Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
jandom1
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 8 cze 2018, o 00:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1022

 więcej niż 1 szt.
Mała uwaga : drugi od lewej to raczej na pewno nie jest myriostigma, moim zdaniem to jakaś forma capricorne.

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
Lista nadwyżek
pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 8 cze 2018, o 06:30 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 0 szt.
Kupowałem w dobrej wierze podpisane jako myriostigma :?
Powinienem dłużej siedzieć nad tymi zdjęciami. Z drugiej strony oba są jak dzień i noc, uzupełniają się.
Oba powinny być Astrophytum capricorne var. crassispinum (Syn: Astrophytum capricorne niveum 'nudum')

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jandom1
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 8 cze 2018, o 10:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1022

 więcej niż 1 szt.
Demek napisał(a):

Powinienem dłużej siedzieć nad tymi zdjęciami.

Ja tak nie uważam , kupujesz od sprzedawcy w dobrej wierze że kupujesz właśnie to co on wystawił. Nie jest Twoją winą że ktoś sprzedaje capricorne jako myriostigma i Ty potem tak go opisujesz. Tutaj może roślina jest zupełnie inna ale są przypadki ze tylko specjaliści w danym rodzaju są w stanie ocenić że to nie jest to co sprzedawca spieniężył. Nie jest Twoją winą że tak go opisałeś bo to sprzedawca ponosi odpowiedzialności za taką pomyłkę, a Ty przecież nie masz obowiązku znać dokładnie każdego rodzaju , gatunku i jeszcze podgatunku :) nie zmiania to faktu ze to ładne rośliny , teraz masz dwie i jak zakwitną będziesz mógł sobie zapylić i wysiać :D

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
Lista nadwyżek
pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 20 cze 2018, o 18:36 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 0 szt.
Obrazek

Kolekcja na ten rok w komplecie. Dokupiłem jeszcze G. riojense i oczywiście A. myriostigma, oraz fabrycznego C. senilis o tyci rozmiarach do towarzystwa/pary O. celsianus.
Astophytki mają podkład z grubego pumeksu i ziamię pumeks/lawa/antuka/piach/ziemia do kaktusów.
Gymnolkom zrobiłem podkład z kermazytu który mi został, wymieszałem moją poprzednią mieszankę z wermikulitem i mixem pumeksy/lawy i kamyków w którym przyjechały.

Jeśli chodzi o zewnętrzny parapet to jest szansa zabezpieczyć go w tym tygodniu, pozostając w gotowości do przywrócenia do stanu pierwotnego, i dwa pierwsze rządki będą mogły się smażyć.
Grubasy będę niestety smutno siedzieć za szybą, ale i tak będą miały więcej światła.
Planuje jeszcze popsikać mopsilanem 20 sp po wyprowadzce na dwór, pomimo przeglądania korzeni i wyprażania większości rzeczy ciągle jakies robactwo tłukę, muszki, żuczki,
macznikomary, a i dwa wełnowce nie wiadomo skąd na nowym gymnolku któremu goiły się korzenie przed posadzeniem.
Zdjęcia dokumentacyjne są każdego osobnika do porównania w przyszłym roku, brakowało tylko podkładki do zdjęć kryminalnych pokazującej wzrost. Mam nadzieję, że będą rosły jak Harrison Ford w "Ściganym." ;:3

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 1 lip 2018, o 18:09 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 0 szt.
Obrazek
Po dłuższych perypetiach wstępna wersja parapetu zewnętrznego gotowa. Reling z solidnym mocowaniem, ustabilizowane stretchem. Chcę jeszcze znaleźć podstawkę odpowiednią żeby nie stały krzywo, i pewnie jakiś poliwęglan na jesień. Wypsikanie mopsilanem wykurzyło jedną wielką ziemiórkę. Druga tura we wtorek, ale już jeden zdecydowanie odżył. Teraz tylko pozostaje uważać na prognozę pogody.
Obrazek
Obrazek

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PiotrAPD
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 2 lip 2018, o 07:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2391
Skąd: Dublin - IRL

 0 szt.
Wygląda super ;:333
Teraz pozostaje tylko cieszyć się nimi :D

_________________
Pozdrawiam
Piotr
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DAK
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 2 lip 2018, o 07:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3199
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
Na pewno będą wdzięczne za promienie, ale chyba bym trochę przemeblowała - starałam się zawsze wstawiać najbliżej te wszystkie włochacze, bo zdaje mi się, że one nie lubią deszczu na łepetynie.
(A może się mylę, niech się wypowiedzą inni co je mają, bo ja pozbyłam się takich - gdyż nie widzę co jest ich czupryną, a co wełnowcem).

_________________
Storczyki
Kaktusy
Domowa DAKownia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 2 lip 2018, o 09:11 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 0 szt.
Przestawię pierwszy rządek do tyłu, jak tylko ogarnę podstawkę, jest 4 cm wysokości rożnicy i mniejsze doniczki przeleciałyby pod relingiem. Dziękuję za uwagi.

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 12 lip 2018, o 18:47 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 0 szt.
Raport po kalejdoskopie pogodowym. Po kilku dniach beztroskiego stania pod chmurką nadszedł czas patelni.
Obrazek
Obrazek
O dziwo pierwszego dnia spłonął niby najtwardszy z zawodników, Stetsonia coryne, kilkuletni okaz przesadzony w kwietniu, razem z Euphorbia enopla.
Osłoniłem na drugi dzień ręcznikami papierowymi, co niestety nie pomogło Escobaria missouriensis, którą musiałem razem z Euophoria enopla zwyczajnie ewakuować za szybę.
Reszta dzielnie się trzymała, ale trochę przeceniłem możliwości wszystkich astrophytum, które zacząłem cieniować dopiero 3 dnia.
Mam nadzieję, że A. asterias ssp. Superkabuto się odbuduje (były cieniowane przy pierwszym zbrązowieniu, a i tak pod ręcznikami postępowało).
Po kilku dniach cieniowania ewakuowałem też G. damsii, Cereus validus i Polaskia chichipe, zaczynały lekko żółknąć.
Reszta ewidentnie bardzo zadowolona, wręcz wypasiona, zwłaszcza cieniowane gymnole, aczkolwiek z 3 malutkich C. senilisów z Leroya zostało na oko 1,5 sztuki, tutaj owłosienie niestety uśpiło moją czujność.
Najmłodsza partia kaktusów miała 3 tygodnie od przesadzenia (+tydzień suszenia korzeni), co jest zdecydowanie niewystarczające, niestety zasugerowałem się słońcolubnymi opisami Astrophytum i C. senilis, prewencyjne cieniowanie załatwiłoby sprawę. Co do reszty ewakuowanej za szybę zwyczajne kaktusy miętusy.

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PiotrAPD
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 12 lip 2018, o 23:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2391
Skąd: Dublin - IRL

 0 szt.
Takie przypalenia słoneczne nadadzą tylko dzikiego wyglądu Twoim kaktusom :wink:
No ale trzeba uważać ;:108

_________________
Pozdrawiam
Piotr
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 14 sie 2018, o 22:56 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 0 szt.
Przyznam, że do kolejnego update-u zabierałem się jak do jeża, ale kiedyś trzeba, jutro święto i w ogóle.
Dużo pokory w ciągu ostatniego miesiąca i żonglowania kaktusami w nierównej walce z upałami.

Pierwszy zabity to najmłodszy C. senilis, któremu wełna wcale to a wcale nie pomaga przy 30-stopniowej patelni, a jednocześnie trudno cokolwiek zauważyć poza zgonem.
Nigdy więcej niczego nie kupię w Leroy&Merlin, robactwo po spryskaniu mopsilanem uciekało na wszystkie strony, rośliny też znacznie słabsze od allegrowiczowych (min. rzeczony C. senilis) i dużo bardziej podatne na upały, słońca to chyba wcześniej nie widziały.
Jest jeszcze jeden nienazwany allegrowicz co nazywa kaktusy jak popadnie byle sprzedać i zdarzyły mu się raz wełnowce, ale miał parę porządnych roślin które dają radę (G. baldianum, A. capricorne var. crassispinum/senilis/cholera wie coś pomiędzy, który właśnie wypuszcza pąki).

Druga sprawa to obracanie kaktusów kiedy krzywo rosną, z jakiegoś powodu każdy kaktus ma swoją najsilniejszą stronę, która powinna być ustawiona na południe, każda inna strona bardzo szybko się przypala nawet przy tygodniowym cieniowaniu, nie ma co walczyć z wiatrakami. Skończyłem podkładkę z plexi więc równo stoją w rządku, a i więcej się zmieści w przyszłym sezonie.
Duże doniczki paradoksalnie dają większą odporność na upały bo wolniej się najgrzewają, chyba :?.
Obrazek

Trzecia sprawa to większość gymnoli nie lubi patelni (nawet G. michanovichii/friedrichii), więc poza największym G. anisitsii który ochoczo kwitnie i rośnie (co ciekawe pod wpływem słonca kwiaty z białych przeszły w lekko różowe), schowanym za wiekszymi braćmi w większych doniczkach reszta wróciła za szybę, nic nieurosły a G. bruchii częściowo zbrązowiał pomimo podobnego zacienionego "ukrycia" jak G. anisitsii. Jest jeszcze G. baldianum który za nic ma sobie wszystkie upały i śladu po nim nie widać, w sumie w naturze rośnie na łąkach w podobnych warunkach.
Obrazek
Obrazek

Czwarta sprawa to Oreocereus celsianus i Mammillaria są praktycznie niezniszczalne, rosną jak głupie a i jeszcze M. polythele var. toluca się do światła wyciąga na największej patelni i z 15 pąków wypuściła. Dzielnie trzymają front razem z Astrophytum (aczkolwiek A. columnare pokazał, że ma tylko jedną mocną stronę), reszta nieśmiało zza nich wygląda w pochmurniejsze dni, jak nie zza szyby podczas upałów.
Obrazek

Piąta sprawa to fajne przyrosty u Pilosocereusów, aczkolwiek P. pachycladus jest trochę bardziej miętki i wypłowiały od P. chrysostele, oraz Stetsonia coryne, który pomimo przypalenia na start teraz ma największe przyrosty i ociernienie w pełnym słońcu, a i przypalenie pęka odsłaniając nową zdrową tkankę.
Obrazek
W sumie największym rozczarowaniem jest miętusowość Escobaria(neobesseya) missouriensis, która przypala/robi się purpurowa nawet w pochmurne dni i za szybą, oraz Cereus validus, którego też w kółko muszę ewakuuować kiedy zaczyna płowieć razem z Polaskią chichipe, na szczęście odzyskują animusz za szybą i rosną.
Obrazek

Dokonałeż też pierwszej inwazji na południowy balkon mojej matuli z moim najstarszym, 2 razy ciachniętym i na nowo ukorzenionym P. pachycladusem/azureusem. Mam nadzieję, że w pełnym słonću pokaże pazurki (a raczej ciernie) jak młodziak na moim zewnętrznym parapecie, zostawiłem mu ze 40 centymetrów więc może tankować słonko.

Oczywiście mam już listę życzeń do świętego mikołaja w postaci gymnolków pokrewnych dotychczasowym (na stronie gymnocalycium.org są pogrupowane przez typy nasion i rzeczywiście pasują do siebie w ten sposób, choć nazewnictwo lekko rozdmuchane, większość teraz powciskana jako subs. lub var. pod inne).
Bardzo polecam też stronkę LLIFLE w języku angielskim gdzie można dokładnie przyjrzeć się poszczególnym okazom i relacjom pomiędzy nimi.
Dozo i dziękuję za uwagę.

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 15 sie 2018, o 12:06 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 0 szt.
Dodane obiecane zdjęcia.

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PiotrAPD
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 16 sie 2018, o 09:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2391
Skąd: Dublin - IRL

 0 szt.
Bardzo ładnie poustawiane. Gymnol z drugiego zdjęcia przepiękny ;:333
Mammillarka z różową czuprynką także bardzo ładna ;:108

_________________
Pozdrawiam
Piotr
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 19 sie 2018, o 13:30 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 0 szt.
http://i64.tinypic.com/2s6kq55.jpg
Mammillaria polythele 'Toluca'
http://i68.tinypic.com/344trbp.jpg
http://i66.tinypic.com/rjqq0g.jpg
Astrophytum capricorne subs. senile (Frič) Doweld

Te zdjęcia mają za dużą rozdzielczość. Zamieniłem je na linki.
Tomek/blabla

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 6 paź 2018, o 09:52 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 0 szt.
Podsumowanie pierwszego roku:
Najpierw chciałem serdecznie podziękować wszystkim, którzy udzielają się na tym forum i pozwalają innym unikać swoich błędów.
Przepiękne kolekcje, dużo zaangażowania i miła atmosfera sprzyjają inspiracji i odkrywaniu swoich preferencji kaktusowych.
Poleje teraz trochę wody bo kaktusy już nic nie dostaną do marca.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pierwszą moją inspiracją w kierunku ogrodnictwa były pionowe ogrody z sukulentów.
Ze względu na niepraktyczność tego rozwiązania zdecydowałem się wrócić do kaktusów, jednak nie prowadzę tak do końca hodowli,
ani nie zbieram kolekcji tylko maluję nimi pejzaż na parapecie. Większą rolę odgrywają dla mnie ciernie i aura kaktusa niż kwiaty,
starałem się zrobić płynne przejście od letnich kontrastów przez zimowe kończąc na czerwieni ale słońce nie dało mi wyboru.

Niestety odkryty parapet jest bardzo wymagający, jak na razie wytrzymują tam tylko większe cereusy, mammilarki i astrophytum.
Wewnętrzny parapet przeznaczam dla gymnoli i młodzieży, którą będę stopniowo oswajał ze słonkiem ;:3

Zagospodarowałem miejsce na 50 doniczek 10x10cm, z pewnym zapasem na 11,5x11,5cm, jesień zamykam z 40 sztukami.
Zacząłem od mixa Leroy&Merlin, teraz ukierunkowuję kolekcje na Astrophytum (7 sztuk, 3 w planach), Acanthocalycium (3 sztuki, dalej zobaczymy),
Gymnocalycium (13 sztuk, grupy trichomosemineum i muscosemineum w planach) i wkomponowuje je w początkowy mix.
Nadmiarowe i losowe gratisy od sprzedawców będę stopniowo oddawał w dobre ręce.
Mam też do dyspozycji południowy balkon rodzinny, który z czasem zamieni się w płot cereusów z początkowego mixu.

Odkopałem, przekopałem i odkurzyłem piwnicę na zimowanie, prawdopodobnie będę walczył z wilgocią i wahaniami temperatury przy użyciu
termowentylatora z termostatem polecanego na forum. Światła nie za dużo, natomiast trochę obawiam się zimowania młodzieży w granicach 2-3 cm.
Tyle wody, czas na pozowane zdjęcia.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Obrazek Kwiecień
ObrazekPaździernik
ObrazekNowe nabytki (okrągłe przesadzę na wiosnę, także Mammilarki wylądują w mniejszych doniczkach)
Dziękuję za uwagę.

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PiotrAPD
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 6 paź 2018, o 12:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2391
Skąd: Dublin - IRL

 0 szt.
Bardzo fajne zdjęcie porównawcze ;:333
Widać, że dużo czytasz i doprowadziłeś te kaktusy do pięknego stanu ;:333

Niektóre kaktusy nie musisz wynosić do piwnicy. Zaznaczyłem Ci, które możesz zostawić w domu przy oknie. Oczywiście także ich nie podlewaj. przez okres zimowania. A o maluchy się nie bój. Na pewno sobie poradzą. Jak chcesz to wynieś ich tylko parę na próbę i obserwuj a resztę zostaw na okres zimy w domu przy oknie.


Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Piotr
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: Moje początki - Demek
PostNapisane: 6 paź 2018, o 12:42 
Offline
200p
200p
Postów: 302
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 więcej niż 1 szt.
Zaznaczyłeś praktycznie same kolumnowce. W takim razie jaka jest dla nich odpowiednia temperatura zimowania?

_________________
Pozdrawiam, Filip
Rośliny Filipa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 41 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *