Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 506 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 30  
Autor Wiadomość
Grigor
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 14 sie 2019, o 18:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 548
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Wystarczył 1 dzień i już mnie przerosły.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 28 sie 2019, o 07:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3401
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Mojemu jeszcze wiele brakuje, ale czub rośnie jak szalony.
Pająk twardo zameldowany.
Obrazek

Powiem szczerze, że jestem trochę w szoku. Tyle się bawiłam z awokadami a tego wzięłam, wystawiłam na zewnątrz i nawet mogę napisać, że o nim zapomniałam. I wyszło mu najlepiej ze wszystkich. Podlewam go dość rzadko, najczęściej zapominam. A on jest w super stanie.
Dawno mi tak ładnie nie wyglądało awokado.
Oby tak pozostało.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Basia8585
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 28 sie 2019, o 14:34 
Offline
100p
100p
Postów: 152
Skąd: Czestochowa

 1 szt.
Tak to jest z tymi roślinami, czasem je po prostu zagłaskujemy na śmierć :D
A pajączek przeuroczy, choć się ich panicznie boję.

_________________
Serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 29 sie 2019, o 18:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3401
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Za to nie udaje mi się ugłaskac pomidorów. Pierw ta Perła podupadła,więc ucięłam jej czub i poskutkowało tym, ze mam 4 kwitnące odnogi.
Obrazek
Za to Arctic Rose jak na zawołanie po pochwaleniu jej podupadła. Liście zrobiły się paskudne, zaczęła więdnąć i opadać. Nie chciałabym jej stracić, bo zawiązała jeden owoc.
Obrazek
Odkąd zobaczyłam przędziorki na cytrusach dostałam obsesji i teraz mi się wydaje, że wszędzie są pajęczynki. Niestety moje kwiaty są tak zabrudzone trzepaniem na nie śmieci przez paniusię z góry, że nie potrafię ocenić czy widzę paprochy czy szkodniki.
Powtórzę to co powtarzałam - balkonie, buduj się.
Koleusy dalej kwitną. Te co przekwitły scinam o połowę i efekt jest taki, że znów narobiłam nowych sadzonek.
Obrazek
Ostatnia przycinka ti ryzykowne posunięcie, bo scięłam koleusy z kiedysiejszej wymianki, które mi się przypaliły na amen. Długo pielęgnowałam badyle żeby pojawiły się listki aż wreszcie badyl dał czuprynkę. Nie wyglądało to jednak atrakcyjnie więc czuprynki scięłam i wsadziłam do ukorzeniania. Modlę się teraz do badyli żeby coś puściły, ale chyba nie jest źle.

Obrazek

Reszta też nadrabia kolorem. Myślę, że zima z taką tęczą na parapecie może być przyjemna.

Obrazek
Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 13 wrz 2019, o 09:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3401
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Sprawy parapetowe powoli szykują się na jesień, choć tylko w mojej głowie, bo już wiem , że z wyczekiwanego balkon u w tym roku nici. Dostaliśmy odmowę, trzeba było robić odwołanie a to znów stracony czas. Aż mnie ściska ale co zrobić.
Rośliny się nie przejmują. Rosną zaskakująco ładnie. Sporo młodych przyrostów i świeżych listków.

Udało mi się zrobić porządek z cytrusami. Zostały mi 2 cytryny, 1 mandarynka, 1 grapefruit i 1 pomelo, które po ataku przędziorków ledwo żyje.
Próbowałam też oddać reo, ale chętnych było mnóswto a jak trzeba było przyjechać to się zbyli.
Więc dalej stoi po macoszemu, a ja w tym czasie zrobiłam kolejne sadzonki, w tym jedna widoczna obok pomidora w poprzednim poście ze "źdźbełka" urosła w całkiem sporą roślinę. Póki jest na balkonie nie mam do niej zastrzeżeń, gorzej jak trzeba będzie ją wstawić do domu.

Ogólnie szybko rosną. Podeszłam ostatnio do parapetu u młodej, a tam takie bydle!
Obrazek
Kto by pomyślał, że dopiero walczyłam żeby w ogóle przeżyła.


Młode liczi po przesadzeniu było z lekka nieswoje ale już doszło do siebie i puszcza nowe listki.

Obrazek

Awokado stoi na balkonie i od kilku dobrych mcy rośnie przepięknie. Olałam je, czasami doleje mu kapkę filtrowanej wody i to by było na tyle. Aż się boję ruszać. Pająk dalej mieszka w liściu i porankami obserwuję lśniącą sieć między roślinami. Ogólnie bardzo dużo owadów mnie odwiedza i to lubię. W następnym roku wypadałoby im nasiać trochę więcej kwiatów, bo tak smętnie latają szukając czegoś z pyłkiem a tu same liście.
Obrazek


Wystawiłam im 2 koleusy, które zakwitły. Zbieram nasiona, więc stwierdziłam, że może warto pomyśleć o jakiejś krzyżówce. Nawet jak się nie uda to warto spróbować.
Niestety z koleusami wcale nie jest łatwo trafić na wspólne kwitnienie, więc zbierałam nasiona te co kwitły pojedynczo, aż wreszci udało się. Zakwitł mi Combat i jednocześnie jeden z wysianych tęczowy, którego ochrzciłam "Watermelon". Nie wiem na ile trafnie, ale sobie je poopisywałam, bo to zwariowane żeby każdego określać mianem "bordowy z obwódką" ;:306
Zobaczymy co będzie.
Póki co mam zebrane tak :\
- swój z tamtego roku
- zakupiony w maju vel "shrmp" Malibu Apricot
- bordowego vel Kingwood Torch
Obrazek
- 3 "bordowe z obwódką"
Obrazek
tego ochrzciłam nazwą "Balkonowy Sumer"
Obrazek
one są bardzo podobne z tym, że jeden ma żółte plamki . Chyba muszę im jakieś nazwy powymyślać, b o się nie połapię.
Obrazek
- łaciatego
Obrazek

Jeszcze kilka będzie zapewne, bo pręciki wychylają się nieśmiało.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 13 wrz 2019, o 13:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 548
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Dobrze że rośnie awokado. Z owadów to lubię tylko pszczoły, innych mogło by nie być.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 22 wrz 2019, o 11:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3401
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Mój koleżka z awokado chyba się zorientował, że go chcę wyrzucić na zbity pysk i ...założył rodzinę. No bo przecież matki z dziećmi nie wyrzucisz, no nie?
Obrazek
Liczę, że się przed jesienią wyprowadzą, bo już chłodnawo, a trzeba by było wreszcie awokado zabrać do środka.


Już widać po roślinach że idzie jesień. Koleusy marzną. Ciężko mi się rozliczyć ze sumieniem i jedne schować do mieszkania, a inne zostawić na zamarznięcie.
Z paprykami też mam ten problem. Zbieram nasiona i planuję je wyrzucić, ale jak widzę te zielone listki... Jedną ścięłam i zostawiłam do wyrzucenia na kompost po czym zabrałam ją i teraz w jej donicy obok właściwej sadzonki hoduję imbir i...miskant chiński. Proszę jakie pokaźne źdźbło mi mknie do góry.
Obrazek

Chcę poczynić jakieś zimowe wysiewy żeby sprawdzić przeżywalność siewek na następny rok. Jeszcze nie wiem co wysieję, ale coś tam się znajdzie.


Przygarnęłam ostatnio hoję bellę. Choć prawdziwiej by zabrzmiało jakbym napisała, że mi koleżanka podrzuciła to co jej zbywało z przycinki. No ale cóż, ukorzeniam te kawałki i zobaczymy. Najwyżej komuś opchnę potem. Z cytrusami się udało, ale reo mi się przykleiło na wieki wieków i co się kto umówi na odbiór to odpuszcza.
A ja już mam ich kilka, bo zaczęłam ukorzeniać czubki...


Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 25 wrz 2019, o 16:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3401
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Ciąg dalszy reorganizacji jesiennej.
Na balkonie z egzotyków już tylko awokado. I to wyłącznie ze względu na rozłażące się pająki :oops:
Trzeba będzie je zapakować wresszcie do domu, bo już jest całkiem chłodno.

Zgarnęłam młode reo ktòre zaczęło wyglądać jak przemarznięte.

Na balustradzie została kocanka, pelargonia , w dlugiej donicy papryki , tymianki i koleusy.
Z papryk pobrałam nasiona także już nie boję się utraty fajnego balkonowego gatunku.
Pomidory się nie udały mi w tym roku więc jedyne czym się mogę pochwalić to tona liści i jeden owoc dwarfowy Artic Rose. Obiję sobie to w kolejnych latach.
Tymianki obcięłam i pewnie w towarzystwie kocanki trafią na działkę.
Z działki za to na zimowanie urwałam niedośpiany i mam zamiar wykopać komarzycę. Chyba najwyższy czas.

Koleusy zobaczyła koleżanka i domaga się wykopania ich. No còż, sama miałam mieszane uczucia jak po wielu mcach spojrzałam na to co ochrzciłam odrzutem z wysiewów...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tłumaczę to sobie tak, że na grządce im lepiej, a w donicach znów mogą zrobić się byle jakie. Moja wakacyjna zdobycz limonkowa właśnie taka jest - na kwietniku była obiektem westchnień, a teraz w doniczce nic szczegôlnego...

Żałuję trochè, że koleusy nie przysypiają jak np granat. Wywiozlabym je do domku na wieś i tam by mogły zimować. Niestety z nimi trochę więcej zachodu więc trzeba zachować rozum.

Swoją drogą granat i cytrus stoi dalej na wsi na grządce. Ten drugi nawet w nią wrósł korzeniami ale wiem że za jakiś czas będzie trzeba podjechać i je wnieść na zimowanie. Nie śpieszę się, bo chcę żeby opadły i zaczęły przysypiać.
Z wiejskiej grządki też chcę zabrać na zimowanie lantany i heliotropy, ale żeby to się stało muszę pojechać na wieś w odpowiednim momencie, bo tam klimat lubi być siarczysty i zaskakujący.

Cytrusy,które mi zostały w mieście też dalej siedzą na zewnątrz, ale tu żaden problem, bo wystarczy je wnieść i tyle. Kwestia przędziorków chyba opanowana, od tamtego czasu obserwuję nowe liście i nie ma nic niepokojącego. Ogòlnie w ostatnim czasie dziwnie spokojnie i stabilnie...

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 25 wrz 2019, o 19:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1706
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Cudne te koleusy! Ja na kilka dni wniosłam doniczki do domu a dzisiaj wywaliłam na dwór z powrotem bo pełno na nich juz tego dziadostwa :roll: Tylko szałwia się trzyma zdrowo.

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 25 wrz 2019, o 21:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3401
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
O jakim dziadostwie mówisz?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 25 wrz 2019, o 21:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1706
Skąd: Małopolska

 0 szt.
U mnie na kwiatkach pojawiły się takie jasne muszki; wszystko wyniosłam na taras.

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GrazynaW
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 26 wrz 2019, o 19:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6763
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Ciężko pryskać na balkonie bo ranki chłodne, potem słonecznie i już zbliża się zimny wieczór.
Na razie regularnie pryskam Pepino bo jeszcze mocno ulistnione i na dodatek przysmakiem przędziora jest. Ale jak widzę, u Ciebie więcej prac ręcznych.

_________________
Pozdrawiam - Grażyna
Południowy balkon I Południowy balkon II


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 27 wrz 2019, o 11:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3401
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Ja pòki co nic nie pryskam, bo mnie plagi omijają. Po przędziorkach nie ma śladu ( to znaczy jest w postaci uszkodzobych lisci, ale samych robali chyba nie ma) ale jeszcze rośliny prysznicuję przez jakiś czas.
Kwestię much zostawiam pająkom, ale też nie widzę. Lepy od kilku dobrych mcy czyste. Nie mogę w to uwierzyć ale chyba wygrałam z ziemiórkami.

Wczoraj wywaliłam z balkonu kocankę i tymianki i przerzuciłam na działkę. Posprzątałam, pomyłam i pochowałam donice i czekają na następny rok.
Zrobiło się biednie, puściutko.
Papryki poszly na miejsce ziół i w sumie na zewnątrz mam tylko 5 doniczek.
Reo po zabraniu do domu odzyskało sztywność i kolor, a ja odkryłam, że w starym jest kolejny młody odrost. Coraz bardziej mam ochotę poszatkować starą roślinę na kawałki tylko nie mam co zrobić z taką ilością sadzonek i tylko to mnie wstrzymuje.

Z koleusòw dalej zbieram nasiona, ale już zostały mi pospolite,więc robię ogólne mieszanki . Zebrałam nasiona z kolorowego ( vel Watermelon) ale powiem szczerze, że bez szału. Chyba nie zapyliły się..
Combat jeszcze kwitnie, więc jego zbiorę osobno i chyba będzie na tyle.
:?:

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 5 paź 2019, o 15:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Robię przegląd forum po długiej przerwie, trafiłam i tutaj :oops: Przyjemnie się czytało o Twoich porządkach w zieleninie, chociaż to już przygotowania do zimy... Ale każdy sezon kiedyś musi się skończyć, żeby kolejny mógł się zacząć ;:108

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 7 paź 2019, o 09:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3401
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
W rzeczywistości kiedy jeden sezon się kończy to drugi się zaczyna.

U mnie właśnie się zaczął sezon zapchanego parapetu i sezon kaloryferowy.
I jest ciężko.

Pająkwokado wróciło do domu.
Pająk był w ciężkim szoku, wpadł w panikę, ale dłużej czekać nie mogłam, bo już na zewnątrz jest w granicach zera. Dzieci pająka się wyprowadziły tak więc na szczęście wzęłam tylko jego. Myślałam urwać ten liść, ale zrobiło mi się go szkoda. I liścia i pająka. Awokado jest bardzo ładne, ma coś koło 55 cm i świeży czub i ładne listki. Mam tylko nadzieję, że kaloryfery mu nie zaszkodzą, bo do tej pory było bezproblemowe i bezobsługowe. Oby tak zostało.
Obrazek

Jak widać obok króluje zielistka. Tego roku nie żałowałam kwiatom żarełka i efekt jest taki że puściła wielkie sterczące liście. Nowe szczepki też wyskakują w górę, a ja w międzyczasie dorobiłam się kolejnej. Moje dziecko na dniach dzielnicy poleciało na warsztaty robienia lasu w słoiku i przyniosło mi takie cuś.

Obrazek

Z całości nazwy zgadza się głównie słoik, ale jestem z młodej dumna, że choć odrobinę podziela moje pasje. Póki co słoik ozdabia krajobraz ale jak duma z dzieła trochę minie to będę musiała to cudo wsadzić do doniczki po ludzku.

Obrazek
Liczi dorobiło się kolejnego pięterka i puszcza co jakiś czas nowe listki. To jest ładne, natomiast drugie wygląda zupełnie kiepsko, w dodatku kilkakrotnie mi przyschło. Podobnie mam z figami - na 2 sztuki jedna jest ekstra zachwycająca, a druga się karaska, dostaje plam i gubi liście . Póki co ją jeszcze trzymam, bo biorę tu swoją winę - położyłam ją na przeciągu w uchyle okna i to jej mogło zaszkodzić, ale jak się nie zbierze to nie będę się z nią bawić.
Jak widać w doniczcde z liczim są też "trawki". To młode rea. Ładnie rosną choć nie wiem po co. Ze starą rośliną dalej nic nie zrobiłam i nie zapowiada się żebym ją ruszyła. Teraz to szkoda mi miejsca, każdy skrawek się liczy.

Koleusy zapchały całe parapety i trochę tego żałuję. Zrobiły sę bardzo nieatrakcyjne, pokwitły, gubią liście i tracą kolor. Uparłam się, że chce je trzymać na zimę, nawożę,
cuduję, ale ile dotrwa do wiosny - nie wiem. Jedno jest pewne - już nie są ozdobą.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

W innych donicach spokojnie. Hoja się ukorzenia, miskant rośnie. Podjęłam też kolejną próbę i zasadziłam imbir. Póki co wystawił zieloną igłę, zobaczymy czy mi coś urośnie,bo zawsze ponosiłam klęskę w temacie.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 7 paź 2019, o 17:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4647

 1 szt.
Cytuj:
Koleusy zapchały całe parapety i trochę tego żałuję. Zrobiły sę bardzo nieatrakcyjne, pokwitły, gubią liście i tracą kolor. Uparłam się, że chce je trzymać na zimę, nawożę,
cuduję, ale ile dotrwa do wiosny - nie wiem. Jedno jest pewne - już nie są ozdobą.

Tacy, jak my mają rośliny nie dla ozdoby, ale dla samej przyjemności siania i obserwowania, ukorzeniania i obserwowania, ratowania i ...obserwowania :lol: .

Las w słoiku rzeczywiście trochę mało skomplikowany :wink: , ważne, że dziecko szczęśliwe i wie, że zielonym do góry.

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 9 paź 2019, o 10:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Trochę jest w tym racji, a może po prostu źle się wyraziłam - kończymy sezon na grzebanie w ziemi na zewnątrz, możemy ewentualnie pogrzebać w ziemi w doniczkach ;:224 Koleusy na zdjęciach nie wyglądają tak źle, ale wierzę na słowo że zrobiły się brzydkie - trzymam kciuki aby przetrwały zimę ;:333

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 506 ]  Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28 ... 30  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *