Podziwiam te tereny po których spacerujesz ,są przepiękne ,bogate w prawdziwą naturę,i to że oddajesz na swych zdjęciach takie misterne szczególiki które ja może przeoczę nie raz.Bardzo mi brakuje u nas wody i tych wodnych ptaków ,ale teraz napawam się sikorkami mam je codziennie,uwielbiam patrzeć jak rozrabiają.Dużo zdrowia i radości Moniko.
Za furtką
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2429
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Za furtką
Moniko trzymam kciuki za twoje zdrowie,niech jak najszybciej się poprawia,jesteś przemiłą osobą i dajesz nam wiele przyjemnych chwil swoimi wpisami i zdjęciami,zdrowiej kochana,zdrowiej
Podziwiam te tereny po których spacerujesz ,są przepiękne ,bogate w prawdziwą naturę,i to że oddajesz na swych zdjęciach takie misterne szczególiki które ja może przeoczę nie raz.Bardzo mi brakuje u nas wody i tych wodnych ptaków ,ale teraz napawam się sikorkami mam je codziennie,uwielbiam patrzeć jak rozrabiają.Dużo zdrowia i radości Moniko.
Podziwiam te tereny po których spacerujesz ,są przepiękne ,bogate w prawdziwą naturę,i to że oddajesz na swych zdjęciach takie misterne szczególiki które ja może przeoczę nie raz.Bardzo mi brakuje u nas wody i tych wodnych ptaków ,ale teraz napawam się sikorkami mam je codziennie,uwielbiam patrzeć jak rozrabiają.Dużo zdrowia i radości Moniko.
- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4656
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Za furtką
Moniko - u nas dwa pierwsze rozmaryny nie przetrzymały zimy, a kolejny ... już piąta jego zima w ogrodzie i tylko przez dwie był nakryty wiklinowym koszem. Ciekawe jak teraz, bo śniegu nie ma, a mróz w tym tyg. ma być dwucyfrowy. Jednak na wszelki wypadek go okryję.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Za furtką
Warzywa zimujące w skrzyni i to w tak dobrej (zielonej) kondycji to widok naprawdę niecodzienny. Ale ciekawe jak sobie dadzą radę z teraźniejszymi temperaturami. Miejmy nadzieje, że dzielnie stawią im czoło. 
- neferet
- 200p

- Posty: 450
- Od: 18 paź 2014, o 19:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Za furtką
Dziękuję Wam za zaglądanie do mnie, za miłe słowa i życzenia zdrowia.
Na razie się zbuntowałam i zamiast na kolejną wizytę lekarską idę w środę do pracy. Najmilej tam nie jest, ale za kilka dni spotkanie z prawnikiem i obawiam się, że skończy się jak u Małgosi, czyli odejściem w siną dal. Co ewentualnie potem nie mam pojęcia... poza tym, że będzie wiosna i ogród.
Zdjęcia warzyw jeszcze sprzed fali zimna, więc jak teraz to wszystko wygląda nie wiem. Nie mogłam być na działeczce w ten weekend. Podejrzewam, że nie dały rady. Cóż - mam nauczkę. Ogrodnictwo jest jak żeglowanie po lądzie - prognozy pogody trzeba znać z wyprzedzeniem.
Aniu bardzo lubię lobelie i często je sadziłam na balkonie (chociaż nigdy z własnej rozsady). Trzymam kciuki za Twoją rękę. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
Agnieszka melduję, że dziewanny posiane jak mówiłaś. Dziękuję.
Jolu ja jestem wodny człowiek i dlatego tę działkę kupiliśmy kiedyś, że woda i błotko w zasięgu ręki. Jeszcze kilka lat pobędzie i pewnie jakieś ptactwo wodne się pokaże tu i ówdzie. To starorzecze, więc powoli zarasta i wymaga oczyszczenia. Niestety na to ostatnie raczej nie ma co liczyć. Staram się nie myśleć o tym i cieszyć dniem dzisiejszym. Jak zarośnie to zrobię działkowe oczko wodne albo jakiś ogród deszczowy. A sikoreczki można obserwować godzinami. Do mnie na balkon przylatują do karmnika. Ileż energii w nich i uroku. Dusza się sama uśmiecha.
Andrzej piąta zima rozmarynu? Dzielny facet z niego.
Mam nadzieję, że i teraz da radę.
Wanda no właśnie sama się dziwiłam, że tak zielono. Zobaczę za tydzień co z tego zostało...
Dziś wysiałam zeszłoroczne nasionka na waciki do sprawdzenia w jakiej są kondycji. Całkiem sporo czasu mi to zajęło, ale i frajdę miałam jakbym już na grządkę wysiewałam wszystko.
Zobaczymy co tam raczy mi wykiełkować.
A że nie mam świeżych zdjęć to kilka wspomnień z ostatniego lata.







Już mi nawet do robaczków letnich tęskno.
Zdjęcia warzyw jeszcze sprzed fali zimna, więc jak teraz to wszystko wygląda nie wiem. Nie mogłam być na działeczce w ten weekend. Podejrzewam, że nie dały rady. Cóż - mam nauczkę. Ogrodnictwo jest jak żeglowanie po lądzie - prognozy pogody trzeba znać z wyprzedzeniem.
Aniu bardzo lubię lobelie i często je sadziłam na balkonie (chociaż nigdy z własnej rozsady). Trzymam kciuki za Twoją rękę. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
Agnieszka melduję, że dziewanny posiane jak mówiłaś. Dziękuję.
Jolu ja jestem wodny człowiek i dlatego tę działkę kupiliśmy kiedyś, że woda i błotko w zasięgu ręki. Jeszcze kilka lat pobędzie i pewnie jakieś ptactwo wodne się pokaże tu i ówdzie. To starorzecze, więc powoli zarasta i wymaga oczyszczenia. Niestety na to ostatnie raczej nie ma co liczyć. Staram się nie myśleć o tym i cieszyć dniem dzisiejszym. Jak zarośnie to zrobię działkowe oczko wodne albo jakiś ogród deszczowy. A sikoreczki można obserwować godzinami. Do mnie na balkon przylatują do karmnika. Ileż energii w nich i uroku. Dusza się sama uśmiecha.
Andrzej piąta zima rozmarynu? Dzielny facet z niego.
Wanda no właśnie sama się dziwiłam, że tak zielono. Zobaczę za tydzień co z tego zostało...
Dziś wysiałam zeszłoroczne nasionka na waciki do sprawdzenia w jakiej są kondycji. Całkiem sporo czasu mi to zajęło, ale i frajdę miałam jakbym już na grządkę wysiewałam wszystko.
A że nie mam świeżych zdjęć to kilka wspomnień z ostatniego lata.







Już mi nawet do robaczków letnich tęskno.
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2608
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Za furtką
Życzę Ci, żeby było, jak u mnie. Zanim odeszłam, to znalazłam sobie inną pracę i to na warunkach, jakie chciałam
Ja mam większą kasę (fajnych ludzi i blisko), a były prezes nie dał mi podwyżki. Każdy postawił na swoim i wszyscy są zadowoleni 
Trzymam kciuki
Trzymam kciuki
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Za furtką
Moniko pierwsze oznaki wiosny już masz, niedługo będzie więcej, pocieszą oczy i duszę.
Piękny cytat o terapeutycznym oddziaływaniu ogrodu, sama tego doświadczyłam.
Niech życie zawodowe się unormuje,
szkoda zdrowia, stres wykańcza bardziej, niż wirusy i bakterie.
Dobrych, słonecznych dni na ogrodowe prace.
Niech życie zawodowe się unormuje,
Dobrych, słonecznych dni na ogrodowe prace.
- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4656
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Za furtką
Nie piszę tego złośliwie, ale ... emeryci mają lepiej. Praca, szef ... tego nie ma. Robisz co chcesz i kiedy chcesz - bez stresu i pośpiechu.
Ale tak naprawdę to współczuję złej atmosfery w robocie - wtedy nawet ulubionej roboty się nie lubi
Moniko, mrozy puściły a rozmaryn nadal zielony i się trzyma - dał radę
Ale tak naprawdę to współczuję złej atmosfery w robocie - wtedy nawet ulubionej roboty się nie lubi
Moniko, mrozy puściły a rozmaryn nadal zielony i się trzyma - dał radę
- pelagia72
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8948
- Od: 2 mar 2009, o 21:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
Re: Za furtką
Moniko
O żesz
Trzymam podwójne kciuki
I za zdrowie i za pracę
Zaraz wiosna przyjdzie , w zasadzie już przedwiośnie
Ptaszęta śpiewają ,przebiśniegi kwitną
My niestety /a raczej stety/ raczej pożegnaliśmy rozmaryn. Był chory i został na ''polu''.
O żesz
I za zdrowie i za pracę
Zaraz wiosna przyjdzie , w zasadzie już przedwiośnie
Ptaszęta śpiewają ,przebiśniegi kwitną
My niestety /a raczej stety/ raczej pożegnaliśmy rozmaryn. Był chory i został na ''polu''.
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11755
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Za furtką
Ciesz się nadchodzącą wiosną, zdrowie jest najważniejsze
Dobrze, że to końcówka zimy, z przyrodą lepiej idzie się w parze.Na pewno przyjdą lepsze dni
Ja kilka dni temu posiałam lobelię i groszki pachnące do pojemników.
Idzie ocieplenie
Teraz jak wszystko buchnie to będzie radość 
Ja kilka dni temu posiałam lobelię i groszki pachnące do pojemników.
Idzie ocieplenie
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2608
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Za furtką
Moniczko, co tam u Ciebie?

