Skrzyneczki tez niczego sobie....no no Ewka,nic tylko czekać do wiosny
Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
- eury
- 200p

- Posty: 410
- Od: 1 kwie 2009, o 22:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Jabłonna k/Warszawy
- Kontakt:
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Piękne fotografie z botanicznego zrobiłaś.Kocisko oczywiście zmiękczyło moje serce
Skrzyneczki tez niczego sobie....no no Ewka,nic tylko czekać do wiosny
Skrzyneczki tez niczego sobie....no no Ewka,nic tylko czekać do wiosny
Ogrodowa miniaturka Eury
Storczykowe bidulki Eury
Pozdrawiam Viola - rodzaj rośliny z rodziny fiołkowatych?
Storczykowe bidulki Eury
Pozdrawiam Viola - rodzaj rośliny z rodziny fiołkowatych?
-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Witaj Ewuniu.
Dziękuję za goryczkę. Popatrz koniec listopada a ona jeszcze kwitnie.
Sprawiłaś mi tym zdjęciem ogromną przyjemność - bardzo je lubię.
Miłego wieczoru i pięknych snów.
Dziękuję za goryczkę. Popatrz koniec listopada a ona jeszcze kwitnie.
Sprawiłaś mi tym zdjęciem ogromną przyjemność - bardzo je lubię.
Miłego wieczoru i pięknych snów.
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewo, cieszę się, że roślinki ode mnie dobrze wyglądają
Masz dobrą rękę...
Lubię OB w Krakowie. Ostatnio byłam tam wiosną tego roku. Podoba mi się kalikarpa z Twojego zdjęcia. Moja miała tylko pojedyncze owocki.
A grudnika mam czerwono-różowego.
Lubię OB w Krakowie. Ostatnio byłam tam wiosną tego roku. Podoba mi się kalikarpa z Twojego zdjęcia. Moja miała tylko pojedyncze owocki.
A grudnika mam czerwono-różowego.
- Aska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3590
- Od: 13 kwie 2006, o 14:36
- Lokalizacja: Podhale, woj. małopolskie
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewa - możesz mi podać pełną nazwę Twojego śnieżnika? Jeszcze nie spotkałam kwitnącego na żółto.
-
elsi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4838
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Wydaje mi się, że to nie śnieżnik, mam gdzieś w garażu opakowanie, ale chodzi mi po głowie sternbergia,
chyba nawet udało mi się tę nazwę w porę przywołać http://www.alpines.home.pl/pub/art_sternberia_ht.htm,
szkoda, że roślina mi nie wyrosła, znaczników wtedy nie wsadzałam, nie mogę dokładnie przeszukać rabaty
Po przeczytaniu artykułu wiem, dlaczego jej nie widzę u siebie
chyba nawet udało mi się tę nazwę w porę przywołać http://www.alpines.home.pl/pub/art_sternberia_ht.htm,
szkoda, że roślina mi nie wyrosła, znaczników wtedy nie wsadzałam, nie mogę dokładnie przeszukać rabaty
Po przeczytaniu artykułu wiem, dlaczego jej nie widzę u siebie
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Witajcie poniedziałkowo.W Podwórkowym dzieje się niewiele,no bo i pora roku taka!Ale wiosną dostanę sadzonkę winorośli z Nadrenii.
Na Rynku Głównym w cieniu Wieży Ratuszowej ustawiono już Krakowianom dorodną choinkę,nie będzie taka ładna po ozdobieniu jak znam życie.

Elsii Aśko-w Ogrodzie Botanicznym było podpisane,ja tego nie wymyśliłam, tabliczka jest na zdjęciu,ale na tym starym kompie nie dam rady powiększyć.To jest zaraz naprzeciw kas przy wejściu i dwa tygodnie temu nie kwitło, a teraz z racji ciepła przyspieszyło.Chyba,żeby coś wsadzili pod złą tabliczką,bo na wiosnę będzie tam co innego,właściwy śnieżnik mianowicie?
Foggio-mogę Ci zrobić szczepki mojego wściekle różowegoz białym jak tylko przekwitnie,dziś zdejmowałam pierwsze trzy przekwitłe kwiaty,a jest tego jeszcze bardzo dużo.Chyba tak się zabrał za kwitnienie duża ilością kwiatów po zasileniu nawozem do kaktusów.
Goryczko-nie ma za co ,przyciągała niebieskością szafirową wzrok z daleka
Na Rynku Głównym w cieniu Wieży Ratuszowej ustawiono już Krakowianom dorodną choinkę,nie będzie taka ładna po ozdobieniu jak znam życie.

Elsii Aśko-w Ogrodzie Botanicznym było podpisane,ja tego nie wymyśliłam, tabliczka jest na zdjęciu,ale na tym starym kompie nie dam rady powiększyć.To jest zaraz naprzeciw kas przy wejściu i dwa tygodnie temu nie kwitło, a teraz z racji ciepła przyspieszyło.Chyba,żeby coś wsadzili pod złą tabliczką,bo na wiosnę będzie tam co innego,właściwy śnieżnik mianowicie?
Foggio-mogę Ci zrobić szczepki mojego wściekle różowegoz białym jak tylko przekwitnie,dziś zdejmowałam pierwsze trzy przekwitłe kwiaty,a jest tego jeszcze bardzo dużo.Chyba tak się zabrał za kwitnienie duża ilością kwiatów po zasileniu nawozem do kaktusów.
Goryczko-nie ma za co ,przyciągała niebieskością szafirową wzrok z daleka
- Andzia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1594
- Od: 15 maja 2009, o 07:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska/Klucze
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ostatni raz w OB w Krakowie byłam.... chyba ze 12 lat temu, aż wstyd się przyznać, bo do Krakowa wcale nie tak daleko ode mnie. Dobrze, że chociaż u Ciebie Ewciu mogę troszkę podejrzeć. Ale solennie sobie obiecałam, że w przyszłym roku w czerwcu pojadę do OB na cały dzień...
Pozdrowienia dla Kostka.
Pozdrowienia dla Kostka.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam, Anna
regulamin Andziu
regulamin Andziu
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Andzia
to i tak jesteś lepsza odemnie....ja nie byłam ani razu
bo przejazd to się nie liczy....
Ewa
ładna ta choinka,a ustroja ją pewnie w lampki, lampeczki itp.....
to i tak jesteś lepsza odemnie....ja nie byłam ani razu
Ewa
ładna ta choinka,a ustroja ją pewnie w lampki, lampeczki itp.....
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Tess-stroją naszą choinkę fatalnie, jakieś udziwnione to, przeskalowane i po prostu brzydkie, więc cieszę oko jej zielenią.
Andziu-warto przyjechać na cały dzień!
Aśka-całość napisu przy śnieżniku: lilicae.CHINODOXA HYBR. DINK GIANT.Ja znam niebieskie śnieżniki, właściwie to nawet ciemno niebieskie.Może to tak jak z moim syjamskim kotem,wiozłam Nikitę tramwajem i chłopczyk mówi:popatrz mamo, kot ma oczy niebieskie.Na to mama, nie patrząc:nie kłam Patryczku, koty mają oczy żółte albo zielone...
O właśnie tak jak ta para rezydentów z Ogrodu Botanicznego wczoraj mających się ku sobie na sumaku, a wcześniej przy ogrodzeniu z bukszpanu.

Andziu-warto przyjechać na cały dzień!
Aśka-całość napisu przy śnieżniku: lilicae.CHINODOXA HYBR. DINK GIANT.Ja znam niebieskie śnieżniki, właściwie to nawet ciemno niebieskie.Może to tak jak z moim syjamskim kotem,wiozłam Nikitę tramwajem i chłopczyk mówi:popatrz mamo, kot ma oczy niebieskie.Na to mama, nie patrząc:nie kłam Patryczku, koty mają oczy żółte albo zielone...
O właśnie tak jak ta para rezydentów z Ogrodu Botanicznego wczoraj mających się ku sobie na sumaku, a wcześniej przy ogrodzeniu z bukszpanu.

- teresat
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1097
- Od: 2 lip 2008, o 22:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: omc Orawa
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
W przyrodzie zamieszanie: jesień to, czy wiosna
Konstanty szykuje się do zimy, czy tez ożywił wiosennie?
Konstanty szykuje się do zimy, czy tez ożywił wiosennie?
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Marcowe koty?
No cóż... one na kalendarzu się nie znają 
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Witaj Ewuniu . Cebulowe zaczynają pokazywać nosy . U mnie wczesniej wsadzone Anemony pokazały listki . Dobrze ,że wsadziłam kartki inaczej nie wiedziałabym co to . Miłego dnia .
-
Grazia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3396
- Od: 7 kwie 2009, o 11:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia/Chrztowo
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewo,a kto miał wykład o florze w świecie biblii? Jest świetny leksykon roślin w Biblii Ks.Józefa Picka.Jeśli ten temat Cię interesuje daj znać to napisze coś więcej.
-
evluk
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3673
- Od: 16 lis 2008, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
No tak niebieskie, błękitne cudne oczy syjamówEwa Janina Sadowska pisze: Może to tak jak z moim syjamskim kotem,wiozłam Nikitę tramwajem i chłopczyk mówi:popatrz mamo, kot ma oczy niebieskie.Na to mama, nie patrząc:nie kłam Patryczku, koty mają oczy żółte albo zielone...
W zeszłym roku mój czteroletni wtedy synuś, (a już wrażliwy na wdzięki młodych dam dżentelmen,
- A kto to jest Rademenes?
- Mój kot...sezam
Myliło mu się to słowo z syjamem...
Miłego wieczoru...
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewo-"mój kot-sezam" świetne!
Jadziu-Jakuch-Przyrodzie się pokićkało,kiełkuje to i owo z cebulowych,co lepiej,żeby poczekało.Dmucha halny wiatr i to dość silnie.
Teresat- Trudno ocenić,bo do zimy był gotowy,ale jest u Mamy w cieplejszym mieszkaniu.Kostek skrócił sobie futra na brzuchu tak gdzieś o połowę i domaga się szczypiorku,jedną doniczkę już zmłócił do samej ziemi.Brat już przygotował kolejne dwie,tylko muszę odebrać. Pytał,czy kotu nie będzie przeszkadzało,że szczypiorek nieco się wyłożył?
Hiacynty niedawno kupione ku ozdobie kuchni,a raczej nowego okna już się niestety rozwijają,myślałam,że to będzie nieco wolniej.
Grypa(nie wiadomo jaka jeszcze)położyła pokotem część dydaktyków,ale dajemy radę.
Otrzymałam e-mail:"osioł długość całkowita 90 cm,wysokość(przy ogonie)60cm,wysokość(z uszami)76 cm,szerokość maksymalna 29 cm".Dotyczy to naturalnie zeszłorocznego osiołka z szopki,bo przystąpiliśmy do wykonywania obiecanego woła, który musi być większy od osiołka.Z zakupionych 3 kg drutu"czwórki" powstał szkielet,na razie bez głowy i ogona.Ciąg dalszy w piątek.
Jadziu-Jakuch-Przyrodzie się pokićkało,kiełkuje to i owo z cebulowych,co lepiej,żeby poczekało.Dmucha halny wiatr i to dość silnie.
Teresat- Trudno ocenić,bo do zimy był gotowy,ale jest u Mamy w cieplejszym mieszkaniu.Kostek skrócił sobie futra na brzuchu tak gdzieś o połowę i domaga się szczypiorku,jedną doniczkę już zmłócił do samej ziemi.Brat już przygotował kolejne dwie,tylko muszę odebrać. Pytał,czy kotu nie będzie przeszkadzało,że szczypiorek nieco się wyłożył?
Hiacynty niedawno kupione ku ozdobie kuchni,a raczej nowego okna już się niestety rozwijają,myślałam,że to będzie nieco wolniej.
Grypa(nie wiadomo jaka jeszcze)położyła pokotem część dydaktyków,ale dajemy radę.
Otrzymałam e-mail:"osioł długość całkowita 90 cm,wysokość(przy ogonie)60cm,wysokość(z uszami)76 cm,szerokość maksymalna 29 cm".Dotyczy to naturalnie zeszłorocznego osiołka z szopki,bo przystąpiliśmy do wykonywania obiecanego woła, który musi być większy od osiołka.Z zakupionych 3 kg drutu"czwórki" powstał szkielet,na razie bez głowy i ogona.Ciąg dalszy w piątek.



