Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 86 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
wena
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 22:14 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 101
Skąd: południowe krańce Pomorza :)

 0 szt.
Dzięki za rady. Jednak wykopałam, bo nijak nie mogłam znaleźć sadzonek z korzonkami . Bałam się, że poodrywam jej młode przyrosty u samej podstawy.Porozdzielałam więc całość na mniejsze sadzonki. Widzę, że niektóre mocno sie trzymają, ale kilka męczy się okrutnie. Podlewam z nadzieją, że sie wzmocnią. A może trzeba było je najpierw wsadzić do doniczek, żeby korzonki się rozbudowały...?
Moje szałwie niestety nie rozsiewają się, rozrastają się chyba od korzenia w coraz większą kępę. Mam takie trzy, no teraz dwie :wink: + sporo maleńkich sadzoneczek.
Ewuniu, nie widziałam w sklepach nasionek szałwii omszonej , no ale też nie za bardzo ich szukałam :wink: ... szperałam w jednorocznych :lol: . Wobec tego, muszę poszukać, bo to piękna, zdrowa roślinka do kompozycji i po przycięciu ponownie zakwita. Uwielbiam ją ;:6 . Ale jeśli znajdę nasiona i wysieję, to chyba w tym roku jeszcze nie zakwitną, prawda?

_________________
pozdrawiam cieplutko:)
Bogusia


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2009, o 05:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3758
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Jeśli zostawisz same zdrewniałe łodygi może wypuścić niewiele liści. Jeśli nie wiesz jak ciąć to zetnij o połowę. Moje też teraz wyglądają paskudnie, ale już widzę maleńkie pączki na lodygach :D

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
oliwka
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2009, o 14:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6005
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Raczej nie zakwitną :wink:
Byliny zazwyczaj po roku.

_________________
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wojtek76
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2009, o 19:55 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 120
Skąd: północna Małopolska
A te moje szałwie pięknie się w zeszłym roku rozrosły po przycięciu.
W tym roku rozdzieliłem je hirurgicznie za pomocą łopaty i jedną przesadziłem w inne miejsce.
Obserwują je i zauważam juz młode zielone listki.
Jeżeli rozrosną sie i zazielenia tak jak na zdjęciu, to będą piekne.

_________________
to ja, Wojtek :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
dwostr
 Tytuł:
PostNapisane: 1 maja 2009, o 21:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2692
Skąd: Mazowsze

 więcej niż 1 szt.
Witaj weno!
Ja w ubiegłym roku swoje szałwie omszone rozmnażałam w ten sposób,że odłamywałam z większej ,rozrośniętej kępy łodyżkę tuż przy ziemi i po prostu wsadzałam ją w ogródku tam,gdzie mi pasowało ,potem podlewałam i na jesieni miałam już dużo rozrośniętych kęp

_________________
Serdecznie pozdrawiam Danuta


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 05:33 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3758
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Tak wyglądają kikutki po obciętej szałwi, ale widać mnóstwo małych listków :D
Obrazek

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bartosz
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 10:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1034
Skąd: Sosnowiec
U mnie od 5 lat rośnie zielono filotetowa rozrosła się już w dużą kępe ale w tym roku cała pzremarzła nie wiem czemu. W ciągu ostatnich 5 lat bywały ostrzejsze zimy niż tegoroczna i nie przemarzała. Zauważyłem że u podstawy wypuszcza nowe listki. Wyciąc całkowicie wszystkie zmarzniete pędy czy może lepiej przyciąc je do ok 10cm bo może do takiej wysokości nie przemarzły ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 19:05 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3758
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Lepiej ją przyciąć. Jeśli widzisz jakiekolwiek zielone listki u podstawy krzewu - to żyje :D

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sylwek-zx
 Tytuł: Też jestem zwolennikiem przycinania
PostNapisane: 26 cze 2009, o 21:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1829

 1 szt.
Można. Wtedy łatwiej zapanować nad rośliną, mam kilka krzaków już od wielu lat ale każdego roku z wiosną czyszczenie i lekkie cięcie, ale w tym roku np jedna obmarzła i musiałem ciąć przy ziemi, słabszy kwiat ale ładnie odbiła:) Pachnąca kulka:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
papaE
 Tytuł: Re: Szałwia - przycinanie
PostNapisane: 10 lip 2014, o 15:55 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 57
Skąd: Gniezno

 1 szt.
Szałwia omszona właśnie przekwita - ścinamy same uschnięte kwiatostany czy tak po całości o 1/3 czy 1/2 ? :wink:
Czy jak zostawić kilka uschniętych to się rozsieją?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AlicjaP
 Tytuł: Re: Szałwia - przycinanie
PostNapisane: 10 lip 2014, o 17:22 
Offline
100p
100p
Postów: 136

 0 szt.
Ja zostawiam, żeby się rozsiały.
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_Os
 Tytuł: Re: Szałwia - przycinanie
PostNapisane: 11 lip 2014, o 06:42 
Offline
500p
500p
Postów: 806
Skąd: Marki/W-wa

 więcej niż 1 szt.
Po kwitnieniu przyciąłem do około 15cm nad ziemią - tak w mądrych książkach pisali :D Jeśli chcesz żeby się rozsiały, zostaw oczywiście.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Szałwia - przycinanie
PostNapisane: 11 lip 2014, o 11:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9973
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Mam kilkanaście szałwii omszonych w jednym miejscu. W ubiegłym roku nie ścięłam jednej aby mieć siewki dla znajomych. Wydałam kilkadziesiąt, a na pewno setki wypieliłam w różnych miejscach, do tej pory znajduję pojedyncze. W tym roku wcześnie ścięłam kwiatostany, bo mam przesyt siewek.

_________________
Sonia
aktualny 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mavierk
 Tytuł: Szałwia - problem z utrzymaniem przy życiu
PostNapisane: 5 kwi 2017, o 17:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Mam problem z szałwiami. Wszystkie inne rośliny mimo problemów z szkodnikami żyją i mają się całkiem dobrze. Natomiast szałwii nie potrafię utrzymać przy życiu dłużej niż tydzień. Kupiona w tym roku z Lidla po prostu padła w 3 dni. Myślałem, że jest to spowodowane hodowaniem ich na pożywce więc postanowiłem kupić zdrowszą z szkółki specjalizującej się ziołami.
Żyje, to prawda, ale liście zaczynają się marszczyć, na oberżach się zwijają w szarobrązową breję.
Niestety nie wiem jakie jeszcze rośliny w podobny sposób doznają tej choroby więc postanowiłem napisać na forum. Miała błoto i dużo mchu na powierzchni, więc postanowiłem ją lekko przesuszyć licząc, że może to to. Była hodowana w szklarni a teraz stoi na parapecie w oknie.
Tutaj zdjęcia:
Obrazek
Grzyb? Przelanie? Za dużo słońca? Dodatkowo mam na wawrzynie i rozmarynie tarczniki. I jakieś muszki się wykluły z ziemi..
Bardzo mi zależy na przeżyciu szałwii gdyż jest to moje ulubione zioło, które w zasadzie dodaję do wszystkiego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Szałwia problem z utrzymaniem przy życiu.
PostNapisane: 6 kwi 2017, o 09:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7779
Skąd: opolskie
Szałwię i inne które tam w widzę ziółka trzeba niezwłocznie posadzić do gruntu.To nie są rośliny do upraw na parapecie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mavierk
 Tytuł: Re: Szałwia problem z utrzymaniem przy życiu.
PostNapisane: 8 kwi 2017, o 12:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
A czy to może być spowodowane po prostu pryskaniem liści wodą o złej porze?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Szałwia problem z utrzymaniem przy życiu.
PostNapisane: 8 kwi 2017, o 17:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7779
Skąd: opolskie
Zioła w większości nie lubią pryskania i moczenia liści.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 86 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *