Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 392 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 24  
Autor Wiadomość
adamlp88
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 16 wrz 2020, o 12:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Cześć, piszę w sprawie mojego grubosza. Od ponad miesiąca na jego lodygach są nacieki z wody. Przez ten okres w ogole go przestałem podlewać, ale nic się nie zmniejszają. Poradziłem się już troche i wyjąłem go z doniczki - swoja droga duzo za duzej. Jak na zdjeciach widac bryla korzeniowa jest bardzo zbita, a ziemia w niej niestety wilgotna. Planuje go przesadzic do mieszanki ziemi i kwarcu z keramzytem tak jak pisaliscie tutaj. Czy poczekac najpierw az ta ziemia wyschnie i oczyscic bryłe? Na razie zostawiłem go bez doniczki. Bałem się ze zgnilizna mi idzie do lodyg, więc przyciałem najmniejszą w miejscu nacieku, myslicie ze jest ok? Noi ostatnie pytanie, przesadzic go do tej samej doniczki z duza iloscia keramzytu na dnie czy jednak do mniejszej? Zalączam mała serie zdjęc :) i z góry dziekuje za pomoc w ratowaniu :lol:
https://imagizer.imageshack.com/img924/5291/GWdZxf.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img923/8608/cXGKE7.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img923/4931/PS211e.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img924/598/9xnsAG.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img922/2483/IxcuC7.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img924/2816/bAbeQj.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img923/9073/53Kt8b.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img922/9308/GDfLKf.jpg


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 16 wrz 2020, o 13:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15007
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Podłoże masz zbyt mało przepuszczalne. Powinna być mieszanka ziemi do sukulentów i żwirku w proporcji około 1:2.
Jeśli wcześniej przelałeś to właśnie głównie z tego powodu. W dodatku im większa doniczka tym podłoże wolniej przesycha.
Musisz przesadzić do właściwego podłoża, oczyszczając bryłę korzeniową ze starego podłoża.
A podlewasz dopiero wtedy kiedy całkowicie przeschnie podłoże. W okresie jesienno-zimowym oczywiście ograniczasz podlewanie do minimum i tyle.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 6 paź 2020, o 11:59 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6685
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Ja osobiście to wzięłabym jakieś pazurki, np widelec i oskrobała tę ziemię,
żeby usunąć jej jak najwięcej.
Będziesz przy tym widział czy wszystkie korzenie są zdrowe.

Zostawiła do lekkiego przeschnięcia i posadziła do doniczki,
niekoniecznie większej na głębokość, ale szerszej,
bardziej płaskiej i koniecznie do podłoża :

2 części żwirku grubego, 1 część ziemi kwiatowej i 1 część drobniejszego keramzytu.

edit

Dostałeś już odpowiedź, niepotrzebnie zdublowałeś post.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
adamlp88
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 6 paź 2020, o 12:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Pisałem jeszcze raz ponieważ martwiłem się tą zgnilizną- już jednego grubosza tak "załatwilem" niestety. Korzenie na pierwszy rzut oka wyglądają ok, jak je oczyszczę to jeszcze wrzucę zdjęcie dla pewności :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 6 paź 2020, o 14:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15007
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Zgniłe korzenie oczywiście usuwasz a resztę obsypujesz sproszkowanym węglem. Zanim posadzisz, korzenie muszą porządnie przeschnąć. Doniczkę dobierasz pod wielkość bryły korzeniowej co z niej zostanie. Obawiam się, że będzie konieczna tylko ceramiczna doniczka, z odpływem. Na dno drenaż z keramzytu.
Nie podlewasz przez tydzień, później delikatnie i niezbyt często aż do wiosny.
Pamiętaj że stanowisko to tylko słoneczny parapet, żadnych żaluzji i dobrze jest zapewnić w tym czasie chłodne stanowisko.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasiekk90
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 21 paź 2020, o 12:21 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37

 0 szt.
Witam.

Mam problem z moim aloesem. To tej pory rósł jak szalony. Ale jakieś 2 tyg temu jedna z roślinek zaczęła brązowieć i wiotczeć. Gdy ją usuwałam z doniczki z listków sikała jak woda brązowa śmierdząca ciecz. Czy jest to jakaś choroba, czy po prostu mogłam uszkodzić korzenie przy przesadzaniu na wiosnę?


Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 21 paź 2020, o 13:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15007
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wytnij go albo usuń razem z korzeniami i wywal do śmietnika, żeby proces gnilny nie przeszedł na pozostałe egzemplarze. Zrób oprysk preparatem grzybobójczym.
Problem leży w zbyt mało przepuszczalnym podłożu oraz zbyt dużym pojemniku.
Sukulenty sadzimy do małych doniczek oraz do mieszanki ziemi do sukulentów i żwirku w proporcji około 1:2.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
radocha
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 31 paź 2020, o 18:36 
Offline
200p
200p
Postów: 260

 0 szt.
Witam,
chciałem się jeszcze poradzić, z jakiego powodu wszystkie wypuszczone zalążki pędów kwiatowych Wilczomlecza usychają? Te pędy kwiatowe on wypuszcza z każdego kącika listka, jednak z jakiegoś powodu one szybko zasychają i nie wiem czemu.
Wilczomlecz nie jest już nawożony, a podlewany jest raz na 10 dni, kiedy już sygnalizuje lekko wiotkimi liśćmi, że wymaga podlania. Stoi na wystawie północno-wschodniej.
Dodam, że był wcześniej opryskany Topsinem przeciwgrzybiczo i trochę także podlałem go tym środkiem, według wskazówek z forum. Czy to może być powód zasychania każdego pędu kwiatowego?

Tak wygląda cała roślina teraz:

Obrazek

a tu zasychające pączki kwiatowe:


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 31 paź 2020, o 19:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15007
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
A nie masz włączonego grzejnika?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
radocha
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 31 paź 2020, o 20:03 
Offline
200p
200p
Postów: 260

 0 szt.
Mam i w dodatku mam w pokoju między 23 a 26 stopni niestety i nie da rady obniżyć. Czy to wina centralnego ogrzewania?
Od razu mówię, że w całym mieszkaniu jest minimum 23 stopnie i nie mam gdzie przestawić Wilczomleczy...
Co mogę więc zrobić, żeby te pędy kwiatowe nie zasychały?
Czy choroba grzybowa już przeszła na tym Wilczomleczu, czy nadal widać jej oznaki?


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 31 paź 2020, o 20:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15007
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nie, nie jest to żadna choroba grzybowa.
Odpowiedź masz jak na dłoni, zbyt wysoka temperatura. Więc musisz ją obniżyć, wyłączając całkowicie grzejnik, proste.
Dziwi mnie, że włączasz grzejnik, kiedy na zewnątrz są plusowe temperatury... Ja praktycznie w ogóle nie włączam od lat grzejników nawet w zimie.

Na marginesie sukulenty wymagają niższej temperatury w okresie jesienno-zimowym. Dużo niższej, niż 23 - 26 stopni...

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
radocha
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 31 paź 2020, o 23:51 
Offline
200p
200p
Postów: 260

 0 szt.
Niestety nie mogę wyłączyć grzejnika, bo instalacja ma już swoje lata i nie chce ryzykować awarii, więc mogę tylko regulować temperaturę poprzez uchylanie okna na dłuższy czas aby trochę ciepła wypuścić ale to i tak minimum 22,5 stopnia jest w najlepszym razie, co zapewne jest i tak dużo za wysoką temperaturą dla kwiatów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 1 lis 2020, o 01:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15007
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No to niestety, jeśli roślinom nie zapewnisz określonych warunków uprawy, to nie ma co oczekiwać cudów.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aleksant
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 8 lis 2020, o 23:43 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Cześć,
to jest mój pierwszy post na tym forum, które już od dłuższego czasu stanowi dla mnie bardzo cenne źródło informacji w kwestii uprawy kaktusów oraz opuncji :)

Jakiś czas temu zauważyłem, że na jednej z moich opuncji pojawił się biały nalot, który dosyć szybko zajął większość rośliny. W akcje desperacji postanowiłem zdrowe (bez śladu nalotu) pędy oddzielić i włożyłem je do wody aby je ukorzenić. Niestety w bardzo krótkim czasie biały nalot pochłonął również te początkowo zdrowe pędy.

Poniżej zdjęcie:
Obrazek

Dzisiaj na innej mojej opuncji zaobserwowałem początki bardzo podobnego białego nalotu:
Obrazek

Również na kaktusie, który znajduje się niedaleko zaobserwowałem podobne zmiany:
Obrazek

Czy wiecie może z czym mam do czynienia? Czy nalot na obu opuncjach i kaktusie jest tą samą chorobą? Jak sobie z nią radzić?

Dodam jeszcze, że opuncje były w tej samej ziemi przez ostatnie półtora roku i nie było z nimi żadnych problemów. Podlewałem je zanurzając je w misce z przegotowaną, odstaną, zimną wodą dopóki przez dziurki na dnie doniczki woda nie nasączyła całej ziemi. Podlewanie odbywało się jedynie gdy miały całkowicie sucho. Kaktusa ostatnio przesadzałem ok. rok temu i do teraz nie miałem z nim żadnych problemów.

Z góry dziękuję za wszelkie rady i pomoc ;)

Olek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 9 lis 2020, o 00:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15007
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Na początek, kaktusów nie ukorzenia się w wodzie! Tylko w suchym, ew. lekko wilgotnym podłożu.

Na trzecim zdjęciu, podłoże jest skrajnie nieodpowiednie, pojemnik również. Do tego zbyt wysoka temperatura oraz podlewanie o tej porze roku. Kaktusy zimuje się w niskiej temperaturze oraz w ogóle się nie podlewa.

Jeśli chodzi o nalot, to są tarczniki/miseczniki. Szczerze mówiąc te rośliny są tak zaatakowane, nie wiem czy jest sens ich ratować. Mogą po prostu tego nie przeżyć.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
poludnwschod
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 11 lis 2020, o 17:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Dzień dobry.
Z opuncji żyjemy już 8 lat.
3 lata temu przeprowadziliśmy się na południowo wschodnie okna.
W zeszłe lato zauważyliśmy zmianę koloru, którą najpiwerw sama oceniłam na niedobór żelaza. Założyłam tez folie z filtem UV na okno bo mieszkanie potwornie się nagrzewalo przez szyby na cały pokój. W tym roku jednak przelaliśmy kaktusy i skulenty. Jeden zgnił.
Opuncja zaś mimo przesadzenia do podłoża _juz doczytałam ze złego-proszę tylko o proporcje, zaczęła rosnac i mieć taką brązową skorupkę, ktora miejscowo odłazi i pod spodem jest zieleń, miejsvowo robi się biała.
Szkoda mi te rośliny. Była piękna teraz nie wiem czy można ją odratować. Ma prawie 90cm.
Zmieniłam jej tez pokój po ostatnim -ponad miesiąc temu przesadzeniu. Nie mieści się na parapecie.

Obrazek
https://imageshack.com/user/Poludnwschod


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI kaktusów i in. sukulentów PORADY cz.5
PostNapisane: 11 lis 2020, o 17:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15007
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No cóż, same błędy uprawowe.

To jest kaktus, a kaktusy rosną w pełnym słońcu, a w sezonie gdzie rosną jest gorąco, więc oklejanie szyby filtrem UV, było pierwszym błędem. Pomijam, że w sezonie opuncja powinna rosnąć na zewnątrz.
Obecne stanowisko jest całkowicie nieodpowiednie, firanka zabiera cenne światło... Chociaż w okresie jesienno-zimowym powinnaś zapewnić chłodne stanowisko dużo poniżej temperatury pokojowej - ewidentnie widać powyciągane nowe przyrosty.
Druga sprawa, podłoże powinno być mieszanką ziemi i żwirku w proporcji około 1:5 - jest takie?
Trzecia, kaktusów w okresie jesienno-zimowym w ogóle nie podlewamy. Podlewałaś?

Żal Ci rośliny? To wystarczyło od razu zapewnić właściwą pielęgnację i warunki uprawy. Ta na pewno nie miała.

Poczytaj wątki z forum:

viewtopic.php?f=30&t=41646

viewtopic.php?f=30&t=8864

Żółte przebarwienia mogą być zarówno efektem starzenia, jak i obecności szkodników, np. przędziorków.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 392 ]  Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 24  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *