Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 514 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 ... 37  
Autor Wiadomość
Krychna
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 4 sie 2019, o 20:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1622
Skąd: Małopolska Beskid Wyspowy

 0 szt.
Iwonko :wit moja Cherry Fluff dopiero się otworzyła i była taka biaława, ale już nabiera tego leciutkiego rumieńca, który Ty tak ślicznie ujęłaś na zdjęciu, to właśnie o ten kolorek mi chodziło :) Oj nazbierałaś tych Jeżóweczek ;:138 ;:138 co jedna to ładniejsza, Lemon Drop w budowie kwiatu bardzo podobna do mojej Double scoop raspbery, tylko kolorek inny :D Green Jewel u mnie dopiero się rozwija, to jedna z później otwierających się Jeżówek, przynajmniej u mnie tak jest. Hortensje bajka ;:167 Pozdrawiam cieplutko ;:196

_________________
Pozdrawiam Krysia.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=61&t=72708 - Storczyki
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=82089 - Ogród cz.1 viewtopic.php?f=2&t=106084 - Oaza Spokoju cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 4 sie 2019, o 20:42 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1328

 1 szt.
Wiem,wiem,ale i tak twierdzę,że masz dobre oko do zdjęć. ;:108
Jeżówki i róże są naprawdę śliczne.

Miłego następnego dnia. :wit

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 5 sie 2019, o 18:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19748
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Iwonko 30 km, to faktycznie, może nawet przejeżdżaliśmy koło Ciebie, bo wycieczki sobie w rózne strony robiliśmy, na pewno Ciebie odwiedzę, jak tylko zrobimy wypad kolejny do Szczytna. No i jeżówki, masz ich spor, są takie cudowne, czy dobrze u Ciebie rosną?, rozrastają się?, tak żałuję, że u mnie nie bardzo chcą rosnąć, ale mam te zwykłe one też śliczne ;:108

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 5 sie 2019, o 18:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9491
Skąd: Kraków

 0 szt.
O matko!!! jakie piękne jeżówki, ileż masz odmian. Nie wiem, którą postawiłabym na najwyższym podium, trudno wybrać, każda odmiana ma to coś co przyciąga wzrok na długo.
Teraz rozumiem, że z 12 krzaków można wiele owoców zebrać. Ja mam jedynie posadzonych 5 borówek, to o pierożkach z własnymi borówkami mogę zapomnieć ;:145

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 sie 2019, o 20:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32217
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
https://images92.fotosik.pl/228/f8f482e8d1caed41.jpg cudna fotka Iwonko, a mnie się gdzieś zgubiły te cytrynowe pysznogłówki może padły łupem ślimorów w maju ,jednak nasionka mam . Chyba nie wysiałam tych oranżowych aksamitek tylko żółte, one są mniej efektowne od oranzowych jednak i tych nasionka również mam jeszcze.Jeszcze nie jadłam pierogów z borówkami może czas zrobić parę, może Amelce zasmakują ,bo mięsne uwielbia .Ja tylko dla siebie robię ruskie mniam, mniam U mnie tylko 2 borówkowe krzewy, wiec i borówek zbyt wielu nie mam, ale zawsze coś jest na ząb.Superaśne te pomidorki dwukolorowe .Nie wiem czy moja Cafe au lait zakwitnie bo wciąż dopadają ja slimory, a dzisiaj miałam ich szczególny wysyp ;:222 szczególnie na jednym z pomidorów i daliach .Widocznie bardzo musi im ta odmiana smakować . :evil: O jeżówkach nawet nie wspomnę ,bo każda jest cudna a Cherry fluff szczególnie ujęła mnie tym kolorkiem ;:167 szkoda tylko ,ze nie chcą ze mna współpracować ;:174 .Co do kropelkowych fotek masz racje trzeba wyczuć chwilkę żeby je zrobić

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 6 sie 2019, o 21:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24569
Skąd: Płock

 1 szt.
Strasznie dawno mnie nie było
Nadrobiłam zaległości, a trwało to trochę, bo uwielbiam Cię czytać i nie mogłam pominąć niczego
Nadal jesteś niezadowolona z Candelight?
Ja przeciwnie
jestem nią zachwycona. To jedna z najlepszych róż u mnie.
Uwielbiam jeżówki, ale u mnie słabo sobie radzą. Są, ale widać, że się męczą
Ale cały czas próbuję, bo bez nich nie wyobrażam sobie ogrodu

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.17


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 7 sie 2019, o 14:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3334
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Iwonka i znowu spędziłam trochę czasu na nadrabianiu zaległości, ale twoje opowieści i fotografie nie pozwalają na pobieżne przeglądanie tego wątku ;:333
Kolekcja jeżówek imponująca, mnie się rozsiewają tylko te zwykłe białe, żółte, różowe i pomarańczowe. Miałam też bordowe, ale w tym roku zniknęły. Podziwiam Twoją Kobee muszą u was gdzieś mieszkać nietoperze, bo to one zapylają te kwiaty żeby powstały nasiona. U mnie w tym roku nie wzeszło ani jedno nasionko :oops:
Dużo czasu dla działeczki Ci życzę, bo przecież nie samą pracą człowiek żyje. ;:168

_________________
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 9 sie 2019, o 08:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 40644
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Iwonko ciekawa jestem czy dochowam się kiedyś takiej pięknej kępy różnorodnych jeżówek? Chciałabym chociaż szanse w mojej glinie są marne :wink: Chciałabym się dochować własnych krzyżówek ...odmian :D ale jak na razie nawet białe wśród różowych nie przetrwały.
Pierwsze wyczekiwane pomidorki jakoś mnie zawiodły ale z czasem już rozkoszuję się cudownym aromatem własnych tomatów Obrazek Obrazek
Posyłam serdeczności ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.76
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Narine
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 11 sie 2019, o 02:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1141
Skąd: Warmia i Mazury

 1 szt.
Witaj Iwonko
Z wielką przyjemnością obejrzałam Twój ogród. Bardzo podobają mi się zdjęcia, szczególnie z owadami i kropelkami :D
Myślałam, że już mam zamknięty plan pt. jeżówki, a tu się do mnie uśmiecha Cherry Fluff 8-)
Twoje hortensje rosną na pełnym słońcu, czy tylko tak wygląda?

_________________
Pozdrawiam
Ogrodowe impresje
Nadwyżki DALII, LILIOWCÓW i innych


Góra   
  Zobacz profil      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 11 sie 2019, o 12:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9261
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Iwonko ciemne pomidory zrobiły Ci psikusa. :) Ważne, że smaczne. ;:215 Mnie w ubiegłym roku bardzo posmakowały zielone, wysiałam kilkanaście i ;:224 rozdałam. Wydawało mi się, że dwa zostawiłam. ;:223 Teraz będę żebrać u siostry lub sąsiadki, żeby choć na nasiona mieć.
Jeżówki cudnie pokazałaś. ;:138

To Guava Ice.

Obrazek

Pozdrawiam ciepło. :wit

_________________
Sonia
aktualny 2019
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jajagna
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 11 sie 2019, o 13:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 896
Skąd: Mazowsze nad Wkrą 6b

 1 szt.
Kropelki, kropelki, kropelki! Obrazek Pewnie już odpowiadałaś na to pytanie sto razy, ale powiedz Iwonko, jaki masz aparat? Ach, te Twoje jeżówki. Moje ukochane, które mam u Ciebie (Obrazek) to Cherry Fluff, Supreme Cantaloupe, Butterfly Kisses, Aloha, Meteor Yellow i Big Kahuna ;:167 Skoro zwykłe sieją się u mnie jak durne, to i te ślicznotki może jednak pobędą dłużej niż sezon? Obrazek Prześliczną masz kolekcję tych wdzięcznych cudaków. A powiedz mi, Kochana, czy szałwię trójbarwną wysiewasz co roku, czy sama Ci się już wysiewa? Lubisz ją? 8-)

_________________
Jagna
Moje kolczaste serce
Moje kolczaste serce II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 11 sie 2019, o 19:50 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4607
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
Wszystkim zaglądającym, czytających, wpadającym w zachwyt, wysyłającym uściski, serdeczności czyli wszelkie pozytywne uczucia, bardzo pięknie dziękuję i ślę buziaczkiObrazek

Lucynko, jeżówki mam na wszystkich swoich rabatachObrazek Zdecydowanie nie lubię monotematycznych rabat. Mając większy ogród, można sobie na to pozwolić, ale u mnie? Mieszam wszystko ze sobą tworząc ogrodowy koktajl :tan Wtedy jest kolorowo, jarmarcznie, czyli tak jak lubię, taki swoisty misz-maszObrazek Nie wszystkie jeżówki są tak dorodne jak bym chciała, niektóre słabo przyrastają i będę musiała je poprzesadzać, to może wtedy nabiorą ciałka.
W tej chwili zaczynają mi się pokazywać wolne miejsca między roślinami i żałuję, że nie posiałam czegoś później, żeby teraz zapełnić puste miejsca. Ostatnio, eksperymentalnie sypnęłam tam kilkanaście nasion sałaty, może do pomidorków będę mogła dodać jakiś zielony listek do smaku? Wczoraj nie zwróciłam uwagi na te miejsca, ale już dzisiaj przyjrzałam się im uważnie i według mnie coś się tam dzieje :tan
Chciałaś powiedzieć, że panowie są bardziej łasi na pochwały niż tego potrzebują, ale niech im będzieObrazek

Obrazek

Obrazek

Maryniu, jak to dobrze, że jeżówki zechciały u mnie zamieszkaćObrazek Są cudne, a ja nie potrafię im się oprzeć i co rusz dokupuję jakąś kolejną. U mnie tylko jaszczurki i wszelkiej maści żaby urzędują, a one chyba nie gustują w zielonym menu. Dla nich mam inne frykasy i muszę przyznać, że czasami znajduję dowody ucztowaniaObrazek Niestety chyba ciągle jest ich zbyt mało, bo ślimaków jest ogrom, szczególnie po deszczu. Ale nie tylkoObrazek Ostatnio rozgarniałam kępy host i tam zrobiłam prawdziwą czystkę, szczególnie wśród bezdomnych.

Obrazek

Obrazek

Aniu,większość jeżówek kupuję w szkółkach, chociaż jak mnie jakaś oczaruje na ryneczku, to się przed nią nie bronię, ale wtedy raczej nie są one nazwane z imienia. Ale czy z imieniem, czy też bez wszystkie bez wyjątku są warte grzechuObrazek
Dalie jeszcze ciągle nie wszystkie kwitną, a ten ósmy cud świata, na który tak czekałam, okazał się zupełnym przeciwieństwem cudu ;:145 Kwiaty ma małe, zupełnie nie takie jakie miały być. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego i już wiem, że raczej się nie polubimyObrazek Za to u Ciebie widziałam prześliczną przedstawicielkę tego gatunkuObrazek
Te czarne pomidorki są przepyszne bardzo intrygujące w kolorze. Niestety moje pomidory zaatakowała ZZ, ale eM już dwukrotnie zrobił oprysk i mam wrażenie, że powstrzymaliśmy gadzinę. Ale to się pewnie dopiero okaże za jakiś czasObrazek

Obrazek

Obrazek

Krysiu, Green Jewel i u mnie jeszcze w powijakach, jedne już zaczynają przekwitać, a ona dopiero się rozkręcaObrazek Bardzo wolno przyrasta, nie szaleje, ale jest niezawodna. No i ten kolorObrazek Na Double scoop raspbery mam chrapkę, ale na razie nie mam zamiaru niczego zamawiać, to będę musiała obejść się smakiem. Wczoraj zobaczyłam jej zdjęcie u Jadzi i zastanawiam się, czy jedna z moich NN, to nie jest onaObrazek
Hortensje w tej chwili są najpiękniejsze, śnieżnobiałe, ale to zmienia się z każdym dniem. Najwcześniej pokraśniała dębolistna, ale i inne zaczynają już nabierać rumieńców. szkoda, że są takie wielkie, bo jeszcze kilka mi się podoba, ale miejsca już dla nich nie mam.
Cieplutkie pozdrowienia chętnie przytulę na noc, bo noce zdecydowanie zrobiły się chłodniejszeObrazek

Obrazek

Obrazek

Danusiu, róże na szczęście w tym roku wcześnie zaczynają powtórne kwitnienie, co niezmiernie mnie cieszy, bo to nie jest u mnie normą. A jeżówki właśnie teraz są w centrum uwagi bo kwitną jak marzenie i widać je w każdym zakątkuObrazek

Obrazek

Obrazek

Iwonko, jeżówki mam w różnym wieku, ale ich wielkość wcale nie zależy od długości pobytu u mnie. Mam zaledwie dwuletnie, które tworzą spore kępy i starsze, które za nic nie chcą zwiększyć swojej masy. Tym maruderom muszę znaleźć nowe miejsce, może wtedy się zmobilizują i wezmą przykład z koleżanekObrazek Większość jednak rośnie bezproblemowo i co roku mnie raduje, no bo jak się nie cieszyć z takich kolorowych radosnych mordek? Zwykłe jeżówki są równie niezwykłe jak i te odmianowe, a przynajmniej zupełnie nie grymaszą. Poza tym się sieją i zawsze można sobie powiększyć stan posiadania, albo oddać komuś spragnionemu ich pięknaObrazek

Obrazek

Obrazek

Dorotko, ile jeżówek, tyle jęków zachwytówObrazek Nie ma takiej, która by mi się nie podobała, chociaż nie każdą do siebie zapraszam. Niektóre są zbyt wysokie i przy tym wiotkie, za bardzo się pokładają. Moje wszystkie są raczej sztywne, jedną NN mam bardziej wiotką, ale z wiekiem się wzmocniła i już tak nie omdlewa. Poza tym to moja największa jeżówka, mam mnóstwo kwiatów i jak jej nie kochać? Ale dzisiaj mnie wyprowadziła z równowagi, bo ja ja tu chwalę, a ona leży rozłożona jak baszaObrazek Jedyne co ją tłumaczy, to ostatnie burze i ulewy. Niestety musiałam ją dzisiaj podeprzeć, a strasznie tego nie lubię.
Borówki wszyscy u mnie wcinają z zapałem, oczywiście najbardziej im smakują, jak sama je zbioręObrazek Takiej ilości jednak nie jesteśmy w stanie przejeść, tym bardziej, że Filip wybył z domu na cały czas ich owocowania, to owoców zostaje więcej. Ostatnio znowu dorobiłam kilkadziesiąt sztuk i już się mrożą w woreczkach. Najbardziej mi smakują takie solo, bez śmietany i bez cukru, po prostu pychotkaObrazek

Obrazek

Obrazek

Jadziu, to proso rózgowate wyrosło na samym brzegu rabatki i generalnie we wszystkim przeszkadza, bo pokłada się na ścieżkę, ale do zdjęcia pozuje wprost koncertowo, po prostu musi tam byćObrazek Dlatego ostrożnie przeprowadzam koło niego rower, żeby tylko go nie zahaczyć kołem i nie urwać. To nieliczna samosiejka, która trafiła na rabatę, wszystkie pozostałe wysiały się na dębową ścieżkę i mam tam teraz milion siewek prosa ;:223 Nie było wyjścia i wczoraj eM spryskał roundapem, bo wyrwać tego nie dałam radyObrazek
Widziałam u Ciebie co z pomidorami zrobiły ślimaki ;:202 moje ich nie tykają. Pewnie mają na względzie, że to moje pierwsze pomidorki ;:306
Proszę zerknij, co mi wyrosło takiego niebieskiego. Czy to ta lobelia, co u Ciebie? Zupełnie nie kojarzę skąd ją mamObrazek

Obrazek

Obrazek

Małgosiu, niestety Candlelight w dalszym ciągu nie zachwycaObrazek Doskonale wiem, że potrafi być urocza, bo już ją poznałam z tej strony, ale w tym roku jest marna. Nie wiem nawet, czy pokazała chociaż że cztery kwiaty, nad plamistością nawet się nie zastanawiam, bo ma ją większość róż, to czemu ta miałaby być wyjątkiem? Jest mała i niewyględna. Jeszcze ją zostawię, ale jeśli w następnym roku nic się nie zmieni, to będziemy musiały się rozstać.
Jeżówki zachwycają mnie za każdym razem jak tylko na nie spojrzę. Tyle ich jest, że trudno wybrać tę najpiękniejszą. Szczególnie, że każda stara się jak tylko może, żeby została zauważona. A ja im nie szczędzę spojrzeń i pochwałObrazek

Obrazek

Obrazek

Ewuniu, za to u mnie wyjątkowo wzeszły wszystkie nasiona i miałam tyle siewek, że rozdawałam je na prawo i lewo. Ale nie rosną dobrze w tym roku, było za zimno i za sucho, żeby mogły tak naprawdę rozwinąć skrzydła. Nietoperze są na pewno, nie raz je widziałam, jak wędziliśmy w nocy szyneczki, a kiedyś nawet w środku dnia zrobiłam im sesyjkę, bo zapomniały wrócić do domu i zasnęły tam gdzie stały. Niestety na działkę mam niewiele czasu, a jeszcze pogoda w tym roku zdecydowanie nie chce ze mną współpracować i jak mam wolne, to leje, albo chociaż pada. Nie mam jednak na to żadnego wpływu, po prostu jest, jak jest.
Nie ma zwykłych jeżówek, każda jest niezwykła,. A już na pewno taka jest pomarańczowa i żółtaObrazek

Obrazek

Obrazek

Marysiu, z krzyżowaniem jeżówek, to chyba nie jest taka prosta sprawa. Te odmianowe nie chcą tworzyć nasion, polowałam na nie w ubiegłym roku i nic nie udało mi się pozyskaćObrazek A z Double Decker wyrosły zwykłe jeżówki, ale w dwóch kolorach: białe i różowe.
I moje pomidorki nie wszystkie mi podeszły, ale nie wybrzydzam, jem i się cieszę, że mam. Mam kilka takich typowych na przetwory, to z nich w przyszłym roku zrezygnuję. I zdecyduję się raczej na drobniejsze owoce, z takim wielkim nie wiadomo co zrobić. Jeszcze nie wszystkich spróbowałam, ale już mam dwa typy na przyszły rok, a jak będzie z pozostałymi to się okaże. Nie wiadomo jakie będę miała zbiory, bo zaatakowała je ZZ, ale mam nadzieję, że uda nam się powstrzymać chorobęObrazek

Obrazek

Obrazek

Narine, miło mi, że do mnie zajrzałaś ;:196 Na mojej działce cień jest towarem deficytowym i dlatego wszystkie moje hortensje rosną w pełnym słońcu i radzą sobie doskonale. Oczywiście muszę je dodatkowo podlewać, ale bez przesady.
Cherry Fluff jest szczególna i wcale się nie dziwię, że wpadła Ci w oko. Zaglądaj kiedy zechcesz, u mnie furtka zawsze otwartaObrazek

Obrazek

Obrazek

Soniu, ale mi sprawiłaś niespodziankę z nazwaniem mojej jeżówkiObrazek Jest piękna, ale ma tendencję do pokładania, chociaż teraz jest już lepiej i zazwyczaj daje sobie radę. Kupiłam ją kiedyś jako Double Decker, były dwa kłącza w torebce, jedno dałam mamie i wyrosła właśnie Guava, a z drugiego wyrósł Double- taka niespodzianka ;:oj
Ciekawa jestem po czym poznawałaś, że są już dojrzałe te zielone pomidory? Moje czarne czerwienieją, a co robiły zielone ;:306 ? Będę musiała się rozejrzeć za nowymi odmianami, bo nie wszystkie nam smakują. Chociaż może właśnie źle to nazwałam, bo smakowo, to zdecydowanie nie podszedł nam jak na razie tylko jeden. Jeszcze nie wszystkich spróbowaliśmy, nie wszystkie już dojrzały- będziemy je kolejno smakowaćObrazek

Obrazek

Obrazek

Jagno, zgromadziłaś sobie u mnie (Obrazek) same najpiękniejsze jeżóweczki :heja Dzisiaj pieliłam w pobliżu Big Kahuny i doszedł mnie jakiś niezwykły zapach, włączyłam więc swój aparat węchowy i niuchałam wszystko wokół i okazało się, że to właśnie ona tak cudnie pachnieObrazek Będę musiała wsadzić nos do wszystkich i zobaczyć, czy jeszcze któraś ma taką dodatkową zaletę. Większość na pewno nie pachnie, ale jak widać są wyjątkiObrazek
Szałwię wysiałam tylko raz, a teraz wysiewa się sama. Co prawda nie zawsze tam, gdzie bym chciała, ale to bardzo wdzięczna roślinka. Nadmiar łatwo się pieli, tylko trzeba uważać, żeby nie wyrwać wszystkich siewek. Mi w tym roku prawie się to udałoObrazek
Zdjęcia robię lustrzanką Canon EOS 600D, bez żadnych dodatkowych przesłon, czy innych takich. Jestem z niej w miarę zadowolona, chociaż nie każde zdjęcie wychodzi tak jakbym chciała. Ale to może nie być wina aparatu, a brak umiejętności fotografującego, czyli mnie. Kropelki nie zawsze takie wychodzą, czasami dwoję się troję, a efekt mizerniutkiObrazek Ale już wiem mniej więcej na co zwracać uwagę i zawsze jakieś wyjdzie nadające się do pokazania.

Obrazek

Obrazek

W piątek eM pojechał na działkę ponownie spryskać pomidory przeciwko ZZ. Przy okazji miał zebrać borówkę, bo ostatni raz zbieraliśmy tydzień temu, więc owoców powinno być sporo. Ale nie według mojego eMa, o nie. Według niego była sama zielenizna, nie było czego zbierać ;:185 Zarządziłam więc wyjazd na działkę w sobotę w celu naocznego przekonania się, jaki jest stan faktyczny. Moje boróweczki są jednak sprytniutkie, wykorzystały ciepłą nockę i przyspieszyły dojrzewanieObrazek Tak się postarały, że zebraliśmy całe sześć litrów. Z tego co nie zjemy, będą oczywiście pierogi :heja Na działce byliśmy bardzo krótko, bo na piętnastą byłam umówiona z dziewczynami ze szkoły i dwoma profesorami na spotkanie w knajpie. Z dziewczynami spotykamy się systematycznie, ale tzw. grona, nie widziałyśmy od lat. Było bardzo sympatycznie i wesoło. Kto by kiedyś przypuszczał, że będziemy z nauczycielami wódkę pićObrazek

Obrazek

Obrazek

Za to dzisiaj od samego rana pognałam na działeczkę. Byłam już spragniona znajomych widoków, ciszy i sikorek uwijających sie przy karmniku. Ostatnio eM nie nasypał im ziarna, bo po burzy połowa karmnika była zalana wodą i dostały jeść dopiero wczoraj. Szybciutko przypomniały sobie, gdzie jest najlepsza stołówka i do dzisiaj zjadły prawie cały wsad. Takie maleńkie ptaszki, a apetyty maja ogromneObrazek Dzisiaj nawet sporo zrobiłam, oczywiście miotałam się po całej działce, bo co chwilę przypominało mi się coś, co powinnam zrobić już dawno. I tak wykopałam kilka czosnków, które już za bardzo się rozmnożyły i przez to zrobiły się mniej efektowne. Nie obyło się niestety bez strat, bo z jednego zrobiłam dwa, nie nadające się do dalszego życia, ale zostało mi jeszcze dziewięć i te porozsadzałam w różnych miejscach. Wykopałam cebule jednej lilii, która z roku na rok bardzo choruje i w końcu je wyrzuciłam. Podparłam jedną dalię, bo za bardzo miała się ku lilii, a biedaczka chyba nie miała ochoty na jej towarzystwo, bo odsuwała się od niej jak tylko mogła. W rezultacie obie były mocno przechylone w jedną stronę, zabierając przestrzeń jednej z jeżówek. Wszystko jest za ciasno, jedno gnębi drugie, coś ginie w tłoku, a do mnie ciągle nie dociera, że powinnam ostudzić swoje zapały i przestać kupować nowe rośliny. Dodatkowo wypieliłam dwie duże rabaty, w tym jedną z różami, gdzie było już strasznie zarośnięte nie tylko chwastami, ale i kwiatami, ciężko stopę postawić, nie mówiąc o wypięciu tego i owego, bo od razu jakaś złośliwa paskuda wbijała mi kolec w zadek, albo szarpała za ręce, tudzież wyrywała włosyObrazek Nareszcie się z tym jednak uporałam i poszłam w spokojniejsze miejsce, gdzie nikt ani nic nie atakowało mojej osoby. Same nudne bodziszki, jeżówki i kilka innych spokojnych roślinek. Nuda.....Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kilka dni temu przerobiłam pierwsza skrzynkę pomidorów. Oczywiście nie swoich własnych, bo moich chyba w sumie nawet tyle nie będzie, ale od teścia. Nie wiem czym on je karmi, ale co roku ma mnóstwo owoców, które rozdaje na prawo i lewo. Wśród pomidorów znalazłam jednego dziwaczka, w którym w środku już zaczęły kiełkować kolejne pomidory ;:202 Skórka jeszcze była cała, ale chyba już lada chwila by się przez nią przebiły.

Obrazek

Obrazek

Dzieci pojechały do Holandii zarobić na wakacje i studenckie zachcianki, a mamusi zostawiły swój zwierzyniec do opieki. Ślimaki są trzy, ale jednego nie pokażę, bo taki bezdomny, na którego sama nie chcę patrzeć, chociaż jak zerknęłam na niego jednym okiem ,to muszę przyznać, że jest dużo ładniejszy niż te działkowe. Pierwszy to nasz Gacek, a drugi Magdy- Ziemniaczek. Czemu akurat tak się nazywa, to ja nie wiem. Zdjęcia takie sobie, ale one do żarełka wychodzą tylko wieczorem i przy żarówce trudno im zrobić dobre zdjęcie.

Obrazek

Obrazek

Może się Wam nie przyśnią ;:306 Dobranoc ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 11 sie 2019, o 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19748
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Iwonko jeśli będziesz miała nadmiar jeżówek to bardzo chętnie przyjmę kilka ;:oj , dalia roztrzepana jest śliczna, kolorki cudne ;:215 czy na jednym ze zdjęć w duzym zbliżeniu to pysznogłówka cytrynowa?, czy u Ciebie zimuje Iwonko, czy wysiewasz ?

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Narine
 Tytuł: Re: Pierwsze koty za płoty V
PostNapisane: 11 sie 2019, o 23:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1141
Skąd: Warmia i Mazury

 1 szt.
Iwonko na pewno nie raz zajrzę. Dobrze podpatrzeć jak udają się dane odmiany w podobnym rejonie. :D

Iwonka1 napisał(a):
Obrazek


Iwonko to nie jest Mystery Day. To Myrtle's Folly.
Mystery Day wygląda tak --> http://www.dahlie.net/dyn/einzel.php?lang=en

Striped Vulcan super. Jest sportem od Vulcana. U mnie od początku jest "negatywem" Twojego - dąży widać z powrotem do wyglądu przodka :wink:

_________________
Pozdrawiam
Ogrodowe impresje
Nadwyżki DALII, LILIOWCÓW i innych


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 514 ]  Idź do strony nr...        1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 ... 37  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: danuta z, duju, ewelkacha88, Google [Bot] i 95 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *