Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
julka1
 Tytuł: Cyprysiki nutkajskie tatra proszą o pomoc
PostNapisane: 22 maja 2007, o 17:40 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19
Skąd: Częstochowa
Witam, od kilku dni przeglądam to forum i jeszcze nie zdążyłam się przedstawić. Zrobię to póżniej, gdyż teraz mam pilną sprawę i właściwie nie wiem czy nie jest już za póżno. Aktualnie jestem na wyjeżdzie służbowym i wczoraj córka przesłała mi zdjęcia z mojego przydomowego odrodu. Cyprysiki nutkajskie, które posadziłam jesienią (kupione w szkółce z jutą nie wiem czy tak to się nazywa ) teraz wyglądają tak
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Zdjęcia były robione w bardzo słoneczny dzień i może są nie bardzo. Może jednak coś zabaczycie i pomożecie. Co z tym teraz robić ?

_________________
Jola


Góra   
  Zobacz profil      
 
Józef
 Tytuł:
PostNapisane: 22 maja 2007, o 19:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2351
Skąd: Chrzanów

 1 szt.
to co zostało z cypryśników (choć mnie ich pokrój raczej nie przypomina nutkajskich) nadaje sie już chyba tylko do wyrzucenia..przykro mi....


Góra   
  Zobacz profil      
 
julka1
 Tytuł:
PostNapisane: 22 maja 2007, o 22:00 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19
Skąd: Częstochowa
Dziękuję Józefie za odpowiedz, choć nie takiej się spowiedziałam, to jest miałam nadzieję, że stanie się jakiś cud i cudowny lek. Szperałam jeszcze na tych stronach i znalazłam, ze może to być atak mszycy-miodownicy cyprysikowej. Teraz nie wiem pryskać czy nie? jeżeli wykopać to jakie radzicie na to miejsce wsadzić. Jest to wąski pas przy wjeździe.
Pozdrawiam.

_________________
Jola


Góra   
  Zobacz profil      
 
julka1
 Tytuł:
PostNapisane: 22 maja 2007, o 23:03 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19
Skąd: Częstochowa
Z tego co widzisz na zdjęciach, jest jeszcze jakaś nadzieja? podobno już się sypią. Oglądałam problemy innych ale aż tak tragicznie to nie wyglądały. Spróbuję zastosować Mospilan.
Józef pisał, że nie wyglądają na nutkajskie. Ja kupiłam je w szkółce pod tą nazwą. U nich też nabyłam jałowce obeliski , serba , tuje, i inne jałowce i wszystko jest ok. boję się, że jak to jakieś robale to mogą przejść na inne.
Pozdrawiam i dziękuję.

_________________
Jola


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2007, o 06:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6902
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
julka1 napisał(a):
... Spróbuję zastosować Mospilan.... .

+Superam (środek zwilżający).

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Waldemar
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2007, o 13:58 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 18
Skąd: Pomorze
Julka - na tym drugim zdjęciu - przed cyprysami widać coś podobnego do drogi?
Czy tam jest jakaś droga dojazdowa, np do garażu, do wiaty?
Czy w pobliżu nie parkujesz samochodu? A potem nie uruchamiasz?

_________________
Waldemar


Góra   
  Zobacz profil      
 
julka1
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2007, o 14:54 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19
Skąd: Częstochowa
Tak Waldemarze, jest to pas przy wjeździe na posesję. Czy to ma jakieś znaczenie w domu jest tylko jeden samochód, a teraz jak by go nie było. Są tam posadzone inne iglaki i z nimi jest ok.
Pozdrawiam

_________________
Jola


Góra   
  Zobacz profil      
 
Waldemar
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2007, o 15:18 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 18
Skąd: Pomorze
Julka - posadziłaś je na jesieni. W zimę, kiedy na dworze jest niższa temeperatura, w momencie kiedy uruchomiony był silnik a np samochód jeszcze stał w miejscu (...zamykanie drzwi od garażu, zajmowanie miejsc w samochodzie, ...)w pobliżu tych roślinek - gorące spaliny "parzyły" je. Następnie temperatura spadała i tak dalej ... Inne rośliny może są bardziej odporne.

Jeżeli te rośliny u nasady nie są "zdrewniałe" to powinno z nich jeszcze coś wyrosnąć. Nie dam Ci tutaj porady jakie środki stosować bo mam mgliste na ten temat pojęcie ale co możesz zrobić ...?

Przede wszystkim postaraj się usunąć wszystkie elementy brązowe (tuje, cyprysy można kształtować dlatego nie powinno im to zaszkodzić). Podlewaj systematycznie. Staraj się nie zatrzymywać samochodem koło tych roślinek. Mozesz delikatnie zastosować nawóz dolistny.

Sposób od pewnej fryzjerki - podlewać pół na pół wodą z mlekiem (do czasu zaobserwowania jakichś pozytywnych zmian). Prawdopodobnie powinny wyjść z tego stanu. U niej to przyniosło skutek - ja jeszcze nie zdążyłem wypróbować.

_________________
Waldemar


Góra   
  Zobacz profil      
 
julka1
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2007, o 17:15 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19
Skąd: Częstochowa
Dziękuję za każdą radę, też tak myślę, że na wycięcie całości zawsze jest czas, tylko będzie trochę łyso bo do wycięcia będzie sporo.
Tak teraz głębiej myśląc o tym co napisałeś, to one rosną na wprost wyjazdu z garażu i zawsze tyłem wycofuję, czyli spaliny buchają wprost na nie. Więc sytuacja będzie się powtarzać. Co tam posadzić? może te cyprysiki wykopać i przeniść gdzieś na wyleczenie?

_________________
Jola


Góra   
  Zobacz profil      
 
Waldemar
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2007, o 21:26 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 18
Skąd: Pomorze
Nie potrafię Ci odpowiedzieć ale miej na uwadze to aby przy przenoszeniu podebrać odpowiednią ilość ziemi wokól rośliny oraz aby zachować kierunki świata.

_________________
Waldemar


Góra   
  Zobacz profil      
 
jendrek
 Tytuł: Cyprysik - schnie
PostNapisane: 19 maja 2009, o 21:16 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 38
Skąd: Ostrów Wielkopolski

 więcej niż 1 szt.
Witam, wczesną wiosną kupilem dwa drzewka cyprysika nutkajskiego. Jeden ok 2m, a drugi mały ok 0.5m. Niestety duże drzewko mimo, że bylo odrazu posadzone ma olbrzymie klopoty. W przeciwieństwie do małego cyprysika ma bardzo sztywne galązki i wyglada jak by usychało. Jego odcień jest bardziej brązowy niż zielony, ostatnio zauważyłem, że od dołu oblatują mu łuski. Roślina od samego początku była podlewana, wykorowana, przy sadzeniu zmieszałem ziemię z torfem, no ale niestety nie wygląda na zdrową Może ktoś mógł by wspomóc mnie jakąś radą? Czy jeszcze mogę mieć nadzieję, że drzewko się przyjmie? Pozdrawiam wszystkich użytkowników forum ogrodniczego.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anulka
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2009, o 09:20 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2507
Skąd: Szczecin

 1 szt.
Myslę ,ze juz nic nie zrobisz :( Poskrob kore na pniu i zobacz czy ma zielony kolor.Jesli tak to moze choruje a jeśli kolor będzie blado-kremowy to znaczy ,ze usycha.Cyprysy cięzko się przyjmują a szczególnie takie duze.Zawsze lepiej kupowac małe okazy.

_________________
Pozdrawiam, Ania
Moje dalie i lilie
Mój ogród:2007/08/09/10/11/12


Góra   
  Zobacz profil      
 
81joa
 Tytuł: Usychający cyprysik
PostNapisane: 27 paź 2009, o 21:18 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12
Proszę mi doradzić co zrobić z cyprysem, bo mi usycha:(
Załączam zdjęcie mojego biedaka...
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Fallenangelv
 Tytuł: Re: Usychający cyprys
PostNapisane: 27 paź 2009, o 21:22 
Offline
---
Postów: 1850
Skąd: Mazowieckie

 0 szt.
Po zdjęciu można stwierdzić że już mu nic nie pomożesz,Niestety. :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
Janusz 61
 Tytuł: Re: Usychający cyprys
PostNapisane: 27 paź 2009, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 606
Skąd: Kraków
Jedyne co można zrobić to usunąć i posadzić nowy.
Janusz

_________________
Pozdrawiam Janusz


Góra   
  Zobacz profil      
 
81joa
 Tytuł: Re: Usychający cyprys
PostNapisane: 27 paź 2009, o 21:41 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12
Łojej, az tak:( Myslalam zeby go przesadzic z doniczki do ogrodka, czy nie ma sensu?
Dziekuje za rade!
Asia


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł: Re: Usychający cyprys
PostNapisane: 28 paź 2009, o 08:13 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3758
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Nie ma sensu... Już nie zazieleni się. Poza tym to cyprysik nie cyprys.

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 51 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Filip1985 i 72 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *