Az nieprawdopodobne, żeby w tych czasach majętny człowiek umierał z niedożywienia
Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Ot dzisiejsze realia.
Tak jak na górze nie dbają o naród tak i społeczeństwo staje się ubogie w ludzkie uczucia.
Ciekawe kto zjawi się po spadek po kamieniczniku.
Ważne jest tylko to, żeby twoje mieszkanie nie stało się obiektem przetargowym.
Ewuniu w ogrodnikach można kupić nawóz bydlęcy w postaci granulatu.
To świetna odżywka dla roślin i wystarczy ją lekko przekopać z ziemią .
Można też z niego zrobić gnojówkę w butelce po mineralce dla kwiatów domowych.
Jak skończy się fermentacja dodaj kropelkę waleriany i już nie będzie uciążliwego zapachu.
Jedynie Konstanty może coś wywęszyć, ale na próbie zależy.
Moje kicie obłażą z włosów dosłownie i nawet czesanie nie pomaga.
Chyba idzie lato - przynajmniej dla nich.
Tak jak na górze nie dbają o naród tak i społeczeństwo staje się ubogie w ludzkie uczucia.
Ciekawe kto zjawi się po spadek po kamieniczniku.
Ważne jest tylko to, żeby twoje mieszkanie nie stało się obiektem przetargowym.
Ewuniu w ogrodnikach można kupić nawóz bydlęcy w postaci granulatu.
To świetna odżywka dla roślin i wystarczy ją lekko przekopać z ziemią .
Można też z niego zrobić gnojówkę w butelce po mineralce dla kwiatów domowych.
Jak skończy się fermentacja dodaj kropelkę waleriany i już nie będzie uciążliwego zapachu.
Jedynie Konstanty może coś wywęszyć, ale na próbie zależy.
Moje kicie obłażą z włosów dosłownie i nawet czesanie nie pomaga.
Chyba idzie lato - przynajmniej dla nich.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
EWUNIU bardzo smutno się to czyta o ludzkiej bezradności i o tych ludziach ,którzy na tej bezradności drugich żerują . Dobrze ,ze Twój ogródek jest bezpieczny . U nas dzisiaj byli jacyś ludzie i fotografowali cały dom . Mamy mieć innego administratora ciekawe co będzie . Może sprzedadzą nas wszystkich razem z domem . Teraz trwamy w zawieszeniu co będzie . Dom był kiedyś własnością kopalni a po restrukturyzacji przechodził z rak do rąk . Wszyscy nas biorą na chwilkę i puszczają . Nikt nie chce za bardzo dokładać do starej kamienicy chociaż mówią ,że to zabytek . Wszystko sie niedługo okaże . Ciekawe czy spotka te panie jakaś kara .
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7947
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Ewuniu zajrzałam do Ciebie po urlopie. A tu takie smutne wieści. Jakie to przygnębiające - taka ludzka bezradność.
Bardzo żal mi Pana Kamienicznika. A najbardziej wstrząsnęło mną to, że zmarł z niedożywienia
Jak te kobiety mogły spać spokojnie wiedząc że za ścianą jest głodny człowiek? Jak mogą po tym wszystkim patrzeć w lustro?
Ewuniu dziękuję za zdjęcie litworu-arcydzięgla. Pamiętam, że uprawiał go na działce ojciec kolegi. Dodawał korzeń arcydzięgla do bimbru - i podobno był nie do odróżnienia od koniaku! Nie wiedziałam, że ta roślina ma drugą nazwę.
I mam jeszcze pytanie - czy wieczernik damski jeszcze kwitnie, jeśli tak to uśmiecham się o zdjęcie
Bardzo żal mi Pana Kamienicznika. A najbardziej wstrząsnęło mną to, że zmarł z niedożywienia
Jak te kobiety mogły spać spokojnie wiedząc że za ścianą jest głodny człowiek? Jak mogą po tym wszystkim patrzeć w lustro?
Ewuniu dziękuję za zdjęcie litworu-arcydzięgla. Pamiętam, że uprawiał go na działce ojciec kolegi. Dodawał korzeń arcydzięgla do bimbru - i podobno był nie do odróżnienia od koniaku! Nie wiedziałam, że ta roślina ma drugą nazwę.
I mam jeszcze pytanie - czy wieczernik damski jeszcze kwitnie, jeśli tak to uśmiecham się o zdjęcie
- Beatrice
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2036
- Od: 24 maja 2009, o 21:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Ewuniu, przeżyłam odejście w "lepszy świat" kogoś w styczniu i rozumiem jak się czujesz. Wszystko jest takie trudne do ogarnięcia i poukładania na na nowo i naprawdę nie ma znaczenia bliskość rodzinna lub nie, wszystko i tak boli. Bardzo Tobie współczuję, bo z wątku wiem, że byłaś bardzo przywiązana do Pana kamienicznika
- ElzbietaaG
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2902
- Od: 16 sie 2008, o 14:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Elbąga
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Beato-tak można powiedzieć,że w pewnym sensie byłam przywiązana do pana kamienicznika,uważnie prowadził mnie jako małe dziecko za rączkę do dziadków na II piętro bym nie chwytała kutej balustrady schodów,gdzie mogłam się pokaleczyć, pokazał mi na swoim motocyklu marki "Harley""moją" literkę E.Był czas,że pomagał administrować kamienicą,miłe były comiesięczne rozmowy, był człowiekiem o dużej kulturze osobistej, choć nie popartej formalnym wykształceniem,należał do Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa, chodził na wykłady w PAN ,PAU i Stowarzyszeniu Architektów Polskich, na wernisaże.
Pogrzeb będzie w poniedziałek, syn pani Kazi-Radek zapłacił za szpital, był zidentyfikować zwłoki,załatwił formalności pogrzebowe na cmentarzu i w parafialnym kościele,ma przynieść i rozwiesić klepsydry.Całe popołudnie w porozumieniu z Administratorem jedna z "opiekunek"(druga była w pracy) i Robert w masce i w rękawiczkach wynosili śmieci z kuchni i pokoju zmarłego. Fakt,pokój był zamykany na klucz co mogło być przeszkodą w sprzątaniu,ale kuchnia była dostępna,z drugiej strony starzy ludzie dziwaczeją,zbierają różne przedmioty,nie pozwalają ich ruszać.Pomieszczenia zostały sfotografowane,a wynoszenie odbywało się w dwie osoby, by uniknąć podejrzeń o usunięcie lub zabranie rzeczy cennych.Wory zostaną wywiezione w poniedziałek rano,co już zostało załatwione.W mieszkaniu będzie dezynfekcja.
Podobno nie ma testamentu.Zdaje się przy pomocy adwokata zmarłego odnaleziono gdzieś z korespondencji krewnego,wnuka a może prawnuka siostry babci pana kamienicznika mieszkającego w Argentynie, na razie poszukiwany jest kontakt z tą około 50 letnią osobą.To interesujące, bo pamiętam,że przy okazji zgonu matki kamienicznika mówiło się,że żadnych krewnych nie ma.
Ambo-było gorąco,więc idę podlewać,o ile jeszcze jakiś pojedynczy kwiatek wieczornicy jest to zrobię zdjęcie.
Pogrzeb będzie w poniedziałek, syn pani Kazi-Radek zapłacił za szpital, był zidentyfikować zwłoki,załatwił formalności pogrzebowe na cmentarzu i w parafialnym kościele,ma przynieść i rozwiesić klepsydry.Całe popołudnie w porozumieniu z Administratorem jedna z "opiekunek"(druga była w pracy) i Robert w masce i w rękawiczkach wynosili śmieci z kuchni i pokoju zmarłego. Fakt,pokój był zamykany na klucz co mogło być przeszkodą w sprzątaniu,ale kuchnia była dostępna,z drugiej strony starzy ludzie dziwaczeją,zbierają różne przedmioty,nie pozwalają ich ruszać.Pomieszczenia zostały sfotografowane,a wynoszenie odbywało się w dwie osoby, by uniknąć podejrzeń o usunięcie lub zabranie rzeczy cennych.Wory zostaną wywiezione w poniedziałek rano,co już zostało załatwione.W mieszkaniu będzie dezynfekcja.
Podobno nie ma testamentu.Zdaje się przy pomocy adwokata zmarłego odnaleziono gdzieś z korespondencji krewnego,wnuka a może prawnuka siostry babci pana kamienicznika mieszkającego w Argentynie, na razie poszukiwany jest kontakt z tą około 50 letnią osobą.To interesujące, bo pamiętam,że przy okazji zgonu matki kamienicznika mówiło się,że żadnych krewnych nie ma.
Ambo-było gorąco,więc idę podlewać,o ile jeszcze jakiś pojedynczy kwiatek wieczornicy jest to zrobię zdjęcie.
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Elu i Aśko oraz Tajgo, napisałam na pw.
Wczoraj kilka godzin pomagałam wynosić garnki, słoje i różności absolutnie nieprzydatne z kuchni i dwu komórek panakamienicznikowych.Odkryłam u Niego swoją starą lodówkę która tylko chłodziła zamiast mrozić wyrzuconą 7 lat temu(nie była podłączona aktualnie,ale myślę,ze jest stan się nie polepszył) i teczkę dziadka, Sława swój abażur sprzed lat.W kuchni odsłonił się motocykl(na wysokim I piętrze)i rower.Był tam oprawny w ramki Regulamin Porządku Domowego oraz Spis lokatorów, które zaginęły podczas malowania klatki schodowej ze 12 lat temu.A najlepsza była tabliczka z przystanku STREFA PODMIEJSKA.

Zapowiada się koszmarny upał, idę wsadzić dwie rośliny i podlać resztę ogródka.
Gołębie dostały nową emaliowaną miskę z zasobów pana Ryszarda,Sława chciała im dać wielką miednicę ale bardzo stanowczo zaprotestowałam.Miska gołębi jest przyjemnie zielona.
Wczoraj kilka godzin pomagałam wynosić garnki, słoje i różności absolutnie nieprzydatne z kuchni i dwu komórek panakamienicznikowych.Odkryłam u Niego swoją starą lodówkę która tylko chłodziła zamiast mrozić wyrzuconą 7 lat temu(nie była podłączona aktualnie,ale myślę,ze jest stan się nie polepszył) i teczkę dziadka, Sława swój abażur sprzed lat.W kuchni odsłonił się motocykl(na wysokim I piętrze)i rower.Był tam oprawny w ramki Regulamin Porządku Domowego oraz Spis lokatorów, które zaginęły podczas malowania klatki schodowej ze 12 lat temu.A najlepsza była tabliczka z przystanku STREFA PODMIEJSKA.

Zapowiada się koszmarny upał, idę wsadzić dwie rośliny i podlać resztę ogródka.
Gołębie dostały nową emaliowaną miskę z zasobów pana Ryszarda,Sława chciała im dać wielką miednicę ale bardzo stanowczo zaprotestowałam.Miska gołębi jest przyjemnie zielona.
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Przyjęcie było iście królewskie jak widzę.
Też bym się załapała na kawałeczek torcika.

Też bym się załapała na kawałeczek torcika.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki

















