Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 745 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 44  
Autor Wiadomość
Arkadius121
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 25 lut 2018, o 14:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3865

 0 szt.
Witaj :wit
Niesamowicie piękny widok Twoich kwitnących róż ;:138
Super fotorelacja z wystawy ;:oj ;:oj ;:oj
Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę ;:3

_________________
Moje wędrówki po kraju i świecie
Moje początki hodowli storczyków

Rośliny Arkadiusa cz.3

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 25 lut 2018, o 15:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3666
Skąd: Poznań

 1 szt.
Wioletko - jak miło, że wpadłaś! Szczerze mówiąc, jak przyjedziesz do Poznania, to lepiej odwiedzić mój ogród i mnie niż Gardenię, do czego Cię zapraszam! Na kwitnienie już się nie mogę doczekać, ale do początku czerwca jeszcze sporo czasu. Dla Ciebie na zachętę widok z lipca 2017

Obrazek

Ewelinko - ależ jesteś spostrzegawcza! Faktycznie okulary na co dzień zaczęłam nosić od niedawna. Myślałam,że nie będę mogła się przyzwyczaić, ale nie miałam z tym żadnych problemów i powiem Ci, że nawet je polubiłam. O Gardenii pisałam już wyżej, powtórzę więcjeszcze raz - mój ogród czeka na gości całe lato, a Gardenia to tylko 3 dni. Niestety ja niczego nie sprzedaję, a zobacz jakie fajne stoisko tam wypatrzyłam.

Obrazek

Tereniu - ja nigdy nie byłam w Powsinie, wybieram się i wybieram i wybrać nie mogę. Co tam Gadrenia, gdy tyle wspaniałych miejsc jest w naszym kraju. Powiem Ci, że jednym z prezentów, które otrzymaliśmy od naszych przyjaciół jest wizyta w hotelu w Niemczy. Wybrali to miejsce, bo obok znajduje się ogromny park z rododendrami. Oby tylko kwitły w ostatnim tygodniu kwietnia!

Jeszcze jedno zdjęcie zGardenii

Obrazek

Ulko - miło mi Cię gościć i zapraszam do dalszych wizyt. Poznań to nie Bory Tucholskie,moje ulubione miejsce wakacyjne, ale i w Wielkopolsce jest kilka fajnych ogrodów. Widziałam u Ciebie różyczki - a choroba różyczkowa postępuje i trudno ją pohamować. Dla Ciebie lato 2017

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 25 lut 2018, o 15:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3368
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Ewka Amadeus ma to do siebie że ma strasznie długaśne pędy i niechętnie się rozgałęzia dlatego mój był prowadzony w poziomie i kwitł ładnie ale niestety stary był... przemarzł i musiałam go skrócić do ziemi ;:222 Pokarzę ci mojego Amadeusa przed wycięciem z 2016r ... Jak coś to usunę fotkę :)

Obrazek

_________________
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 25 lut 2018, o 17:43 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4761
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Ewcia, w pierwszej kolejności gratuluję pięknej rocznicy ;:168 Wielkie brawa dla Was obojga za wytrwałość i miłość ;:138 Bez miłości nie byłoby tych trzydziestu lat! Wiem coś o tym :)
Jak super, że masz tak blisko i możesz co roku gościć na Gardenii. Jak przeczytałam, że kupiłaś tylko jedną różę, to aż trudno mi było uwierzyć w Twoją silną wolę. Ja chyba nie mogłabym się powstrzymać :;230 Może i dobrze, że mam daleko, bo gdzie bym posadziła te nowo zakupione panny? ;:14 A z drugiej strony w środku zimy taka namiastka wiosny...Cudnie się tam znaleźć i przynajmniej pooddychać tamtą atmosferą ;:224

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
irpam
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 25 lut 2018, o 18:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 538
Skąd: opole

 1 szt.
Witaj Ewo! :) Zaglądam do Twojego wątku i innych forumowiczek już od ponad roku. W zasadzie od momentu jak kupiłam i posadziłam w moim ogrodzie róże, czyli już będzie 2 lata. W zeszłym roku kontaktowałyśmy sie poprzez FB i namawiałaś mnie na stworzenie swojego wątku. Trochę to trwało i wreszcie się zdecydowałam napisać kilka słów podziwu u Ciebie bo naprawdę jestem pod wrażeniem Twojego ogrodu , ilości wspaniałych róż, Twojej ręki do kwiatów. ;:180 Jak mówiła moja babcia - masz wspaniałą rękę do róż bo wszystkie Ci wspaniale rosną. Czytam Twoje wspaniałe opisy ogrodowych księżniczek i nie mogę się na nie napatrzeć. Pozwól że często będę tu zaglądać i podziwiać. Jednocześnie dołączam się do życzeń dla Ciebie i męża z okazji tak wspaniałej rocznicy długoletniego pożycia.
Zdecydowałm się też i napisałam kilka słów w nowo założonym wątku o moich różyczkach. Zapraszam

_________________
Pozdrawiam i zapraszam, Irena
Ogród i róże Ireny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
karolacha
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 25 lut 2018, o 20:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8110
Skąd: okolice Wrocławia

 0 szt.
Wow, chociaż zdjęcia sobie pooglądałam ;:138
Piękna impreza rocznicowa--róże na torcie --super ;:215
Piękna z Was para i pięknie wyglądałaś , sukienka śliczna ;:63
NO i Gardenia, och jak zazdroszczę :wink: Kwitnące magnolie, masa roślin, sprzętu..... to miód na nasze serca ;:138
Ty jesteś niesamowita z tymi rózami, piękne masz, zadbane, zdrowe a kolory ....cuda ;:138

_________________
Moje Arboretum
Część 8 - zapraszam Karolina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 25 lut 2018, o 22:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1908
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
Ewo, jestem i ja, stały podczytywacz i oglądacz, czasem się odezwę, ale wolę podziwiać.
Gratuluję rocznicy i takiej fajnej więzi małżeńskiej.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 26 lut 2018, o 08:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7745
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Ewo :wit . Stoisko z kosmetykami owszem fajne ale jednak ta wiklina pod spodem przyciągnęła mój wzrok ;:138 . Wracając do okularów to ja noszę swoje prawie półtora roku i też bałam się, że się nie przyzwyczaję. Okazało się, że "diabeł nie taki straszny" i szybko przywykłam. Teraz nie wyobrażam sobie ich nie nosić bo jednak poprawiają mi wzrok ;:108 . Z tym piętrowym cięciem róż jest sporo racji bo wtedy krzew wygląda lepiej . Tego roku tak właśnie chcę przyciąć moje większe róże chociaż nie mam ich zbyt wiele. Pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bejsonki84
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 28 lut 2018, o 09:13 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 327
Skąd: Zachodniopomorskie

 0 szt.
Witaj Ewcia :wit
Nawet nie wiedziałam, że otworzyłaś już nowy wątek ;:oj . Oczywiście gratuluje tak pięknej rocznicy no i udanego małżeństwa ;:180. Fajnie poczytać, że ktoś jest szczęśliwy ;:108. U mnie na wsi to ludzie z takim stażem, to przeważnie na siebie tylko narzekają :? . Oby tak dalej ;:167

_________________
Pozdrawiam Werka
Po­cie­szam się myślą, że zwierzęta ni­jakiej świado­mości nie mają, bo byłoby jeszcze więcej zroz­paczo­nych is­tot na świecie.
Wisława Szymborska


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 28 lut 2018, o 15:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32619
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Ewuniu miałaś silna wole ,żeby nie kupić cudeniek które tam wystawiali .Dlatego nie zabieram się na takie wystawy, bo miejsca u mnie brak a serce niejedną róże by kupiło.Kaskadowe ciecie parkowych to super sprawa też czasem tak tnę niektóre róże

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
April
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 1 mar 2018, o 12:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7886
Skąd: mazowsze

 1 szt.
Hejka ;:138 wracam powolutku na forum, podziwiam róże i gratuluję rocznicy ;:180
Niestety ja chwilowo jestem w odwrocie różanym. Ostatnio szaleję na punkcie traw. Chociaż planuję kupić ze trzy krzaczki mieszańca hultemii Eyes for You. Czyli nawet jeżeli choroba zaleczona to nie jest wyleczona całkowicie ;:224

Z cięciem róż mam zawsze problem. Ciągle coś na ten temat czytam, a jak staję przed różą z sekatorem to nie wiem nic... I kończy się albo zbyt mocnym przycięciem albo zbyt słabym. Nigdy nie jestem zadowolona z efektów :roll:

_________________
April- Zapraszam
Moje wątki

Aprilkowy las cz.7

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 1 mar 2018, o 19:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 15046
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Ewciu pytałaś mnie, kiedy będę ciąć powojniki. Już za chwilę, gdy tylko te mrozy ustąpią, a więc pewnie za trzy, cztery dni. Ja mam ich tylko kilka szuk, nie chcą u mnie rosnąć. A jeśli w ogóle, to jedynie te włoskie, bo wielkokwiatowe prędzej czy później padają na uwiąd. To po prostu nie jest roślina do mojego ogrodu. Próbowałam kilkakrotnie bez sukcesów i nie ma sensu już się upierać, bo to nic nie daje.

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 3 mar 2018, o 23:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3666
Skąd: Poznań

 1 szt.
Dorotko - na Gardenii rzeczywiście kupiłam tylko 1 różyczkę, ale zamówiłam coś u Hyżego i we Floribundzie. Zastanawiam się też nad 1-2 różami z RosaĆwik. No i Austin :heja Pnące się zmieszczą, ale rabatówki będą musiały pójść do donic, no chyba że wiosenne przymrozki zniszczą różyczki, które już u mnie rosną. Mrozy były okrutne, a większość róż niczym nieokryta. Okaże się, czy podawana w szkółkach mrozoodporność jest rzeczywista czy nie.

2017
Obrazek

Irenko
- fajnie, że założyłaś swój wątek i to w takim stylu! ;:180 Masz ciekawe i piekne okazy róż. Widać, że choroba dopadła Cię na całego. I dobrze! - im więcej miłosników róż, tym więcej osób, które dzielą się swoim doświadczeniem i wiedzą, a to wydaje mi się ważne. Ja ciągle podpatruję, ciągle się uczę a im dalej, tym wyraźniej widzę, że ciągle wiem niewiele. Zapisuję więc ciekawe informacje, rady doświadczonych różomaniaków. Wierzę, że i od Ciebie będę się mogła czegoś nauczyć.

2017
Obrazek

Karolinko - tort z różami ;:167 Gdy zobaczyłam go na zdjęciu w cukierni wiedziałam, że zagości i u mnie. Nie mogło być inaczej - żywe różyczki wyglądały olśniewająco! Tu nie mogłam bawić się kolorem, stąd tylko czerwone róże, ale w ogrodzie robię to konsekwentnie. Komuś może podobać się taki kolorowy misz-masz, komuś nie. Ja uważam, że dzięki tym kolorom widać, jak wielkie jest bogactwo róż i jakie niosą ze sobą andorfiny szczęścia. Pewnie jakkażdego roku wiosna do Ciebie zagości na samym początku, bacznie więc szukam jej przejawów u Ciebie!

2017
Obrazek

Anido - cieszę się, że poczytujesz ten wątek, jeszcze bardziej cieszę się, gdy Cię w nim widzę. Mam nadzieję, że w tej części będzie sporo nowości, które Cię zainteresują. Część jesiennych nasadzeń lub tych późnoletnich sama zobaczę pierwszy raz. Do tego dojdą nowości tegoroczne. Wpadaj więc, zapraszam.

2017
Obrazek

Ewelinko - przyznam Ci się, że do tej pory i u mnie pnących róż było niewiele. Wśród nich spotkać można było Bajazzo ( cudowne!), New Dawn, Elfe, Santhana, Sympathia i kilka innych, które jednak nie rosły tak, jakbym chciała. Mam jednak nadzieję, że w tym sezonie dadzą w końcu czadu. Na nowinki jeszcze nie liczę. Jak u wszystkich pnących na spektakl i wielkość trzeba czekać. Ale warto, czyż nie?

2017
Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 4 mar 2018, o 00:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3666
Skąd: Poznań

 1 szt.
Werko -no co Ty! Jak mozna narzekać na kogoś z kim się mieszka, z kim dzieli się radościami i smutkami, kto Cię wspiera i szanuje? Mój Mąż jest moim najlepszym przyjacielem! Tak autentycznie i naprawdę! Myślę sobie, że wielu narzeka na małżonków dlatego, że Polacy to taki naród, który lubi narzekać. Przecież, gdyby ludzie się nie kochali, nie żyliby ze sobą 30 lat ;:170
Cieszę się, że mnie odwiedziłaś, ja ciągle czekam, żebymmogła wpaść do Ciebie z rewizytą. Kiedy założysz swój wątek?

2017
Obrazek

Jadziu - idąc na Gardenię wiedziałam, że zakupy będą skromne, ale nawet nie wyobrażasz sobie, jak musiałam pilnować M., żeby nie kupił jakiejś róży :uszy Brak miejsca w ogrodzie mnie wkurza, w tym sezonie wykorzystam część donic, które w szale zakupowo-promocyjnym kupiłam w ubiegłym roku w Tesco. No i będzie jak znalazł. Zastanawiam się, czy uda mi się ciąć kaskadowo, bo nie wiem jakróże zniosły mrozy. Obym miała co! Nie znoszę takiego zimna jakie przyszło do nas na początku tej wiosny.

2017
Obrazek

Jolu - mimo, że , jak piszesz, jesteś chwilowo w odwrocie różanym, mam nadzieję, że będziesz mnie nadal odwiedzać. Róże są piękne, ale niestety potrafią być kapryśne i nie zawsze oddają nam naszą miłość. Są piekielnie wymagające i pracochłonne. Zanim nie zaczęłamsię nimi zajmować,nie wyobrażałam sobie, że będą pochłaniały aż tyle czasu. No ale coś za coś. Na Gardenii były też trawy, niektóre całkiem spore i rzeczywiście ciekawe. Szkoda, że nie zrobiłam im zdjęć, mogłabym Ci je teraz pokazać.

Obrazek

Wandziu- przyznam Ci się, że myślałam, że w Twoim ogrodzie nie ma rośliny, która by się nie rozrastała. Ogromnie podobają mi się clematisy, ale jak do tej pory i u mnie nie rosną tak, jak w innych ogrodach. Pewnie nie można mieć wszystkiego! Ale jestem ciekawa, czy uda mi się zmusić je do kwitnienia.

2017
Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 4 mar 2018, o 17:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32619
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Ewuniu z tej serii cudnych fotek na pierwszym zdjęciu z lewej jest taka mocno oranżowa róża z wielkimi kwiatami kto to???? U mnie też bez śniegu, więc sama jestem ciekawa jak to u mnie będzie. Róże nie mają kopców tylko kopczyki ,więc różnie to może być

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
agniesz-ka
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 4 mar 2018, o 18:06 
Offline
200p
200p
Postów: 268
Skąd: pomorskie

 1 szt.
Ewo, a cóż to za cudo na 3 zdjęciu? Taka pojedyncza, ciemny fiolet?.... ;:oj

_________________
"Drobiazg nieraz, a ślady jak w śniegu" W. Myśliwski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. IV
PostNapisane: 4 mar 2018, o 19:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3666
Skąd: Poznań

 1 szt.
Jadziu - myślę, że chodzi Ci o różę Brown Velvet. Dwa / trzy lat temu zobaczyłam ją w realu w donicy u naszej Glorii Dei. Spodobała mi się tak bardzo, że mimo iż była porażona plamistością, kupiłam ją. Niestety bardzo mi chorowała. Po zimie musiałam ją mocno ściąć i właściwie w sezonie nie zbudowała krzaczka. W ubiegłym roku dopiero pod koniec sezonu wypuściła 1 porządny pęd. Pozostałe były cieniutkie i lichutkie, ale były! Ten jeden dawał jednak nadzieję, że róża zaczyna żyć normalnie. Dzisiaj robiąc ogląd strat przyjrzałam się jej. I znów klapa - będzie na pewno musiała być cięta przy kopczyku. Może jednak to sprawi, że zacznie się w końcu rozrastać? Kolor ma miedziano-czerwony. Absolutnie nie jest pomarańczowa. Nie mam drugiej róży o choć zbliżonym do niej kolorze, dlatego tak mi na niej zależy.

Brown Velvet

Obrazek

Obrazek

Agnieszko - mówisz na pewno o Rout 66. Kapitalna róża o pojedynczych kwiatach, które silnie i pięknie pachną. Ładnie się rozkrzewiła. W sezonie 2015/16 nie chorowała i doskonale kwitła. Rok później złapała ją plamistość ( jak więcej moich róż) i kwitła nieco gorzej. Szczególnie drugie kwitnienie miała słabsze. Wydaje mi się, że wiosną zbyt słabo ją cięłam. W tym sezonie nie zauważyłam jeszcze przemarznięć . To jedna z tych róż, które kupiłabym, gdyby coś niedobrego jej się stało. Spójrz jaka jest piękna

Rout66

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 745 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 44  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *