Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 939 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57 ... 59  
Autor Wiadomość
korzo_m
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 20 sty 2020, o 13:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9822
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wiolu dla większości ogrodów poprzedni sezon był do bani ;:222 masz rację dołujący na max. Miejmy nadzieję, że ten nas zadowoli, wody nie będzie brakowało, a i temperatury niższe.
Nie znikaj każda z nas boryka się z problemami, mój ogród odżył dopiero po wrześniowych opadach.
Pokazuj nam zdjęcia wspominkowe, przy szarej pogodzie kolorki super nastrajają.
Niedługo będziemy siać na całego, każdy kiełek nas ucieszy.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 20 sty 2020, o 14:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7685
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Wiolu :wit . Rozumiem Twoje rozgoryczenie po poprzednim sezonie i zniechęcenie też rozumiem ;:108 . Susza to nigdy nic dobrego a podlewanie konewką to nie to samo ;:185 . Każdy może w pewnym momencie odpuścić i uważam, że raz na jakiś czas to nawet wskazane bo potem dochodzimy do dobrych wniosków ;:224 . Czytam, że masz już plany co do nadchodzącego sezonu i bardzo dobrze ;:215 . Zimę mamy jaką mamy i oby wiosna prędko przyszła. Lilie cudowne ;:167 i już czuję ten ich zapach. Pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nifredil
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 20 sty 2020, o 18:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4369
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Wiola, nie ma co rozpaczać. Trzeba przejść nad tym do porządku dziennego. Miałam podobny okres i ogród zamiast radości przynosił rozczarowanie i doła. Gdybyś widziała moją wiosnę ;:222 Myślałam że się popłaczę. Na tyle sadzonych cebul wyszły totalne miernoty.. Potem okazało się, że wypadło trochę bylin min. wszystkie (!) szałwie. Potem ta cała susza. Już zwyczajnie dałam wolną rękę matce naturze.. szczególnie, że nie miałam możliwości biegać z konewką przez całe lato.
W ubiegłym roku odpuściłam totalnie i nawet jak część róż straciło liście początkiem wakacji to machnęłam na nie ręką. Przecież są inne, które nadrabiają . Takie mamy ostatnio sezony, że trzeba szukać pozytywów. Nie ma co się tym przejmować. Wszak ogród ma dawać nam radość a nie przynosić frustracje ;:168
Powinnaś być dumna z lilii. Pięknie się prezentują u ciebie, a u mnie to była totalna porażka. Małe, biedne i sporo wypadło. Akurat nasze wakacje przypadły na część kwitnienia więc nie musiałam tego oglądać :lol: :roll:
Wstawiaj zdjęcia. Czekam na twój ogród ;:167

_________________
Sabina
Słoneczne rabaty nabierają kształtów. Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 20 sty 2020, o 19:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4944
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Chociaż lilie miałaś zjawiskowe ;:138 Moje na początku maja skosił 10-stopniowy mróz i większość nie zakwitła wcale, a wszystkie jak jeden mąż, miały okropnie porażone liście. Mimo wszystko sezonem się cieszyłam, chociaż tak jak piszesz, był dużo gorszy niż wcześniejsze. Za to teraz nie mam ochoty na wspominki we własnym wątku, chociaż u innych napawam się ich widokiem. Coś nie widać we mnie konsekwencji ;:306
Trzeźwo podchodzisz do sezonu, ja tak nie potrafię. Pomidorów będę miała kilkanaście sztuk i każdy inny. No, może się kilka powtórzy i te zostaną na balkonie.
Nie ma się co zniechęcać, jest jak jest. W końcu na pewno będzie lepiej ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 22 sty 2020, o 18:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4755
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Wiolu, fajnie, że wróciłaś i skrobnęłaś kilka zdań ;:168 Poprzedni sezon był niezwykle ciężki dla nas wszystkich. Wszędzie panowały tropiki i ogromna susza, której skutki widać odczuwamy do tej pory. Miejmy nadzieję, że nadchodzący sezon będzie lepszy, obfitszy w opady i mniej gorący. Tego nam wszystkim życzę ;:108
Lilie dały u Ciebie piękny popis ;:215

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
inka52
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 22 sty 2020, o 22:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1974
Skąd: Legnica - Dolny śląsk

 1 szt.
Witaj Wiolu miło ,że też pokazujesz co pięknego kwitło w Twoim ogrodzie. Ja w tym roku przestałam siać , nie za bardzo mam czas , na to by się opiekować sadzonkami .Pozdrawiam ;:3 :wit

_________________
Mój mały zakątek kwiatów cz.1 cz.2- aktualna
-pozdrawiam Teresa-


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 23 sty 2020, o 18:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 15068
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
tulipanka napisał(a):
Postanowiłam skupić się na tym co już mam i to dopilnować. Nie kupuję już żadnych roślin, czy to małych, czy dużych. Jak jakieś mi wypadną to rozmnożę sobie z tego co mam.


Otóż to, jest to kwintesencja także i moich przemyśleń na nadchodzący sezon. Ja tylko muszę uzupełnić doły po wyrzuconych bukszpanach, żeby tak smutno nie ziały pustką. A reszta ogrodu - będzie podobnie jak u Ciebie. Podlać, nawozić i zajmować się tylko tym, co już mamy, a roboty i tak będzie nadto.

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 24 sty 2020, o 15:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5901
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witam serdecznie wszystkich "starych" znajomych. Miło, że zaglądacie :D

Justynko, oby i u Ciebie lilie okazały się łatwe w uprawie. :wink:
Próbowałam odnaleźć twój wątek ogrodowy, ale nie mogę trafić :? Pomożesz ?

Natalko, ja tak mam co roku, ale im trudniejszy sezon, tym zniechęcenie dopada mnie wcześniej. Miniony sezon jakoś mało mnie cieszył. Oby ten tył lepszy.

DOrotko, zdjęć wspominkowych nie mam zbyt dużo. Jakoś tak to całe zniechęcenie odbiło się też na ilości zdjęć. Ale co mam, to pokażę a wkrótce zaczniemy pokazywać już świeże zdjęcia zakupionych nasion, potem wysiewów. Przy takiej pogodzie też już niedługo będziemy wyglądać ranników i przebiśniegów.

Ewelinko, zima nas rozpieszcza, ale żeby nie przyszło otrzeźwienie w postaci zimnej wiosny. Tego się obawiam.
Plany moje zakładają mniej pracy. Nie jest to z mojej strony lenistwo, ale duże problemy z kręgosłupem, których niestety chyba nigdy się nie pozbędę.

Sabina, ale ja nie rozpaczam. Też już przestałam się wszystkim przejmować, bo jakby nie było, ale pogoda nigdy nie będzie idealna i nigdy się wszystkim nie dogodzi. Jak będzie mokry rok, to będzie zielsko rosło jak głupie, i to też źle :lol: Tak więc umiar i zdrowe podejście do wszystkiego i nic na siłę . Jak coś nie chce rosnąć, to trudno, za to co innego pięknie się rozrasta .
Jedynie co, to trochę mi żal że muszę zredukować warzywnik. Ale nie jestem wstanie sama pielić i codziennie podlewać. Zdrowie ważniejsze :wink:

Iwonko, ja tak miałam z liliami chyba dwa lub trzy lata temu. Też je mróz wykosił i aż bałam się czy na następny rok zakwitną. Chyba nie wszystkie dały radę :roll: Ubytki nie były jakoś bardzo znaczące, bo co roku coś ich dosadzałam. Ten rok chyba będzie pierwszy bez kompletnie żadnych nowych nasadzeń. Chociaż nie powiem, w Lilypolu już byłam i nawet coś mi wpadło do koszyka :D

Dorotko, oby tak było jak piszesz :D Roślinki w niezbyt dobrej kondycji zakończyły wegetacje. Zwłaszcza róże, które nie dość że wymęczone przez suszę, to jeszcze czarną plamistość. Dotychczas zima łaskawie z nimi pogrywa, ale wiem że wiosenne przymrozki są bardziej niebezpieczne niż zimowe mrozy.

Tereniu, witaj. Ja mam postanowienie dużo mniej siać i zobaczymy co mi z tego wyjdzie. :wink:

Wandziu, cóż się stało z bukszpanami ? Czyżby to ta okropna ćma ?
Masz już jakiś pomysł ?

Tak sobie myślę, że jeżeli tylko pogoda w lutym na to pozwoli to chyba wezmę się za przycinanie hortensji. Niewielkie przymrozki im nie zaszkodzą a mi pozwoli to na rozłożenie pracy. No chyba że temperatura spadnie poniżej 10, to wtedy się wstrzymam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 27 sty 2020, o 18:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Powrót zimy jest coraz mniej prawdopodobny - naprawdę żałuję że mogę dojechać na działkę dopiero w marcu... ;:131 Pozostaje tylko robienie wiosennych porządków ;:224
Cudowna lilia, ile kwiatów ;:oj

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tulipanka
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 28 sty 2020, o 11:45 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5901
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Natalko obyś miała rację, ale jeszcze luty może pokazać co potrafi. Groźne też są wiosenne przymrozki, także jeszcze nie ma co się cieszyć.


Czekam dziś z niecierpliwością na kuriera, który wiezie nasionka. Zamówiłam sobie przez internet, żeby nie latać w sklepie po półkach z nasionami i nie kupować za dużo. Ciekawe czy mój plan wypali :lol:
Jak tylko nasiona dotrą, to biorę się za wysiew papryk. Już się nie mogę doczekać :tan

Przeglądam zdjęcia i zastanawiam się co by tu jeszcze pokazać. Znalazłam kilka fotek dalii.
Z ubiegłego roku udało mi się przetrzymać karpy, wiosną jeszcze dokupiłam, w sumie około 20 sztuk i liczyłam na piękny spektakl końcem lata i jesienią. Niestety przeliczyłam się i to bardzo. Susza tak dała popalić że nic mi nie chciały rosnąć. Krzaki malutkie do kolana, co niektóre do połowy uda a kwiaty wielkości piłki pingpongowej. Jesienią, gdy wykopywałam korzenie, to stwierdziłam, że mało co przyrosły, niektóre niezauważalnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zawsze marzył mi się z dalii taki gęsty szpaler okalający jeden bok warzywnika i tak miało być w tym roku, ale nie wyszło. Strasznie daleko miałam nosić tam wodę i cierpiały podczas suszy. Teraz biję się z myślami co robić w tym roku. Czy zaryzykować i jeszcze raz posadzić przy warzywniku, czy blizej domu i wmieszać w rabaty. Ten drugi pomysł niezbyt do mnie przemawia, bo rabaty mam dosyć gęste, pełno też tam cebul i kopiąc doły pod dalie pewnie uszkodzę dużo innych roślin

_________________
Pozdrawiam Wiola
Ogród pełen róż - aktualny
Sprzedaję nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 28 sty 2020, o 19:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9822
Skąd: Kraków

 0 szt.
Wiolu dalie w zeszłym roku i u mnie zastrajkowały, susza dała im popalić późno zakwitły, a jak zaczęły we wrześniu kwitnąć to pierwszy przymrozek szybko je zważył.
Tak się przed daliami broniłam, bo z mojej pięknej kolekcji każdego roku było coraz mniej karp. Te najszlachetniejsze odmiany źle się przechowywały. Pisałam broniłam się, kilka lat żadnej nie kupiłam, a niedawno zamówiłam ponad 10 nowych sztuk. Tej choroby daliowej nie można zwalczyć.
Po prostu, aby mieć piękne okazy musimy intensywnie podlewać.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 29 sty 2020, o 11:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
U mnie było tak samo, przeżyła tylko 1 dalia, mój tata mocno ją podlewał przez cały sezon. Lubię je, ale więcej nie kupię, to byłoby męczenie roślin ;:185
Koniecznie pokaż nasionka jak przyjdą, bardzo jestem ciekawa zakupów ;:108

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 30 sty 2020, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14720
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Śliczne jezowki. Ja oczywiście mam jeszcze na parę ochotę.
Cudne dalie. I ja ich mam już sporo.
Pozdrawiam. ;:196

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 31 sty 2020, o 00:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1862
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
Wiolu, zakupy nasionkowe przez internet ok, ale obawiam się, że kiedyś będziesz musiała wejść do ogrodniczego i wtedy hamulce mogą puścić ;:224 . Moje dalie w tym roku też kiepściutko.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
manenka71
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 31 sty 2020, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2029
Skąd: pod Toruniem

 0 szt.
Wiolu witaj, róże masz przecudowne ,takie olbrzymie krzaki już ,ja w tamtym roku zakupiłam kilka,a powojniki naprawde dają czadu ,też dokupiłam i zobaczymy jak się u mnie będzie sprawowac powojnik.

_________________
Pozdrawiam Marzena
Mój ogród Mój ogród cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: Ogród pełen róż
PostNapisane: 2 lut 2020, o 01:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4717
Skąd: Kielce

 więcej niż 1 szt.
Wiolu chyba musimy się przyzwyczaić to okresów suszy latem :roll: Nie pamiętam kiedy ostatni raz sezon letni obfitował w deszcz.
Ale z tego co widzę to rośliny miały dorbą opiekę bo pięknie kwitły :)

_________________
Tam, gdzie natura jest u siebie
Oczko wodne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 939 ]  Idź do strony nr...        1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57 ... 59  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: JagiS, plocczanka, silvarerum i 61 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *