Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 719 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41 ... 43  
Autor Wiadomość
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 5 lut 2020, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1558
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Twoja styczniowa działka imponująca! W zasadzie gdybyś nie napisała, że to ze stycznia, można by te zdjęcia przypisać wielu miesiącom. Ciepło i oznaki wiosny chyba wszędzie.
Co do niskich groszków to polecam również groszek wiosenny. To bylina kwitnąca wczesną wiosną i warto ją mieć (nie trzeba siać co roku no i kwitnie już w marcu) :idea:

_________________
Kolekcje Floriana cz.1
Nadwyżki Floriana - dalie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 12 lut 2020, o 11:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 835
Skąd: Poznań

 1 szt.
Witaj w nowym roku :D , Izo! Zainspirowałaś mnie tymi niskimi groszkami. Będę szukać nasion! :)

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 16 lut 2020, o 00:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8827
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Witam wszystkich miłych Gości! Cieszę się, że wciąż zaglądacie i zostawiacie ślad choć gospodyni "pojawia się i znika". Dziękuję ;:196
Natalio mam nadzieję, że znalazłaś gdzieś w pobliżu forsycję. To taki radosny akcent w domu. Chyba nawet bardziej wiosenny niż doniczkowe hiacynty czy prymulki. Chociaż ja żadnym nie mogę się oprzeć na przedwiośniu i regularnie kupuję coś kwitnącego do domu. Wiosna małymi kroczkami idzie, ale jest już coraz bliżej. Każda wizyta na działce to kolejne odkrycia :tan Ten niski groszek może być strzałem w dziesiątkę.

Krysiu a groszek też kupiłaś? :D Gdybym nie musiała to bym tak szybko nie sadziła. To był jednak mus. Mam nadzieję, że chryzantema to doceni i pokaże swój urok latem. Oczywiście nadal reflektuję na Twoją. To są zupełnie inne odmiany. A chryzantem nigdy nie jest za dużo. Może znów nam się uda spotkać na majowych targach ;:196

Witaj Olu! Wszystko wskazuje na to, że jednak zimy (takiej prawdziwej) nie będzie. Jest stosunkowo ciepło i mokro, więc te krzewy mają dużą szansę się przyjąć. Wegetacja rusza. Ptaki przylatują. Czekamy na wiosnę.

Marto chociaż miałaś ataki zimy to i tak wiosna u Ciebie bardziej zaawansowana niż u mnie. Muszę jednak przyznać, że i tak wszystko szybciej wystartowało niż w poprzednich latach. Nocne przymrozki trochę hamują zapędy roślin, ale i tak widać wiosnę za drzwiami.

Witaj Kasiu! Miło mi, że Elbląg zrobił na Tobie dobre wrażenie. Następnym razem jak będziesz wybierała się w te strony to daj znać. Może uda nam się spotkać. Na działce zawsze znajdzie się coś do podziału :D Zapraszam! Cieszę się, że tak dobrze oceniasz ten niski groszek. Też go pewnie posieję do dużej donicy. Podobnie jak Ty jednorocznych mam niewiele. na palcach jednej ręki można je policzyć.

Jak miło Florianie , że znów zajrzałeś. Dzięki za polecenie groszku wiosennego. Muszę się za nim rozejrzeć. Wydaje mi się , że kiedyś go miałam. Chyba pojawił się u mnie jako pasażer na gapę w cieszyniance od Grażynki z Cieszyna. Zastanawiam się kiedy i gdzie się podział ;:24 Niestety zmiany klimatu są już widoczne gołym okiem. Zacierają się granice między porami roku. Żałuję, bo dla mnie wszystkie 4 ( a nawet 5 licząc przedwiośnie) mają swój urok.

O! Witaj Elu! Zrobiłaś sobie długą przerwę od FO. Fajnie, że jednak wróciłaś. Miło być dla kogoś inspiracją. Widzę, że sporo osób zainteresowała ta roślina. Mam nadzieję, że jest tego warta.

Luty zrobił się marcowy. Dni ciepłe przeplatają się z deszczowymi i zimnymi. Przymrozków też nie brakuje. Wczorajszej nocy było -5. Roślinom to specjalnie nie przeszkadza. W zasadzie wszystko się budzi do życia. Czasem zaskakuje mnie kolejność, ale co tam... Najważniejsze, że wiosna tuż,tuż. O mizerności tegorocznej zimy świadczą choćby moje kwiaty na balkonie. Jesienią nie opróżniłam skrzynek, bo szkoda było kwitnące osteospermum wywalać. I tak sobie zimowały w skrzynkach. A teraz są obsypane pąkami i pewnie wkrótce ( jak będzie kilka ciepłych i słonecznych dni) zakwitną. Kiedyś to było nie do pomyślenia.
Do domu oczywiście wiosna szybko zawitała. Jak co roku poprawiam sobie nastrój prymulkami i cebulowymi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek - ciemiernik tybetański - zeszłoroczny nabytek

Obrazek

Obrazek - a ten kolega uciekł z rabaty ( nie wiem jakim cudem) i zakwitł jako pierwszy gdy tylko słonko przygrzało ;:224

Obrazek - działkowa prymulka, która kwitła najdłużej i teraz zaczęła jako pierwsza

Na koniec moja rezydentka:
Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 16 lut 2020, o 11:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Najpierw pochwalę urodę rezydentki, cudna jest :D ;:167 zimujące dziwne rośliny już mnie nie zaskakują, może też mogłam zostawić zawartość skrzynek ;:224

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magry
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 16 lut 2020, o 13:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5209
Skąd: łódzkie

 1 szt.
Jaka tajemnica tkwi w uprawie ciemiernika tybetańskiego ? Kupowałem trzy lata z rzędu.W ubiegłym też i znowu go nie ma !!! Ja mam czarnego rezydenta ale tylko
dziennego.Na noc gdzieś wynosi się.Codziennie wsypuję karmę ale dzisiaj zobaczyłem bardzo długą kolejkę do miski.Chyba z całego powiatu przyszły głodomory.
Dziewięć ich było ale rezydent fukaniem nie pozwolił dojść żadnemu.

_________________
Pozdrawiam. Janek
Górki,pagórki i reszta.


Góra   
  Zobacz profil      
 
marta64
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 16 lut 2020, o 15:47 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1112
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Izo, kicia po zimie w bardzo dobrej kondycji, jak i rośliny. I taki super tarasik drewniany ma dla siebie.
Ładniutkie pierwiosnki, moje okolice jakoś omijają te pełne, nigdy ich nie spotkałam ;:14 Ciemierniki czarują i krokusik wyrywny. Moje wyłażą i wyleźć nie mogą, Nie wiadomo czy zakwitną, bo liściorki coraz większe, a powinny kwitnąć przed liśćmi. Zobaczymy,
oby tylko zima sobie o nas nie przypomniała!

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 19 lut 2020, o 20:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8827
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Natalio dziękuję w imieniu kotki :D Zapewne jak każda dziewczyna lubi komplementy :wink: Chyba przyszedł czas by zrewidować swoje poglądy na temat co jest rośliną jednoroczną a co nie. U mnie już kilka różnych roślin przezimowało. Taki eksperyment nic nie kosztuje. Warto spróbować. Sporo już widziałam, ale wczoraj widok kwitnących nagietków mnie zaskoczył ;:oj Podaj mi proszę swój adres na pw - na chryzantemy ;:108

Obrazek - nie są moje jakby co

A to już moje balkonowe osteospermum:
Obrazek

Janku - Twój adres oczywiście mam od lat. Chyba nie zmieniłeś... No cóż żadnej tajemnicy nie mogę Ci zdradzić, bo jej nie znam. Ciemiernik tybetański kupiłam w zeszłym roku i posadziłam pod dębem. Rabata słońca ma niewiele i jest sucha. Zimą jakoś odkryłam, że w miejscu ciemiernika jest tylko plakietka. Zrobiło mi się smutno i szczerze mówiąc z żalem pomyślałam o kasie wydanej na niego. Znajoma, która razem ze mną kupowała pocieszyła mnie, że one w przeciwieństwie do innych znikają na zimę. Gdy zaczął kiełkować bardzo się ucieszyłam. Kwiaty jeszcze bardziej mnie ucieszyły. Nie mam pojęcia czy za rok znów się pokaże, skoro taki chimeryczny. A jeśli chodzi o kotkę to nie wiem czy nocuje na mojej działce chociaż eM zrobił dla niej domek. Na całym Ogrodzie jest kilkanaście kotów. Latem tak ich nie widać, ale w okresie zimowym trzymają się razem w pobliżu bramki wejściowej. Tam łatwiej załapać się na jakieś żarełko. Czasem je karmię. Moja rezydentka też krzywo patrzy na inne koty gdy przyjdą na moją działkę czyli jej teren. Większość przegania, choć nie wszystkie.

Obrazek - kocia banda ( i to nie cała ;:224 )

Martuniu dziękuję ;:196 Kota aż za dobrze wygląda. Chyba powinnam jej ciut ograniczyć rację żywnościową ;:224 U mnie też nie jest różowo z krokusami. Niektóre mają bardzo długie listki jak po kwitnieniu. I one chyba już nie zakwitną. Inne dopiero gramolą się z ziemi od razu z pąkami kwiatowymi. Dziwnie zapowiada się sezon.

W poniedziałek była prawdziwa wiosna. Słonecznie i ciepło. Termometr wskazywał 15 st. Nie pamiętam takich temperatur w lutym. Bynajmniej w Elblągu. Jednak od wczoraj znów jest przedwiośnie. Chłodno, wietrznie i z opadami. Chociaż jak na luty to i tak ciepło, bo powyżej zera. Jednak wystarczył ten jeden dzień by wegetacja przyśpieszyła. Zakwitł jednym kwiatkiem podbiał. Uwielbiam go. To właśnie on w czasach dzieciństwa był dla mnie zwiastunem wiosny. Był rośliną, którą częściej widywałam niż przebiśniegi czy krokusy. O rannikach wtedy nawet nie słyszałam :roll: W poniedziałek największa niespodziankę zrobiły mi iryski żyłkowane. Zakwitły dwa. Każdy inny. I to nie te, które od dłuższego czasu były już na wierzchu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek - wrzośce w pełni kwitnienia, ale pszczółek żadnych jeszcze nie ma...

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
magry
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 20 lut 2020, o 13:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5209
Skąd: łódzkie

 1 szt.
Ciemiernik tybetański pojawił się u mnie ale nie tam gdzie myślałem,że powinien być.Chyba znacznik miejsce pomylił.Nagietki u nas też kwitną.

_________________
Pozdrawiam. Janek
Górki,pagórki i reszta.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ktoś
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 21 lut 2020, o 11:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4472
Skąd: Głogów

 1 szt.
Iza ale super. Już wszędzie wiosna ;:3 . Koty śliczne i jak na działkowe , to super zadbane . U mnie też ich sporo, ale karmię tylko ja . Pierwiosnki już sobie kupiłam :) , bo moje dopiero się nasiały .

_________________
Ogród Danusi w 2019 roku
Moje rośliny doniczkowe
Spis Moich wątków Danusia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
max1232
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 21 lut 2020, o 18:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 930
Skąd: Białystok

 0 szt.
Jak kolorowo u Ciebie ! U mnie ciemierniki nie kwitną coś... rok temu nawet je w bardziej słoneczne miejsce przesadziłem i nadal nic ;:124

_________________
Seba
Moje 300m2
W kuchni z Sebą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 21 lut 2020, o 22:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 835
Skąd: Poznań

 1 szt.
Niewiarygodne, że aż tyle roślin już kwitnie! Przepięknie! ;:3

A do mnie ostatnio wtargnął do domu młody kot. Musiał być chyba bardzo zdesperowany. Wcześniej próbował wejść do sasiada, ale ten go nie wpuścił, bo myślał, że to mój kot. Zaczął miauczeć mi pod drzwiami i ja , myśląc że to mój kot, go dla odmiany wpuściłam ;:173 . Tylko po chwili zaczęłam nabierać podejrzeń, że trochę mały... No i mam go na razie. Czeka na kastrację. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć mu nowy dom... Bo jak nie... :roll:

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 21 lut 2020, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3867
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Izo,
kwitnienia masz już spektakularne.
Ogólnie nie podoba mi się ta zima bez śniegu, ale ma ona też dobre strony.
Można powiedzieć, ze od końca grudnia mamy nieustające przedwiośnie.
Ja już nawet ogarnęłam sporo prac wiosennych, jak nigdy dotąd.
Koty na medal.
O tej porze roku wolno żyjące koty powinny być tłuste, chroni je to przed zimnem.
Wiosną same schudną, bez obaw.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 22 lut 2020, o 17:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1558
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Wow! Jaka banda kotów! Do mnie też się złażą, bo spokojny teren bez psów i jest się gdzie schować. A i powyjadać resztki z kompostu. Ale komplikują życie rezydentki czyli mojej kotki, bo wiadomo - są bojowe i półdzikie. Muszę więc wkraczać do akcji.
U mnie z balkonowych przeżyła chyba minisurfinia, bo widzę, że ma ciągle zielone listki. Ale Twoje pierwiosnki - zarówno te ogrodowe jak i tegoroczne zakupy zrobiły na mnie wrażenie!

_________________
Kolekcje Floriana cz.1
Nadwyżki Floriana - dalie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 23 lut 2020, o 12:04 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1112
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Izuniu, ile masz kotów ;:oj
Wiosna u Ciebie przyspieszyła mocno ;:138 krokusy, iryski ;:167 Podbiał u mnie rośnie po północnej stronie, to może zaczeka z kwitnieniem na pszczółki!

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
slila1
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 27 lut 2020, o 21:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6104
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Podbiał pospolity to również mój ulubieniec i jeden z pierwszych zwiastunów wiosny. U Ciebie już zakwitł, a u mnie chyba w tym roku zaspał. Inne rośliny kwitną jak gdyby nigdy nic, a po nim ani śladu.
Ciemiernik tybetański śliczny. To moje marzenie, ale nie mam odwagi go kupić, bo ponoć dość wymagający i trudny w uprawie.
Rezydentka milusia, a stadko głodomorów pokaźne. Moja działkowa Daszeńka też przegania koty, które chcą wejść na jej teren. Jednakże już od kilku lat zimy spędza w domu. Pozostałe koty, szczególnie maluchy też staram się dokarmiać, ale po kryjomu, bo w naszym ogrodzie działkowym jest to zakazane.

_________________
Pozdrawiam Lidka "Chwast to roślina, której zalety nie zostały jeszcze odkryte". Ralph Waldo Emerson
Moje wątki.
Moja działka cz.9


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 6 mar 2020, o 01:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8827
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Janku cieszę się, że jednak Twój ciemiernik obudził się ze snu zimowego. Czasami mam wrażenie, że znaczniki żyją własnym życiem ;:224

Danusiu można śmiało powiedzieć, że już wiosna. uwielbiam ją i co roku cieszy mnie jej nadejście. Z prymulkami zaszalałam w tym roku wyjątkowo. Po raz pierwszy w życiu byłam na giełdzie kwiatowej. Niesamowite wrażenie! Kupiłam tam całą paletkę prymulek ( do podziału z koleżanką :wink: ) , bo na sztuki nie sprzedają. U nas kotów sporo, ale i karmicieli jest kilkoro. Źle nie mają, choć pewnie bywają gorsze dni.

Seba dzięki, ale to na razie małe plamki koloru na sporej powierzchni. Jednak z dnia na dzień coraz więcej kwitnień :D Moje ciemierniki w tym roku też jakoś skromnie kwitną ;:24 Myślę, że to wina suszy. Też myślałam o przesadzeniu, ale one raczej źle to znoszą.

Elu niezła akcja z tym kotkiem ;:oj Dobrze trafił. Może uda Ci się oddać go w inne dobre ręce, a jak nie to będzie musiał zaprzyjaźnić się z Twoim psem :D

Dziękuję Madziu ;:196 Coś tam już kwitnie i cieszy oczy. Jeszcze kilka lat temu takie widoki w lutym czy nawet w marcu trudno było sobie wyobrazić. Gratuluję pracowitości ;:138 Ja się tylko wciąż przymierzam, ale pogoda rzadko zachęca. Prawie codziennie pada. Ziemia chwilowo jest mokra, a co za tym idzie u mnie ciężka i zimna. Muszę przyznać, że pocieszyłaś mnie. Miałam już wyrzuty, że robię krzywdę kocie przekarmiając ją ;:224

Florianie Twoja rezydentka to domowa księżniczka, a moja wychowana na działkach - więc radzi sobie dobrze z innymi osobnikami. Współczuję jednak tych najść obcych kotów na ogród. To nic fajnego. Szczególnie jak zostawiają "pamiątki". Jak tak dalej pójdzie to określenie rośliny jednoroczne straci rację bytu ;:108

Martuniu na szczęście to nie są moje koty. To koty żyjące na Ogrodzie gdzie mam działkę. "Moja" jest tylko jedna kotka - ta, która w zeszłym roku okociła się na mojej działce. Zafundowałam jej sterylizację, pomogłam odchować maleństwa i znalazłam kociakom domy, a ona w podzięce zamieszkała na dobre u mnie czyli na mojej działce ;:224 Niestety mimo kwitnień wciąż nie ma owadów. Chyba dla nich za mokro i za zimno.

Lidziu ja na szczęście kupując ten ciemiernik nie wiedziałam, że jest problematyczny :;230 Wiedząc to - pewnie bym nie skusiła się. Czasem lepiej nie wiedzieć :wink: Skoro jednak u mnie przeżył, to pewnie u Ciebie jeszcze lepiej będzie rósł. Podbiał uwielbiam, ale dość mocno kontroluję bo ma skłonność do ekspansji. W zupełności wystarczą mi 2-3 sadzonki. Resztę usuwam. Na moim RODzie w zeszłym roku wymyślili sobie likwidację kotów. Wprowadzili zakaz dokarmiania pod groźbą kary. Wywiesili ogłoszenia na obu wejściach i na tablicach. Sporo osób się trochę tego wystraszyło i zrezygnowało z karmienia. Część robiła to po kryjomu. To jednak było niezgodne z prawem. Ja to wiedziałam i głośno o tym mówiłam. Moje miasto wydało uchwałę o ochronie kotów wolnożyjących i wszelkie zakazy na działkach nie mają znaczenia. Nie wiem jednak czy taka ustawa obowiązuje na terenie całego kraju czy tylko w poszczególnych miastach. Miasto funduje domki dla kotów. U nas nawet jak się ktoś kto dokarmia zgłosi do TOZ to dostaje przydział karmy. Powinnaś sobie to sprawdzić, bo może nie musisz się ukrywać.

Nie wiem czy można ogłosić, że to już wiosna ale coraz więcej gatunków kwitnie :tan Najbardziej zaskoczył mnie wczoraj widok pierwszego tulipana:
Obrazek

Krokusy coraz bardziej widoczne :D
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kilka innych kwiatków też już mam:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie wytrzymałam i poczyniłam już pewne zakupy roślinne. Przyszła też paczka z Benexu ( przed terminem) i dlatego większość wylądowała na balkonie w doniczkach. Balkon mam już wiosenny ;:224

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 6 mar 2020, o 14:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Niezłe zakupy poczyniłaś ;:oj chyba pierwszy raz jednocześnie widzę kwitnące krokusy i tulipany :D

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 719 ]  Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41 ... 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: jarha, sabkis, stasia_ogrod i 82 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *