Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1143 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35 ... 68  
Autor Wiadomość
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 17 sie 2019, o 13:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Na bilet do Sydney musiała bym odkładać z 10 lat :oops: :roll:
Moi Rodzice byli u Brata z 11 lat temu i koszt wyjazdu był niebotyczny.
Policzyliśmy ,że za pieniądze wydane na wycieczkę nasza wtedy 4 osobowa rodzina mogła by żyć przez pół roku. ;:oj
Tam jest zupełnie inaczej niż u nas.
Teraz Brat z rodziną mieszka w wynajętym domu z ogrodem.
Muszę Go wypytać więcej o ten ogród, bo wiem tylko tyle ,że niewielki jest i były krzewy pomarańczowe z owocami , gdy Brat był w szpitalu coś zjadło wszystkie pomarańczki ;:oj
Marchewka z groszkiem w wydaniu z własnego ogrodu z młodych warzywek nie ma nic wspólnego z oklepanym dodatkiem do kotletów ze słoika czy mrożonek, to po prostu cymes :!:
Ale Ty Marysiu to wiesz :D
Wczoraj byłam w domu w którym kiedyś mieszkałam \ Dżizas jaki tam bałagan\ do ogrodu nawet dla własnego dobra nie wchodziłam.
Przywiozłam śliwki mirabelki i będę dziś robić do słoików - zlitowałam się :?
Córka i Jej Ukochany opaleni i zadowoleni. :D
Jedliśmy rzeczy z grilla. :D
Cieszę się ,że Ich widziałam bo Córki ciągle nie ma = siedzi niedaleko Ciebie ;:224
A tak przy okazji to ilość aut i turystów w Kurorcie mnie przygniotła, przy tym to w naszym Wądołku mimo wszystko cisza i spokój. ;:3
Później wrzucę jakieś fotki z Bratankiem :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 18 sie 2019, o 17:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3833
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko, czekam na zapowiedziane fot. Spotkania rodzinne po latach, często są sumą nagromadzonych emocji. Życzę Wam miłych, wspólnych chwil, pozdrawiam serdecznie ;:167

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
e-genia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 sie 2019, o 12:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32339
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
U mnie floksy przekwitły, przycięłam i może jeszcze raz zakwitną nie które,

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 sie 2019, o 12:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Lodziu
Zaraz zapodam zdjęcia. :D
Jeszcze tylko jedno spotkanie pożegnalne ok. 27 - go i Brat odlatuje...
Oj będzie płacz :(

Obrazek
Pamiątka z odwiedzin u Cioci i Wujka.

Obrazek
Ten facet z lewej to mój jedyny Brat. :D

Obrazek
To chyba najfajniejsze zdjęcie ;:3

Teraz Bratanek z Rodzicami bawi na Mazurach. :)

-- Pn 19 sie 2019 12:45 --

Geniu
Jestem ciekawa jak odbiją.
Muszę do Ciebie pójść zobaczyć ;:196

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 sie 2019, o 12:50 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20514

 więcej niż 1 szt.
Śliczne zdjęcia Agnieszko i wspaniała pamiątka. ;:167 :D
Bedziesz miała co wspominać....
Ja też mam jedynego brata :D na szczęście mieszka w Polsce aczkolwiek bardzo daleko ode mnie.

Pozdrawiam serdecznie ;:168

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 sie 2019, o 16:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41401
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko ja naprawdę uważam, że mogłabyś mieć takie dzieciątko, wiesz ile kobiet teraz w dojrzałym (mocno) wieku miewa dzieci w dodatku pierwsze :D Brat wiem, że jest młodszy ale nie pamiętam ile...ciacho! :D A księciunio zapatrzony w ciotkę jak w obraz :D i chodząca powaga! ;:167
Wiem Agnieszko, że podróż dla nas kosztuje majątek ale pewne rzeczy się zmieniają i kto wie co będzie za parę lat?
Oglądam sporo programów z Australii i Nowej Zelandii, bo to dla mnie kraje dalekie, ale bardziej przyjazne niż np. Afryka. No i te ogrody... inne, ale zielone! W Australii mają teren nieogrodzony i zwierzęta zachodzą...latają takie fajne kolorowe papugi. Koniecznie poproś o zdjęcia, bo internetem łatwo przesłać, a będziecie mieć pojęcie w jakich warunkach żyją.
Aguś ja w ogóle nie jadam słoikowych kupnych jarzyn, to już wolę utrzeć marchewkę z jabłkiem, bo to takie moje wspomnienie z dzieciństwa. Marcheweczkę z groszkiem domową to jem rozpamiętując smak ;:215
Skoro w dawnym domu młodzi nie mieszkają na stałe tylko wpadają to i sprzątać nie myślą...wiesz jak jest o swoje to się dba :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 19 sie 2019, o 17:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1780
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Zdjęcia śliczne! Piękne chwile takie spotkania :) Bratanek taki słodziak!
Ja też mam znajomych w Sydney,wyemigrowali pnad 20 lat temu,wszyscy zrobili dobre kariery i są bardzo zadowoleni.

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 20 sie 2019, o 12:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Kochani
Wczoraj ładnie napisałam i nie chciało się wysłać :evil:

Krysiu
Dziękuję za miłe słowa ;:196
Ciekawe jak duży będzie Bratanek ,gdy Go ujrzę następny raz.
Czasu mało na spotkania rodzinne a życie takie krótkie jest.

Marysiu
Ja bym fizycznie nie dała rady już - kręgosłup, stawy rąk...
25 lat temu wysiadał mi po urodzeniu pierwszego dziecka.
Podziwiam moje Bratostwo za siły i cierpliwość.
Brat wygląda 10 lat młodziej a jest dwa lata młodszy ode mnie.
Nawet lekarz w szpitalu się nabrał ;:224
Może się uda kiedyś pojechać do Sydney. :wink:
W poprzednim domu Brata na taras przylatywała biała papuga na orzeszki.
Suróweczka z marchwi i jabłka też moja sztandarowa z dzieciństwa , czasem robię też. :)
Hmmm chodziło o dom którym mieszka były mąż z Córką.
Ponieważ wybyła do Narzeczonego na wakacje ojciec zapuścił chatę. :roll:

Igalo
Dzięki :D
Tak, tam ludzie otrzymują godziwą zapłatę za pracę i żyją godnie.
Mogą pracować w swoim zawodzie i czują się docenieni.
Brat architekt, Żona piastuje dość wysokie stanowisko w H.P.
Za parę lat tez stuknie Im 20 lat na obczyźnie.

==================================== ==============

Żeby nie było nam za wesoło mamy nowy problem.
Babcia wieczorem spadła z tarasu domku na wsi i się połamała.
Tato wyszedł tylko do wc. i to wystarczyło.
Teraz trzeba ją przewieźć do 3City i wtaszczyć na 3 - cie piętro kamienicy.
Jestem załamana bo szkoda Babuszki i Rodziców, sami nie dadzą rady się teraz Nią zajmować.
Musi być profesjonalna pomoc.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 sie 2019, o 10:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10183
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Australia…

Cholewka, bałbym się tam mieszkać… Ten kraj znany jest z tego, że wszystko tam chce Cię zabić… Najbardziej jadowite węże, pająki, meduzy… Nawet mrówki mają tak jadowite, że mogą zabić jednym użądleniem… Do tego te wszystkie gigantyczne krokodyle i inne pytony…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 sie 2019, o 13:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jurku
Moje zdanie na temat tego kontynentu jest podobne.
Nigdzie nie ma takiej kondensacji jadowitych stworów.
Ale w dużym mieście jest stosunkowo bezpiecznie. :)
Tylko raz mieli przykre doświadczenie, Bratową poparzyła meduza na jakimś wyjeździe z pracy.
Bratostwo kupiło ziemię i planują budowę domu.
Nie wiem ,jak daleko od centrum, ale pewnie niebezpiecznych stworów jest tam więcej ;:oj

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 sie 2019, o 13:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3910
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Nie przeginajcie.
Gdyby było tak źle, to Aborygeni wyginęliby już dawno temu :wink:

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 21 sie 2019, o 21:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Agusiu wyglądasz jak małolata i gdybyś nie pisała ,ze to bratanek to myślałabym ,ze to Twój brzdąc ;:167 przystojny kawaler ;:215 .Szkoda ,ze na tak krótko przyjechali w odwiedziny http://i65.tinypic.com/2it31qg.jpg super rodzinna fotka .Ojjj to teraz macie kłopot z babcią a takie złamania w pewnym wieku trudno się zrastają ;:174 Nigdy nie może być zbyt dobrze ,bo zaraz cosik się przyklei .Zdróweczka dla Babuszki i Rodziców

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 22 sie 2019, o 12:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Madziu
:;230 :;230 :;230
Swoją drogą niewielu ich pozostało, ale to z innych powodów. ;:224
Native są odporni, nawet mrówki żółte jedzą.
Rodzice próbowali i stwierdzili ,że całkiem smaczne ;:306

Jadziu
Dzięki ,że tak o mnie myślisz, ale mi stuknie pół wieku za niedługi czas ;:224
Z daleka jest ok. ,ale ręce nieboszczyka zdradzają wiek ;:306
Brat przyjeżdża i tak najczęściej ,jak może.
Zbierają długo na podróż a bilet rok wcześniej kupują.
Bratanek jest naprawdę kochanym i miłym berbeciem ;:167
Jeszcze tydzień temu Babcia była tu u nas na wsi , chodziła i oglądała wszystko.
Teraz już nie da rady. :( Rodzice mają przerąbane za przeproszeniem.
Dziękuję Jadziu ;:196 Bardzo tego potrzebują :)

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 22 sie 2019, o 20:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32668
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Achhh Agusiu pół wieku to już dawno za mną, kiedy to było ho ho ;:224 Nie wiek ale serce młode i werwa, a ręce świadczą o pracowitości ;:108 Twoi rodzice przebojowi nie zdobyłabym się na zjedzenie mrówki,natomiast moja mama owszem z pewnością by to zrobiła :;230 Też mam krewnych w Sydney i też byli w tym roku miesiąc w Polsce, chyba drugi raz od Stanu wojennego kiedy wyemigrowali .

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 23 sie 2019, o 09:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41401
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko nie chwal się tym półwieczem, teraz ludzie żyją dłużej więc połowa przed Tobą ;:196
Mam nadzieję że opieka nad babcią szybko przybierze zwyczajnej codzienności i przy pomocy uda się postawić ją na nóżki. Będzie jeszcze śmigać po Wądołku jak znowu prawnuczek przyjedzie ;:167
A na razie nie przeżywaj stresów w związków z ponownym rozstaniem. Czasem ludzie mieszkają w jednym kraju i nie odwiedzają się nawet raz na parę lat ;:131
Ogródek podlany, słonko świeci więc idę szykować ogród na odwiedziny ogrodowych gości, bo niedziela już tuż, tuż! ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 24 sie 2019, o 12:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6299
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Podziwiam Was starsze dziewczęta za energię ,siłę i optymizm ,której często małolatom brak. ;:196
Nie dziwota ,że ludzie z Australii tak rzadko przylatują do Ojczyzny, jak bilety horrendalnie drogie.
Po za tym podróż szalenie wyczerpująca, 24 godziny w samolocie ,jeszcze z międzylądowaniem.
Pamiętam ,jak moi Rodzice to źle znieśli a byli młodsi dużo. Mama spuchła od siedzenia...
Mamy trochę znajomych ,którzy mają tam rodziny. :)


Marysiu
Ja mam takie odczucie ,że z młodszej generacji ludzie padają ,jak muchy.
Do wieku sędziwego to raczej głównie pokolenie przedwojenne dożywa.
Niestety powojenna generacja słabsza.
Właśnie się dowiedziałam ,że córka mojej znajomej l. 34 ma guza mózgu.
Kiedyś tak nie było ,żeby młodzi ludzie chorowali.
Babcia już raczej chodzić nie będzie ,ale jestem pewna ,że pożyje jeszcze bo w sumie nic Jej nie dolega po za złamaniami.
Wyniki dobre, organy zdrowe. Przeżyła wiele trudów i jest mocna. :D
Brat nakazał uczynienie ciasta, idę pozbierać węgierki bo dużo i bez wkładki mięsnej raczej ;:224
Upał nieziemski i wszystko przesuszone.
Podlewałam wczoraj po powrocie, ale węża trza wydobyć.
Teraz jak pożegnamy Brata muszę Z. wyekspediować na pogrzeb bo zmarła Jego Ciocia Chrzestna.
Nie pojadę z Nim bo przez trzy dni szlag by mi trafił warzywa, a nikt mnie nie zastąpi.
No i gołębnie...Po za tym drogowców będziemy mieć i trzeba flintę przyszykować i pilnować dobytku.
Za każdym razem ,jak coś robią są stresujące sytuacje, coś psują i kradną. :roll:
Aaaa miałam napisać co kupiłam. W Litlu dostałam takie mikro książeczki i mus owocowy w saszetkach, wczoraj fajny zestaw dla kajtków ,takie sympatyczne zwierzaki i samochodzik :D
W razie załamania nastroju bratanka w przestworzach mają zestaw awaryjny :)


Obrazek
Dzielżany Z.


Obrazek
Biała rabata tchnie świeżością.


Obrazek
Piękny nie pokładający się floks w tajemniczym. Marysiu z tego była sadzoneczka dla Ciebie.


Obrazek
Pachnąca lilia.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 26 sie 2019, o 19:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41401
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko to lecą Obrazek ?
Życzę im szczęśliwej podróży :D
Jaka śliczna biała rabata, przy moim braku konsekwencji nie będę miała jednokolorowej rabaty :;230
Floks bardzo ładny ;:180 i jak porównam pewnie będzie inny niż moje podobne. Podczas wczorajszej wizyty wyszło że mam bardzo dużo floksów, chociaż część już przekwitła i jak idę przez ogród to zapach floksowy dominuje :D
Dzielżany ładnie kwitną moje jeszcze w większości w pączkach, a na ogół kwitły dużo później :wink:
O tak! te lilie pachną ;:333
Nie smuć się dwa lata szybko minął ;:4

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1143 ]  Idź do strony nr...        1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35 ... 68  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Aina75, Google [Bot] i 137 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *