Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1308 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 77  
Autor Wiadomość
hanka55
 Tytuł: Ogródkowe rozkosze Hanki - cz.1
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 16:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Mam nadzieję, że to ostatni z moich urządzanych od podstaw ogródków.
Po regulacjach prawnych dostaliśmy areał, zabójczej wielkości ok. 130m2, który ma być namiastką naszego, przydomowego miejsca wypoczynku i psiego raju.
Początek, to gliniane klepisko, porośnięte mchem, koniczyną i żółknącymi kępkami perzu, szczerbate sztachety ogrodzenia, parę dereni i porażony zarazą ogniową polny głóg.
W rogu - kilkunastoletnia siewka rozłożystej czeremchy, slużąca ptaszkom za bezpieczne, wc.
W ferworze idiotycznego zazieleniania " od razu" zaczęłam nawiedzac okoliczne targi i punkty sprzedaży, kupując wszystko CO DUŻE, aby stworzyć zielony mur, oddzielający ogródek od ruchliwej ulicy. Zadanie karkołomne, bo cała nasza działka to 2 trójkąty, które w miejscu połączenia stożków, czyli od ściany domu do ogrodzenia, mają nagle 3 m , w tym 1 m żwirowej ścieżki=drenażu.

Jako, że nieruchomość położona jest w starym korycie rzeki, która obecnie została przesunięta 30 m dalej, to podłoże w ogrodzie stanowi klasyczny górski mix polodowcowy - glina zwałowa+ oka iłu z rzecznymi kamieniami.
Glina - piękna, czerwona, aż szkoda, że nie umiem garnków lepić :-)
Za to wydobywane kamienie, znajdują wykorzystanie w robieniu studni drenażowych ( bo jak wiadomo, glina słabo wpija obfite deszczowanie ).

Jako klasyczna blondynka ( szybko, szybko i bezmyślnie) zaczęłam zazielenianie, kopiąc doły tylko pod zakupione rośliny. Takie ziemne donice, są fajne na przepuszczalnym podglebiu, ale nie na gliniastym "betonie".
W lecie - donica trzyma wilgoć, ale tylko do czasu suszy. Glina na zasadzie ciśnienia osmotycznego, odciąga wodę z"mokrzejszego", czyli spod korzeni posadzonych roślin.
W zimie - jest podziemną zamrażarką, bo nawilżona deszczem kumuluje chłód, zamarzając jak wkłady do samochodowej lodówki;/
W czasie deszczu - dołki z roślinami, wypełniają się wodą, bo mają mniejszą miąższość niż otoczenie ( glina) i rośłiny bez możliwości pobierania powietrza, stojąc de facto w wodzie - topią się.
A ja, głupia zamiast przekopać wszystko, cały areał z piachem, na 50-60cm, zaczęłam sadzić..

Obrazek

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Daisy
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 16:12 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1818

 więcej niż 1 szt.
Hurra ;:114

Witaj Haniu ! Nareszcie ;:87 ;:87 ;:87

Mały ogródek ale i tak na pewno cudowny :) Już widać ile pracy włożyłaś !

A teraz będę czekać na zdjęcia budzącej się wiosny :)

Też blondynka ;:106

_________________
Pozdrawiam serdecznie :) Ewa
Ogródek Daisy, cz.1, cz.2, cz.3,
aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 16:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Obrazek

Pierwsze wysyłkowe zakupy... i nasadzenia wiosenne. Pierwsze " oczko wodne" z adoptowanej kastry budowlanej :-)
Potem przechadzałam się po tych hektarach, dumna jak pawica, licząc każdy pojawiający się nowy listek :D
( Wcześniejszych zdjęć niestety nie mamy, gdyż znikęły wraz z przepięciem i spaleniem twardego dysku :? )

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek

Pierwsze byliny padły łupem tutejszych , zagłodzonych ślimaków.

Obrazek

A to, cały "przedni" trójkąt, który można traktować, jak piaskownicę w soku w dal :lol:

Obrazek

Nasadzenia na tak małej powierchni, muszą być bardzo przemyślane, bo...i lawina dachowa + opady śniegu w zimie....

Obrazek

A pod spodem tej hałdy- róże i krzaczki...

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewkapaw
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 16:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3756
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Haniu jeśli pozwolisz będę zachodzić do Ciebie częściej , będę Twoim gościem .
:lol:

_________________
Pozdrawiam EWA
Spis linków


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 16:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Witajcie Lube Ewy :-)
Może ten ogródkowy pamietnik przetrwa kolejne przepięcie i jako archiwum , czasem i nas zadziwi :)
Dziękuję za Waszą miłą sercu życzliwość.
Dziękuję ;:166 bardzo.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 16:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Gdy w końcu poszłam po rozum do głowy, zaczęłam tworzyć urodzajną glebę.
Najpierw " brązowe złoto" na grządki
Obrazek

i liśćiówka od kochanego sąsiada
Obrazek
Obrazek

a potem kilkukrotne piaskowanie, grubą frakcją rzeczną i areacja widłami amerykańskimi.
( pot leciał ciurkiem ) :-)

Obrazek

3 miesiące później, gdy ziemia zaczęła oddychać:

Obrazek

Pierwsze róże, kupione jako pozaklasówki po 5 zł/ szt, suche jak wiór, koslawe łokropnie i reanimowane dobę w wannie :-), odwdzięczyły się kwiatkami. :-)

Obrazek

P.S.
Przepraszam za poprawki, ale dałam za duże formaty i rozciągam stronę do niemożliwości.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Daisy
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 16:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1818

 więcej niż 1 szt.
Aż trudno uwierzyć ile dokonałaś :shock: , co daje dobrze nawieziona ziemia i ciężka ziemia :shock:

Te dwa zdjęcia, jakby z innych ogrodów :!: Roslinki odwdzięczyły się za dokarmienie :)
Czekam na dalszy ciąg opowieści o ogródku Hani :D :D :D

_________________
Pozdrawiam serdecznie :) Ewa
Ogródek Daisy, cz.1, cz.2, cz.3,
aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewkapaw
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 16:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3756
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Haniu pięknie opowiadasz " bajkę " o ogródku . Jestem już duuużżą dziewczynką , ;:1 ale proszę o więcej .

_________________
Pozdrawiam EWA
Spis linków


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 18:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Tak najszczerzej i do bólu, to dopiero ten górski ogród, nauczył mnie pokory.
I szacunku do ziemi.
Zwykle przez sadzenie, rozumiałam wykopanie dołka w ziemi, włożenie rośłiny, zasypanie i podlanie.
Tu, słowo sadzenie, oznacza kilka czynności, których finałem jest dopiero po/sadzenie.
W przeciągu minionych lat, tj. od maja 2006 roku, większość grządek była juz wielokrotnie kopana, przekopywana, uzdatniana, więc lite bryły gliny zdarzają się rzadko.
Ale początki...
2 sztychówki złamane, więc w końcu Fiskars z ostrzona krawędzią, kilof od sąsiada, lekka taczka aluminiowa do sprządzania mieszanek podłożowych i koniecznie- kompostownik, by mieć własny humus.
Pierwsze lato, to był istna katorga.
Kilofem trzeba było wzruszyć ziemię, potem wydłubywać brykiety sztychówką i...zostawiać na słońcu do wysuszenia. Gdy glina obeschła, młotkiem brukarskim udawało się ją rozkruszyć a drobne frakcje wymieszać z piachem, liściówką i obornikiem. I już można było się brać za po-sadzenie :-)
2-3 krzaki dziennie, stanowiły moje apogeum możliwości fizycznych.

To już zakupy czynione z rozumem, odnośnie warunków glebowych, więc...w oczekiwaniu na uzdatnienie grządek, posadzone do doniczek.

A oto nasze słynne kompostowniki.
Dlaczego słynne? :wink:
Bo zawdzięczamy je naszym ukochanym psom :-)
Materiałem budulcowym były wyławiane przez nie z pobliskiej rzeki patyki, gałęzie i niesione z nurtem kawały drzew w różnym stopniu butwienia.
A oto akcja - zbieramy materiały budowlane :

Obrazek Obrazek

By potem powstał taki koszmar ( funkcjonalny, ale paskudności ogromnej :-)
Kawał zdemontowanej ścianki działowej, jako zadek i zdobycze zbójowania w rzece, jako przodki. A na górze - kawał włókniny samochodowej do wyciszania masek, darowany przez przygodnego sekundanta powstającego ogródka.
( Miły Pan chodząc na zakupy do pobliskiego sklepu, dzielnie wspomagał mnie słowem, a nawet zaoferował pomoc osobistą w kopaniu dołków :shock: .
Uprzejmie podziękowałam , strasząc go morderczo zazdrosnym Kochaniem :lol: .
W ramach rekompensaty - dostałam więc od Niego genialną, jak się później okazało, grubą włókninę, która przepuszcza wodę, lecz w zimie tuli ciepło pracującego kompostu.

Obrazek
a to, teraźniejsze zasobniki, już nieco ładniej obudowane , niz na tej fotce.Obrazek

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 18:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Reanimacja PICEA ABIES FROHBURG.
Za grosik, (dosłownie) ze znajomej szkólki dostałam łysą pałę płaczącego świerka.
Dzięki mądrym radom kolegi leśnika Mirka :" nie dziwacz, posadź, podlewaj i daj mu żyć. On jest zasuszony i zagłodzony".
I faktycznie, ani przędziorek, ani mszyce, ani inna zaraza, tylko pragnienie i głód.
Pojony, niczym bagienna piękność, zraszany i karmiony zleżałym gnoikiem, po miesiącu !, wypączkował jak burza! :lol:

Obrazek Obrazek
Teraz już przeflancowałam go na wzniesiona grządkę, by stanowił wiatrochron.
Nieco łysy znowu, bo...stanowił dla Leona - psa, idealny obiekt narożny, do sikania :lol:
Teraz ani nogi tak wysoko nie podniesie, ani nie strzeli celnie :lol:
Obrazek

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 20:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Jak wykończyć różę ?

Kupić ciepłolubną amerykankę i wsadzić ją w górski, gliniasty, nieprzepuszczalny grunt :oops:
Bo sadziłam niechlujnie, nie przygotowując ani mieszanki, ani głebokiego dołka z drenażem.
Po roku - wszystkie pędy obumarły, a korzenie zgniły.
Został jeden pęd, uporczywie walczący o życie...

Obrazek

A tak wyglądała przed zimowaniem:

Obrazek

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
GERTRUDA
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 20:39 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1331
Skąd: woj.Pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Hanko - Podziwiam cię za wytrwałość w walce z przyrodą o swój ogród . Tu na Pomorzu mamy łatwiej , nie ma lawin itp. Naprawdę widać tu ile serca , potu i pracy kosztował cię ten ogród- śliczny zresztą [ trawnik jest teraz cudowny - podręcznikowy ] .Pozdrawiam ;:7

_________________
Każdy początek ma swój koniec ,a każdy koniec miał swój początek ........


Góra   
  Zobacz profil      
 
Beata T
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 20:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2513
Skąd: okolice Warszawy
Fajnie jest u Ciebie tak zieloniutko , to i piękne kwiatki będą :lol: No i pod drzewem urocza panna stoi :P

_________________
Pozdrawiam
ogród cz I,cz II ; blog


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 21:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Gosieńko, ja tez nie wiedziałam na co się mierzę :lol:
Kochanie Lube radziło:
" wsadź kosówkę i sosny, to przeżyje".
Ja, bardzo chciałam odtworzyć choć kawałek dolnośląskiego ogrodu.
Z tym pachnącym różami latem, drobiazgami zwracającymi uwagę, z tą przyjazną atmosferą zmieniających się kolorów i pokroi roślin.
W okolicy - same " samoobsługowe" iglaki i gdzieniegdzie na środku różany drapak.
Albo, klasyczny wiejski ogródek z mieszanką kolorów, kwiatami i kapustą w jednym.

Nasze możliwości jak widać na początku, były mocno ograniczone, bo co u licha można zrobić sensownego będąc " na ulicy"?
50 metrów sztachet, czyli najdłuższe brzegi trójkąta z przewężeniem w talii.
Wszystko na wierzchu, na widoku przechodniów ulicznych i zero intymności. :?
Więc...
Robimy zaporę widokową!
Największe ( miniaturowe drzewa i duże krzewy) od strony ulicy, Średniaki + róże - wewnątrz rabaty i mniejsze lub formowane drzewka przy brzegu.
Ale, uwaga!
Są 2 psy, w tym jeden samiec, który będzie starał się obsikać wszystko co wdzięcznie sterczy na linii wybiegu i wprost przeznaczone jest do zaznaczania terytorium :lol:

Wiec gdy wychodzimy, Leoś zezuje i czeka lamentu:
" Chłopie, ja cię błagam, sikaj gdzie indziej!"

a tu głos zza płota:

" weź Pani lagą chłopa pogoń, niech szcza doma ! "
;:1

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
GERTRUDA
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 21:30 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1331
Skąd: woj.Pomorskie

 więcej niż 1 szt.
:;230 :;230 :;230 Poprawiłaś mi humor [ prawie mojego malucha obudziłam tak się zaśmiałam ] :;230 Co do róż to z Twoją wiedzą i uporem Hanko na pewno zdziałasz co zechcesz .
Muszę Ci się przyznać ,że ostatnio śledzę Twoje posty o Rododendronach i jestem pełna uznania , ja tak sobie z nimi radzę bo jakoś muszę , ale ty potrafisz największego umarlaka ożywić , czy naprawdę stosujesz tylko obornik ? Czy masz jeszcze jakiś trik ? [ mój staruszek po tej ciepłej zimie podłysiał troszkę ] Pozdrawiam ;:7

_________________
Każdy początek ma swój koniec ,a każdy koniec miał swój początek ........


Góra   
  Zobacz profil      
 
Daisy
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 21:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1818

 więcej niż 1 szt.
Hahahahahahaha Haniu uwielbiam Cię, uśmialiśmy się z moim Kochaniem jak norki czytając Twoje wpisy !!! Czy Ty jesteś siostrą Chmielewskiej ????

Prosimy o jeszcze :!: :!: :!: :!: :!:

_________________
Pozdrawiam serdecznie :) Ewa
Ogródek Daisy, cz.1, cz.2, cz.3,
aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanna_1962
 Tytuł:
PostNapisane: 9 kwi 2008, o 21:42 
Offline
500p
500p
Postów: 584
Skąd: kujawsko - pomorskie
Witaj imienniczko! Widzę, że rośliny Cię kochają! Gratuluję osiagnięć w ogródku. Jestem bardzo ciekawa jego wyglądu latem!

_________________
Moja działeczka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1308 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 77  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Aina75, Google Feedfetcher i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *