Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 902 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54  
Autor Wiadomość
bejsonki84
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 2 cze 2017, o 08:08 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 327
Skąd: Zachodniopomorskie

 0 szt.
Cześć, bardzo się cieszę, że już wróciłaś :wit . Teraz tylko czekać na te Twoje wielkie pąki ;:108 .
U mnie jako pierwsza rozkwitła Parky ;:167. Ależ emocje ;:oj . Wczoraj zrobiłam już drugi oprysk Topsinem, bo Biosept nie zatrzymał plamistości.

_________________
Pozdrawiam Werka
Po­cie­szam się myślą, że zwierzęta ni­jakiej świado­mości nie mają, bo byłoby jeszcze więcej zroz­paczo­nych is­tot na świecie.
Wisława Szymborska


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
April
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 2 cze 2017, o 08:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7926
Skąd: mazowsze

 1 szt.
Fajnie że jesteś z zapowiedzią różanego spektaklu :tan Nie mogę się doczekać ;:65 Moje róże też opóźnione.
Eden Rose też bardzo mocno cięłam. I też różnie bywa z uczuciami do nich, a mam trzy krzewy obok siebie ;:224 Tylko w jednym roku była magia.

_________________
April- Zapraszam
Moje wątki

Aprilkowy las cz.7

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ann_85
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 2 cze 2017, o 09:36 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1216
Skąd: pomorskie

 1 szt.
Dorotko! Fajnie, ze wróciłaś. Oczywiście bardzo mi pomogłaś, opinie posiadaczy są najcenniejsze ;:108 Dzięki Tobie wiem już na pewno, że dwa wielkie chłopaki idące na tył to Geoff i James :D (a co do tego drugiego się wahałam - tak więc jeden problem z głowy :wink: ). The Alnwick i Gartentraume, Eglantyne i Wedgwood na boczki, w nogi Boscobel i coś jeszcze z pozostałych (może właśnie Clara's Choice - po zasięgnięciu opinii u jakiegoś zadowolonego właściciela?). Bardzo dziękuję za Twoje opinie ;:196

Ja mam parę róż wsadzonych w duże donice na stałe - trochę się martwię jak przezimują, ale zobaczymy...

Pisałaś w jakiejś z odpowiedzi, ze chyba na jednej rabacie masz jednak za gęsto posadzone Austinki. I ja też się zastanawiam nad moją jesienną rabatą... Jak się sadzi te kikutki z gołym korzeniem, to miejsca się wydaje masa, a jak teraz się szaleńczo porozpychały, to już tak średnio. I co tu robić? Czy będziesz starała się prowadzić krzaczki tak, żeby sobie jak najmniej przeszkadzały, czy jednak pozostaje tylko przesadzanie? ;:60 Hmm... niechętnie podchodze do tego drugiego,ale ciasno posadzone róze łatwiej wszystko łapią... Tak więc zobaczę czy rzeczywiście tak mocno na siebie powłażą jak mi sie wydaje, ze może się stać.

I z tego co piszesz, dobrze, że nie rzuciłam sie w wir prewencyjnego opryskiwania, uff... ;:173

Pięknie się zapowiadają te Twoje pąki - widać, że jest moc :lol: Ogrodnik naładował akumulatory, róże w blokach startowych, teraz to się będzie działo :D

_________________
Pozdrawiam Ania

Mało miejsc, dużo chciejstw - kwintesencja mojego ogrodu ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 2 cze 2017, o 09:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7744
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Dorotko :wit . Świetnie, że wróciłaś z naładowanymi akumulatorami ;:333 . Na pewno było sympatycznie i jesteś opalona jak brzoskwinka ;:131 . Tydzień dla roślin w maju to bardzo dużo. Rosną jak szalone, głównie chwasty ;:306 . W tym roku to i u mnie zmasowany atak szkodnika ;:222 . Po raz pierwszy miałam na różach skoczka. Już się go pozbyłam ale pojawiły się nowe kolonie mszyc ;:222 . Strasznie u mnie wieje więc oprysk póki co odpada. Nie przejmuj się ciągłym brakiem czasu , taka pora ;:196 . Stoliczek kiedyś pomalujesz ;:196 , " są rzeczy ważne i ważniejsze " ;:108 . Najwidoczniej stoliczek to rzecz drugoplanowa i musi poczekać na swój moment :wink: . Bardzo podoba mi się to pierwsze zdjęcie ze smagliczką ;:138 . Widzę, że Twoje róże gotowe na pokaz ;:65 , jeszcze momencik i będzie spektakl . Rzeczywiście wycinane tysięcy kwiatów może być męczące ;:131 no i w dodatku czasochłonne. Ja też ubolewam, że czerwiec nie trwa dłużej . Pozdrawiam ;:196 .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majka411
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 2 cze 2017, o 10:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13487
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1 szt.
Cześć :wit wiedziałam, że ogrodu nie poznasz :;230 najważniejsze, że róże tak pięknie przyrosły i te pąki ;:215
Darcy Bussell ma ładne kwiaty, nawet kolor jest całkiem fajny.
Róże posadzone w doniczkach mają dużo cieplej w korzonki i to jest cała tajemnica szybkiego ukorzeniania się.
A, wiadomo jak się dobrze krzaczek ukorzeni, to i ładnie przybiera nad ziemią ;:108
Jak radzi sobie Bathsheba? moja podmarzła w maju, ale już ponownie się ogarnęła i rośnie. Pąków nie wiedzę.
Widzę natomiast sporo na Carolyn Knight, jestem ciekawa jak sobie poradzi. ;:108

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
Elwi
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 2 cze 2017, o 11:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2135
Skąd: Podbeskidzie

 więcej niż 1 szt.
Dorotko, fajnie, że wróciłaś :heja Spektakl różany u Ciebie lada chwila się rozpocznie, czego Ci pozytywnie zazdroszczę :D U mnie na razie bida :( Najgorzej wyglądają pnące Sympathie i Florentina, które mają może po 30 cm wysokości ;:202 Tym samym płot z siatki, który zasłaniały, daje się oglądać w pełnej krasie. Do rozważenia pozostaje czy nie zastąpić tych róż innymi, bardziej odpornymi ;:224 Chociaż jak pomyślę, że miałabym je wykopywać... Sympahie rośnie u mnie już chyba z 10 lat, to i korzenie ma już pewnie do sąsiada ;:306
Cytuj:
A przecież kolce także potrafią być piękne, prawda?

No, ba, pewnie, ale nie wszystkie ;:185 Najgorsze są te małe, co to niby nic, prawie tego nie widać, a boli jak pieron :evil: Wczoraj kolec Jasminy rozorał mi... ucho ;:306 Serio, skapowałam się jak krew zaczęła walić na bluzkę...

_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Ogród różą malowany - część II
moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 2 cze 2017, o 18:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5353
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Dorotko, super że odpoczęłaś, może i ciut krótko, ale w takim pięknym otoczeniu :)
No widzę, że róże u Ciebie w podobnym stadium jak u mnie, czyli jeszcze kilka dni i zacznie się festiwal ;:215

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 2 cze 2017, o 19:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
Dorotko - miło Cię słyszeć, w ojczyźnie teraz zaczyna się piękny czas - czas kwitnienia naszych panienek. Piszesz, że często młode róże wsadzasz do donic. Jak duże są Twoje donice, do których wsadzasz austinki? Wymieniłaś przy wpisie skierowanym do Ani : Boscobel, The Alnwick Rose, Geoff Hamilton, James Galway, Eglantyne, The Wedgwood Rose, Gartentraume. Czy i one mogą pójść do donic? A jeśli tak, to na jak długo? Sezon czy dwa? Czekam na fotorelację greckiej roślinności.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 2 cze 2017, o 19:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11433
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Dorotko na pewno wyjazd Ci pomógł w regeneracji :uszy Jedna fotkę z Rodos mogłabyś wkleić ;:215
Ty wypoczywałaś, a róże w tym czasie rozwijały się,by po Twoim powrocie Cię oczarować.
Young Lycidas młodziutki u mnie,ale jak patrzę na Twojego to już się cieszę,że się na niego jednak zdecydowałam.

Pozdrawiam :wit

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 2 cze 2017, o 20:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32978
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Dorotko wypoczęłaś sobie po takich pechowych przeżyciach to i roślinki zadowolone ,że przez chwilkę mogły od Ciebie odpocząć :wink: Jednak przywitały Cię zapączkowanymi krzewami to cieszy teraz czekamy na ich spektakl .U mnie juz prawie przekwita cudna Maigold, a zabiera się do kwitnienia LO i Alpenfee, a Doktorek juz pokazuje całe swoje piękno i czaruje zapachem ;:167 Jestem ciekawa kwiatu tych nowych róż szczególnie Gardenki i pachnącego JPII jednak on trochę chimeryczny jak na razie

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jonatanka
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 4 cze 2017, o 18:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2892
Skąd: opolskie

 1 szt.
Witaj Dorotko. Napakowane pączki to radość dla oka,zwłaszcza mroźnego początku sezonu.U mnie tez kilka sztuk odpadło. Herzogin Christiana był to dla mnie numer jeden , ale "kłaniające" się kwiaty po deszczu tez nie są w moim guście :;230
Zazdraszczam zdolności manualnych ;:180

_________________
Pozdrawiam Joanna Spis moich wątków
Wiejski ogród początki,radości i problemy cz.2 aktualny
Sprzedam Rojniki,Yucca(Juka) Ogrodowa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klarag
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 4 cze 2017, o 20:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 818

 0 szt.
Dorotko coś jest z tymi kolcami- ostatnio teściowa mojej siostry z obrzydzeniem w głosie zapytała mnie- "Naprawdę masz w ogrodzie róże?! Z kolcami?!" i łaskawie dodała, że może by i jakąś posadziła, ale bezkolcową. ;:306
Dla mnie jakoś nigdy nie był to aspekt, który warunkowałby to, czy mam te rośliny w swoim ogrodzie czy nie.

_________________
Ogród pełen pięknych kwiatów i roślin- to marzenie, które zamierzam spełnić
A w planach był tylko trawnik...
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pela11
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 4 cze 2017, o 22:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2299
Skąd: okolice Warszawy

 0 szt.
Dorotko ,pięknie kwitną rododendrony , no i jedyna azalia . Twoje róże w świetnej kondycji , moje w takiej sobie i jeżeli się nie poprawią to pożegnam co poniektóre panienki . Odnoszę wrażenie że najwięcej zależy od jakości sadzonki , a z tym niestety bywa różnie .Pozdrawiam ;:167

_________________
Pod Puszczą cz.1, cz.2- aktualna
Kogel-mogel
Zapraszam. Elżbieta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 6 cze 2017, o 21:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4795
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Witajcie! :wit

Wczoraj podjechałam do ogrodniczego po jednoroczne do donic, a tak przy okazji zerknęłam oczywiście na rozy. I zobaczcie co wpadło mi w łapki.

Obrazek

Obrazek

No, nie mogłam odejść i nie kupić, bo one tak na mnie patrzyły i słyszałam jak wołają - Weź mnie, no weź! Zobacz jaka jestem śliczna! Obrazek I wzięłam, a potem bałam się pokazać eMowi ;:131 A wiecie, że mnie zaskoczył? Pomógł wyjąć z samochodu i na widok tych donic wzruszył tylko ramionami. Zupełnie się nie przejął. I weź tu faceta zrozum. Najpierw gada, że za dużo tych róż w ogrodzie, a potem jakby nigdy nic się nie wydarzyło, pomaga wynieść z samochodu i złego słowa nie powie :shock:


Werka, pierwsze kwiaty już są, a na zdjęcia zapraszam do nowego wątku ;:180
Skoro zakwitła u Ciebie pierwsza róża, to nie pozostaje Ci nic innego jak szybciutko otworzyć swój wątek. No nie daj się prosić!

Aprilku, mam nadzieję, że róże dadzą czadu i będzie co focić, a opóźnienie w kwitnieniu może nie takie złe, bo za to przedłuży się do lipca. Oby tylko pogoda nie płatała żadnych psikusów ;:130 U mnie znów zrobiło się dosyć sucho i nawet krótkie opady w niedzielę niewiele pomogły. Dzisiaj trochę popadało, ale to wciąż mało. Róże teraz potrzebują wody.

Aniu Ann_85, cieszę się, że mogłam pomóc i obyś z wyboru tych właśnie odmian była zadowolona ;:108
Z angielskiej rabaty raczej nic nie będę przesadzała. Postaram się prowadzić różane krzaczki żeby jak najmniej na siebie wchodziły. Zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądała w kolejnych latach, ale w tej chwili nie chciałabym niczego tam zmieniać. To jedyna rabata, z której jak do tej pory jestem naprawdę zadowolona.

Ewelinko, owszem złapaliśmy trochę promieni i opalona skóra wygląda od razu ładniej.
Skoczka u siebie nie widziałam, ale pokazały się mszyce i po raz pierwszy bruzdownica. Fuj, co to za paskudztwo :twisted: Na kilku różach znalazłam tę zarazę. Muszę o niej poczytać, bo do tej pory nie miałam z nią do czynienia, a trzeba być przygotowanym na walkę z tą małpą ;:163
Czas róż wreszcie nadszedł i teraz tylko żeby aparaty się nie przegrzewały, to z każdym dniem będzie coraz więcej zdjęć.

Majeczko
, kolor Darcey jest ładniejszy w realu. Aparat trudno oddaje jej prawdziwą barwę.
No jasne, że w donicach różom cieplej. A jak jeszcze nie muszą rywalizować o żarełko i wodę, to już nie dziwne, że rosną jak na drożdżach ;:oj
Bathsheba rośnie w siłę i na razie wciąż w donicy. Moja ma cztery pączki. Jestem jej bardzo ciekawa, zresztą pozostałych też. Pewnie pierwsze kwiaty zobaczę na Annie Boleyn, bo już pokazała kolorek. Zaś Carolyn rośnie i ma chyba tylko jeden pączek. Zresztą te z jesiennego sadzenia jakoś gorzej wystartowały i niektóre nawet nie myślą o kwiatach.


Elwi, myślę, że w ciągu kilku najbliższych dni buchnie kwieciem. Codziennie rano z niecierpliwością biegnę do ogrodu, żeby zobaczyć co tam nowego rozkwitło. Teraz przydałoby się jeszcze troszkę deszczu, bo u nas sucho się zrobiło. Kiedyś miałam Sympathie, ale to był krótki epizod. Ta róża u mnie zupełnie nie chciała rosnąć, aż wreszcie się jej pozbyłam i odetchnęłam z ulgą. Od jakiegoś czasu doszłam do wniosku, że szkoda miejsca na marudery, kapryśnice i słabeuszy. Jeśli jakaś róża nie chce ze mną współpracować, to się z nią żegnam. M się śmieje widząc jak chodzę po ogrodzie i bacznie się przyglądam różom. Mówi wtedy - Oho, Twoje dziewczęta już się trzęsą, jak widzą Ciebie z łopatą Obrazek Każda chce się przypodobać, żeby tylko nie padło na nią ;:306 Z korzeniami to możesz mieć rację. Ja przy wykopywaniu ośmioletniego Chopina nieźle się naszarpałam. Miał chłopisko korzeń, że hej! :;230

Basiu, cierpliwie czekałam na rozpoczęcie sezonu i wreszcie jest. Zrobiło się pięknie, ogród roztacza wokół cudne zapachy, a to za sprawą Tuscany, LO i oczywiście Francois Juranville ;:167

Ewuniu, moje donice mają 45 średnicy i podobnie wysokości. Wydaje mi się, że dwa sezony róża może śmiało rosnąć. Potem trzeba by ją wyjąć i pewnie wymienić ziemię, o ile w dalszym ciągu ma tam rosnąć. James Galway, Geoff Hamilton, The Wedgwood Rose są za duże i moim zdaniem do donic się nie nadają. To wielkie krzaki, które już w pierwszym roku potrafią mocno wybujać. Austinki, które sadzę w donicach rosną tam tylko przez sezon, a jesienią wędrują do gruntu.



Obrazek

A takie kwiatuszki rosną zarówno przy drodze jak i przy wejściu na plażę

Obrazek

Obrazek

I hotelowe róże,które pierwsze kwitnienie mają już pewnie za sobą

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Aniu Annes77, wyjazd choć krótki był bardzo udany. Szkoda, że obowiązki nie pozwoliły wypoczywać nam dwa tygodnie, ale dobre i to.
Mój Young Lycidas ma całą masę pąków. On z tych, co lubią obdarowywać kwiatami. Będziesz zadowolona! A jak zobaczysz ten cudny kolor to z miejsca się zakochasz ;:167
Specjalnie dla Ciebie fotki z Rodos. Niestety na większości są nasze facjaty i trudno było wygrzebać coś bez nas

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jadziu, roślinki odpoczęły ode mnie, a ja od nich, ale po tygodniu już bardzo tęskniłam za ogrodem i wprost nie mogłam się doczekać, żeby zobaczyć jak wszystko się zmieniło ;:oj Doktorek i u mnie rozpoczął piękny popis. Z każdym dniem przybywa na nim kwiatów, a na tej samej pergoli zaczyna Gipsy Boy. I chociaż z daleka obydwie róże się zlewają, to tworzą dość zgrany duet.
Ciekawa jestem jak odbierzesz Garden of Roses.? Tak Cię na nią namawiałam...Mam nadzieję, że nie zawiedzie Twoich oczekiwań.

Joasiu, jak patrzę na czerwcowy ogród to wszystko wydaje się piękniejsze, łatwiejsze, a każdy dzień przynosi jakąś nową niespodziankę. Tylko szkoda, że ten czerwiec tak krótko trwa. Chciałoby się czerpać z niego garściami. Ten zapach unoszący się w powietrzu, ta feeria barw i kształtów. Jednym słowem - Cudnie jest! Obrazek

Kasiu, sama często słyszę takie opinie, że róża może i ładna, ale te kolce. Są zupełnie zbędne! ;:219 Każda z nas miała nie raz z nimi do czynienia i nie były to miłe doznania. Ale nie dość, że są róży potrzebne, to na dodatek moim zdaniem są często także dużą ozdobą. Sama czasami klnę, bo mnie jakaś pannica wytarmosi za włosy, złapie za ubranie, a często też odczuwam boleśnie bezpośredni kontakt, ale w żadnym wypadku nie zrezygnowałabym z róży tylko dlatego, że uzbrojona jest w kolce.

Elu
, róże o zimie jakoś zapomniały i w większości świetnie sobie radzą. Oczywiście jest kilka wyjątków, nad którymi się zastanawiam. Zostawić, czy nie? Taka Ghita Renaissance, która była pięknym, dorodnym okazem, w tej chwili słabo wygląda ;:199 Tak samo Rhapsody in Blue i to obie. I nie same sadzonki tu zawiniły, bo do tej pory to były żelazne róże. Myślę, że osłabienie chorobami z ubiegłego sezonu miało tutaj kolosalne znaczenie.

Kochani rozpoczął się nowy różany sezon, więc zapraszam wszystkich do nowego wątku tutaj

Moderatora proszę o zamknięcie wątku.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 6 cze 2017, o 22:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9690
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Dorotko odpoczęłaś, a teraz różany spektakl poprawia Ci nastrój. ;:215 Nowa austinka śliczna. ;:oj Towarzystwo smagliczki i lobelii dla róży znakomite, będzie mieć długo kwitnące współlokatorki. ;:215 Mam w ogrodzie opuchlaki i stale sporo liści na hortensjach pogryzionych. ;:223 Nic nie robię, bo rośliny sobie doskonale radzą. Kilka moich hortensji też ucierpiało od majowych przymrozków, szczególnie te na pniu. Oberwałam liście lub całe młode pędy, a teraz już wypuściły sporo ładnych, więc raczej uszczerbku nie będzie. Myślę, że Twoje też nadrobiły straty i sobie poradzą. Kwitną na tegorocznych pędach, więc jak mają kilka to z pewnością kwiaty zobaczysz. ;:108 Pozdrawiam ;:3

_________________
Sonia
aktualny 2019, 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 6 cze 2017, o 22:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11433
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Dorotko dziękuję za kilka wspomnień z wakacji,ale pięknie tam ;:170
Nowe róże wyhaczyłaś ;:333 Graham ile ma pąków wow ;:215

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 6 cze 2017, o 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32978
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Dorotko cudne widoki miałaś na wywczasach :wink: lecz takich róż jak w twoim ogrodzie nie znajdziesz w tych rejonach chyba tylko w ogrodach Austina.Dorotko nie namawiałaś mnie na tę różę ona mnie urzekła od pierwszego wejrzenia, więc cóż miałam się pognębiać i nie kupić .Jeśli mi się nie spodoba to zawsze mogę oddać w dobre ręce.Jednak w to nie wierzę ma już 2 pąki to samo Cherry girl [wiśniowa panienka] i już czekam z niecierpliwością na te nowe kwiaty

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 902 ]  Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *