla i jakiś fioletowy wrzosiec. Niewiele tych kwiatków, ale nie mam żadnych typowo wiosennych, jak Wy. Odkryłam dziś, że zostawiona w ziemi begonia, ma się dobrze, to znaczy jej kłącza są pełne życia, mam nadzieję, że będzie normalnie rosła na nowo. Bardzo się cieszę. Nareszcie jest ciepło!

Eluniu, witaj, mam nadzieję, że? dobrze się miewasz. Nowe zdjęcia będą, bo planuję odwiedzić nowe miejsca, czekam jedynie na bardziej kwiatową porę. Może w kwietniu...
Kochani, JEST WIOSNA!
- abeille
- 1000p

- Posty: 5020
- Od: 4 mar 2009, o 12:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: spod Paryża
Re: Początki nowego ogrodka
Feluś, uważaj bardzo ze zwichnietą nóżką bo jeszcze Ci będzie potrzebna by ruszyć do ogrodowych prac.
No i nie skacz przez siewki, zostaw to Twojemu M. U nas dzisiaj trochę zimniej bo jest ostry wiatr i w swetrze to już
na pewno się nie wyjdzie na dwór.
Cieszę się z Tobą wiosenką 
No i nie skacz przez siewki, zostaw to Twojemu M. U nas dzisiaj trochę zimniej bo jest ostry wiatr i w swetrze to już
na pewno się nie wyjdzie na dwór.
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"


