Moje kwiaty w hydroponice
- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
Witam
Temat hydroponika już dawno mnie interesował ale zasady przekazane w sposób bardzo fachowy raczej odstraszały. Ty przedstawiłaś to jako rzecz dość prosta, łatwą i przyjemną. Czytałam jak rozbudziłaś w wielu chęć do eksperymentów. Wreszcie mam więcej czasu i też chcę przyłączyć się do grona fanów hydroponiki ale …
Jakiej wielkości kwiaty rosnące tradycyjnie można poddać „wypraniu korzeni z ziemi” i przeniesieniu do keramzytu ?
Czy lepsze wyjście to sadzonki z nich i hydroponika od początku?
Męczy mnie też inna sprawa – czy przy tej uprawie woda i te wszystkie akcesoria nie pokrywają się zielonym nalotem lub czymś podobnym?
Pytam bo czasami przy ukorzenianiu sadzonek w wodzie tak się dzieje ale zmiany wody, mycie naczyń i po problemie a tu ?
Pozdrawiam
Temat hydroponika już dawno mnie interesował ale zasady przekazane w sposób bardzo fachowy raczej odstraszały. Ty przedstawiłaś to jako rzecz dość prosta, łatwą i przyjemną. Czytałam jak rozbudziłaś w wielu chęć do eksperymentów. Wreszcie mam więcej czasu i też chcę przyłączyć się do grona fanów hydroponiki ale …
Jakiej wielkości kwiaty rosnące tradycyjnie można poddać „wypraniu korzeni z ziemi” i przeniesieniu do keramzytu ?
Czy lepsze wyjście to sadzonki z nich i hydroponika od początku?
Męczy mnie też inna sprawa – czy przy tej uprawie woda i te wszystkie akcesoria nie pokrywają się zielonym nalotem lub czymś podobnym?
Pytam bo czasami przy ukorzenianiu sadzonek w wodzie tak się dzieje ale zmiany wody, mycie naczyń i po problemie a tu ?
Pozdrawiam
- Kasia.N
- 1000p

- Posty: 1214
- Od: 10 cze 2009, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Przepraszam, ale się wtrącę 
przy czym nie wszystkie nawet młode rośliny dobrze znoszą przenosiny. Nie było problemu np. ze starszą marantą ale co się naczyściłam to moje ;) Obecnie polecam sadzonki. Tak bym zrobiła teraz, pocięła marantę i ją ukorzeniła, no ale człowiek uczy się na błędach ;)
Ostatnio przenosiłam młodą marantę i młode ctenathe i też ze względu na budowę korzeni problemu nie ma, rosną sobie w spokoju w hydro.
Polecam jednak prowadzenie rośliny w hydro od początku, chociażby ze względu na system korzeniowy, w hydro roślina buduje zupełnie inne korzenie od tych gdy rośnie w ziemi.
Pozdrawiam.
Im młodsze tym lepiejchristinkrysia pisze:Witam
Jakiej wielkości kwiaty rosnące tradycyjnie można poddać „wypraniu korzeni z ziemi” i przeniesieniu do keramzytu ?
Czy lepsze wyjście to sadzonki z nich i hydroponika od początku?
Ostatnio przenosiłam młodą marantę i młode ctenathe i też ze względu na budowę korzeni problemu nie ma, rosną sobie w spokoju w hydro.
Polecam jednak prowadzenie rośliny w hydro od początku, chociażby ze względu na system korzeniowy, w hydro roślina buduje zupełnie inne korzenie od tych gdy rośnie w ziemi.
Nie (one nie stoją cały czas "po kolana" w wodzie). Pojawia się jedynie biały nalot, który nie wpływa ani trochę na roślinę. W hydro podlewasz "kranówą" jeśli używasz nawozu przeznaczonego do hydro, już samo to powoduje osadzanie się wapnia.christinkrysia pisze: Męczy mnie też inna sprawa – czy przy tej uprawie woda i te wszystkie akcesoria nie pokrywają się zielonym nalotem lub czymś podobnym?
Pytam bo czasami przy ukorzenianiu sadzonek w wodzie tak się dzieje ale zmiany wody, mycie naczyń i po problemie a tu ?
Pozdrawiam.
Pozdrawiam, Kasia
Moje domowe
Moje domowe
- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
Utwierdziłaś mnie w tym, że jednak przygodę z hydroponiką trzeba zacząć z młodymi roślinkami.
Pytałam bo mam paproć i jak każda potrzebuje sporo wilgoci a nie zawsze jest czas na zraszanie.Mam podstawione naczynie z wodą ale mimo wszystko i właśnie o "praniu jej korzeni" myślałam.
Co do tej paproci to ma dziwny rodzaj rozmnażania (pierwszy raz widzę coś takiego u paproci) bo na wierzchniej stronie starszych liści rosną miniaturki paproci ( pytałam w dziale identyfikacji o dokładną nazwę ale na razie cisza). Otóż jak jest bardzo sucho to taka miniaturka potrafi odpaść a szkoda.
Piszesz, że podlewanie "kranówą" ale Teresa600 wspominała przy pisaniu o zasadach coś o filtrowaniu wody
Pytałam bo mam paproć i jak każda potrzebuje sporo wilgoci a nie zawsze jest czas na zraszanie.Mam podstawione naczynie z wodą ale mimo wszystko i właśnie o "praniu jej korzeni" myślałam.
Co do tej paproci to ma dziwny rodzaj rozmnażania (pierwszy raz widzę coś takiego u paproci) bo na wierzchniej stronie starszych liści rosną miniaturki paproci ( pytałam w dziale identyfikacji o dokładną nazwę ale na razie cisza). Otóż jak jest bardzo sucho to taka miniaturka potrafi odpaść a szkoda.
Piszesz, że podlewanie "kranówą" ale Teresa600 wspominała przy pisaniu o zasadach coś o filtrowaniu wody
- Kasia.N
- 1000p

- Posty: 1214
- Od: 10 cze 2009, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Paproci nie polecam przenosić, nie ma szans z jej korzeniami. Paproć tworzy rozłogi zakończone małymi paprotkami, które po oddzieleniu ukorzeniać można w granulacie. Ja malutką sadzonkę przy przesadzaniu swojej po prostu oddzieliłam i wsadziłam do granulatu.
Jeśli używa się nawozu do uprawy hydroponicznej to podlewa się twardą wodą.christinkrysia pisze:
Piszesz, że podlewanie "kranówą" ale Teresa600 wspominała przy pisaniu o zasadach coś o filtrowaniu wody
Pozdrawiam, Kasia
Moje domowe
Moje domowe
- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
Śliczne Dzięki Kasiu za szybką pomoc ale jeszcze jedno pytanko
- o jaki granulat chodzi dla tych młodych roślinek ( czy może cos drobniejszego niz keramzyt) ?
Poniżej dałam zdjęcie gałązki mojej paproci dziwaczki, o której wczesniej pisałam bo ona jak typowe paprocie nie wypuszcza kłaczy itp tylko te miniaturki na wierzchu.
Czy mogę taką miniaturkę włożyć w granulat, o którym piszesz i to już bedzie początek hydroponicznej uprawy?

- o jaki granulat chodzi dla tych młodych roślinek ( czy może cos drobniejszego niz keramzyt) ?
Poniżej dałam zdjęcie gałązki mojej paproci dziwaczki, o której wczesniej pisałam bo ona jak typowe paprocie nie wypuszcza kłaczy itp tylko te miniaturki na wierzchu.
Czy mogę taką miniaturkę włożyć w granulat, o którym piszesz i to już bedzie początek hydroponicznej uprawy?

- Kasia.N
- 1000p

- Posty: 1214
- Od: 10 cze 2009, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Pomorze
Ja młode/małe rośliny jak wsadzam do małych doniczek to używam granulatu drobnego 2-4mm lub 4-8mm. Ja kupuję wszystko w Hydroponice, w ich sklepie internetowym. Tam możesz spojrzeć i na granulaty i na wkłady jakie mają w ofercie (w moim wątku nie tak dawno była mowa o tym jak poradzić sobie i bez wkładów specjalistycznych ;) ).
Małe paprotki oddziela się gdy mają 8-12cm i ukorzenia w wilgotnym granulacie, to są informacje z książki bo ja, jak mówiłam kawałeczek paprotki z korzonkiem skubnęłam gdy przesadzałam swoja paproć.
Małe paprotki oddziela się gdy mają 8-12cm i ukorzenia w wilgotnym granulacie, to są informacje z książki bo ja, jak mówiłam kawałeczek paprotki z korzonkiem skubnęłam gdy przesadzałam swoja paproć.
Pozdrawiam, Kasia
Moje domowe
Moje domowe
- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Witam po dłuższej przerwie .....i co widzę,coraz wiecej osób zainteresowało się hydroponiką i daje wspaniałe rady.KasiuNmiło mi że wyreczyłaś mnie w odpowiedzi na pytania które zadała Christianakrysia.To prawda że lepiej zaczynać uprawiać w hydro od młodych szczepek.Starsze ale jeszcze młode rośliny wymagają wysiłku wrrrrrrrrrr
w oczyszczaniu korzeni z ziemi.
Christiano...od czasu kiedy zaczęłam uzywać nawozu do hydroponiki podlewam woda z kranu.Do ubiegłego roku używałam nawozu takiego samego jak do kwiatów w ziemi i tez rosły pięknie.Poza tym jest to o wiele tanszy nawóz niż do hydroponiki.Zaletą nawozu do hydro jest to ze stosuje sie go raz na kilka miesiecy.Jest to wygoda ale za to trzeba bulić niestety
Ponizej wstawiam fotkę paprotki którą juz kilka razy rozsadzałam ponieważ bardzo sie rozrasta.Większa to matka młodej 2letniej paprotki która juz za tydzien idzie w ręce mojej kochanej synowej.

a to moja biała sundavilla w ziemi kupiona na wiosnę.Rosnie jak na drożdżach i odwzajemnia sie pieknymi kwiatami.

Czerwona sundaville dwuletnia wyhodowana ze szczepki,niestety nie kwitnie zbyt obficie jak widac ma tylko 3 kwiaty

to ubiegłoroczna szczepka której przycinałam długie pędy.Rozkrzeiła sie slicznie,niestety tez ma mało kwiatów.Mam nadzieje ze jeszcze pojawi sie ich więcej do jesieni.

Christiano...od czasu kiedy zaczęłam uzywać nawozu do hydroponiki podlewam woda z kranu.Do ubiegłego roku używałam nawozu takiego samego jak do kwiatów w ziemi i tez rosły pięknie.Poza tym jest to o wiele tanszy nawóz niż do hydroponiki.Zaletą nawozu do hydro jest to ze stosuje sie go raz na kilka miesiecy.Jest to wygoda ale za to trzeba bulić niestety
Ponizej wstawiam fotkę paprotki którą juz kilka razy rozsadzałam ponieważ bardzo sie rozrasta.Większa to matka młodej 2letniej paprotki która juz za tydzien idzie w ręce mojej kochanej synowej.

a to moja biała sundavilla w ziemi kupiona na wiosnę.Rosnie jak na drożdżach i odwzajemnia sie pieknymi kwiatami.

Czerwona sundaville dwuletnia wyhodowana ze szczepki,niestety nie kwitnie zbyt obficie jak widac ma tylko 3 kwiaty

to ubiegłoroczna szczepka której przycinałam długie pędy.Rozkrzeiła sie slicznie,niestety tez ma mało kwiatów.Mam nadzieje ze jeszcze pojawi sie ich więcej do jesieni.





