Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 116 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 9  
Autor Wiadomość
paco
 Tytuł: Hosty - Struktura ziemi i przygotowanie podłoża pod uprawę.
PostNapisane: 3 maja 2008, o 19:11 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Chciałbym, aby ten wątek, był miejscem do wymiany doświadczeń (tych złych i dobrych), praktyk, obserwacji a nawet plotek czy wydawałoby się dziwnych zabiegów związanych z przygotowaniem ziemi pod uprawę host.


Pewnie nie raz myśleliście o tym, co dla nas jest najważniejsze w tej roślinie, a odpowiedź zawsze była taka sama –
oczywiście jej piękne liście
.


Ale czy dla rośliny liście są najważniejsze? Raczej nie! :?

W każdej roślinie i oczywiście u host najważniejszą częścią jest systemem korzeniowy - podziemna sieć, która dostarcza wilgoci, składników pokarmowych i kotwiczy roślinę w ziemi. .
Wychodząc z założenia, że zdrowy i dorodny korzeń to również, zdrowa i dorodna roślina a także to co nas najbardziej cieszy czyli liście – samo nasuwa się następne pytanie.

Co jest dla korzeni najważniejsze?

Do tych i następnych pytań oraz do szukania na nie odpowiedzi zdopingował mnie fakt, że hosty w moim ogrodzie nie rosły tak jak bym tego sobie życzył. Również z opisów poszczególnych odmian wynikało, że hosta powinna być duża a u mnie wcale duża nie była.
Jedną z przyczyn słabego rozwoju roślin na pewno jest jakość (wielkość) sadzonki, ale gdy roślina po dwóch trzech latach dalej słabo rośnie (a czasami wręcz marnieje) to przyczyna musi tkwić głębiej.
Dlatego zacząłem zadawać sobie coraz więcej pytań i szukać odpowiedzi na podstawowe pytanie jaka powinna być i jak przygotować odpowiednią glebę dla host.

Co jest najważniejsze w glebie dla korzeni?

Prawdopodobnie najważniejsza jest odpowiednia kwasowość gleby, przy której dana roślina może bez przeszkód pobierać z gleby wodę i składniki pokarmowe.
Dla funki najlepsza jest ziemia odrobinę kwaśna, czyli w pobliżu pH 6 – takie informacje możemy znaleźć w opracowaniach dotyczących tej rośliny.
Bardzo trafie to określił Tony Avent – w pobliżu pH 6 to nie znaczy pH8 lub pH4, gdyż pH 5 to 10 razy, a pH 4 to 100 razy bardziej kwaśna gleba.
(jedynie w czystej wodzie stężenie jonów wodorowych OH- i wodorotlenowych H3O+ jest takie samo i wtedy pH wynosi 7. Dla pH < 7 stężenie jonów OH- jest większe niż wodorotlenowych i roztwór taki ma odczyn kwaśny odwrotnie dla pH > 7 roztwór wtedy ma odczyn zasadowy)

W opisach host nad moimi zdjęciami zazwyczaj jest zapis dotyczący gleby – lekko kwaśna piaszczysto gliniasta. Taka ona była i hosty słabo rosły.

Zadałem sobie pytanie czy ona jest dobra? - na moje pytanie odpowiedzi znalazłem w Internecie.

Odpowiedź brzmiała – nie!!! ;:222

Piach z gliną powodował to, że z czasem robiła się twarda jak skała, nie przepuszczała wody ani powietrza lub gdy był nadmiar wody roślina po prostu dusiła się. Następował bardzo słaby rozrost korzeni, małe korzenie nie były zdolne, by wchłaniać wodę i składniki pokarmowe w odpowiedniej ilości, chociaż oba składniki były dostępne w ziemi W mojej ziemi jedynie była dobra kwasowość (5,5 - 6,5).

Zacząłem szukać informacji jaka powinna być dobra ziemia i oto co znalazłem:

Ideałem byłaby ziemia, która powinna składać się z 50% ciał stałych ( cząstek ziemi) i 50% porowatej przestrzeni. Przestrzeń ta powinna jednakowo zostać podzielona na 25% powietrznej przestrzeni i 25% przestrzeni wody.

Dla typowej ziemi ogrodowej całkowita przestrzeń porowata określana jest w granicach około 25%.

Zazwyczaj czyta się, że dla funkii ziemia powinna być wilgotna i dobrze zdrenowana. Tylko jak tego dokonać? – dobrze zdrenowana, to raczej bardziej sucha niż wilgotna.

Należy jednak na ten problem spojrzeć inaczej i przyjąć, że dobrze zdrenowana dla funkii to taka gleba, która nie powoduje zastoin wody pozostawiając w niej wilgoć i co najważniejsze również miejsce na powietrze.

Teraz, przy takich założeniach jest już wiele szkół jak tego dokonać.

1. Aby uzyskać porowatość umożliwiającą magazynowanie wody musimy dodać do gleby czynnik który to potrafi – glina (raczej na ziemiach piaszczystych) no i oczywiście torf.

2. Aby uzyskać porowatość umożliwiającą napowietrzanie – dodajemy płukany gruby żwir (nigdy piasek), postrzępione papiery czy styropian lub wióry drzewne czy zmieloną korę (te dwa ostatnie składniki najlepiej przekompostowane).

(Do tego nie zaszkodzi, a na pewno pomoże dodatek organiczny, jak kompost czy ostatni bardzo ceniony „ torf z pieczarkarni”).

Teraz to już tylko zostaje ustalić odpowiednie proporcje. :wink:

Wczesną wiosną, gdy tylko w miarę dokładniej mogłem określić położnie moich host w ziemi wymieniłem im podłoże na nowe (90% host dostało nowe podłoże).
Czy ono jest na pewno takie jakiego by sobie życzyły hosty – nie wiem.
Ale oceniam ten zabieg jako bardzo skuteczny po ich dzisiejszym wyglądzie. Hosty wreszcie naprawdę rosną, mają żywe kolory, a ich wielkość jest w porównaniu z innymi laty wręcz imponująca.
(nie licząc oczywiście uparciucha H. Revolution i H. Tattoo.)

Ja użyłem następujące składniki do przygotowania ziemi pod hosty.

1/2 rodzimego gruntu.
1/4 torfu.
1/4 drobno zmielonej kory sosnowej. (ponieważ ze względów cenowych użyłem nie przekompostowanej kory sosnowej, do mieszaniny nawozu, który zastosowałem w tym roku dodałem więcej azotu).

Podzielcie się informacjami - w jakich warunkach rosną Wasze hosty i czy z tych warunków są zadowolone? :wink:

źródło niektórych informacji - http://www.plantdelights.com/Tony/soils.html

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mora1
 Tytuł:
PostNapisane: 3 maja 2008, o 20:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 581
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Odpowiem jako pierwsza :oops: . Hosty rosną u mnie praktycznie z każdej strony świata w podłożu o różnym ph, bardzo zróżnicowanej ziemi jeśli chodzi o jej skład. Mam nawet dwie od południowej strony, chociaż dobre to dla nich z pewnością nie jest. Ma jeszcze jedną sztukę rosnącą na ph w granicach 4,5-5 przy Rh, pozostałe od północy, ale nie w tak kwaśnych warunkach oraz cały szpaler przy ścieżce na podłożu dość żyznym ale lekko piaszczystym, kolejne rosną przy jałowcach od wschodu. U mnie warunki glebowe są dość dziwne jakby patrzeć na skład ziemi, na południowej skarpie są grudki kredy i rośnie skrzyp. Lokalne torfy nie maja odczyny kwaśnego. Wracając do host, niestety większość dostałam od znajomych i nie znam ich nazw, myślę , że dopiero w tym roku jak rozwiną się na dobre to uda mi się je sklasyfikować. Na oko mam z 6-7 odmian, sztuk ok 30. Najlepiej rosną te przy ścieżce na dość lekkim podłożu, są to najpopularniejsze hosty jakie widziałam. Te o dużych liściach rosną w cieniu też na żyznej ziemi, ale z mniejszą zawartością piachu, maja się nie źle. Od południa, gdyby nie słońce dawały by sobie dobrze radę, podłoże chyba im odpowiada, nie wdając się w szczegóły to wszystkie poza tą na rabacie kwasolubnej, mają się całkiem dobrze. Nie są dokarmiane żadnymi nawozami, podlewane w ostatniej kolejności, u nas wegetacja rusza dość późno i hosty dopiero zaczynają się rozwijać . Jeśli chodzi o sadzenie a raczej przesadzanie, zazwyczaj sadzę je w takie warunki w jakim przyjdzie im później rosnąć, nie dodaję torfu, kory, obornika itp, Zauważyłam też , że u mnie hosty lepiej rosną na gołej ziemi bez przykrywanie korą, zruszam powierzchnię pazurkami i odchwaszczam. Tam gdzie mają korę rosną wolniej. Zauważyłam też, że te początkowo posadzone we wzbogaconej ziemi rosły gorzej. w ogrodzie mam ziemię klasy 3, przed budowa regularnie uprawianą, przed zakładaniem ogrodu dawaliśmy obornik. Do nawożenia obornikiem właśnie mam zamiar wrócić a nawozy sypkie ograniczyć do minimum. Moje hosty co dziwne , nie są atakowane przez ślimaki. U sąsiadki po przeciwnej stronie były same dziury a u nas zero strat,dodam, że odmiany takie same, Obym nie przechwaliła tfu, tfu. Sama jestem bardzo ciekawa jak będzie z moimi hostami w tym sezonie, dopiero w tym temacie raczkuję. Ciekawa jestem jak to wygląda w innych ogrodach i czy moje spostrzeżenia idą w dobrym kierunku :D .

_________________
Pozdrawiam Monika
moja skarpa


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 3 maja 2008, o 20:40 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
mora1 napisał(a):
Odpowiem jako pierwsza :oops: . Hosty rosną u mnie praktycznie z każdej strony świata .... pozostałe od północy, ale nie w tak kwaśnych warunkach oraz cały szpaler przy ścieżce na podłożu dość żyznym ale lekko piaszczystym, kolejne rosną przy jałowcach od wschodu.

U mnie rosną również na stanowiskach o różnym stopniu nasłonecznienia i .....mają się niestety róąnie. Część host przy większym nasłonecznieniu (i wysokiej temperaturze) niestety ma "poprzepalane" liście.

mora1 napisał(a):
Zauważyłam też , że u mnie hosty lepiej rosną na gołej ziemi bez przykrywanie korą, zruszam powierzchnię pazurkami i odchwaszczam. Tam gdzie mają korę rosną wolniej.

Większość host rośnie u mnie również bez ściółkowania, ale zauważyłem, że nie jest to najlepsze - gdyż szybko odparowuje z podłoża woda. Kilka host rośnie na stanowiskach ściółkowanych szyszkami sosny czarnej i wydaje mi się. że są tam lepsze warunki - podłoże wilgotne nawet podczas upałów (planuję ściółkować tak inne hosty, po zgromadzeniu odpowiedniej ilości szyszek. Szyszki nie ulegają tak szybko rozkładowi i bardzo dobrze dopuszczają powietrze do gleby).

Obrazek

mora1 napisał(a):
Moje hosty co dziwne , nie są atakowane przez ślimaki. U sąsiadki po przeciwnej stronie były same dziury a u nas zero strat, dodam, że odmiany takie same, Obym nie przechwaliła tfu, tfu.

Myślę, że podstawową przyczyną braku "ataków" przez ślimaki jest brak ściółki - nie mają się gdzie chować - ja też jak na razie nie mam żadnych problemów ze ślimakami. :D

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 3 maja 2008, o 20:57 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
Ziemia najlepsza, to grunt rodzimy, zmieszany ze żwirem, do tego spora porcja torfu i najmniej gliny. Wiosną azofoska, lub multifoska w końcu kwietnia.
Na ziemi gliniastej hosty rosną nieźle, ale są krepę i niskie. Niezbyt ładne.
Ściółkowanie wskazane, ale niekoniecznie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
magdas
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 14:47 
Offline
50p
50p
Postów: 56
Skąd: mazowieckie
Wiedząc o tym, że funkie lubią dużo wilgoci, wpadłam na pomysł, żeby posadzić je na rozsączkowaniu wody z rynny. Ale po przeczytaniu postów powyżej nie jestem już pewna, czy to będzie dobrze. Czy dodanie większej ilości żwiru na dno dużego dołka może uratować sprawę?


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 16:13 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Hosty lubią wilgoć, ale nie podmokły teren.
Duże zapotrzebowanie na wodę mają, gdy zaczynają wypuszczać liście i rosnąć, również w czasie upałów, ale jesień i wczesna wiosna w wodzie to dla nich "zabójstwo". W takich warunkach kłącza zgniją.

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 19:01 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
... i absolutnie żadne zalewanie wiosną, np. w czasie roztopów.
Na jesienie w ogóle nie podlewam, nawet gdy jest susza.


Góra   
  Zobacz profil      
 
magdas
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 19:50 
Offline
50p
50p
Postów: 56
Skąd: mazowieckie
Dzięki paco i Tomasz II.Wycofuję się z tego. Po prostu raz chciałam zrobić wszystko "po bożemu", tzn. odpowiednio przygotować ziemię pod przyszłą uprawę, a nie jak zazwyczaj poprawić sytuację po fakcie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ellaa
 Tytuł:
PostNapisane: 17 sie 2008, o 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2691
Skąd: Żarki Letnisko/Częstochowa

 1 szt.
Chciałam sie dowiedziec czegoś o ściółkowaniu host wiórami trocinowymi ze świerka, bo własnie taką ściółkę zastosowałam za radą jednej z forumowiczek? W książce 'Hosty do ogrodów i na balkony' przeczytałam wzmiankę, że ściółka z torfu, kory lub tp. nie powinna się znajdowac pod liścmi host, tylko w miejscach odsłoniętych.
Ja mam hosty przykryte ściółką tak:
Obrazek
Czy może im to zaszkodzic?

_________________
Zapraszam do mojego ogrodu-cz.1 - 2008, 2009cz.3 - aktualny
Kiedy ogród śpi....moje inne pasje :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sie 2008, o 05:19 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Trociny oczywiście nadają się na ściółkowanie, ale nie wszystkie i nie dla każdych roślin.
Materiał ten, gdy jest zbyt drobny pod wpływam wilgoci może się zbrylać i tworzyć jakby zbity dywanik ( korzuch ) na powierzchni ziemi. Dla host byłoby to niebezpieczne, gdyż trociny są bardzo nasiąkliwe, a zbite i mokre nie przepuszczają do podłoża powietrza, co może powodować powstawanie pleśni pod ich powierzchnią. Jeśli będą rozsypane grubszą warstwą w pobliżu szyjki korzeniowej "podniosą" powierzchnię gruntu co może spowodować gnicie łodyżek liści - tak jakby hosta była za głęboko posadzona.
Moim zdaniem jeśli faktycznie trociny są zbyt drobne i zbrylają się ( co powinnaś sprawdzić) odgarnąłbym je trochę od szyjki korzeniowej rośliny.

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ellaa
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sie 2008, o 08:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2691
Skąd: Żarki Letnisko/Częstochowa

 1 szt.
paco - dziękuję za odpowiedź :D Nie wiem czy jest, to widoczne na zdjęciu, ale trociny są grubo strugane. Ja je co jakiś czas wzruszam pazurkami do samej ziemi, żeby jeszcze bardziej utrudnic życie ślimakom. Mimo to, poodsuwam je od szyjki, tak na wszelki wypadek :wink:

_________________
Zapraszam do mojego ogrodu-cz.1 - 2008, 2009cz.3 - aktualny
Kiedy ogród śpi....moje inne pasje :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sie 2008, o 09:07 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2927
Skąd: Grajewo
Należy przy tym pamiętać, że wszelki materiał, typu trociny, kora sosnowa jest rozkładany przez bakterie wykorzystujące do tego procesu ogromne ilości azotu. Dlatego niezbędne jest podsypanie nawozem. Może być wieloskładnikowy typu azofoska. Nawóz stosujemy jednak najpóźniej do końca czerwca, tak by rośliny mogły przygotować sie do spoczynku zimowego..


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sie 2008, o 09:44 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Pokazały się na naszym rynku maty kokosowe (maty z trawy morskiej i z innych materiałów) przeznaczone do ściółkowania.
Na razie prowadzę rozpoznanie w tym temacie. ;:101 :wink:

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ellaa
 Tytuł:
PostNapisane: 18 sie 2008, o 18:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2691
Skąd: Żarki Letnisko/Częstochowa

 1 szt.
Tomaszu - bardzo dziękuję za podpowiedź. Hmm...a ja jeszcze kilka dni temu podlewałam hosty gnojowicą :? Zwykle się czyta, że do 15. 08. można nawozic :roll:
paco - jestem bardzo zainteresowana tymi matami. Będę czekała na sygnał co, gdzie i za ile :wink:

_________________
Zapraszam do mojego ogrodu-cz.1 - 2008, 2009cz.3 - aktualny
Kiedy ogród śpi....moje inne pasje :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 116 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 9  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *