Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 571 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 34  
Autor Wiadomość
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 16 cze 2009, o 23:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2034
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
mila1003 napisał(a):
Oglądałam tego pomidora z żółtymi plamami o którego wczoraj pytałam. Rzeczywiście znalazłam na nim od spodu takiego żółtego robaczka. Dam zdjęcie ale nie wiem czy to będzie dobrze widoczne, robaczek jest na środku liścia. Liść jest ziemią ubrudzony bo prawie jej dotykał i przy podlewaniu gnojówką z pokrzyw musiało się nachlapać.

Obrazek Obrazek

Na innym krzaku, Orange Strawberry, znalazłam takie coś:

Obrazek Obrazek

Na sąsiednich krzakach (dwóch) też to widać, ale jest tego znacznie mniej. Niczym do tej pory nie pryskałam.


Magdo , na liściach zaczyna wychodzić niedobór potasu . Jeśli owoce są już wyrośnięte , zabrały z liści składniki pokarmowe i tak może być . Jeśli owoce są jeszcze małe , pomidory chciałyby dostać więcej potasu . Tymczasem nie widać choroby , chociaż brunatna plamistość na odmianach bez odporności może wystąpić lada dzień (Orange Strawberry) . Ta choroba nie jest dla pomidorów śmiertelna , ogranicza jedynie plon . Można przy niej zrezygnować z ochrony stosując jedynie profilaktykę , czyli wietrzenie i terminowe usuwanie dolnych niepotrzebnych już liści .

Pozdrawiam , kozula .


Góra   
  Zobacz profil      
 
mila1003
 Tytuł:
PostNapisane: 16 cze 2009, o 23:33 
Offline
200p
200p
Postów: 488
Skąd: śląsk

 1 szt.
Na tych Orange Str... ledwo zawiązał się pierwszy owoc. Lepiej nawieźć samym potasowym "nawozem" czy też wieloskładnikowym mam je podkarmić żeby od razu kompleksowo się najadły?

_________________
Magda

Mój ciągle spędzający mi sen z powiek ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 16 cze 2009, o 23:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2034
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Lepiej kompleksowym , typu gnojówka zwierzęca też . Orange Strawberry ma duże wymagania nawozowe , ponieważ jest baardzo mięsisty , a takie odmiany chcą dużo jeść i tyle . Pytanie jeszcze czy nie zapomniałaś o wapnie (kreda) , bo jeśli jest w niedostatecznej ilości na nic pozostałe zabiegi .

Pozdrawiam , kozula .


Góra   
  Zobacz profil      
 
mila1003
 Tytuł:
PostNapisane: 16 cze 2009, o 23:54 
Offline
200p
200p
Postów: 488
Skąd: śląsk

 1 szt.
No to z tym wapnem mnie złapałaś. W tym miejscu szklarnia jest trzeci rok ale ja tam poza wieloskładnikowymi to raczej nic innego nie dawałam. Piszę raczej bo kwestie "techniczne" należą do męża. Ale zawsze miałam spore plony więc nie sądziłam, że czegoś tam brak. Może i czymś jeszcze sypał ale pewności nie mam. No cóż, sporo się nauczyłam na swoich pomyłkach, w przyszłym roku będzie lepiej. Zresztą w tym roku jestem ze wszystkim albo do tyłu, albo w ogóle nie zdążyłam zrobić. Moje 15to miesięczne dziecko jest baaardzo absorbujące.

_________________
Magda

Mój ciągle spędzający mi sen z powiek ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
San Pomidoro
 Tytuł: Prosze o rade
PostNapisane: 17 cze 2009, o 08:39 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
Skąd: Zabrze
Witam,

moje pomidory (san marzano) od paru dni ostro zwijaja liscie (najpierw z jednej strony od dolu, pozniej juz caly krzak ma liscie w ksztalcie rurek). Podejrzewam dwie choroby: rak bakteryjny lub brak miedzi. Opryskalem raz 1% roztworem miedzi ale nie ma poprawy. Zauwazylem tez ze na zwinietych lisciach robia sie brazowe plamy. Jesli to rak bakteryjny to chyba nie ma pomocy. Pytanie czy postawilem dobra diagnoze i czy mozna jeszcze cos zrobic.

Dziekuje za zainteresowanie i pomoc!
San Pomidoro Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marcinu83
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2009, o 09:47 
Offline
50p
50p
Postów: 64
Skąd: kujawsko-pomorskie
Dzięki Kozula za zainteresowanie sie moim postem i odpowiedz, zdjęcie całego krzaczka zamieszczę dopiero wieczorkiem jak wrócę z pracy, ale już teraz mogę napisać ze objawy takie pojawiają sie na najmłodszych lisicach w górnych partiach, natomiast na najstarszych dolnych lisicach nic takiego sie nie robi.
Nawożenie przed posadzeniem:
- dość duża ilość obornika wymieszana z glebą
- nawóz fosforowo - potasowy i saletrzak
Po posadzeniu pomidorków już nawozów nie zastosowałem
Natomiast nawadnianie mam zastosowane kropelkowe i podlewam raz na tydzień tak przez 5 godzin.
_______________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mała Ogrodniczka
 Tytuł:
PostNapisane: 17 cze 2009, o 11:40 
Młode liście są bardziej wrażliwe od starszych, więc również reagują w sposób bardziej widoczny na ewentualne przenawożenie / poparzenie. Mogą być poparzone od oprysków (zbyt duże stężenie choćby i gnojówki z pokrzywy, lub jakiegokolwiek innego nawozu), albo za duże stężenie nawozu w glebie.
Moim zdaniem to nie jest zaraza, ani w ogóle żadna choroba grzybowa. Daj im odpocząć od oprysków chemią i uważaj z nawożeniem. Czasem takie objawy daje też poparzenie słoneczne, ale na nadmiar słońca raczej narzekać nie można w tym miesiącu niestety :(


Góra   
       
 
Jaco0807
 Tytuł: Pomidory!
PostNapisane: 17 cze 2009, o 18:30 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Prosze o porade i opinie w sprawie moich chorych pomidorow. Przesylam zdjecia.... Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
arisza
 Tytuł: Re: Prosze o rade
PostNapisane: 18 cze 2009, o 11:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 580
Skąd: Podbeskidzie
San Pomidoro
nie wiem czy to rak bakteryjny, na dokładną odpowiedź pewno będziesz musiał poczekać do wieczora - Ania (kozula)
Musisz wiedzieć, że pomidory, które rosną w gruncie (przypuszczam, że san marzano do nich się zaliczają) wsadzone pod folię maja za ciepło i po prostu bronią się w ten sposób, że zwijają liście. Ja stawiam na to.

pozdrawiam

_________________
Agnieszka
Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości, ale i ludzie są jak Rośliny, pozbawieni miłości więdną...


Góra   
  Zobacz profil      
 
goska3124
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2009, o 14:21 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 12
Prosze o pomoc co dolega moim sadzonkom :roll: dzis wziełam listek do reki to zaczoł sie kruszyc liscie sa jakby zwiedniete i żółte, zreszta sami zobaczcie. Nawet nie wiem czy to sa pomidorki szklarniowe czy pod chmurke bo sie nawet nie spytałałam a szklarenke mam taka mini z alegro ma 3 wywietrzniki

Obrazek Obrazek

A tak wyglada ta szklarenka moze ona nienadaje sie na pomidory :roll: A Ta dziurka na fotce na listku to wykruszenie
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2009, o 22:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2034
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Uwaga zaraza ! Obrazek Obrazek Obrazek

Pozdrawiam , kozula .


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 18 cze 2009, o 23:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2034
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Marcinu83 napisał(a):
Dzięki Kozula za zainteresowanie sie moim postem i odpowiedz, zdjęcie całego krzaczka zamieszczę dopiero wieczorkiem jak wrócę z pracy, ale już teraz mogę napisać ze objawy takie pojawiają sie na najmłodszych lisicach w górnych partiach, natomiast na najstarszych dolnych lisicach nic takiego sie nie robi.
Nawożenie przed posadzeniem:
- dość duża ilość obornika wymieszana z glebą
- nawóz fosforowo - potasowy i saletrzak
Po posadzeniu pomidorków już nawozów nie zastosowałem
Natomiast nawadnianie mam zastosowane kropelkowe i podlewam raz na tydzień tak przez 5 godzin.
_______________
Pozdrawiam


Marcinie , obornik ma wystarczającą ilość azotu dla pomidorów , zależnie od pochodzenia czasem nawet za dużo , więc saletrzak nie był potrzebny . Na zdjęciach widać ostry niedobór magnezu przy jednocześnie wysokim poziomie azotu . Za parę dni wyjdzie na liściach typowa dla niedoboru magnezu chloroza . Pąki kwiatowe zaczną opadać , wzrost ustanie , wierzchołek zrobi się bardzo cienki i kruchy . Konieczna jest szybka iterwencja w postaci oprysku siarczanem magnezu (jeśli zielonkawy 0,5 - 07 % , jeśli inny zgodnie z instrukcją na opakowaniu ) , co 5- 7 dni . Jeśli przed sadzeniem nie była użyta kreda , rozsyp dolomit i podej przez sitko , albo rozpuść w wodzie i podlej . Jeśli była kreda podlej rozpuszczonym siarczanem magnezu w ilości czubata łyżka na 10 l wody co 3-4 dni ze trzy razy .

Pozdrawiam , kozula .


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2009, o 00:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2034
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Goska , u Ciebie wierzchołek wygląda dobrze , przypalenia na dolnych liściach to reakcja na sadzenie , no i może było im chwilami za gorąco , chociaż w tym roku tylko chwilami . Pewnie też rozsada była troszkę przegłodzona . Pojedyncza plamka septoriozy nie jest powodem do paniki .

U San Pomidoro dzieje sie coś złego . Zwiajanie liści jest zbyt intensywne żeby mogło być fizjologiczne . Masz inne odmiany , jak wyglądają ?
Objawy najbardziej przypominają mozaikę X ziemniaka , która atakuje mocno w chłodne lata . Przy tej chorobie może być smugowatość na liściach , ale nie musi . Plon może spaść o 50 - 80 % . Choroba może być przeniesiona z nasionami , lub z ziemniaków .

U Jaco zwijanie liści bardziej wyglada na fizjologiczne . Jak było przygotowane podłoże ?

Mam nadzieję że się uda dociec przyczyn nieprawidłowego wzrostu Waszych pomidorów , kozula .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Milosz-s
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2009, o 01:18 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Poznań strefa 7a

 więcej niż 1 szt.
U mnie PIORIN sygnalizuje zagrożenie pomidorów zarazą ziemiaka.
To nie żarty.
Objawy: plamy na wierzchu liści, nalot grzybni dookoła plamy pod spodem

_________________
Cieplutkie, słoneczne, już wiosenne, pozdrowionka z Jelonka - MIŁOSZ
R.O.D. Jelonek k. Poznania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
San Pomidoro
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2009, o 08:54 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
Skąd: Zabrze
Witam!

Kozula, bardzo dziekuje za zainteresowanie!

Mam dwie inne odmiany, ktore rosna tuz obok i stykaja sie liscmi z san marzano, sa to malinowy i koralik. Na tych dwoch odmianach nie zauwazylem lisciozwoju.

Tydzien temu opryskalem 1% rotworem miedzi ale nie widac zadnej poprawy. Poki co dalej rosna, kwitna i trzymaja owoce ale z dnia na dzien wygladaja mizerniej, a szkoda bo na san marzano wisi po 15-30 zielonych pomidorow na krzaku.

Nie obcinam juz lisci, ani tez nie usuwam wilkow zeby nie zarazic pozostalych ale choroba i tak atakuje pozostale krzaki...i mam wrazenie ze mszyce bawia sie w kurierow i przenosza bakterie i wirusy...

Jezeli jet to mozaika to moge cos zrobic? Rozumie ze ty nie podejrzewasz raka bakteryjnego?

Obserwuje je codziennie i w weekend zrobie nowe zdjecia...zobaczymy...nadzieja umiera ostatnia...a pomidory poki co jeszcze zyja:-)

Pozdrawiam,
San Pomidoro


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpa
 Tytuł: Re: Prosze o rade
PostNapisane: 19 cze 2009, o 11:47 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Skąd: mazowieckie
San Pomidoro napisał(a):
Witam,

moje pomidory (san marzano) od paru dni ostro zwijaja liscie (najpierw z jednej strony od dolu, pozniej już caly krzak ma liscie w ksztalcie rurek). Podejrzewam dwie choroby: rak bakteryjny lub brak miedzi. Opryskalem raz 1% roztworem miedzi ale nie ma poprawy. Zauwazylem tez ze na zwinietych lisciach robia sie brazowe plamy. jeśli to rak bakteryjny to chyba nie ma pomocy. Pytanie czy postawilem dobra diagnoze i czy mozna jeszcze cos zrobic.

Dziekuje za zainteresowanie i pomoc!
San Pomidoro Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


hmmmmm

wygląda to na - niedobór miedzi spowodowany fitotoksycznością (1% ??? :shock: )
nadmiar składników pokarmowych


Góra   
  Zobacz profil      
 
San Pomidoro
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2009, o 12:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
Skąd: Zabrze
Hm, przekopalem trawe na wiosne, posypalem agrofoska i na 30m2 rozrzucilem niecale dwie taczki materialu po kurczakach i krolikach...ale bylo tam wiecej siana niz innych elementow:-)

od czasu kiedy pomidory wsadzilem do gruntu (26.04) nie nawoze ich wcale. Zaszczypilem je i rosna jak oszalale...rekordzista ma 160 cm i kwitnie 5 pietro, a na kazddym pietrze zwisa po 6-10 owocow...

jeśli twoja diagnoza jest trafna to dlaczego pozostale dwie odmiany nie wykazuja takich objawow skoro rosna tuz obok siebie?

Pozdrawiam.
San Pomidoro


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 571 ]  Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 34  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 99 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *