Soniu-fajne te egzotyczne rośliny oglądane w słońcu ale czas ich oglądania i podziwiania się skończył i mam nadzieję,że nie na długo?
U nas rzeczywiście trochę chłodniej i słońca tyle,że aż na gramy

Jednak nasze rodzime roślinki wcale się tym nie zrażają i śnieg nie śnieg,deszćz nie deszcz wynurzają się spod zimowej jeszcze niestety powłoki i ukazują nam się w całej swojej krasie

Jeżeli ktoś nie wierzy to odsyłam Tego kogoś do wklejonych przeze mnie poniżej zdjęć z naszego mini ogródka.Uwielbiam wprost te nasze Przebiśniegi,Krokusy.Sasanki i inne.
Przebiśniegi już zaczęły sie wynurzać z podłoża przed samym naszym wylotem na Kanary,jednakże pogoda była brzydka deszczowa i wietrzna,że nie można było wyjść do ogródka i zrobić zdjęcia
Bugenwilla przywitała mnie tak samo jak przed rokiem,kiedy zostawiliśmy ją też na trzy tygodnie.Goła bez jednego nawet lista na pędach,jednakże na najdłuższym pędzie a dokładniej na jego szczycie tkwiły jeszcze w kształcie kuli kolorowe ale wysuszone już przylistki.
Przyciąłem w 3/4 tych pęd kwiatowy,który mierzył już 1,5 m

i był za cienki by prowadzić go dalej.
Po dwóch dniach z malutkich pączków liściowych wyłoniły się malutkie listki.Żyję nadzieją,że tak jak w zeszłym roku Bugenwilla odżyje na nowo bo teraz sterczą jedynie trzy badyle.
Tobie Soniu również życzę słonecznego ale już weekendu i serdecznie pozdrawiam
Zapraszam do odwiedzin