W sumie u mnie też na przetwory idą wszystkie pomidory, których nie jesteśmy w stanie zjeść na bieżąco, jednak im odmiana pomidora bardziej zwięzła i mięsista, tym więcej przecier zawiera tej pulpy niż samej wody. Choć dla mnie bez znaczenia jest gdy robiona jest zupa pomidorowa, gdyż tłumaczyłem żonie by używała mniej wody, a dodała w to miejsce domowego soku/przecieru, który ma niepowtarzalny smak w porównaniu z jakimkolwiek przetworem pomidorowym dostępnym w handlu. Nie zapomnę tego pierwszego razu gdy zrobiona była pomidorowa z własnych pomidorów. Żona z córką nie mogły dojść, dlaczego nagle wyszła im tak dobra zupa, nie chciały przyjąć do wiadomości że powodem może być właśnie domowy przecier. Wszystko się wyjaśniło gdy powtórnie użyły tego przecieru i same przyznały mi rację.
Odmiany pomidorów na przyszły sezon ( 2025 rok )(2026)- cz.6
-
carinus
- 100p

- Posty: 110
- Od: 25 lip 2025, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie/Belgia
Re: Odmiany pomidorów na przyszły sezon ( 2025 rok )(2026)- cz.6
-
Olafasola13
- 200p

- Posty: 340
- Od: 18 lis 2022, o 11:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Odmiany pomidorów na przyszły sezon ( 2025 rok )(2026)- cz.6
U mnie też wszystko idzie do gara, nie sadzę specjalnie odmian przecierowych. Nawet trochę koktajlówek też wleci. A jeśli chcę gęściejszy to gotuje pokrojone pomidory i odstawiam chwile aż wyjdzie na wierzch sama woda którą odlewam a potem dopiero resztę blenduje i przecieram przez sitko.
-
berlios1907
- 30p - Uzależniam się...

- Posty: 34
- Od: 12 lut 2026, o 16:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie
Re: Odmiany pomidorów na przyszły sezon ( 2025 rok )(2026)- cz.6
Carinus to prawda, zupa pomidorowa z własnej passaty to inny wymiar smaku. Ja też ogólnie dawałam wszystko do gara, żeby się nie zmarnowało i tych przetworowych pomidorów było mało i te passaty nie były zbyt gęste. U nas nie tyle do zup bo nie jemy często ale robiłam passaty, sosy slodko-kwasne i jednak, żeby uzyskać gęstsza konsystencję musiałam jeszcze z 20 min odparowywać na patelni i było ok. Dlatego w tym sezonie stawiam na kilka krzaczków tych San marzano i najwyżej z nimi będę w mniejszej ilości mieszać resztę zbiorów i może będzie lepiej? Zobaczymy. Siejecie już kochani pomidorki? Miłego dnia
Pozdrawiam, Basia
Re: Odmiany pomidorów na przyszły sezon ( 2025 rok )(2026)- cz.6
Miałem - sympatyczny w uprawie, ale w smaku drewniany. Wielokrotnie podkreślam w rozmowach ze wschodnie odmiany, zwłaszcza z Rosji były robione pod innym kątem niż polskie a już na pewno południowe. Krótki okres wegetacji, masa, ilość, odporność na warunki i choroby a na końcu smak. Są wyjątki, ale Syberian (jeśli to w ogóle odmiana utrwalona a nie radosna twórczość działkowiczów) do nich z pewności nie należy.
Na marginesie - znalazłem w szufladzie, w lutym, 10-letnie nasiona Pudovika. Dla zabawy włożyłem do pojemnika w którym kiełkują (a w zasadzie ciągle próbują) super-hoty chili. Podgrzane, duża wilgotność i mam jednego Pudovika już ziemi jako małą roślinkę. przeniosłem do zimniejszego pokoju żeby trochę zwolnił przyrost bo za wcześnie się wysiał. Powinien od razu z siwą brodą i sztuczną szczęką wyleźć taki dziadek


