Na starym po nowemu. 5.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Na starym po nowemu. 5.
Dziękuję Beatko za podpowiedź w sprawie zwartnicy .Nie widziałam jeszcze takich fiolet z nawozem a może nie dokładnie patrzyłam .Ja rozrobiłam nawóz do kwitnących i za każdym podlewaniem tak raz na tydzień dostają .Zobaczymy ,a dlaczego ścinasz liście,żeby się nie wysilała i myślała o budowaniu kwiatu
Widziałam już tę lawendę,śliczna jest ,ale u mnie im za sucho nie bardzo rosną tylko wegetują Miłego tygodnia
U mnie wysiane pomidorki dostają już pierwsze listki właściwe ,ale tylko te ananasowe reszta dopiero co wysiana i widzę że w niektórych doniczka coś sie gramoli
- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4656
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Na starym po nowemu. 5.
Specjalnie Beatko dzisiaj oglądałem irysy żyłkowane, szukając kolorów - niestety jeszcze nie widać.
- Shalina
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1132
- Od: 3 paź 2017, o 17:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Roztocze
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko to już sprawa jasna dlaczego zniknęła mi ta lawenda.Wcześniej miałam kilka krzaków i ładnie rosła,ale w zeszłym sezonie też już wyrzuciłam,a trochę poszło do innych ogrodów.Ta i biała były tylko jeden sezon.
Nazwy traw sobie zapisałam i będę je szukać, a może uda mi się je kupić na ryneczku?
Pozdrawiam cieplutko

Nazwy traw sobie zapisałam i będę je szukać, a może uda mi się je kupić na ryneczku?
Pozdrawiam cieplutko
Pozdrawiam Halina
Przydomowy ogród emerytki
Przydomowy ogród emerytki
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko bardzo dziękuję za kartkę z kalendarza
Tak to ta lawenda, o której myślałam
U mnie jednoroczna nawet przy łagodnej zimie więc ewentualnie mogłaby robić za parapetowca
Tylko że jak patrzę na moje parapety to najlepiej byłoby mieć małe pomieszczenia mieszkalne i ogromny ogród zimowy
Pozdrawiam serdecznie
Tylko że jak patrzę na moje parapety to najlepiej byłoby mieć małe pomieszczenia mieszkalne i ogromny ogród zimowy
Pozdrawiam serdecznie
-
Bobka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1147
- Od: 28 lis 2020, o 09:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie blisko lasu
Re: Na starym po nowemu. 5.
Betko witaj
Oj ażurowe .Marzę by było tak gęsto ,by nie było co pielić ,gęsto od kwiatów
Podziwiam umiejętności nasadzeń w ogrodach ,gdzie nie ma centymetra dla chwastów ,chyba nie ma
Beatko kapustki już wzeszły dziś pikowałam pierwsze ,to będzie cud jak u mnie one urosną .Niby to proste ,ale nie do końca ,tym bardziej ,że nie jestem mocna to pierwsze moje podejście do wysiewu z nasion roslin.

- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Zauważyłam dzisiejsze czarne Forum - wyrazy współczucia. <świeczka>
Jadziu, takie same fiolki nawozowe jak np. do storczyków. Tylko do zwartnicy kupuję do kwitnących, nawet jak pisze, że do balkonowych to oczywiście też.
Liście, jeśli ich wcześniej nie straci, to ścinam po wniesieniu jesienią do zimnego pomieszczenia, by się wyciszyła, wtedy też całkowicie zaprzestaję podlewania.
Twoje pomidorki już się zielenią, a moje jeszcze nawet nie wiedzą, że za ponad tydzień będą wysiewane.
Tydzień w pracy teraz szybki, już jest zawirowanie przedświąteczne, więc czas bardzo szybko leci.
Wszystkiego dobrego.
Andrzejku / any57 i Iwonko1 - specjalnie dla Was mój dzisiejszy popołudniowy irys żyłkowany, w pełni rozkwicie

Halinko, ta trawa Rubrum jest raczej łatwo dostępna. Widuję ją i na targu i w szkółkach.
No niestety, i ta trawa i ta lawenda francuska zim przetrwać, w naszych ogrodach, jak na razie nie zamierzają.
Wszystkiego dobrego.
Ach, ach - jakże ja westchnęłam, Marysiu na te Twoje piękne ogrody zimowe z dwoma pokojami dla domowników. Bardzo mi się pomysł spodobał. Ja w sumie mam maleńki domek, więc mi wystarczyłoby teraz już tylko dobudować wielki ogród zimowy, pięknie oszklony, itp itd...
Wszystkiego dobrego
Bogusiu - to jest chyba taki problem z tym czekaniem aż się rośliny rozrosną. Chwasty szybko wychwytują ten moment i te miejsca i się wpraszają na nasze rabaty. A tu czasami roślinom trzeba zostawić trochę miejsca na przyszłość. Często gęsto korzystam wtedy z jednorocznych, one się sprawdzają zawsze w 100%, jeśli gdzieś trzeba jakąś chwilową lukę wypełnić.
U mnie chwasty sieją się na potęgę, niestety. Też często u innych podziwiam wszelkie wypielone pięknie rabaty. Jest do czego dążyć
Za kapustki trzymam kciuki. Jak to są pierwsze Twoje wysiewy to koniecznie trzeba poszerzyć ilość łatwych wysiewów, co by się wprawy nabrało.
Powodzenia
- ewita44
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2029
- Od: 11 maja 2018, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko
Właśnie też ten czarny kolor rzucił mi się w oczy , ja też dołączam się do kondolencji.
A wracając do niebieskich ,to śliczniutki ten irysek.
Ja też oglądam te wypielęgnowane ogródki, niestety mojemu daleko do doskonałości, pokutuje brak czasu dla niego gdy się zawodowo pracuje po 12 h.
Czytam, że będziesz siała nasionka po 15-tym , do gruntu też?
Bo kupiłam słonecznik kwiatowy i planuję wysiać bezpośrednio do gruntu.
Właśnie też ten czarny kolor rzucił mi się w oczy , ja też dołączam się do kondolencji.
A wracając do niebieskich ,to śliczniutki ten irysek.
Ja też oglądam te wypielęgnowane ogródki, niestety mojemu daleko do doskonałości, pokutuje brak czasu dla niego gdy się zawodowo pracuje po 12 h.
Czytam, że będziesz siała nasionka po 15-tym , do gruntu też?
Bo kupiłam słonecznik kwiatowy i planuję wysiać bezpośrednio do gruntu.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Na starym po nowemu. 5.
Ale ten irys to teraz kwitnie? Niewiarygodne.
Ja irysów żyłkowanych to w ogóle mieć nie będę. Któregoś roku po prostu wzięły i wymarzły, choć miały już kilka lat.
Pomidorki też będę siać dopiero za tydzień, bo boję się, że zbyt powyciągają szyje na moich parapetach.
Ja irysów żyłkowanych to w ogóle mieć nie będę. Któregoś roku po prostu wzięły i wymarzły, choć miały już kilka lat.
Pomidorki też będę siać dopiero za tydzień, bo boję się, że zbyt powyciągają szyje na moich parapetach.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko dziękuję za podpowiedź tak zrobię tylko gdzie tego chłodu mam szukać no chyba że na korytarzu
Śliczny ten irysek moje jeszcze nie kwitną a też mam jakoweś .Nie dziwię sie ze szybciutko leci dzień za dniem ,a tydzień za tygodniem jak pracy w bród . Dużo sił i zdróweczka Beatko

-
Iwonka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Na starym po nowemu. 5.
Słoik z nogami to podstawa
Dziewczyny, co ja Wam będę tłumaczyć jak takowy wygląda, ja Wam je po prostu wyślę. U mnie w piwnicy takowych w bród
Ale jakie łupinki ze słonecznika? Myślisz o tych błonkach, czy twardych łupkach? Bo już zgłupiałam, a nie chciałabym, żeby wyszło jak z tym słoikiem
Już nie mówię, bo znowu będziesz dusić śmiech w autobusie, a to niezdrowo. Trzeba dać upust, tak mówią
I u mnie było kilka dni ciepła, śnieg o prawda zniknął, ale wiosna nie zechciała jeszcze zajrzeć. Byłam na działce i specjalnie wypatrywałam oczy, żeby dojrzeć iryski, ale ani po nich śladu. Albo jeszcze śpią w najlepsze, albo zima sonie z nimi poradziła
Ze zwarstnicą (za chwilę zapomnę, że tak się nazywa i będę nazywać jak zwykle
) postępuję podobnie. Chłodnego pomieszczenia brak, dlatego ląduje w piwnicy. Jedyna różnica, to ta, że sporo później przynoszę ją do domu i może to właśnie tutaj tkwi problem.
Ale jakie łupinki ze słonecznika? Myślisz o tych błonkach, czy twardych łupkach? Bo już zgłupiałam, a nie chciałabym, żeby wyszło jak z tym słoikiem 
I u mnie było kilka dni ciepła, śnieg o prawda zniknął, ale wiosna nie zechciała jeszcze zajrzeć. Byłam na działce i specjalnie wypatrywałam oczy, żeby dojrzeć iryski, ale ani po nich śladu. Albo jeszcze śpią w najlepsze, albo zima sonie z nimi poradziła
Ze zwarstnicą (za chwilę zapomnę, że tak się nazywa i będę nazywać jak zwykle
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Na starym po nowemu. 5.
Witaj Beatko
. Znaczy się, że Cię trochę rozbawiłam
?? To dobrze, śmiech to zdrowie
. Rzodkiewka faktycznie pyszna , wczoraj jedliśmy pierwszą porcję
. W dodatku szybko kiełkuje , same plusy . W słoikach mam też inne nasionka i za kilka dni spróbujemy innych kiełków. Moja kalina była już raz przesadzana i nawet musiała przez rok być w donicy więc nie ma łatwo ze mną
. Taka forma prowadzona na pniu bardzo mi się podoba. Muszę zobaczyć czy tej mojej nie mogłabym tak prowadzić . Pozdrawiam serdecznie
.
- Arkadius121
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4245
- Od: 30 kwie 2011, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Na starym po nowemu. 5.
Witaj
Irys pięknie kwitnący i wyjątkowej urody a ujęcie konkursowe
Lawenda francuska bardzo oryginalna
Pozdrawiam i miłego weekendu życzę
Irys pięknie kwitnący i wyjątkowej urody a ujęcie konkursowe
Lawenda francuska bardzo oryginalna
Pozdrawiam i miłego weekendu życzę
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Ewuś - no to można by rzec, że mam doskonale ...... niedopielęgnowane rabaty
Ale raczej trudno mi wygrać z tymi trawskami, które się wysiewają z okolicznych nieużytków. Taka odmiana tego dziadostwa jest, że bardzo ciężko jest je usunąć. A mnożą się na potęgę. Oczywiście robię co mogę by dać miejsce moim roślinom. Ale prawie to walka z wiatrakami.
Też na razie mam zbyt mało czasu na pielęgnowanie ogrodu, najczęściej jest to niedziela, a nie wszystko się w taki dzień da zrobić z cięższych prac.
Będę siała "na parapety", których nie posiadam (czyli na stolik przy oknie).
Do gruntu to zacznę najwcześniej siać na przełomie marca i kwietnia (maki jednoroczne, ślazówkę, nagietki, itp - czyli to co można), potem wg opisów na nasionach (kwiecień - maj).
Słoneczniki to raczej w drugiej połowie kwietnia wprost do gruntu. Z ozdobnych to mam tę czerwoną odmianę.
Wandziu, tak - to świeżuśki irysek żyłkowany, tegoroczny. No ja dokupuję co roku cebulowe, traktuję je jako jednoroczne. Wprawdzie niewiele dokupuję, ale i tak zawsze cieszą wiosną. Czosnki ozdobne też kupuję rok w rok.
Wiesz po tym poście na Twoim wątku o pomidorkach Maskotka, że mają twardą skórkę, to jednak znowu kupiłam Koralika, ten jakoś sprawdza się i w uprawie i w kuchni. Chciałam sobie odmienić, ale chyba trafiłam troszkę gorzej z odmianą. Więc Maskotki wysieję malutko, tak eksperymentalnie.
Jadziu, u mnie znowu biało, ale ciepło od mocnego słoneczka. Za kilka dni przyjdzie ocieplenie i może już zostanie z nami taki miły czas wiosenny... A zima się schowa aż do grudnia.
Mnie ten irysek też zaskoczył bo wcale tam nie ma zbyt jasnego miejsca. Ale jest przy przebiśniegach, tych od Ciebie i nie chciał pewnie być gorszy co do kwitnienia.
Iwonko1, o tych twardych łupinkach piszę. Można oczywiście najpierw je zlikwidować a potem postawić na kiełki - ale z tym też trochę roboty jest. Dlatego tylko od czasu do czasu zjadam kiełki słonecznika. A masz może na to i patent? Może są takie łupinki co mają nogi i same wychodzą ze słoika albo z kiełkownicy? Dobrze, że tak wszystko wyjaśniasz. człowiek dzięki temu i mądrzejszy i smaczniejsze ma dni.
A kiedy wnosisz hippeastrum do ciepłego? Bo ono najlepiej kwitnie chyba grudzień - luty / marzec... Trzy tygodnie wcześniej trzeba mu dać na rozruch.
Ewelinko - moją kalinę Roseum prowadzę tak, że z dołu obcinam wszystkie odrosty a kwiaty ma tylko górą. Jest przez to bardzo delikatna w pokroju:

Cieszę się, że kiełki smakują. Mnie także
Arkadius zimową porą to nawet takie maleńkie iryskli cieszą jak kwitną.
Lawenda teraz już kwitnie "na poważnie", więc jest jeszcze ciekawsza / zdjęcia z dzisiaj


Miłego weekendu
Też na razie mam zbyt mało czasu na pielęgnowanie ogrodu, najczęściej jest to niedziela, a nie wszystko się w taki dzień da zrobić z cięższych prac.
Będę siała "na parapety", których nie posiadam (czyli na stolik przy oknie).
Słoneczniki to raczej w drugiej połowie kwietnia wprost do gruntu. Z ozdobnych to mam tę czerwoną odmianę.
Wandziu, tak - to świeżuśki irysek żyłkowany, tegoroczny. No ja dokupuję co roku cebulowe, traktuję je jako jednoroczne. Wprawdzie niewiele dokupuję, ale i tak zawsze cieszą wiosną. Czosnki ozdobne też kupuję rok w rok.
Wiesz po tym poście na Twoim wątku o pomidorkach Maskotka, że mają twardą skórkę, to jednak znowu kupiłam Koralika, ten jakoś sprawdza się i w uprawie i w kuchni. Chciałam sobie odmienić, ale chyba trafiłam troszkę gorzej z odmianą. Więc Maskotki wysieję malutko, tak eksperymentalnie.
Jadziu, u mnie znowu biało, ale ciepło od mocnego słoneczka. Za kilka dni przyjdzie ocieplenie i może już zostanie z nami taki miły czas wiosenny... A zima się schowa aż do grudnia.
Mnie ten irysek też zaskoczył bo wcale tam nie ma zbyt jasnego miejsca. Ale jest przy przebiśniegach, tych od Ciebie i nie chciał pewnie być gorszy co do kwitnienia.
Iwonko1, o tych twardych łupinkach piszę. Można oczywiście najpierw je zlikwidować a potem postawić na kiełki - ale z tym też trochę roboty jest. Dlatego tylko od czasu do czasu zjadam kiełki słonecznika. A masz może na to i patent? Może są takie łupinki co mają nogi i same wychodzą ze słoika albo z kiełkownicy? Dobrze, że tak wszystko wyjaśniasz. człowiek dzięki temu i mądrzejszy i smaczniejsze ma dni.
A kiedy wnosisz hippeastrum do ciepłego? Bo ono najlepiej kwitnie chyba grudzień - luty / marzec... Trzy tygodnie wcześniej trzeba mu dać na rozruch.
Ewelinko - moją kalinę Roseum prowadzę tak, że z dołu obcinam wszystkie odrosty a kwiaty ma tylko górą. Jest przez to bardzo delikatna w pokroju:

Cieszę się, że kiełki smakują. Mnie także
Arkadius zimową porą to nawet takie maleńkie iryskli cieszą jak kwitną.
Lawenda teraz już kwitnie "na poważnie", więc jest jeszcze ciekawsza / zdjęcia z dzisiaj


Miłego weekendu
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Na starym po nowemu. 5.
Pięknie rozkwitła lawenda masz Beatko w domu trochę wiosny i cudny zapach .Ona specyficznie pachnie szczególnie przy dotknięciu. Znów się ochłodziło, ale rekompensuje to
i takiej niedzieli Ci zyczę 
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Zapach, Jadziu to tylko przy podlewaniu tej lawendy
Okienka wyzamykane od środka.
Słoneczko coraz mocniejsze, a dni coraz dłuższe więc tylko się cieszyć.
Zdróweczka, Jadziu i również miłego weekendu.
Słoneczko coraz mocniejsze, a dni coraz dłuższe więc tylko się cieszyć.
Zdróweczka, Jadziu i również miłego weekendu.

