Rispetto - jaśminowiec już jest i to całkiem nie mały. Zobacz dwa posty wyżej
No i zgadzam się z tobą w całej rozciągłości, gdy kwitnie to cała zachodnia część działki pławi się w jego zapachu'u, oto on
Halinko - moje żylistki są chyba takie same, z leciutkim odcieniem różu na początku kwitnienia. Żywopłot z róż cukrowych - to dopiero musi być cudowny widok. Czy masz go na zdjęciu? Bardzo bym chciała to zobaczyć!
Grażynko - 200 m na południowy zachód, jeśli chodzi o ścisłość

. A ławeczka dla nastroju - owszem, czemu nie? No i oczywiście obowiązkowo biała

jak z angielskiego ogrodu...
Halinko, mój jaśmin też jest zwykły pojedynczy ale pachnie jakby był......potrójny
