Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1331 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 79  
Autor Wiadomość
hanka55
 Tytuł: Ogródkowe rozkosze Hanki cz.5
PostNapisane: 8 sie 2009, o 11:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Kontynuacja wątku:
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=24420
KaRo
:idea:



Witajcie o słonecznym brzasku, Drogie Koleżanki :P .
Wczoraj wymodziłam odpowiedź długą, jak dżdżownica i...
jakiś tumb. zamknął mi przeglądarkę, przed wysłaniem.
Nie miałam już siły, żeby powtórnie pisać i wklejać foty.
W chusteczce nic nie robiłam, bo mam jeszcze nieco angielskiej sztywności tu, i ówdzie :wink: .

Zdjęcia tylko z balkonu, czyli miniatury po śmietnikowe :lol: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I brugmansia, po ataku przędziora , dochodzi do siebie na kurzym nawozie:twisted:

Obrazek


Halinko, "biedronkowe" miałam 2 , a mam 3.
Jedna wypuściła zielony, ogromny sport, więc musiałam je rozdzielić.
Mateczna jest niewielka, sport najbardziej przypomina Royal Standard i ma już 60cm łodygi.
Lime Light w pełnym cieniu, aż razi zółcią i ma się nad wyraz dobrze przy Rh.
Pozdjęciuję, gdy zejdę na dół. :lol:

Asiu, roslinki też ludzie i mają prawo się wkurzyć na nocne zimno!
A, gdy się wkurzą to i takie niecne rzeczy moga pokazywać :lol:

Kasiu, chusteczka po przejściach ale też i po zeszłorocznym oborniku
i już 4 latach kompostownia. Feniksowa. :wink:
Mimo Twych miłych słów, widać regres. Z 5 budlei, zostały 2 i pół.
Pół, bo tylko 1 pęd, zamiast krzaka.
Ale za to bulwy, w tym roku robia za " główne nasadzenia".

Aniu, zerknęłam. Najbardziej to ona przypomina mi Whisky.
Z pewnością nie jest Westerlandem, bo on wielokwiatowy bardzo - po kilknaście paków na baldachu. Tak pieknie kwitną Ci róze, że az mnie zatkało z..zazdrosci. :oops:

Tulipanku, Ty masz mistrzostwo w hodowli storczyków, a ja dopiero się uczę hoi. :?
Z kwitnącycn non stop, mam tylko bellę, a i ona chimeryczna.
2 duże pnącza, a kwitnie tylko jedna.
Używam nawozu do storczyków ( a teraz za Tosci namową, także kurzaka),
bo storczykowy nawóz Schulza, jest w takim stężeniu, że na 5 l wody ,
używasz tylko szczypty.
( Sadzonek na razie i tak nie nawożę, bo to co im potrzebna, mają startowo w ziemi.)

Stężenia Schultza są tak duże, jak...użycie 5 dawek polskich nawozów!
Sam zobacz:
http://www.floravita.pl/nawozy.php

Ewuś, dziękuję.
Mam nadziję, że choć część maluchów przetrwa zimę. :P

Aniu, Twoja brugmansia ma piękne kolorki. :P
Zółkniecie liści jest zwykle objawem albo przesuszenia, albo przędziorków.
Wystarczy zerwać chory liść i zocbaczyć czy nie ma" tarki" na spodzie.
Jesli tak, to niestety oprysk mydłem potasowym od spodu.
Albo wielki wór na głowę i po pryskaniu, zostawienie jej na 2 dni w cieniu, w takim ubranku.
Pajęczaki uduszą sie w wilgoci. :twisted:

Tamaryszku, hosta to "zadarniacz" średniego piętra :lol: ,
który na dodatek nie jest wrażliwy na letnie wahania pogody.
Bite 6 miesięcy ozdobnych liści i fajerwerki kwiatostanów,
to naprawdę dużo za kilka złotych, wydatku na zakup.
Duże formy (Great Expectation, Blue Angel, Isobel Barnet, Sum & Substance
i pokrewne - są już roślinami architektonicznymi,
bo osiągają nawet metr wysokości i półtora szerokości).
I takie, warto wyeksponowac na pierwszym planie.
No, sama zobacz : http://cat.hollyridgeonline.com/images/ ... stance.jpg

Kyushiu u mnie nie przeżyła pod W-wiem, więc nawet nie myślę o niej w gruncie.
Jako doniczkową, czemu nie?
Uważam, że trzeba ją traktować jak camelię.
Odmiana jest znana od conajmniej 10 lat, ale poza wrocławskim Ogrodem Botanicznym,
nie spotkałam jej w gruncie.

Gorzatko, tło ma tylko 5 lat.
A przez poprzednie 3 lata, dzień zaczynał się modlitwą do roslinek, aby szybko rosły. :;230
Dasz radę!
Przecież, to inne formy życia i jeśli się z nimi dogadasz, nakarmisz, to strzelą w górę, jak błyskawice. Wierzę, że to potrafisz.
A przesadzania się nie bój i traktuj tak samo, jak przebieranie noworodka.
Ostrożnie ale pewnie. Odżywki, pilęgnacja, jedzenie i.. samo rośnie. :P

Gorzatko, Aguś - za komplementy ;:196

Aguś, większośc lilii jest w donicach produkcyjnych i wstawiam je w "dziury".
Są wypełniaczami grządek i jednocześnie w gąszczu :
- donice mają utrzymwyaną dłużej wilgotność
- karczowniki tam nie włażą
- wygodnie je transportować na zimę do domu
- bulwki przybyszowe są wygodnie wybierane
Aguś, sąsiadów niestety nie wybieramy, więc zostaje tylko budowa pełnego ogrodzenia
lub szybkie zasłonięcie go np. panelami 2 x 2 m, ca 50zł/ szt. :twisted:

Ewuniu, pachnące hosty, wcale nie sa rzadkością !
Zobacz sama- hosty do cienie i hosty pachnące :
http://www.hostagarden.com/HostaToleran ... ragant.htm

Nellu, drobiazg.
Często liście są podobne, a zmiena stanowiska dopiero pokzuje pełna krasę odmiany.
Guacamole w cienistym miejscu ma wyraźną, granatową obwódkę,
ale już na słońcu jest ona niemal niewidoczna. :lol:
Niebieskie hosty, zwykle lubią cień. :P

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tamaryszek
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sie 2009, o 11:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2831
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Haniu,
Uwielbiam hosty i mam ich sporo. Nigdy jednak nie kupowałam ich pod kątem kwiatów. Szczerze mówiąc, nie cierpię bladoliliowego koloru ich kwiatów, a w zasadzie wszystkie moje są takie. Dlatego tak mnie zachwyciła ta biała. A rozmiary niektórych rzeczywiście są imponujące... W ogóle uważam,że są to niezwykle uniwersalne rośliny i ozdobne przez całe lato. U mnie rosną w takim suchym podłożu i nigdy nie więdną, są niezawodne. Nic dziwnego,że mają tylu wielbicieli na tym forum.
Bardzo mi się spodobała Twoja opinia o roślinach:
"Przecież, to inne formy życia i jeśli się z nimi dogadasz, nakarmisz, to strzelą w górę, jak błyskawice."
Rośliny to żywe istoty i zawsze tak je traktuję. Wielu ludzi uważa to za dziwactwo. Ciekawa jestem , jak myślą nasi forumowicze.
Zmartwiłaś mnie swoimi doświadczeniami z hortensją szczepioną Kuyushu.
Pisałaś u Tess,że bukszpany przycinać trzeba pierwszy raz w marcu. Czy zanim wyrosną nowe listki?

_________________
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sie 2009, o 13:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Tamaryszku, w marcu ale w ciepłych krajach :lol:
U Tessy, marzec jest już wiosną.
U mnie - środkiem zimy :lol: .
Traktowanie roślin, jak innej formy życia, nie jest niczym szczególnym
dla osób zainteresowanych botaniką i współczesnym rozumieniem tego świata.
Mnóstwo artykułów, ZBYT RZADKO TU CYTOWANYCH,
porusza tematykę reakcji roślin na dotyk, strach, pamiętanie ferononowego " paszportu" złego człowieka, który wczesniej "zadał im ból".
Ludzie - mają gęsią skórkę ze strachu, rosliny- zmieniają napięcie powierzchniowe błon, gdy się boją.
Ludzie mają hemoglobinę, rośliny - chlorofil.
Oba gatunki chorują za zakażenia bakteryjne, grzybicze i umierają z braku wody.
Potrzebują i tlenu, i tych samych mikro i markoelementów.
I tak dalej, i podobnych analogii moc.

(Na poprzednich stronach dawałam linki do przedruków z Nature i innych publikacji :)
Ot, choćby to:
http://kopalniawiedzy.pl/uszkodzenie-DN ... -8004.html
i
http://researchnews.osu.edu/archive/photorep.htm
i
http://www.bryk.pl/teksty/liceum/biolog ... hormony_roślinne_ich_rola_w_życiu_roślin_i_w_gospodarce_człowieka.html)


**********
Dla osób nie mogących stosować naturalnych gnojowic i gnojówek:


Preparaty agro najnowszej technologii USA i UE


A. BIODEGRADACYJNE KONCENTRATY - chronione licencją USA i objęte tajemnicą technologii, całkowicie samoistnie rozpuszczalne w wodzie; do nawożenia podczas podlewania: dolistnego, dokorzennego, oprysku, kropelkowego.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sie 2009, o 15:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Chusteczkowo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Double Prize, pachnąca niesłychanie!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Inne lilie

Tygrysica
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Hostowo

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sum & Substance

Obrazek

z normalnymi wielkością koleżankami...

Obrazek

i z kwiatuszkiem ;)

Obrazek

Plena na tle ogrodzenia

Obrazek

a na koniec - całusek i...paluszek :lol: :wink:

Obrazek

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tamaryszek
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sie 2009, o 16:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2831
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Haniu,
zgadzam się,że zdecydowanie za mało mówi się o tych sprawach (nie mam na myśli tego forum ). Obawiam się,że współczesne rozumienie tego świata często polega na traktowaniu zwierząt, a tym bardziej roślin , instrumentalnie. Człowiek jest wszak panem stworzenia i wszystko ma mu służyć i żadnej istocie ( tak określa się zwierzęta, bo rośliny to już nie) nie przyznaje się prawa do odczuwania, nie mówiąc już o szanowaniu tych uczuć.
Obawiam się,że większość z nas zachłystuje się technologiami, technicznymi gadżetami bardziej, niż współodczuwaniem ze światem roślin i zwierząt.

Ale chyba miłośnicy ogrodnictwa ( wśród których przecież jesteśmy) , traktują swoje zajęcie nie tylko jako przyjemność, czy ozdabianie otoczenia, ale i swego rodzaju służbę... Czujemy odpowiedzialność za rośliny w naszym ogrodzie, dbamy o nie, nie tylko żeby nie stracić pieniędzy,które w nie włożyliśmy, ale i żeby nie cierpiały, ale czuły się dobrze. Wtedy raduje nas ich piękno.

Trochę czytam na ten temat, jeśli mam okazję, jeśli będziesz miała możliwość podrzucić jakieś materiały na ten temat, chętnie przeczytam ( za te linki dziękuję !). Myślę ,że wiele osób z tego skorzysta.

Próbuję prowadzić ogród organiczny (np. gnojówka z pokrzyw ), ale to dopiero poczatki.

Chyba za bardzo się rozpisałam... i za poważnie. Więc powiem jeszcze,że piekne to zdjęcie z hortensją i zagubionym wiciokrzewem...

_________________
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
abeille
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sie 2009, o 20:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5230
Skąd: spod Paryża

 0 szt.
Hanuś, zajrzyj do mnie proszę, by pooglądać te chorowitki na zbyt wysokim pH. ;:16 ;:16 ;:16
Uściski ;:7

_________________
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"


Góra   
  Zobacz profil      
 
AniaDS
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sie 2009, o 23:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14950
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Haniu, Ty wiesz, że jesteś niezastąpiona?? :P :P :P
Dziękki Ci, Ty to tylko zerkniesz i wiesz :roll:
Podejrzewałam i Whisky, zwłaszcza dlatego, że jest pachnąca :roll:
Utwierdziłaś mnie w przekonaniu :P :D :D

bardzo, bardzo, bardzo...
dzięki :P ;:79
Obrazek


Obrazek 8) 8) 8) 8)

_________________
Róże i.. 2014 :)
Różany Ogród - blog


Góra   
  Zobacz profil      
 
AniaDS
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sie 2009, o 23:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14950
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
a ten paluszek to boski jest normalnie :roll: :lol: :lol: :lol:

_________________
Róże i.. 2014 :)
Różany Ogród - blog


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tulipan998
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sie 2009, o 23:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4658
Skąd: Podkarpackie - Sokołów Małopolski ok. 25 km. od Rzeszowa , Strefa klimatyczna 6a

 1 szt.
hanka55 napisał(a):

Tulipanku, Ty masz mistrzostwo w hodowli storczyków, a ja dopiero się uczę hoi. :?
Z kwitnącycn non stop, mam tylko bellę, a i ona chimeryczna.
2 duże pnącza, a kwitnie tylko jedna.
Używam nawozu do storczyków ( a teraz za Tosci namową, także kurzaka),
bo storczykowy nawóz Schulza, jest w takim stężeniu, że na 5 l wody ,
używasz tylko szczypty.
( Sadzonek na razie i tak nie nawożę, bo to co im potrzebna, mają startowo w ziemi.)

Stężenia Schultza są tak duże, jak...użycie 5 dawek polskich nawozów!
Sam zobacz:
http://www.floravita.pl/nawozy.php



Ja mistrzostwo w storczykach.. ? :shock: :lol: Polecam zajrzeć do działu storczykowego i wstapić do wątku niejakiej Jolusi lub agata0806 , one to dopiero maja mistrzostwo ! Jola ma chyba ze 300 szt... :lol: . U mnie 4 sztuki maja się coś kiepskawo , ale jutro będe wklejał fotki to mi specjaliści doradzą co robić :lol: . Większość jest po kwitnieniu , znajac życie to najbardziej będa szaleć w zimie z czego sie cieszę :lol: .

Nie martw sie , masz piękne hojki :wink: . Przy tak dobrej opiece szybko urosną wielkie okazy :lol: :wink: . Aczykolwiek sytorczykomanię też bardzo polecam bo to bardzo wdzieczne , długo kwitnące roślinki :D :wink: .

Te stężenia Schultza to naprawdę duże... Nawozu do storczyków zawsze używa sie mało , bo można spalić roślinę , jeśli dodajesz go do małych okazów hojek to też na pewno ich nie spalisz a bedą dokarmione :lol: .

Wracajac do mistrzostwa... , to Ty jesteś mistrzynią w różach , ja mam tylko skromne 25 szt. :roll: I niektóre juz porzera czana plamistość :evil: . nI ema rady , trzeba zacząć robić wiecej gnojóweczek z pokrzyw do podlewania i pryskania po każdych deszczach.. :wink: . Wystarczy troche niedopilnowac i juz jedną róze , mam w połowie łysą... :( . Wczoraj pryskałem chemią (Kraptanem ) , choć tak tego nienawidze.., ale musiałem.. :evil: . Staram sie 100 razy przeczytać dokładnie instrukcję do środka , bo wiem , ze z tym nie ma żartów :roll: :wink: .

U mnie chłodno, 9 stopni za oknem , br.. :twisted: . Jesień sie zbliża juz chyba powoli.. :twisted: .

W chusteczkowym pięknie :D .

Ale sie rozpisałem...

Pozdrawiam :D

_________________
|| Mój spis linków || Zagłosuj na nasze forum || Pozdrawiam , Artur ||
|| Prawdziwe piękno jest odblaskiem duszy. ~ Michel Quoist ||


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alionuszka
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2009, o 00:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5895
Skąd: z zielonych płuc Śląska

 0 szt.
Lilia Double Prize po prostu zjawiskowa,wyobrażam sobie ten zapach unoszący się wokół niej.
Budleje,czy wielkie hosty z wielkim kwiatostanem,są bardzo rzadko widywane w ogródkach.
A przecież są jednorazowe w swym pięknie.Mimo tego ,że mam mały ogród,wybieram właśnie wysokie ,duże i pachnące ,a jak je mieszczę,sama się dziwię. :wink:

_________________
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości


Góra   
  Zobacz profil      
 
gorzata76
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2009, o 00:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7382

 0 szt.
Haniu - w chusteczkowym jak zwykle bajecznie, ale mnie tym razem zachwyciła Sum & Substance, ze swoimi kwiatuszkami :lol:
Nad Double Prize wydałam jęk zachwytu - pewnie po powąchaniu odeszłabym całkiem od zmysłów :wink:
Paluszek jest rozbrajający :;230
Jeśli znajdziesz chwilkę zapraszam do mnie... mam różyczkę do rozszyfrowania... :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2009, o 08:39 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15553
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Rzeczywiscie piekna ta lilia Double Prize! Do jakiej grupy ona nalezy?
Widze, ze i liliowiec sie znalazl w Chusteczce :D Twoj maly gorski ogrodek jest rownie piekny, jak te na nizinach, a moze i piekniejszy :D

Zastanawia mnie Hanus, dlaczego z wszystkich doniczkowcow wybralas wlasnie hoje. Czy ze wzgledu na kwiaty i ich kontrowersyjny nieco zapach? A moze ze wzgledu na wielorakosc odmian? ...

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monia68
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2009, o 09:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11946
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Haniu, Double Prize mnie zachwyciła :) Nie widziałam jeszcze takiej...
Zdjęcia hostowe cudne!!

_________________
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.


Góra   
  Zobacz profil      
 
liska
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2009, o 10:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11560
Skąd: podkarpacie
O raju double prize przecudna!
ale widzę, ze nie tylko mi się spodobała :)
zachwyca wszystkich!

_________________
z uśmiechami Iza
u liski
RÓŻE i inne


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2009, o 17:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Izuś, przecież chyba wszystkie kupowałyśmy tą lilię jesienią u Kryszkiewicza? :lol:

Moni, to pramatka pełnych hybryd azjatyckich.
Niestety nie lubi zimować w gruncie :cry:

Izuś Kocia, liliowce są od początku, bo pod lawinowym kawałkiem
one i hosty są najepszym wyborem.
Niestety, tylko te najbliższe naturalnym, są w stanie przeżyć pół roku pod lodem. :twisted:
A dlaczego hoye?
Bo mają grubą skórę :;230
I jest szansa, że wytrzymają moja " opiekę" i zmiany temperatur.
Mam przynajmniej taką nadzieję. :roll:

Gorzatko, zajrzałam ale nic mi nie przychodzi do głowy. :?
Polecam serdecznie pełne lilie ale tylko sadzone do donic i przenoszone na zimowisko do chłodnego pomieszczenia w domu.

Nellu, Double pachnie podobnie , jak Antoni - mocny, wibrujący zapach.
Jeśli ktoś lubi kwitnące hoye, to aromat lilii jest dla niego. :lol:

Don Arturo, pod W-wiem zostało ok. 400 róż.
Tu, nawet nie liczyłam bo każda zima, to dla nich, jak biała śmierć.
Może hoye gruboskórne, zastąpią pasję zielonego zbieracza?
Szkoda tylko, że tych zimnoznosnych jest niewiele.
Masz rację - lata wyjątkowo chłodne i paskudne w tym roku.
Jedyny plus- psy nie cierpią z gorąca i nie musze kilka razy dziennie latać z nimi do rzeki.:;230

Aniu, szukałam Whisky Mac'a przez parę lat. :)
Miała być kompletem z Sutter's Gold i Troiką i Tequillą.
A u podnóża - Rumb szpalerek.

Ciacho- bajeczne, wspaniałe, ulubione, pożerane wzrokiem i ...zaśliniona klawiatura. :oops:

Wiesiołku
- byłam i najprostsze rozwiązanie podałam. :P

Tamaryszku, masz rację.
Możemy się od Natury uczyć.
Ot, choćby pracując i myśląc, jak mrówki:
Genialne :
http://www.joemonster.org/art/12126/Mis ... lna_mrowek

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-T-s
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2009, o 20:13 
Offline
---
Postów: 6106

 0 szt.
pożądam..........................double prize...znaczy już powinnam udać się do psychiatry??? :oops: :oops:


Góra   
  Zobacz profil      
 
hal1959
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2009, o 20:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9120
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Tess ja też :roll: :D .
Haniu przez Ciebie będziemy biegać i szukać tej ślicznoty :lol:

_________________
Pozdrawiam.Halina
Hal-Linki
Aktualne


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1331 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 79  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: cyma2704, Google [Bot], grazyna-ela i 60 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *