Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 252 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18  
Autor Wiadomość
Promilus
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 11 maja 2017, o 16:39 
Offline
200p
200p
Postów: 319

 0 szt.
Taki średni pomysł, żurawiny uciekają dość szybko na dobrym terenie, tj. długopędy płożą się po ziemi na odległość ok 50cm i w korzystnych warunkach ukorzeniają... dlatego na ograniczonym obszarze kilka sadzonek w kilka lat osiąga totalną dominację. W tym momencie im to trochę uniemożliwisz, ale jeśli i tak zamierzałaś przycinać...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rafik175
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 20 lip 2017, o 21:32 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25

 0 szt.
witam,

mam pytanie, otóż dzisiaj dostałem sadzonki żurawiny w doniczkach, maja 2 lata, czy mogę je tak zostawić, czy muszę je przesadzić do ziemi?

kiedy można je przycinać żeby były następne sadzonki?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 25 lis 2017, o 20:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2979
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Sezon żurawinowy uważam za zamknięty. W tym sezonie miałem spore plony. Owoce przerobiłem na drzemy, nalewki i chrzan z żurawiną. Chrzan robię pół na pół,chrzan do żurawiny. Drzem też, połowa owocu, połowa cukru. Wychodzi wspaniały dodatek do herbaty lub naleśników.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 20 cze 2018, o 21:11 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Hej żurawinomaniacy :wink:

Jak rozwiązujecie problem z chwastami?

Czy używacie jakiś herbicydów na jednoliścienne?

Mam problem z żurawiną i brusznicą i szukam bezpiecznego herbicydu.

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 26 cze 2018, o 18:29 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Walka z chwastami na poletku żurawiny została odłożona do poprawy pogody. Chyba powinnam napisać do pogorszenia pogody bo cudowne deszcze, które padały w weekend już się kończą :(

Ale przyjrzałam się dokładniej żurawinie i znalazłam taką śliczną niespodziankę.

Obrazek

Owocują najmłodsze sadzone w zeszłym roku a reszta posadzona jesienią 2015 rozrasta się jak szalona i ani myśli owocować.

Co robić z nieowocującą żurawiną. Wygląda zdrowo, rośnie i zagarnia rabatę i ani myśli kwitnąć i owocować :roll: Trochę się oburzyłam i nie dostała już siarczanu amonu. Nie będę karmić darmozjada ;:306

MartisM, Zosiu, przeczytałam, że przycinacie żurawinę. Jak mocno, ile zostawiacie? Może bym tak zrobiła postrzyżyny bo wyrósł busz żurawinowy? Czy jak przytnę to zakwitnie?

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 26 cze 2018, o 19:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2979
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Ładne zawiązki. U mnie jeszcze kwitnie.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 2 lip 2018, o 13:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 814
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Bea_znad_morza napisał(a):

MartisM, Zosiu, przeczytałam, że przycinacie żurawinę. Jak mocno, ile zostawiacie? Może bym tak zrobiła postrzyżyny bo wyrósł busz żurawinowy? Czy jak przytnę to zakwitnie?


Ja przycinałam tylko zwiędłe i uszkodzone pędy. Robiłam to jesienią i w następnym roku normalnie mi zakwitła. Teraz też mam już spore zawiązki owoców :)

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 09:49 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Marta a napisałabyś jak prowadzisz żurawinę? Szczegółowo jak nawozisz i podlewasz?

Ja teoretycznie zrobiłam jak należy, nawożenie siarczanem amonu według zaleceń, posadzona w kwaśnym piasku wymieszanym z 80 L kwaśnego torfu na 3 sadzonki. I klapa. Niby wszystko w porządku a nie chce kwitnąć porządnie.

Owocowała w pierwszym roku po posadzeniu a w tym nawet nie zakwitła porządnie. Rozrosła się maksymalnie a więc chyba warunki jej pasują. Pędy wchodzą już w borówki.

Obrazek

Posadzona w 2015 roku. Dwie Stevens i Ben Lear.

Mam tez Pilgrim posadzoną pod borówką Nelson i też to samo. No ale ten Pilgrim dostaje za dużo siarczanu amonu bo jedzie na gapę przy borówce i to by go tłumaczyło ;:173

A może ktoś ma jakiś pomysł na oporną żurawinę?

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 10:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 814
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Moje rośliny są już 4 rok w gruncie i co roku bez problemów kwitną i owocują. Jedyne czego muszę pilnować to podlewanie w czasie suszy. Nie nawożę ich specjalnie. Tyle tylko, że co jakiś czas dosypuję trochę kory. Na wiosnę trochę kompostu, ale też nie w każdym sezonie. Szczerze mówiąc jest jedna z mniej wymagających roślin. Jeśli chodzi o prowadzenie to najpierw miałam ją na takich małych podporach, żeby więcej słońca docierało do owoców. Potem mi się połamały i teraz gałązki płożą się po ziemi. Owoce jednak dojrzewają. Podpory są pewnie lepsze, bo mniejsze ryzyko, że owoce nadgniją przy obfitych opadach jesienią.
Powodzenia w uprawie!

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 10:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2979
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Napiszcie proszę, kiedy zbieracie owoce? Ja zbieram wiosną lub późnym latem.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 11:28 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Marta czyli praktycznie nie nawozisz? Może ja przenawoziłam azotem? No albo brakuje mi w podłożu jakiegoś składnika odpowiedzialnego za kwitnienie? W tym roku nie dostały nawożenia zobaczymy czy to pomoże.

Podlewam jak resztę raz w tygodniu, gleba wyściółkowana daje radę nawet w czasie suszy na rabacie. Gdyby coś było nie tak to by tak nie rosły a rosną bardzo dobrze. Zresztą owocują mi te posadzone w zeszłym roku jesienią.

Z tego co doczytałam to żurawina amerykańska wcale nie potrzebuje bagna. Wręcz nie znosi zalewania wodą latem a toleruje to zimą co jest wykorzystywane do zalewania pól w celu łatwego zbioru i też ochrony przed mrozem.

Może ktoś ma jeszcze jakiś pomysł???

Jest mało literatury o żurawinie. Brakuje takich prostych porad i zaleceń jak dla borówki amerykańskiej. Wszystko co znalazłam w amerykańskich artykułach i opracowaniach odsyła do analiz liści i dalszej korekty nawożenia :(. No przecież nie będę wysyłać do analizy do Stacji liści z 3 krzaczków :;230 :;230 :;230 Chociaż Dziadek22 by się ucieszył ;:108

Z tego co przeczytałam analiza składu gleby w przypadku żurawiny nie ma sensu bo nie musi to być skorelowane ze składem w liściach. Muszę dalej poczytać.

Seedkris, a jak ty prowadzisz żurawinę? Możesz opisać ze szczegółami?

Ja zbieram wczesną jesienią. Jak przechodzę obok i widzę coś czerwonego to konsumuję na miejscu. Niewiele ich było :(

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MartisM
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 11:53 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 814
Skąd: Okolice Wrocławia

 1 szt.
Ja zbieram jesienią. U mnie pierwsze mrozy są zazwyczaj dopiero w grudniu, więc po zbiorach daję owoce do zamrażarki ;)

Bea nie, nie nawożę i na brak owoców nie narzekam, ale przed posadzeniem miałam porządnie przygotowane podłoże tzn. wymieniona cała ziemia. Obok rośnie mi borówka amerykańska i też nie mam z nią problemów (raczej mam teraz klęskę urodzaju). Obok mam jeszcze poziomki, brusznicę i czernicę :)

_________________
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 12:53 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Marta dziękuję za odpowiedzi. Czyli na razie zasadnicza różnica jest w tym, że nie nawozisz. Czyli może jak w tym roku nie dostały azotu to wytworzą zawiązki na przyszły rok. Tak coś czuję, że przenawoziłam i poszły we wzrost wegetatywny. Już przekroczyły zaplanowane dla nich miejsce i wspinają się na borówki rosnące obok.

U mnie to też jest jedna rabata i reszta nasadzeń nie narzeka :D Wywaliłam stamtąd poziomki bo szkoda dla nich miejsca, one rosną wszędzie jak chwast i się sieją.

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon)
PostNapisane: 3 lip 2018, o 14:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2979
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Ja prowadzę żurawinę jako podszyt pod borówką wysoką. Na macie nieściółkującej z agrowłókniny. Podlewam borówki i przy okazji żurawiny. Nawożenie jest tylko dla borówki. Owoców ma m w bród. Teraz to już sam nie wiem, czy uprawiam borówki i pod nimi żurawiny czy żurawiny a nad nimi borówki. Takie sąsiedztwo jest u mnie ok. Osobiście wolę owoce żurawiny, są mniej słodkie. Dzieci ich nie jedzą, wolą borówki. Problemów z chwastami nie miałem od początku. Na tej agro trudno o chwasty.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 252 ]  Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: forresty i 77 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *