Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1143 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68  
Autor Wiadomość
PEPSI
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 wrz 2020, o 15:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6877
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Kompozycje piękne, trochę odgapię :lol:

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.7 aktualna, Zimowy galimatias u Małgosi
Oddam,wymienię,sprzedam,kupię
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 wrz 2020, o 19:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8191
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko witaj :)
Kotek powoli złapie Twój rytm i doczekasz się "duetu" o jakim marzysz.
Zmieniłam działkę i ziemia gorsza ale powoli ją wzbogacam wiec sucholuski powinny się udać.
Ja też lubię te wysokie jesienne dzielżany i mimo nowości one mają dożywotnio miejsce. Wysokie zawsze sadze przy ogrodzeniu i łatwiej przywiązać do siatki niż wbijać paliki itd
Niedawno były takie silne wiatry ( zachodnie Mazury) i własnie nad górnym wiązaniem wiatr przechylił 3 kępy ... już je tak zostawiłam. Co do strat to owszem zdarzają się i ostatniej zimy z tej racji,że była sucha z przedwiośniem włącznie podkopana lekko przez nornice kępa wyschła prawie całkowicie - znalazłam tylko 1 rozetkę ale czy odnowi się z niej kępa ?
Żal mi bo to przepiękna odmiana z tych średniaków "Red Jewel" i faktycznie taki czerwony klejnocik jak nazwa wskazuje.
Rozumiem,że dzielżanami zajmuje się mąż czyli każdy ma swoje ulubione kolekcje .
Pozdrawiam i życzę miłego początku tygodnia.

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 14 wrz 2020, o 13:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Małgosiu
Bardzo proszę :D

Krysiu
Mogło być i z moimi tak ,jak piszesz.
Kiedyś tak straciłam sporo irysów.
Nornice podkopały ,zjadły korzenie i potem mróz dokończył.
A właśnie ciemno -czerwone dzielżany niskie były ,rzadkość.
A wysokie ,stare odmiany trwają. :)
U nas każdy ma swoje zakątki.
Tylko ,że ja zbieram ślimaki ,koszę i podskubuję Z. chwasty a On myśli ,że to tak samo... :;230
Wczoraj zahipnotyzowałam i uśpiłam Leonka w garażu ,żeby nie przeszkadzał.
Spał nieborak z 6 godzin. Żeby inni się tak dali :;230

U nas babie lato ,niech trwa. :D
Jeszcze sporo pracy przed nami.
I przy pszczołach ,domu i w ogrodzie.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 14 wrz 2020, o 20:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1780
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Fajne te twoje kompozycje; widac że masz artystyczna duszę :D A te duże liscie tutaj to co jest? Bardzo dekoracyjne.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/adf988982a905dd7

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 14 wrz 2020, o 21:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Iguś
Dziękuję :oops:
No duszę wypadało by mieć taką ,jak się ASP kończyło ;:224 :;230
Tak więc do kotła zapakowałam wielką begonię różową z tyłu / ma kilka lat/, bliżej eukomisy ,czarne petunie mojego chowu i prymulka od Maski.
W tym roku trochę odpuściłam z kompozycjami bo warzywka w dobie kryzysu ważniejsze. :wink:


Obrazek
Warzywnik bez cenzury. :lol:


Obrazek
Kurcze bardziej tu kolorowo niż na rabatach kwiatowych.


Obrazek
Tu widać beczkę od Asi - asmy z wrzoścem.


Obrazek
Bratki jeszcze z poprzedniego roku.


Obrazek
Róża w donicy.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 14 wrz 2020, o 21:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
No to Leonek miał okropne manko w spaniu ze aż tyle godzin spał :;230 Mój to nawet nocą tyle nie śpi.,a jutro ma swoje pierwsze urodziny .Warzywnik Agusiu imponujących rozmiarów kolorowy .Niedawno dostałam do skosztowania marchewkę taką prawdziwą bez chemii coż to był za smak i kolor taki soczysty marchewkowy .Zapomniałam nazwy tej marchewki ,ale była naprawdę smakowita .Super kwitnący beczkowy wrzosiec ;:333 i bratki w cudnym kolorze

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 wrz 2020, o 09:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
To nie pierwszy raz kotek tak śpi.
A wczoraj uśpić się nie dał , szalał aż siatkę powleczoną na skrzyni porwał. :roll:
Siatka była do kapusty ,teraz od liści chyba chroni. :lol:
Proszę przekazać kotkowi życzenia ode mnie :D
Warzywniki mam spore ,choć Z. uważa ,że małe.
W tym roku marchew i buraki, pietruszka udały się, choć widzę że ta pomarańczowa popękała z powodu dużych różnic wilgotności w ziemi.
Teraz jest znowu sucho.
Marchewka jest pyszna i nawet ta rok przechowywana miała aromat.
Nic nie zastąpi swoich warzywek. 8-)

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasik 69
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 wrz 2020, o 06:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3906
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Aga jestem ciekawa jak Ty tego kota usypiałaś :shock: ? Piękne floksy, takiego fioletowego nie mam, mam białego, białego z różowym oczkiem i różowego. Marcinki i chryzantemy ani myślą zakwitnąć. U Ciebie mokro, u mnie susza. Musisz mieć dobrą piwniczkę, że tak długo przechowują Ci się warzywka.

_________________
Zapraszam do mnie,
Moje wątki
Nasz Ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 wrz 2020, o 13:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Kasiu
Kota usypiam ,jak dziecko :;230
Zawijam w sweterek , lulam ,kładę w przytulnym miejscu.
Najważniejszy jest kontakt wzrokowy , parę minut i gotowe :wink:
Mogła bym Tobie posłać jakieś floksy ,u mnie niektóre wytwarzają odrosty i nawet czasem wyrzucam. :)
U nas też już sucho zaczyna być.
Warzywa trzymam w dużych kamiennych garnkach , przykrytych ażurowo z ziemią w środku.
W tej chwili jeszcze trzy buraki mam i nic im nie jest.
W budynku gospodarczym stoją te kamionki.
Nie wiem ,jak przy dużych mrozach by się to sprawdziło ,bo przemarza.
Ale chyba ok.
Cebula i buraki nawet bez przykrycia przetrwały ujemną temperaturę.
Piwnice też mamy.
Myślałam o zrobieniu zapasów na czas pandemii w tej głębokiej.
Ale bym wyglądała ,wszystko by pływało - tam mieliśmy potop niedawno :evil:

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 wrz 2020, o 18:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3833
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko, jak na tę porę roku - warzywnik kolorowy i dorodny.Musiałaś sporo hektolitrów wody
zagospodarować na taki efekt.Lubisz mocne kolory i na ten temat chciałabym porozmawiać. :wit

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 18 wrz 2020, o 13:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Lodziu
Dziękuję za miłą rozmowę ;:196
Potem poleciałam obfocić Twoje kosmosy. :D
W tym roku opóźnione wszystko.
Dynie niedorosłe ,sporo jeszcze tego dobra a tu mrozik się skrada...
Mój warzywnik jest specyficzny ,część ma skłonność do podmakania i w suche lata jestem do przodu.
Ale na stoku obecnie sucho i muszę włączyć zraszacz.
Kolorki lubię najbardziej - biały ,fiolety do niebieskości oraz bordo do czarnego :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 20 wrz 2020, o 09:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3833
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko, ja również dziękuję ;:196
Po naszej rozmowie o kolorach, wybrałam się na działkę, i pierwsze kroki skierowałam do omawianego astra
"Purple Dome" .Nie wszystkie rozsadzone wiosną krzaczki zakwitły, ale mateczny pokazał pierwsze kwiaty i wydały mi się fioletowo-amarantowe.Byłam przekonana,że ta odmiana kwitła w poprzednich latach w barwach fioletowo-granatowych i żółtym środkiem.W przyszłym roku sama ocenisz-będziesz miała porównanie.
Udanej niedzieli,pozdrawiam ;:167

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 20 wrz 2020, o 15:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Lanceto
Mój ''Purpure Dome'' dziwnie wygląda bo nawet obiecujących pąków nie ma.
Wszystko opóźnione w tym roku.
Za to Twoje w doniczkach mają pączki i wygląda ,że zakwitną. :D
Będziemy śledzić i porównywać :D

;:3 ;:3 ;:3

U nas pogoda piękna , w nocy już bez mrozu choć chłodno.
Jedna noc na minusie nie poczyniła szkód , warzywa ciepłolubne były przykryte.
Ale jaki stres :!:
Dalie i mieczyki też żyją.
Trzeba się pospieszyć z wykopywaniem warzyw.
Dopiero cebulę wyciągnęłam i to nie całą.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 20 wrz 2020, o 17:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41401
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
I znowu bez powiadomień ;:223
Agnieszko może warzywnik podtapia ta woda co tak cieknie aż do piwniczki, a może jakaś stara rura naruszona zębem rdzawym :;230
Bardzo podoba mi się warzywnik nieocenzurowany, może jakby rabat nie cenzurowała byłyby tez bardziej kolorowe ;:306
Ty szalejesz z glinianymi donicami, a ja ciągle ukorzeniam pelargonie a coraz mniej miejsca do przechowywania ;:223 Potem przez zimę chodzę slalomem między donicami po schodach a w miejscach gdzie stoją pelaśki ( ;:306 ) ściółka z suchych liści co jakiś czas...strasznie mnie to wkurza ;:oj
Czytam o tym przechowywaniu w glinianych naczyniach, przecież starożytni tak przechowywali wszystko i gliniane dzbany cieszyły się wzięciem. Ekologiczne, bo rozbiło się to idź ziemio do ziemi ;:306
Już widzę jak sąsiedzi podglądają tą kobietę z miasta co w sweterku lula kotka ;:306 ;:306 dajesz w kość!

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 20 wrz 2020, o 17:45 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20514

 więcej niż 1 szt.
Czy naprawdę juz pora na wykopywanie warzyw Agnieszko?
Gdzie będziesz je składować po wykopaniu ?
Mam na polu selery i marchew,wydaje mi się za wcześnie na ich wykopywanie.
Czy pierwsze nocne przymrozki mogą je zniszczyć?
Nie znam się na tym a nie chciałabym ich stracić.

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 wrz 2020, o 15:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Z lokalizacją warzywnika jest tak - za chlewem było miejsce na wyrzucanie obornika i śmieci wszelakich. Jest stok od budynku w dół i żeby zabezpieczyć odpływ cennej gnojówki zrobili z kamieni pierścień i powstała niecka w której woda stagnuje.
Dowiedziałam się o tym już po latach założenia ogródka.
W jednym miejscu przekopałam rów odwadniający.
Tak więc na stoku sucho ,dalej wilgotno.
Właśnie wczoraj pietruszkę pierwszą chorą znalazłam.
Rok temu to samo ,wcale mokro nie jest a zgnilizny dostały.
Warzywnik nieocenzurowany bo puszki przeciwkretne i brzydkie worki na ziemi ,plus okrycia do pomidorów.
W tym roku znalazłam w donicy stojącej przez zimę odrościk pelaśki angielskiej ,wyrwałam i próbuję ukorzenić. :)
Właśnie z roślinami kubłowymi wkurzyłam się ostatnio bo obecnie nie ma miejsca w pokoju ,gdzie na zimę je chowam. Mróz przyszedł wcześniej a wirowanie miodu trwa.
Część donic musiałam mocno owinąć i przetrwały na dworze.
Rośliny ,które przechowuje są dla mnie cenne bo większość pochodzi od Forumowiczów.
W tym jedna pelaśka od Ciebie. ;:196
Sąsiedzi i tak pewnie uważają mnie za dziwaczkę ,ale nie dbam o to.
W końcu mój zawód pozwala na pewne odchyły :;230 ;:172

Krysiu
Standardowo o tej porze po za ciepłolubnymi ,najpierw ziemniaki powinno się wykopać.
Do mocniejszych przymrozków buraki i seler ,pietruszka i marchew są bardziej odporne.
Marchewkę ludzie już wykopują aby nie miała robaków.
U mnie wszystko się przeciąga bo sama to robię a za długo zgarbiona nie wytrzymam.
Mam wielki budynek gospodarczy i tam trzymam płody.
W wielkich kamionkach z ziemią do których gryzonie nie mają dostępu.
W tym roku nie mogę cukinii i dyń tam trzymać bo już mi pogryzły.
Kombinuję ,jak powiesić kosze ,żeby myszy nie weszły. ;:224

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 wrz 2020, o 19:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41401
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko pamiętałam jak pisałaś o oborniku bo ziemia tam była żyzna, ale o wodzie jakoś nie pamiętałam.
Przymierzam się do wykopania korzeni prawoślazu i pamiętam że miałam posłać żółtą rutewkę ale co jeszcze to nie wiem. Będę przycinać różne fajne pelargonie co kupiłam rok temu to mogę Ci wysłać do ukorzenienia...chcesz? ale to niestety znowu parapety ;:223 no i myślę że od Ciebie też jeszcze coś w słoiczkach dostanę ;:196
Myślisz, że mnie nie uważają za dziwaczkę skoro ciągle coś skubie w tym ogrodzie :D :D już mi kiedyś najstarsza sąsiadka powiedziała...no pani to ma wszystkiego aż za dużo ;:306 gdyby biedna wiedziała, że dla mnie nie ma pojęcia za dużo ;:306

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1143 ]  Idź do strony nr...        1 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 144 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *