I pytanie, na ile grubosze i kalanchoe są mrozoodporne (do -10 stopni?) i czy są sukulenty (ale takie na podobę tych domowych, nie rozchodnik ostry) które bez problemu przeżyją zimę?
Mrozoodporne sukulenty
- ARHIZ
- 500p

- Posty: 529
- Od: 12 wrz 2009, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
Mrozoodporne sukulenty
Najpierw anegdotka. W seszłym roku, mój grubosz zachorował na zgnilicę podstawy pędu, rozkroiłem go jak się dało, ale nic się nie ukorzeniło, więc wyrzuciłem resztki do korytka na balkon (było już chyba ciepło), no i leżały całe lato, teraz spadł już śnieg (rozpuścił się ale spadł), był szron, mróż, i jak wyszedłem kilka dni temu na balkon, to zauwarzyłem wśród rozchodniów 5cio centymetrowego grubosza, nie zmarzł, teraz rośnie w korytku sukulentowym (w domu), na honorowym miejscu 
I pytanie, na ile grubosze i kalanchoe są mrozoodporne (do -10 stopni?) i czy są sukulenty (ale takie na podobę tych domowych, nie rozchodnik ostry) które bez problemu przeżyją zimę?
I pytanie, na ile grubosze i kalanchoe są mrozoodporne (do -10 stopni?) i czy są sukulenty (ale takie na podobę tych domowych, nie rozchodnik ostry) które bez problemu przeżyją zimę?
-
Ogrodnik04
- 200p

- Posty: 420
- Od: 13 mar 2009, o 15:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska - Kraków
Re: Mrozoodporne sukulenty
Niektóre gatunki Opuncji są mrozoodporne i pod przykryciem przetrwają naszą zimę 
Pozdrowienia
- Baryczka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3103
- Od: 8 wrz 2008, o 12:25
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolina Baryczy
Re: Mrozoodporne sukulenty
Grubosze nie przetrzymają temp. -10st. C! Jeden z moich przymarzł w zeszłym tyg. na zewnątrz, a było ledwie do -1st. C w nocy. Teraz go schowałam, ale już widzę, że straci wszystkie listki. Raczej go nie odratuję.
Zeszłej zimy zostały na zewnątrz echinopsis i lobiwia, przetrwały zasypane igliwiem z modrzewia i śniegiem. Nie liczyłam, że coś z nich będzie. Lobiwia zrobiła się ciemnofioletowa i wyglądała na "nieżywą". Jakież było moje zdumienie, gdy wiosną puściła pąki i zakwitła, a kolor zmienił się na bardziej zielony. Echino również zakwitł! Nie przeżyły jedynie wełnowce
Opuncji nie mam, ale słyszałam, że przetrwają nieosłonięte do -20st. C, pod warunkiem, że będą miały sucho!
Zeszłej zimy zostały na zewnątrz echinopsis i lobiwia, przetrwały zasypane igliwiem z modrzewia i śniegiem. Nie liczyłam, że coś z nich będzie. Lobiwia zrobiła się ciemnofioletowa i wyglądała na "nieżywą". Jakież było moje zdumienie, gdy wiosną puściła pąki i zakwitła, a kolor zmienił się na bardziej zielony. Echino również zakwitł! Nie przeżyły jedynie wełnowce
Opuncji nie mam, ale słyszałam, że przetrwają nieosłonięte do -20st. C, pod warunkiem, że będą miały sucho!
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila
Pozdrawiam! Kamila
- ARHIZ
- 500p

- Posty: 529
- Od: 12 wrz 2009, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
Re: Mrozoodporne sukulenty
No mój grubosz, przetrzymał -5 
A jakie to odmiany tej opuncji?
A te dwa (co przeżyły), to takie zwykłe, czy jakieś specjalne odmiany?
A jakie to odmiany tej opuncji?
A te dwa (co przeżyły), to takie zwykłe, czy jakieś specjalne odmiany?
- lampart111
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2376
- Od: 5 gru 2009, o 09:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świeradów - Zdrój
- Kontakt:
Re: Mrozoodporne sukulenty
Nie które sukulenty lub kaktusy normalnie zimują w glebie.
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
Kaktusowa szklarnia nr.1 i nr.2 |
Pozdrawiam! Jasiu
Pozdrawiam! Jasiu
- blabla
- -Moderator Forum-.

- Posty: 7362
- Od: 6 sie 2007, o 06:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Mrozoodporne sukulenty
O, to bardzo odkrywcze stwierdzenielampart111 pisze:Nie które sukulenty lub kaktusy normalnie zimują w glebie.
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek
Mój wątek
- Artur89
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5125
- Od: 8 lis 2009, o 11:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Mrozoodporne sukulenty
Wiem i widziałem, 2 odmiany opuncji mrozoodpornej - o kwiatach czerwonych i żółtych. Zamierzam w maju je zdobyć z ogrodu botanicznego (co roku maja je na sprzedaż). Ale co oni z nimi robią na zimę to już nie wiem - tj. jak je zabezpieczają.

