Za furtką

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
lojka 63
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2459
Od: 4 wrz 2011, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Za furtką

Post »

Moniko trzymam kciuki za twoje zdrowie,niech jak najszybciej się poprawia,jesteś przemiłą osobą i dajesz nam wiele przyjemnych chwil swoimi wpisami i zdjęciami,zdrowiej kochana,zdrowiej ;:196
Podziwiam te tereny po których spacerujesz ,są przepiękne ,bogate w prawdziwą naturę,i to że oddajesz na swych zdjęciach takie misterne szczególiki które ja może przeoczę nie raz.Bardzo mi brakuje u nas wody i tych wodnych ptaków ,ale teraz napawam się sikorkami mam je codziennie,uwielbiam patrzeć jak rozrabiają.Dużo zdrowia i radości Moniko. ;:168
Awatar użytkownika
any57
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4662
Od: 16 sty 2012, o 16:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ŚLĄSK

Re: Za furtką

Post »

Moniko - u nas dwa pierwsze rozmaryny nie przetrzymały zimy, a kolejny ... już piąta jego zima w ogrodzie i tylko przez dwie był nakryty wiklinowym koszem. Ciekawe jak teraz, bo śniegu nie ma, a mróz w tym tyg. ma być dwucyfrowy. Jednak na wszelki wypadek go okryję.
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16299
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Za furtką

Post »

Warzywa zimujące w skrzyni i to w tak dobrej (zielonej) kondycji to widok naprawdę niecodzienny. Ale ciekawe jak sobie dadzą radę z teraźniejszymi temperaturami. Miejmy nadzieje, że dzielnie stawią im czoło. :?
Awatar użytkownika
neferet
200p
200p
Posty: 463
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Za furtką

Post »

Dziękuję Wam za zaglądanie do mnie, za miłe słowa i życzenia zdrowia. ;:167 Na razie się zbuntowałam i zamiast na kolejną wizytę lekarską idę w środę do pracy. Najmilej tam nie jest, ale za kilka dni spotkanie z prawnikiem i obawiam się, że skończy się jak u Małgosi, czyli odejściem w siną dal. Co ewentualnie potem nie mam pojęcia... poza tym, że będzie wiosna i ogród. :wink:
Zdjęcia warzyw jeszcze sprzed fali zimna, więc jak teraz to wszystko wygląda nie wiem. Nie mogłam być na działeczce w ten weekend. Podejrzewam, że nie dały rady. Cóż - mam nauczkę. Ogrodnictwo jest jak żeglowanie po lądzie - prognozy pogody trzeba znać z wyprzedzeniem.
Aniu bardzo lubię lobelie i często je sadziłam na balkonie (chociaż nigdy z własnej rozsady). Trzymam kciuki za Twoją rękę. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
Agnieszka melduję, że dziewanny posiane jak mówiłaś. Dziękuję. ;:196
Jolu ja jestem wodny człowiek i dlatego tę działkę kupiliśmy kiedyś, że woda i błotko w zasięgu ręki. Jeszcze kilka lat pobędzie i pewnie jakieś ptactwo wodne się pokaże tu i ówdzie. To starorzecze, więc powoli zarasta i wymaga oczyszczenia. Niestety na to ostatnie raczej nie ma co liczyć. Staram się nie myśleć o tym i cieszyć dniem dzisiejszym. Jak zarośnie to zrobię działkowe oczko wodne albo jakiś ogród deszczowy. A sikoreczki można obserwować godzinami. Do mnie na balkon przylatują do karmnika. Ileż energii w nich i uroku. Dusza się sama uśmiecha.
Andrzej piąta zima rozmarynu? Dzielny facet z niego. :wink: Mam nadzieję, że i teraz da radę.
Wanda no właśnie sama się dziwiłam, że tak zielono. Zobaczę za tydzień co z tego zostało...

Dziś wysiałam zeszłoroczne nasionka na waciki do sprawdzenia w jakiej są kondycji. Całkiem sporo czasu mi to zajęło, ale i frajdę miałam jakbym już na grządkę wysiewałam wszystko. :D Zobaczymy co tam raczy mi wykiełkować.
A że nie mam świeżych zdjęć to kilka wspomnień z ostatniego lata.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Już mi nawet do robaczków letnich tęskno. :;230
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2701
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Za furtką

Post »

Życzę Ci, żeby było, jak u mnie. Zanim odeszłam, to znalazłam sobie inną pracę i to na warunkach, jakie chciałam :) Ja mam większą kasę (fajnych ludzi i blisko), a były prezes nie dał mi podwyżki. Każdy postawił na swoim i wszyscy są zadowoleni :D
Trzymam kciuki ;:167
Awatar użytkownika
cyma2704
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12228
Od: 5 mar 2013, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Za furtką

Post »

Moniko pierwsze oznaki wiosny już masz, niedługo będzie więcej, pocieszą oczy i duszę. ;:108 Piękny cytat o terapeutycznym oddziaływaniu ogrodu, sama tego doświadczyłam. :D
Niech życie zawodowe się unormuje, ;:168 szkoda zdrowia, stres wykańcza bardziej, niż wirusy i bakterie.
Dobrych, słonecznych dni na ogrodowe prace. ;:196
Awatar użytkownika
any57
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4662
Od: 16 sty 2012, o 16:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ŚLĄSK

Re: Za furtką

Post »

Nie piszę tego złośliwie, ale ... emeryci mają lepiej. Praca, szef ... tego nie ma. Robisz co chcesz i kiedy chcesz - bez stresu i pośpiechu.
Ale tak naprawdę to współczuję złej atmosfery w robocie - wtedy nawet ulubionej roboty się nie lubi :(
Moniko, mrozy puściły a rozmaryn nadal zielony i się trzyma - dał radę :)
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8953
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Za furtką

Post »

Moniko
O żesz :!: Trzymam podwójne kciuki ;:196
I za zdrowie i za pracę ;:167
Zaraz wiosna przyjdzie , w zasadzie już przedwiośnie ;:138
Ptaszęta śpiewają ,przebiśniegi kwitną :D
My niestety /a raczej stety/ raczej pożegnaliśmy rozmaryn. Był chory i został na ''polu''.
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
Annes 77
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11755
Od: 6 maja 2008, o 19:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubuskie

Re: Za furtką

Post »

Ciesz się nadchodzącą wiosną, zdrowie jest najważniejsze ;:108 Dobrze, że to końcówka zimy, z przyrodą lepiej idzie się w parze.Na pewno przyjdą lepsze dni :uszy
Ja kilka dni temu posiałam lobelię i groszki pachnące do pojemników.
Idzie ocieplenie ;:3 Teraz jak wszystko buchnie to będzie radość ;:65
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2701
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Za furtką

Post »

Moniczko, co tam u Ciebie?
Awatar użytkownika
neferet
200p
200p
Posty: 463
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Za furtką

Post »

Kochani, witajcie w nowym roku 2026! Szczerze życzę Wam, aby był to dla wszystkich dobry rok i abyście się kiedyś uśmiechali wspominając go. ;:167

Ubiegły rok zwyczajnie mnie przerósł. To nie znaczy, że zapomniałam o Was i naszym forum. Czasem nawet zaglądałam tu i ówdzie, ale na pisanie nie znalazłam sił. Przeprowadził mnie ten rok przez skrajności emocjonalne od radosnego ślubu syna (ale jednak dla matki stresu :wink: ) przez nieco mniej wesołe szpitale sporej części rodziny w tym tej najbliższej, a skończywszy na moim odejściu z pracy (co już prognozowałam) i ostatecznie również szpitalnym 'odpoczynku'. A jako, że ze mną spokojnie nie można to szpital był od razu z hukiem - karetka, jakieś biegi po korytarzach byle szybciej, a potem powikłania oraz dość dramatyczna walka o sprawność ręki. Takim oto sposobem większość prac działkowych zaplanowanych na ubiegły sezon spełzła na niczym, a działeczka większość czasu musiała sama zajmować się sobą. Roślinki raczej dały radę i to jest pocieszające. Jak również to, że mogę już klikać w klawiaturę obiema rękami, choć jedną wciąż oszczędniej. :)
Postaram się przedstawić Wam mały skrót sezonu zanim zacznie się kolejny.
Dzisiaj siedzę na działeczce i cieszę się sypiącym śniegiem. Rozmaryn, o którego tak martwiłam się rok temu i pisałam Wam o tym przetrwał w cuglach. Dokupiłam mu dwóch kumpli, okryłam wszystkie jak należy i zobaczymy czy przeżyją tę nietypową białą zimę. Chodzę z dzielnie się trzymającym moim psim staruszkiem na krótkie spacery, buszujemy w śniegu i obserwujemy co dzieje się za ogrodową furtką. Wyobrażacie sobie, że jeszcze w grudniu widziałam tam żurawie? Mam też nowego lokatora - wydrę. Podejrzewam, że uszykowała sobie norkę w zwale ziemi, który pracowicie układał mój mąż pod schody. No i na razie nici ze schodów. :;230
Kilka ujęć mojego ogrodu z ostatnich dni.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pojawił się też pewien uśmiechnięty pan, którego nie widziałam już wiele lat i z wielką radością robiłam mu fotki. :tan
Obrazek
Obrazek

A za ogrodową furtką cisza i spokój...
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Śnieg sypie cały czas. Cieszę się z tego, choć na pewno ma to swoje minusy tak dojazdowe, jak i sum wydatkowanych na ogrzewanie chociażby, ale czy mogę się tym martwić, kiedy wypatruję wciąż wody i śniegu dla roślinek?
A Was bardzo zasypało?
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2701
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Za furtką

Post »

O jak się cieszę, że znów Cię widzę na forum, Moniko! :wit
Baaardzo długo nas nie odwiedzałaś. Dobrze, że te problemy i stresy już za Tobą.
Ja również życzę Ci wszystkiego najlepszego na Nowy Rok i jak najszybszego powrotu do pełnej sprawności ;:196

Żurawie, to ja dość często widuję w zimie na mojej wsi. One nie odlatują, jak nie ma długotrwałej pokrywy śnieżnej i mają co jeść. :)
Awatar użytkownika
neferet
200p
200p
Posty: 463
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Za furtką

Post »

Małgosiu bardzo dziękuję! ;:196
Rzeczywiście długo to trwało. Już się stęskniłam za naszym forum.

Mam nadzieję, że żurawie przetrwają te mrozy i zobaczę je znowu. Chociaż oczywiście żadnej pewności, że to te same nie będę miała. Kiedy kupowaliśmy tę działeczkę obok nas była żurawia łąka. To dopiero były spektakle - i słuchowe, i widokowe. Potem przyszła kolej na zające, a teraz chyba już za dużo ludzi i wyniosły się biedaczyska.
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”