Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 521 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 31  
Autor Wiadomość
marta64
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 14 gru 2019, o 10:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1224
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Loki, nie dość, że jak żywa choinka, to utkana cudeńkami ;:oj Taką to i mnie chciałoby się ubierać, tylko nie wiem czy nie potrzebowałabym tygodnia, żeby każde takie arcydziełko pooglądać. Dobrze, że moja wnuczka nie zobaczy Twojej choinki, bo musiałabym gdzieś zdobyć mnóstwo koników :;230
Żywe drzewko ubierałam z radością jeszcze w dzieciństwie i trochę takich baniek jak Twoje było. Teraz plastikowe drzewko, plastikowe bombki i już mnie to nie kręci. A żywego mi żal brać do domu i usmażyć przy kominku, a postawić w nieogrzewanym pomieszczeniu i nie oglądać do rozbierania nie ma sensu.
Jeszcze sobie pooglądam Twoją :tan

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 14 gru 2019, o 11:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10152
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Kalo – w jakichś 75% rzeczywiście ta choinka (a przynajmniej ozdoby na niej wiszące, bo sama choinka jest niemiecka, a światełka, choć francuskich marek, to oczywiście „made in China”) jest polska (ozdoby choinkowe od moich rodziców, zakupy z Domu Sztuki Ludowej, Bombkarni, pracowni Edwarda Bara czy pracowni Grześkowiaków)… W 23% niemiecka (Inge Glas), 1,9% to zakupy podczas wakacyjnej wyprawy do Austrii dokonane w sklepie o wdzięcznej nazwie „Christmas and Easter Shop” w centrum Salzburga, zaś 0,1% pochodzi z Zurychu ze sklepu z pamiątkami. :-P

@ Pelagia 72 – strajk jest przeciwko reformie emerytur, którą da się podsumować jako „jeszcze później, dużo mniej, plus ułatwienia dla rządu w dalszym obcinaniu”. Strajkuje kto się da – adwokaci, kontrolerzy lotów, nauczyciele, pielęgniarki, śmieciarze, protestowali nawet policjanci (choć akurat im strajkować nie wolno) – ale we mnie najbardziej uderza oczywiście strajk kolejarzy oraz strajk komunikacji miejskiej… Trwa to już od czwartku 5. grudnia i nie zanosi się na to, żeby miało się skończyć… BTW, wiesz, ja też TV nie mam, ale dostęp do internetu pozwala być na bieżąco w o wiele większym stopniu niż TV i to spędzając na doinformowywaniu się o wiele mniej czasu… Gryzonie u mnie w ogrodzie bywają, choć dyskretnie, parę razy jakąś mysz (czy coś na tyle podobnego, że odróżnić nie potrafię) widziałem, raz nawet na werandę mi wbiegła… Ale ryjówek czy innych kretów niet. Bajdełejem – miałem nadzieję, że jako była pracownica fabryki baniek choinkowych skomentujesz jakoś moją choinkę wklejoną w poprzednim poście… :;230

@ ZosiaM – dziękuję!

@ E-Genia – i tak i tak… Część ozdób jest rzeczywiście stara – na przykład połowa ręcznie robionych dekoracji z kartonu, celofanu i koralików to dzieło mojej matki, wszystkie bańki cytrynki bez reflektora, prawie wszystkie szyszki oprószone śniegiem, kilka dekorowanych baniek okrągłych i kilka sopli były prezentem od moich rodziców i pamiętam je jeszcze z dzieciństwa… Część z nich jest już w trzecim pokoleniu mojej rodziny (reszta ręcznie robionych dekoracji to dzieło mojej zmarłej już 24 lata temu babci, podobnież „babuszki” (te takie jak wańka-wstańka czy inna matrioszka wyglądające) a także te gruszkokształtne również już u mojej babci na choince gościły)… Cała reszta to zakupy ostatnich lat w sklepach, które wymieniłem w odpowiedzi do Kalo w tym samym poście odrobinę wyżej… Również życzę wesołych świąt, choć do samych świąt jeszcze trochę czasu zostało!

@ Anabuko
– tak, rudzik i osa. Dziękuję serdecznie!

@ Marta
– dzięki! Powiem Ci szczerze, że przez cały okres gdy choinka stoi ubrana (a okres ten ma wybitne tendencje do przeciągania się u mnie) regularnie siadam, wgapiam się w nią (ewentualnie chodzę dookoła) i się nią zachwycam… I nigdy mi się to nie nudzi… Koniki u mnie na choince z Domu Sztuki Ludowej i ze sklepu w centrum Salzburga… Inge Glas też miewa koniki, ale chyba żaden nie był kupiony u nich, podobnie z Bombkarnią (choć w sumie już wszystko mi się trochę miesza)… Żywego drzewka mi też żal – no i krótkotrwałe toto – więc choinkę mam jak najbardziej sztuczną. Za to bańki od tego sezonu tylko i wyłącznie szklane. Plastikowych już nie wieszam.

Pozdrawiam serdecznie!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 14 gru 2019, o 12:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Pisząc "taka polska" miałem na myśli wrażenie artystyczne a nie procentowy udział producentów w tym dziele . ;:173
W tym momencie przypomniała mi się anegdota o profesorze , który w restauracji zamawia danie u kelnera : Czy mógłby mi pan polecić coś zdrowego, co zawiera 25% białka, 60% węglowodanów i 15% tłuszczów?
Jeżeli masz tendencje do przetrzymywania choinki to zawsze można zmienić dekorację na bazie, pisanki i kurczaczki a zamiast prezentów pod choinką postawić wielknocnego zajączka i święconkę . Mam nadzieję, że podejdziesz do tego z humorem :wink:. Wesołych i zdrowych Świąt ;:333 .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 14 gru 2019, o 20:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3900
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Ale wypasiona choinka.
Taką to i ja trzymałabym do wiosny, wcale nie wygląda na sztuczną.
A bombki, po prostu szałowe.
Zaraz obejrzę sobie te Twoje cudeńka po raz drugi.
Po raz pierwszy widziałam je kilka godzin temu, ale mam niedosyt.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 15 gru 2019, o 11:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10152
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Kalo – no przecież jasnym i klarownym jest, że na śniadanie mogę zjeść embriony dinozaura z gatunku Gallus gallus poddane obróbce termicznej w łaźni wodnej doprowadzonej do temperatury przejścia fazowego ze stanu ciekłego do gazowego przez 600 s, bo „jajka na twardo” nie brzmi wystarczająco precyzyjnie. :;230 A jeśli chodzi o choinkę – raz już nam do długiego weekendu majowego stała… :;230

@ Madziagos
– a dziękuję za uznanie… Ja się w nią ciągle wpatruję jak w domu siedzę i oczu nie mogę oderwać… I nigdy mi się nie nudzi…

A poniżej na odmianę fotki z ogrodu… Jak widać, przylaszczka ani myśli przestać kwitnąć… Dołączyła do niej też pojedyncza stokrotka...

Bellis perennis
Obrazek

Hepatica nobilis
Obrazek

Vinca major

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 15 gru 2019, o 14:34 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1224
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Loki, no to Cię nie przebiję, najpóźniej rozbierałam choinkę w Wielką Sobotę po święceniu jajek. A od maja to już do grudnia blisko, to opłacało Ci się ją ruszać? :;230
A kwitnienia masz zadziwiające ;:oj
Gdybyś stokrotkę wstawił w środek, to jakby francuska flaga?

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 15 gru 2019, o 16:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6260
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Loki
Ostatnie wiosenne zdjęcia napawają optymizmem ;:224
No właśnie dopiero teraz otworzyły mi się fotki choinki. :)
Choinka przebogata, widać ,że bombkomaniacy ją ubierali :;230
Dużo macie oldschoolwych i prawdziwie ''starych'' ozdób. :D
Reflektorki ,grzybki, sopelki i szyszki :D Takie były w naszym dzieciństwie bombki. :D
Swoją droga ta sztuczna choinka genialne zrobiona.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 15 gru 2019, o 17:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Przypomniała mi się choinka ubierana przez dziadków w latach '60. Stare budownictwo a w nim ponad 3 metrowa choinka prawie do sufitu ;:oj , obwieszona cukierkami, pierniczkami, bombkami i innymi ozdobami, niejednokrotnie jeszcze przedwojennymi własnej roboty. Rozłożona cieniutką warstwą na gałązkach wata, udawała śnieg, skrzyły się w świetle włosy anielskie. Do dzisiaj pamiętam oświetlenie. Oprócz od czasu do czasu zapalanych świeczek mocowanych w specjalnych klipsach były dwa elektryczne komplety. Jeden to kolorowe, plastikowe gwiazdy z żaróweczkami w środku a drugi z ręcznie malowanymi żaróweczkami w kształcie bałwanków, mikołajów i muchomorków . Identycznie jak na fotce https://www.google.com/search?q=stare+o ... tTM:&vet=1
Ech, to se ne vrati... ;:131


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 21 gru 2019, o 11:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10152
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Marta – Próbowałem żonę przekonać, że do grudnia już niewiele zostało, ale pozostała niewzruszona… :;230 Kwitnienia z wyjątkiem przylaszczki w sumie normalne o tej porze roku… A francuskiej flagi i tak by nie było, bo tam czerwień jest, a przylaszczka różowa… No i francuska flaga paski ma pionowe, nie poziome… Co najwyżej holenderską by się dało ułożyć, gdyby przylaszczka nie była różowa… Albo rosyjską…

@ Pelagia – Z wyjątkiem szalonej przylaszczki to typowo zimowe zdjęcia… A co do choinki – dzięki za uznanie… Owszem, tak jak pisałem poprzednio E-Genii, jest trochę starych bombek, trochę nawet takich, co to jeszcze moja nieżyjąca od dwudziestu czterech lat babcia je wieszała na swojej choince, a reszta, choć nowa, to raczej tradycyjna – bo takie właśnie mi się najbardziej podobają. Niemal wszystkie reflektorki, wszystkie grzybki, ponad połowa szyszek i sopli kupione były w ciągu ostatnich kilku lat (reszta od moich rodziców)… A sama choinka rzeczywiście niezła. Nawet gałązki gubi jak prawdziwa. :;230

@ Kalo
– Bombki i ozdoby własnej roboty uwielbiam, za to muszę Ci się przyznać, że wszelkie łańcuchy, anielskie włosy i inne takie nigdy mi się nie podobały… Natomiast takich oświetleń jak to podlinkowane przez Ciebie w życiu na oczy nie widziałem. Moi rodzice i dziadkowie mieli takie bardzo klasyczne, mocowane na klipsy, z jajowatymi żarówkami na białym walcowatym trzonku, które pewnie przy dużej dozie wyobraźni można było uznać za nieco świeczkopodobne, plus coś kolorowego, również bardzo klasycznego…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 21 gru 2019, o 11:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Lańcuchy i włosy anielskie to lata 60 więc już dość dawno. Cukierki wisiały na nitkach lub drucikach, były cienkie i długie owijane w różnokolorową folię albo zakrzywione w formie laski Mikołaja i te wisiały bezpośrednio na gałązkach. Własnoręcznie robione ozdoby aniołki, bałwanki, kwiaty i śnieżynki były jeszcze przedwojenne albo zaraz "po". Technika dość prosta ale nigdzie indziej takiej nie spotkałem. Cienki stalowy drut był nawijany na inny niezbyt gruby drut a powstała w ten sposób sprężynka była rozciągana. Z takiego drutu były formowane figurki, owijane następnie kolorowymi nićmi, które układały się w powstałych zagłębieniach drutu. U dziadków stał bukiet z kilku habrów i maków zrobionych tą metodą z nici jedwabnych. Wystarczyło wypłukać w wodzie mydlanej i wysuszyć a wygladały jak nowe.
Niedaleko dziadków była fabryczka bombek choinkowych, w której pracowali rodzice jednej z koleżanek. Ojciec pracował na srebrzeniu a matka w lakierni. Chodziliśmy tam czsem i bywało, że braliśmy do zabawy takie niedorobione bombki, które szły na "stłuczki" . Z posrebrzonych ale jeszcze nie malowanych odrzutów robiono brokat biały a z pomalowanych kolorowy, który był uzywany do posypywania bombek. Gotowe bombki schły na drewnianych tacach z otworami, w które były wkładane jeszcze nie obciętymi kilkunastocentymetrowymi odcinkami rurek, z których zostały wydmuchane.
PS. Ta fabryczka była w Sandomierzu tzw. "kolejowym" czyli po 2 stronie Wisły. Były to wczesne lata 60.


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 21 gru 2019, o 15:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6260
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Loki
Te nostalgiczne bombki przypominają mi dzieciństwo i czasy ,które nie wrócą. :)

Ka-Lo
Wszystko czym napisałeś pokrywa się z tym co zastałam w gdańskiej fabryce ''Gedania'' w 1989 r.
Proces produkcji się nie zmienił.
Wszystkie ręcznie polakierowane srebrzanki a nieudane szły do mycia jakimś roztworem z amoniakiem :shock:
Po przebywaniu w lakierni wracałam nieprzytomna ,wręcz za przeproszeniem naćpana. :lol:
Ile nabrałyśmy tych bombek wybrakowanych do wyrzucenia. ;:224

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 21 gru 2019, o 18:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Próbowałem coś znaleźć w sieci na ten temat. Niestety o tej fabryczce słuch zaginął. Jedyne co można się dowiedzieć wpisując w szukajkę "Sandomierz fabryka bombek choinkowych" i podobne, to możliwość zwiedzania miasta i wycieczka do Muzeum Bombki Choinkowej w Nowej Dębie, odległej o jakieś 30 km. Spróbuję zadzwonić do tego muzeum, może coś będą wiedzieli.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 23 gru 2019, o 11:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10152
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Tak sobie pomyślałem, że skoro nowych kwiatów niet, bo zima, to jest świetna okazja, żeby pochwalić się roślinami bynajmniej z pięknych kwiatów niesłynącymi, czyli iglakami… Dużo tego nie ma, całe dwie sztuki (trzecia zdechła w parę miesięcy od zakupu)...

Picea glauca
Obrazek

Pinus mugo

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ZosiaM
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 23 gru 2019, o 11:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1504
Skąd: GLIWICE teraz Dziergowice

 0 szt.
no no drzewka ładne za parę lat możne jakiś maślak wyrośnie ja w tym roku jednego znalazłam a jaka radocha była pozdrawiam
Obrazek

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do siebie
Moje pierwsze kroki w ogrodzie
Moje podróże,zdjęcia z ciekawych miejsc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 25 gru 2019, o 14:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1312
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Hej hej Gospodarzu, w październiku mignąłeś mi gdzieś na fejsie w komentarzach pod postem, postanowiłem nie stalkować. :p Wątek nadrobiony, rdest himalajski zapisuję na zaś, a wpisanej przez Ciebie nazwy łacińskiej poczciwego zawilca japońskiego nie ma w całym internecie poza FO. Jak sam się przyznajesz do skrzywienia jeśli chodzi o najnowszą nomenklaturę to ja trzymam się nazw które potrafię zapamiętać. :p Nasiona na nowy sezon już zamówione?
Zdrowych i spokojnych Świąt! :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 26 gru 2019, o 12:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10152
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Zosia – na razie w minionym sezonie raz smardza widziałem.

@ Drako – zapraszam na dłużej. A co do zawilca japońskiego – zwróciłeś mi uwagę na drobną literówkę, którą właśnie poprawiłem, dzięki! Oczywiście nazwa rodzajowa to Eriocapitella a nie „Eriocaptiella”. Aczkolwiek to się jeszcze ruszy, bo nie ma konsensusu co do tego, gdzie wyznaczyć granice pomiędzy rodzajami wśród zawilców i spółki… Są za to badania genetyczne, które pokazują, że żeby się to trzymało kupy, albo trzeba część roślin znanych dotychczas jako Anemone wyłączyć do osobnych rodzajów, albo wręcz przeciwnie, część roślin do tej pory klasyfikowanych w osobnych rodzajach jak Pulsatilla czy Hepatica włączyć do rodzaju Anemone… No i fakt faktem, że taksonomia roślin dzięki postępowi filogenetyki molekularnej strasznie się rusza… Kupowałem kiedyś Chrysanthemum carinatum, które szybko stało się Ismelia carinata, a od niedawna jest już Glebionis carinata;:oj Nasion na nowy sezon ciągle jeszcze nie zamówiłem… Również życzę wesołych świąt!

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogródek doktora Lokiego – cd...
PostNapisane: 27 gru 2019, o 15:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6260
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jurku
Sympatyczne iglaste maluchy. :D
Tylko ,jak wpadną w fazę gwałtownego wzrostu, szczególnie ta sosenka ;:oj
Świerk Conica nie znosi suszy i łatwo atakują go mszyce i przędziorki.
Wystarczy co jakiś czas oblać wodą z mydłem ;:224
No właśnie kiedy pierwsze siewy planujesz :?:

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 521 ]  Idź do strony nr...        1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 31  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: takasobie i 55 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *