Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Jak zachować doskonałe zdrowie, kondycję i urodę? Porady, zdrowa żywność, najlepsze przepisy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Shire
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2438
Od: 3 kwie 2016, o 20:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

W tym wątku znajdziecie przepisy na:
Kiszonki
Ciasteczka owsiane ze słonecznikiem, Rustykalne ciastka z kardamonem i cynamonem
Domowy paprykarz
Zalewajka
Pikantny chutney jabłkowy
Barszcz ukraiński
koreańskie kimchi
Chutney ananasowy
Zupa orientalna po mojemu, cytryny kiszone po marokańsku
Gołąbki po strażacku-oszukane gołąbki
Botwinka do słoików na zimę
Zupa z pieczonej papryki z pulpetami
Żurek wielkanocny
Jarzynka-vegeta
Zielono mi
Syrop z czarnego bzu
Lubczykowe kostki smakowe
Dżem truskawkowo-rabarbarowy z chia i daktylami
Zupa cukiniowa
Dżem cytrynowy z cukini
Sałatka wielowarzywna
Sałatka z kukurydzą i ananasem, Sałatka tabbouleh, Szaszłyki z wędzoną śliwką
Krokodylki
Piernik marchewkowo-jabłkowy
Chleb pszenny na zakwasie żytnim wg Hamelmana

Witajcie :wit
Wielokrotnie namawiana postanowiłam założyć w końcu wątek z przepisami. Pewnie będą to głównie przetwory, bo robię je masowo od wielu lat na potrzeby własnej rodziny, zupy- bo je gotuję najczęściej i różne zdrowe dania oraz ciasteczka.
Staram się, by moja rodzina odżywiała się racjonalnie i zdrowo, gdyż wychodzę z założenia, że jesteśmy tym, co jemy, a nasze zdrowie zaczyna się w jelitach.

Zapraszam do zaglądania, z góry uprzedzając, że z racji nadmiaru obowiązków mogę nie być zbyt systematyczna. :wink:

Wątek rozpocznę przepisem na kiszonki. W zasadzie nie ma tu żadnej filozofii. Jeśli chcemy kisić czosnek, robimy to w główkach, w łupinach. Do słoika wrzucamy trochę chrzanu, kopru (warto zamrozić sobie lub ususzyć łodyg i/lub baldachów, to samo chrzan. Można dodać papryczki chilli, można liść laurowy, ziele angielskie, kolorowy pieprz, kolorową gorczycę. Zalewamy solanką 2 łyżki soli kamiennej niejodowanej na litr wody wrzącej, studzimy i zalewamy warzywa.

Dziś robiłam też brukselkę. Zestaw podobnie jak wyżej, z tym, że czosnku wrzuciłam po 2 pokrojone ząbki na słoik. Brukselka umyta, obrana z wierzchnich liści. W słoikach przekładane obraną, pokrojoną w ćwierć plasterki białą rzodkwią i plasterkami marchewki. Dla koloru garść suszonej, drobniutko pokrojonej papryki.

W podobny sposób robiłam marchewkę, buraki, które mi pozostały z zakwasu wigilijnego. Wszystkie kiszonki bardzo mi smakują i są dodatkiem do śniadań, kolacji, obiadów. Nie jem pieczywa, więc czymś muszę wypełnić talerz. :wink:

Zamierzam też zrobić kiszone cytryny, wiosną rzodkiewki , fasolkę, kalafior.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pamiętajcie, by słoiki do przetworów były czyste (myję je w zmywarce), nakrętki wyparzone, nieuszkodzone, suche. Jeśli wek wymaga podwójnej pasteryzacji będę o tym wspominać. Podwójnie (w odstępie 24 godzinnym) pasteryzuję sosy pomidorowe z dodatkiem cebuli, przetwory z cukinią, fasolkę szparagową.
Awatar użytkownika
AGA Z
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3779
Od: 14 paź 2009, o 10:20
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Super wątek ;:138
Zaciekawił mnie kiszony czosnek. Do czego go potem używasz? U mnie w rodzinie czosnek jest bardzo popularny, ale w wersji podstawowej czyli na surowo. ;:173
Ogórki kisi moja mama, a że są pyszne nie będę wchodziła Jej w paradę. ;:224 Ale przyjdzie taki czas i spróbuję zrobić kiszone ogórki sama.
czekam na inne, niespotykane kiszonki. :D
Pozdrawiam Agnieszka
Spis treści
Awatar użytkownika
rosa13
100p
100p
Posty: 196
Od: 17 lip 2015, o 10:24
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Zajrzałam i zostaję, jeśli pozwolisz. :D
Mnie ciekawi brukselka. U mnie się jej nie jada wcale ale może kiszona zmienia smak na tyle, że nam posmakuje?
Też robię sporo przetworów ale nie kiszonek, może pora to zmienić.
Takie słoiki zamykasz mocno, czy lekko, bo one chyba będą kipieć?
Awatar użytkownika
Shire
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2438
Od: 3 kwie 2016, o 20:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Rosa, Aga, miło mi Was powitać :wit

Czosnek kiszony jem jednorazowo jeden ząbek. Obieram z łupinki, kroję go w kosteczkę i najczęściej posypuję jakąś sałatkę jedzoną na śniadanie, pomidory, uwielbiam z białym serem, tuńczykiem, można posypać nim grzankę, mięsko ugotowane na parze, warzywa, dać do jakiegoś dressingu- nieograniczone możliwości. :)

Często jak robię nowe kiszonki, wlewam też trochę wody z moich kiszonych ogórków, to przyspiesza proces fermentacji. Do samo można dodać trochę do zakwasu chlebowego lub żurku robionego w domu z prażonej mąki. Tak naprawdę ogranicza nas tylko fantazja. :)

Co do słoików zakręcam raczej mocno, nie lubię tego buzowania. Na początku stoją na tacy, gdyby jednak coś przeciekało. Ważne, by były dobre nakrętki. Po ok 2 tyg wynoszę do piwnicy. To co prawda blokowa, ale drugi poziom- głęboko, sucho i nie za ciepło. I ze słoikami wszystko ok. Otwarte słoiki przechowuję w lodówce.
aniap56
200p
200p
Posty: 388
Od: 6 cze 2014, o 20:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Puławy x Lublin

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

:wit
Fajnie że założyłaś ten wątek ;:138 ,chętnie skorzystam z przepisów.
Z kiszonek to robię tylko ogórki ;:306 i kapustę. Ciekawa jestem kiszonych buraczków. Czy do kiszenia nadają się tylko takie z zakwasu?
Czosnku nigdy nie kisiłam ,tylko w ogórkach i zawsze mój mąż go wyjadał. Ja nie jem żadnego bo mój żołądek go nie przyjmuje, ale mężowi chętnie zrobię przyjemność. Robię sporo różnych przetworów i jak widzę dzięki Tobie przyjdzie czas na kiszonki ;:108 ;:306
PaulaF-Z
500p
500p
Posty: 591
Od: 1 lis 2016, o 20:48
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Cieszę się, że założyłaś ten wątek. Do tej pory wszystkie przepisy od ciebie przetestowałam i na pewno będę dalej wykorzystywać (jeszcze nie zdążyłam zrobić faworków, planowałam na jakiś weekend, ale ciągle wyskakiwało coś nieplanowanego). Jeśli chodzi o systematyczność- nie martw się. Każda z nas to zrozumie.
Pamiętaj o przepisie na ciasteczka :D
:wit
Awatar użytkownika
coco12
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1244
Od: 4 sie 2008, o 11:32
Lokalizacja: Podkarpackie

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Też się wpisuję żeby mi nie umknął. Zresztą skorzystałam z paru twoich przepisów i z niecierpliwością czekam na następne. ;:304
Awatar użytkownika
Shire
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2438
Od: 3 kwie 2016, o 20:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Aniu, nie kisiłam wcześniej buraków. Tych z zakwasu było mi szkoda wyrzucić, więc zrobiłam z nich kiszonki. Jestem przekonana, że takie świeże też można kisić, ja bym stawiała na małe, bo takie buraczki najbardziej lubię kupować.
Co do czosnku słyszałam, że nie powinno się go jeść z samego rana, na pusty żołądek i się do tego stosuję. Mnie kiszonki nie szkodzą odkąd... przestałam jeść całkowicie pieczywo (i pszenne i razowe oraz pieczywo na drożdżach). Moja mama ma od zeszłego roku zdiagnozowaną celiakię i ja też muszę się przebadać, bo gdy jadłam pieczywo ciągle bolał mnie brzuch i takie tam.

Co do ciasteczek robiłam ostatnio dwa rodzaje. Najczęściej korzystam z bloga Moje wypieki, ale jak wiele przepisów wykorzystuję do swoich potrzeb i modyfikuję do tego co mogę, lubię jeść i mam w domu.

Ciasteczka owsiane ze słonecznikiem- te smakowały mi bardziej.

1 i 1/3 szklanki mąki pszennej (Zamieniłam na mielone orzechy włoskie, mąkę ryżową- tak, żeby zgadzała się waga)
1 szklanka płatków owsianych
1 szklanka ziaren słonecznika
250 g masła, w temperaturze pokojowej
pół szklanki drobnego cukru do wypieków (dałam 4 łyżki trzcinowego)
1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g) (nie dawałam wcale)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 duże łyżki tahini (dodałam od siebie, bo nie było tego w przepisie)

Uprażyłam słonecznik na suchej patelni, dałam orzechy, mąkę, proszek, miękkie masło, płatki, cukier. Wygniotłam to ręką na kleistą masę. Formowałam kuleczki, tak, by się trzymały i układałam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spłaszczając silikonowa szpatułką. Piec w temp 180 st około 10-15 min, jak się zezłocą. Zdejmować z blaszki dopiero po ostudzeniu, bo wcześniej się sypią. Są bardzo chrupiące.

Obrazek

Rustykalne ciastka z kardamonem i cynamonem


125 g masła, w temperaturze pokojowej
120 g miałkiego brązowego cukru (lub cukru pudru) (zdecydowanie połowa wystarczy)
250 g mąki pszennej razowej (lub orkiszowej razowej) (dałam 100 gr mielonych orzechów i 150 razowej mąki żytniej)
1 duże jajko
1 łyżeczka kardamonu (lub cynamonu) (dałam łyżeczkę cynamonu i utarłam 10 ziarenek kardamonu w moździerzu)
2 łyżki mleka
dodałam jeszcze ok 50 gr utartej gorzkiej czekolady 82%kakao

Utrzeć masło z cukrem, na jasną, puszystą masę. Dodać jajko, zmiksować. Wsypać mąkę wymieszaną z kardamonem, cynamonem, dodać mleko i zmiksować (jeśli ciasto będzie zbyt suche, można dodać dodatkową łyżkę mleka). Wymieszać z czekoladą. Ciasto owinąć folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Z ciasta odrywać 30 g kawałki, formować kulki. Układać je na blaszce, w niedużych odstępach od siebie, przyciskać stempelkami (stempelki każdorazowo warto oprószać w mące, by nie przyklejały się do ciasta). Piec w temperaturze 200?C przez około 15 minut lub do zbrązowienia brzegów. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Obrazek
Awatar użytkownika
Shire
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2438
Od: 3 kwie 2016, o 20:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

A dziś zrobiłam pracochłonny dość, ale przepyszny domowy paprykarz.

Jarzyny (1 por, seler naciowy- 2 łodygi, 1 pietruszka, marchewka- 3 spore (pietruszka i marchewka utarte na tarce), cebulka- 2 średnie, czosnek- 3 ząbki)- pokroić drobno, podsmażyć na maśle klarowanym
keczup z cukinii- mały słoiczek mojej produkcji, można zastąpić pomidorami z puszki- ok połowy lub passatą pomidorową
dwie łyżeczki przecieru pomidorowego, trochę proszku z suszonych pomidorów
jarzynka (ja mam swoją bez konserwantów)
harissa (można zastąpić zwykłym pieprzem- sporo)
ksylitol do smaku
rozdrobniony, ugotowany na parze filet z dorsza (sztuk 3)- wcześniej zaprawiony sokiem z cytryny, pieprzem i solą
ugotowane al dente pół szklanki brązowego ryżu.

Warzywa podsmażyć, dodać keczup z cukinii (pomidory), koncentrat, przyprawy. Ma być lekko mokre, pikantne, ciut słodkawe. Ostudzić i wymieszać z rybą i chłodnym już ryżem. Do całości dodać natkę pietruszki mrożoną lub świeżą.

To coś podobnego do ryby "po grecku", tyle, że z ryżem. Ja zresztą jarzynkę do takiej ryby robię tak samo, ale kładę ją na usmażonych filetach z ryby i całość jeszcze ciepłą posypuję utartym żółtym serem i natką.

Obrazek
PaulaF-Z
500p
500p
Posty: 591
Od: 1 lis 2016, o 20:48
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Zdjęcia zachęcają dodatkowo do wyprobowania. Po powrocie na pewno upiekę ciasteczka. Dam znać, jak wyszły. Dzięki ;:196
asia124
200p
200p
Posty: 302
Od: 31 lip 2013, o 02:51
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zamość/Hrubieszów

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Zaciekawiłaś mnie kiszonym czosnkiem i domowym paprykarzem. Trzeba będzie wypróbować :wink:
Pozdrawiam Asia :)
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=86554" onclick="window.open(this.href);return false; - moje doniczkowe
Awatar użytkownika
Shire
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2438
Od: 3 kwie 2016, o 20:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Brukselka nadal stoi w kuchni na tacy.Wczoraj odkręciliśmy słoiki i gazowały, tzn proces fermentacji przebiega. Uzupełniłam przestudzoną, przegotowaną wodą, zakręciłam na lekko. Tylko jeden słoik rano przeciekał, więc pewnie od będzie do najszybszego spożycia. Rano dokręciłam je mocno. Jeszcze poczekam z wyniesieniem ich do chłodnego schowka, zobaczę, jak się będą zachowywały. Z marchewką kiszoną w grudniu, stojąca w piwnicy, nic się nie dzieje. Otwarty słoik, obojętnie jakich kiszonek, przechowuję w lodówce.

Asia dziękuję. :)
PaulaF-Z
500p
500p
Posty: 591
Od: 1 lis 2016, o 20:48
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Proszę o przepia na zalewajkę :D
Awatar użytkownika
Shire
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2438
Od: 3 kwie 2016, o 20:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Zalewajka

Zalewajka to zupa z moich stron, piątkowa zupa dzieciństwa, do której mama najczęściej robiła i nadal robi- placki ziemniaczane lub naleśniki (choć naleśniki częściej do zupy jarzynowej). Mama pochodzi z Radomska i to jest właśnie kolebka tej zupy- radomszczańskie, Kielecczyzna, północna Małopolska i pogranicze Górnego Śląska czyli moje rodzinne kąty. Babcia gotowała ją zawsze na śniadanie, na byle czym, skwarkach, kawałku skórki od boczku, kiełbasce.

Żeby zrobić dobrą zalewajkę, trzeba zacząć od swojskiego żurku. Najlepsza jest mąka z ekologicznego żyta uprażonego w piekarniku i zmielonego na specjalnych żarnach lub ostatecznie w młynku, ale nie za drobno. W słoiku zalewa się ją przegotowaną ciepłą wodą, daje kilka ząbków czosnku (obranych) i to w zasadzie tyle. Na początku można włożyć skórkę od razowego chleba na zakwasie lub wlać trochę wody spod kiszonych ogórków. A potem wystarczy nie wylewać zrobionego żurku do końca i nie myć słoika, zawsze do resztki dosypując mąki, dokładając czosnku i wlewając wody. Na początku powinno stać w cieple, z uchyloną nakrętką, a po jakimś tygodniu, przemieszane od czasu do czasu, może trafić do lodówki. Ja zawsze mam taki żurek w lodówce. Proporcje widać jak na zdjęciu, około połowy słoika mąka, reszta woda.

Obrazek

Kiedy mamy już ukiszony, pięknie pachnący zakwasem, gotowy żurek już naprawdę wiele nie potrzeba. Wystarczy obrać kilka ziemniaków, pokroić je w kosteczkę, wrzucić do garnka razem z opieczoną cebulą w całości (można też pokroić lub pokrojoną podsmażyć na masełku i dodać do zupy- jak kto woli), pokrojonymi 3-4 ząbkami czosnku (ja lubię dużo), kilkoma suszonymi grzybkami (u mnie na zdjęciu dodane jest kilka pokrojonych drobniej pieczarek, bo akurat miałam), 2 liście laurowe, kilka ziarenek ziela angielskiego, sporo pieprzu, soli i domowej jarzynki do smaku (daję jarzynki około łyżeczkę takiej miarki jak do mleka dla dzieci, soli dużo mniej). Zalać wodą i gotować, aż ziemniaki będą miękkie. Całość można gotować na np 2-3 kiełbaskach w całości lub pokrojonych- ja gotowałam w całości i pokroiłam potem dla męża i syna; można też zrobić bez mięsa.
Potem mieszamy w słoiku ten żurek, żeby mąka dobrze połączyła się z wodą i wlewamy około 3/4- jeden 250 ml kubek na wrzącą zupę (zależy ile zupy się robi), dobrze mieszając, by nie porobiły się "kluski". Doprawiamy roztartym, suszonym majerankiem (ja suszę sama, w małych pęczkach i potem sama oskubuję- jest lepszy niż ten z paczki- świeży u mnie można kupić na targu, w lipcu- po około 3 zł za wielki pęczek), czosnkiem niedźwiedzim, sprawdzamy smak na sól i pieprz- powinno być słonawe, pikantne, kwaśne, pachnieć zakwasem i grzybami.
Na talerzu dodaję już kleks jogurtu greckiego.

Smacznego!

Obrazek
Awatar użytkownika
Elizabetka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 8484
Od: 4 lip 2006, o 19:04
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Moniś cieszę się, że założyłaś wątek. :D
Chętnie skorzystam z Twoich sprawdzonych przepisów.
Awatar użytkownika
Viola K
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2363
Od: 14 mar 2013, o 19:41
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Trzebnicy

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Moniu, zapisuję wątek, fajnie,że go otworzyłaś. Uwielbiam Twoje kolorowe przetwory,jesteś w tym najlepsza więc będę się od Ciebie uczyła. Kiszonki uwielbiam, czosnek coś wspaniałego, jemy całą zimę i nie chorujemy w ogóle. Buraki kiszone i marchewa cudo , ja piję ten kwas buraczany i daję dziewczynom.

Mój czosnek


Obrazek


:wit
Awatar użytkownika
Shire
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2438
Od: 3 kwie 2016, o 20:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)

Post »

Za ten czosnek Violu, to powinnam Cię ozłocić- uwielbiam go. ;:180 Dziękuję Ci za uznanie.
Cóż, ja to (przetwory) robię tylko z nudów... :wink: A tak poważnie, jakbym nie robiła, to co ja bym jadła... :lol:

Wczoraj, korzystając z nerwów na zimę i tanich jabłek w dyskoncie zrobiłam wieczorem Pikantny chutney jabłkowy. Korzystałam jak bardzo często z przepisu z bloga Filozofia smaku, jak zwykle trochę modyfikując.

Składniki:
6 -8 sporych jabłek dość drobno pokrojonych
2-3 średnie cebule drobno pokrojone
kawałek imbiru starty
1/3 szklanki ksylitolu lub brązowego cukru trzcinowego
3/4 szklanki octu jabłkowego
1 papryczka chilli drobno pokrojona z nasionami (ja dałam bez nasion, ale dołożyłam kilka szczypt suszonej papryczki chilli w kawałeczkach- zielonej i czerwonej)
2/3 szklanki rodzynek- dałam pół plus trochę żurawiny
sól pieprz do smaku
łyżeczka przyprawy panch phoron- to przyprawa bengalska (po łyżce nasion czarnuszki, kopru, czarnej gorczycy, kuminu- ja dałam mielony, kozieradki- też dałam mieloną; dołożyłam też trochę nasion kolendry; wymieszać, wziąć łyżeczkę, uprażyć na suchej patelni i utrzeć w moździerzu. Pachnie bosko!!

W rondlu wrzucić wszystko i prażyć 30-45 min na wolnym ogniu, tak, żeby jabłka się nie rozpadły jeszcze. Doprawić solą. Ja zamiast pieprzu dałam harissę, bo uwielbiam. Moje wyszło słodko kwaśne, pikantne, aromatyczne. Uwielbiam takie smaki. Będę jadła do sera białego, kurczaka, warzyw na parze.
Ja pasteryzowałam ok 15 min we wrzątku.

Obrazek

Teraz będę robiła kimczi, kiszone marokańskie cytryny i potem chutney z ananasa. Uwielbiam takie cuda.

Brukselkę już jedną otworzyłam- jest pyszna, choć jeszcze trochę twardawa. Rzodkiew za to boska, i chyba jej zrobię osobno kilka słoiczków z papryką.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Bądźmy ZDROWI i piękni... jak nasz ogród”