Oranio - gnojówka z mlecza: około 1 kg roślin mniszka lekarskiego (liście korzenie, kwiaty, ale obrywam dojrzewające nasiona.) zalewam wodą w 10 ltr. wiadrze. Zostawiam w spokoju na 1-2 tygodnie, tylko czasami mieszam. Kiedy przestanie się burzyć stosuję do podlewania w rozcieńczeniu 1:10 (0,5 ltr. na 5-cio litrową konewkę)
Polewam tym także kompostownik, bardzo przyspiesza rozkład resztek roślinnych. Lepsza od gnojówki z pokrzyw bo nie śmierdzi tak upiornie
Gnojówkę z obornika robię podobnie. Obornik zalewam wodą i podlewam w takim samym wiadrze i stosuję do podlewania jak przestaje się pienić w takim samym rozcieńczeniu.
Ja mam bardzo słabą glebę a właściwie to piach

Muszę ciągle podkarmiać moje zielsko bo inaczej padło by z głodu.
Nie chcę ciągle sypać nawozów mineralnych, a gnojówki są ekologiczne i gratisowe, bo mlecz rośnie sobie za płotem.
Oprócz tego stosuję kompost, głównie z koszonej trawy i resztek z ogrodu. Ale właśnie skończył mi się zeszłoroczny. Cały wykorzystałam do przygotowanie stanowisk pod nowo posadzone róże. W tym roku od wiosny posadziłam siedem nowych krzewów a ósmy był clematis
