Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 618 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 33, 34, 35, 36, 37  
Autor Wiadomość
Luisa
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 27 wrz 2019, o 14:02 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Ukorzeniłam sadzonki z tych ładnych koleusów, stoją w dzbanku z wodą. Gdzieś przeczytałam, że ktoś zimuje koleusy taj je właśnie trzymając, w samej wodzie, od czasu do czasu tylko przycinając korzenie i gorę.
Robił ktoś tak? Tak by najbardziej pasowało, bo w doniczki z ziemią w domu wolałabym się nie bawić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 27 wrz 2019, o 15:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3306
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Można. Taka forma hydro trochę.
Może zimę nie przetrzymywałam w wodzie ale nieraz u mnie koleusy stały w wodzie dłuuugo ( nawet i po kilka mcy). Tylko trzeba zwrócic uwagę żeby nie zaczęły gnić bo wtedy to po ptokach.
Ale szczerze mówiąc bym się nie bawiła w to jeśli okazy są cenniejsze.

Btw- oglądałam kiedyś poczynania jednego hodowcy bojowników i podpatrzyłam u niego hodowlę roślin w akwariach (rosnące w pierscieniach nad powierzchnią wody tak że pod wodą jest tylko korzeń) i były m.in koleusy.Strasznie mnie to zafascynowało ale chyba się nie odważę spròbować. Zastanawiam siè też nad jego szkodliwością. Skoro szkodzą kotom ( znaczy nooo... może nie szkodzą, bo kot się nie zatruwa ale jest jakby na haju) to czy nie szkodziłyby rybom?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 3 paź 2019, o 16:08 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Dzięki Foxowa, jednak spróbuję zimowania w wodzie, zwłaszcza że piszesz, że u Ciebie stały po kilka miesięcy w wodzie- za 4 miesiące to już rozsady wiosenne będzie można zaczynać :) Zrobiłam sobie 2 zestawy wodne moich najładniejszych.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 3 paź 2019, o 21:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8147
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Luisa Witaj :wit
Kilka lat temu opisywałam taki sposób przetrzymywania sadzonek koleusów.
Lubię ciąć pędy koleusów do wazonu jako kompozycja na stole. Pod koniec sezonu nacięłam mnóstwo pędów i miałam kilka kompozycji. Stały do świąt, na jakiś czas poszły " w kąt bo weszły świąteczne dekoracje i potem po przycięciu wróciły na stół. Okazało się, że mają piękne zdrowe korzenie i powolutku rosną - trzeba było uszczknąć więc się rozkrzewiały. Przycięłam korzenie i kawałki łodyg od dołu. Robiłam to kilka razy.
Tak stały do lutego i dały ładne sadzonki na nowy sezon.
Od tamtej pory zawsze część koleusów tak przechowuję i jest ok.

Moje z mijającego sezonu - zapowiadają przymrozki więc to ich ostatnie chwile ... szkoda ;:145
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 4 paź 2019, o 19:48 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Christinkrysia bardzo dziękuję za opis, dokładnie tak zrobię :)
Pięknie Ci urosły koleusy, najładniejsza henna na ostatnim zdjęciu, w przyszłym roku koniecznie muszę ją kupić.

U mnie przymrozki to nieprędko, jeszcze się trochę koleusami nacieszę :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 8 paź 2019, o 22:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8147
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Luisa życzę powodzenia i mam nadzieję,że ten sposób spodoba Ci się.
Żal ,że teraz będzie mało światła i dość szybko stracą kolory .
"HENNA" faktycznie ładnie się wybarwiła ale jej stanowisko to pełne słońce a one to uwielbiają :D
Pozdrawiam

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 14 paź 2019, o 10:46 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
christinkrysia napisał(a):
Żal ,że teraz będzie mało światła i dość szybko stracą kolory .


To prawda, że bledną, u mnie też ślimaki żrą je teraz na potęgę, nie jestem w stanie ich upilnować, ale nadal cieszą oko :)
A taki np Pineapplette wygląda teraz wręcz najfajniej, jak żółty neon :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 22 paź 2019, o 19:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8147
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Lusiu faktycznie pięknie wybarwiona Pineapplette.
Miałam ze 3 odmiany, które w sezonie docelowo osiągały podobny kolor ale przypalało je słońce i cała kompozycja traciła na urodzie. Podsuszały im się brzegi liści az na brąz i kruszyły .
Po 2 sezonach zrezygnowałam choć warto mieć przy ciemniejszych liściach odmiany o bardzo kontrastowym kolorze

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 27 paź 2019, o 22:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3306
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Chyba już ostatnie kwitnienie. Tym razem na biało dla odmiany.

Obrazek
Obrazek

Pokwitło pokwitło, nasiona zebrane i zostały szpetne badyle. Zero ozdobności. Jakoś trzeba to przeżyć i dokaraskać je do wiosny.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 14 lis 2019, o 22:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8147
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Foxowa napisał(a):
Szkoda, że nas tak mało, bo byśmy mogli sobie zrobić jakąś galerię/katalog odmian które posiadamy tak jak się to robi w innych roślinach.
Widzę, że zaczynają się pojawiać coraz to nowsze odmiany w sprzedaży, czasem sprzedawcy sami nie wiedzą jakie złotko posiadają.
Ja swoją przygodę z koleusami zaczęłam w 2010 roku, w następnym miałam ok 40 odmian, a w kolejnym ok 70 odmian. W sumie przez moje ręce przeszło ponad 100 odmian bo niektóre gościły tylko przez sezon. Zainteresowanie w tym czasie na forum było takie sobie.
Sąsiadek blokowych i działkowych podejście podobne jak u Was ... owszem gotowe sadzonki wiosną brały ale do zimowania nie garnęły się .. :;230
Z czasem kolekcja zmniejszała się i teraz kilkanaście odmian w każdym sezonie mam.

Marysiu pomysł o stworzeniu katalogu faktycznie wart przemyślenia. Zdjęcia swej kolekcji na dysku mam więc będzie z czym zacząć.
Zima przed nami to i czasu więcej ale ... z jakiego hostingu skorzystać aby za jakiś czas nie zginęły bo bazy czy katalogi bez zdjęć nie mają sensu...

Pozdrawiam i zostawiam kilka fotek bo zaczęłam robić porządki :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pozdrawiam

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 15 lis 2019, o 10:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3306
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Ooo tego ostatniego nie widziałam u nas w sprzedaży. Bardzo ciekawy.
Peter też elegancki, mój padł. Nie wiem dlaczego, bo po przycięciu się fajnie rozkrzewiał i zrobił się ciekawie różowiutki.

Ogólnie moje koleusy wołają o pomstę do niebios. Lato w gąszczu, podniecałam się jak rosną, a tu hyc, patrzę jak zamierają i nie wiem co zrobić. Ni diabła nie wiem co robię źle, ale podejrzewam, żę one zwyczajnie kończą żywot. Wykwitły się na balkonie, zmniejszyły listki ile się da, zdrewniały, wyrosły w górę , wyłapały brak światła i ochłodzenie i chcą spokojnie odejść w zapomnienie.
A ja im nie pozwalam. Walczę ile wlezie, bo chciałabym zachować odmiany. Wczoraj w akcie desperacji już je nawet delikatnie nawiozłam. Tak trochę na opak,ale wyszłam z założenia że co ich nie zabije to je wzmocni. Na wszelki wypadek do wody pobrałam fragmenty ładniejszych i ważniejszych. Ale prawdę mówiąc kiepścizna straszna.


Krysiu - jestem pełna podziwu dla Twojej hodowli koleusów. ;:180 Myślę, że w temacie odmian możesz być naszym guru ;)
Ja tylko część mam ponazywane, czasem doklejam im coś tak pi razy drzwi żeby mieć rozróżnienie, ale mase mam takich co się nie mogę połapać.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stef63
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 17 lis 2019, o 20:59 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 32

 0 szt.
[quote="christinkrysia"][quote="Foxowa"]

... Z czasem kolekcja zmniejszała się i teraz kilkanaście odmian w każdym sezonie mam.

Christinkrysia, gdzie można kupić coś tak ładnego jak koleus Tilt a Whirl.
Widziałam je już kiedyś w necie, ale myślałam że w Polsce takiej odmiany nie ma.
Można ta odmianę wysiać z nasion? i można nasiona kupić gdzieś?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 19 lis 2019, o 16:25 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
Christinkrysia 70 odmian, podziwiam rozmiar kolekcji :) Ale fakt, że czasem trudno się opanować :)
U mnie intensywne, jasne kolory się nie przypalają, bo mam je od północnej strony domu, słońce jest tylko do 10 rano.

Foxowa u mnie też na zewnątrz nic już nie zostało, tzn zostały straszące badyle, których nie mam czasu uprzątnąć :) Za to sadzonki w wodzie mają się dobrze, żadnej nie straciłam, zaczęły nawet kwitnąć, ale oczywiście pourywałam pąki kwiatowe. Mają dużo korzeni, puszczają nowe liście, oby do stycznia, wtedy je wsadzę do ziemi.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 17 kwi 2020, o 13:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3306
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Co tu taka cisza?
Meldujci3 jak tam u was wysiewy.

Ja jestem nieco ' wstrzymana' z konieczności, ale większość odmian przetrzymalam przez zimę. Nasiona zebrane i wysiane, ale w tym roku bardzo się guzdrają. Jeszcze nic nie wykiełkowało...

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
przemek1136
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 17 kwi 2020, o 21:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4940
Skąd: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów

 więcej niż 1 szt.
Moje dawno wykiełkowały ale brak miejsca na przepikowanie.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Ogródek Przemka cz.1 cz.2 cz.3
Część 4- aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Viola K
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2020, o 23:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2329
Skąd: okolice Trzebnicy

 1 szt.
Moje koleusy


Obrazek






Obrazek

_________________
Moje małe skalniaczki
Zapraszam Was kochani do Mojego ogrodu U Violi " Za oknem cz II aktualna Wysiewam arbuzy,orzeszki ziemne,drzewa, kwiaty i warzywa
U Violi " Za oknem cz I"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luisa
 Tytuł: Re: Koleus Blumego cz.2
PostNapisane: 21 kwi 2020, o 20:19 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: UK

 0 szt.
W tym roku niczego nie posiałam, i się spóźniłam, i nie miałam miejsca na parapecie na wysiewy.
Ale te najpiękniejsze zeszłoroczne trzymane całą zimę w wodzie przetrwały, na początku kwietnia zaczęłam z nich ukorzeniać sadzonki wierzchołkowe, teraz już część poszła do ziemi, mam nadzieję, że wszystkie ruszą.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 618 ]  Idź do strony nr...        1 ... 33, 34, 35, 36, 37  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 58 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *