Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
ullak
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 28 mar 2017, o 19:27 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1118
Skąd: Kozienice

 ---
Jeśli ktoś może robić ogniska, fajniejszym sposobem niż spalenie byłoby zrobienie węgla drzewnego. Są w necie instruktaże. Potem można go dać dżdżownicom do przerobienia.

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WAKWAK
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 2 kwi 2017, o 00:25 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183

 1 szt.
Żadnych ognisk ani podobnych rzeczy. Dzisiaj zabrałem się za rozdrabnianie. Wbrew pozorom jest to jednak niełatwa sztuka. Używałem urządzenia widocznego na zdjęciu poniżej. I tu kilka uwag:
- grube gałęzie - 3-4 cm trzeba rozdrabniać stopniowo - wsuwać-wysuwać-wsuwać-wysuwać-... - tylko bez skojarzeń ;-),
- gałązki małe, mokre, elastyczne są najgorsze, bo co jakiś czas zaplątują się na ośce tarczy rozdrabiającej i urządzenie się wyłącza - trzeba je otworzyć i gałązkę wyplątać,
- te same gałązki jak już przejdą przez tarczę z ostrzami, to przechodzą często w części pocięte tylko na kilkucentymetrowe kawałki, które potrafią się zbić w kulkę i zatkać wylot - i tu rada: wylot ma szerokość ok. 15 cm i co 3 cm miał takie plastikowe "stateczniki", które powodowały zatory - miał, bo je uciąłem i jest teraz nieco lepiej - kulka nadal się robi, ale mogę ją od spodu wyciągać ręką, nie muszę otwierać urządzenia,
- kulka się robi, bo wylot, wraz z poprzedzającą komorą jest zbyt płaski - zastanawiam się nad samodzielnym wycięciem przodu korpusu i zamocowaniem ponownym, ale po zastosowaniu jakiegoś dystansu - bo te zatykanie jest irytujące,
- najlepiej rozdrabniają się wilki z moich jabłoni (jutro dołączy śliwa) - piękne proste gałęzie bez odrostów, urządzenie wciąga je jak... [akurat nie przychodzi mi w tym momencie do głowy żadne sensowne porównanie]

No dobrze - w efekcie dzisiejszej 5 godzinne pracy przy rozdrabnianiu uzyskałem ścinki:
- jest tego mnóstwo, wrzuciłem 3/4 do kompostownika, ale to chyba zły pomysł, bo się nie rozłożą, prawda? chyba, że zamiast dżdżownic użyję korników ;-) po jakim czasie może to samo z siebie się rozłożyć? ścinki są małe 0,5-1 cm i płaskie,
- no właśnie - są tak małe, że użycie ich zamiast kory pod żywopłotem nie jest chyba dobrym pomysłem - wiatr rozwieje...
- na wszelki wypadek ostatnie cięcia zamiast do kompostownika dawałem do worków foliowych - i tak na dzień dzisiejszy mam worek ze ścinkami z jabłoni (reneta) oraz z modrzewia (z szykami zeszłorocznymi i zalążkami tegorocznych) - nie przychodzi mi do głowy nic ciekawego,co mógłbym z nimi zrobić (na spód doniczek w planowanej uprawie skrzynkowo-doniczkowej albo... wyrzucić?)
- rozpatruję też wyciągnięcie trocin z kompostownika i wyrzucenie do kontenera działkowego...

I set zdjęć:
Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Wątek z planem mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
miki331
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 2 kwi 2017, o 03:44 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1331
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Dosyp do worków ze zrębkami siarczanu amonu, bądź mocznika.
Kupiłem kiedyś (za grosze) 4 wywrotki świeżych zrębków. W czasie układania w pryzmę przesypywałem w/w.
Potem może ze dwa razy podlałem rozpuszczoną saletrą amonową. Wszystko latem przykrywałem folią żeby zachować wilgotność, - folia odchylana była jedynie na czas opadów i na jesień / zime . Po 2 sezonach doczekałem sie sterty próchniczej substancji o przyjemnym grzybowym zapachu. Większe kawałki rozcierały sie w dłoniach


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ullak
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 2 kwi 2017, o 07:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1118
Skąd: Kozienice

 ---
:wit Albo, (jeśli nie bierzesz leków), olej to. W sensie dosłownym.

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WAKWAK
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 2 kwi 2017, o 09:21 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183

 1 szt.
Jak dobrze zapytać na forum ;-) Podobają mi się Wasze pomysły. Zabiorę część zrębków z kompostownika (he, a mogłem od razu pakować do worków, jak pod koniec) i przepakuję do worków, a następnie kupię siarczan amonu - widzę, że jest niedrogi i w większości sklepów ogrodniczych i pomieszam ze zrębkami w workach. A to co zostanie potraktuję tak, jak radzi Ula - pokrzywy sąsiadki zza płotu będą musiały radzić sobie same ;-) Nie pomyślałem w sumie o tym, że mam tak łatwo dostępne źródło nawozu (amonu)...
Dzięki ;-)

_________________
Wątek z planem mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WAKWAK
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 2 kwi 2017, o 22:40 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183

 1 szt.
Ile dać siarczanu amonu na 80 litrów trocin/zrębek drewnianych? Po dzisiejszej akcji mam takich worków sześć - i tylko dlatego tak mało, że mi się skończyły ;-). Widzę siarczan amonu jest w opakowaniach 2 kg, 5 kg, 25 kg (to chyba nie... ;-)) Rozpuścić go w wodzie i wlać do worków z drewnem? Wsypać warstwami na zmianę z drewnem i zalać wodą?

_________________
Wątek z planem mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Korab
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 3 kwi 2017, o 11:57 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 ---
Myślę, że beczka to złe rozwiązanie i pomysł nie wypali. Rozdrabniacz jak najbardziej, też w tym roku wiele godzin przy nim spędziłem.
Obrazek
U mnie wycięcie "skrzydełek" prawie całkowicie wyeliminowało problem zapychania się urządzenia. Mam jedynie problem z paskami świeżej "skórki" z gałęzi. Te też potrafią przyblokować rozdrabniacz. Potwierdzam, że do grubych gałęzi najlepsze są ruchy frykcyjne. :heja

Moje zrębki już się ładnie kompostują, w środku sterty temperatura jest w okolicach 50°C. Aby proces przebiegał sprawnie i szybko trzeba zrębki dobrze nawilżać polewając wielokrotnie dużą ilością wody oraz dostarczyć mikroorganizmom sporej dawki azotu poprzez polanie rozpuszczonym w wodzie mocznikiem. Mocznik jest o wiele lepszy od siarczanu amonu bo zawiera znacznie więcej azotu. Dajemy 0,5-1kg/m3. Do szybkiego rozkładu materii potrzebny jest też tlen więc stertę albo trzeba co jakiś czas przerzucić, albo podczas jej usypywania wstawić w nią poziomo na przestrzał rury z otworami np. kanalizacyjne.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WAKWAK
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 3 kwi 2017, o 12:24 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183

 1 szt.
Uwaga - dostrzegam pewną rozbieżność:
Czy ta forma kompostowania jest kompostowaniem tlenowym, czy beztlenowym? Bo powyższe rady sugerowały "dosypanie" azotu do zrębków w torbie foliowej, czyli bez specjalnego dbania o tlen... Mocznik lepszy od siarczanu amonu? Szukałem początkowo mocznika, ale jak trafiłem na produkt prosto z Iranu i doszedłem do sposobu, w jaki jest otrzymywany... ;-) ;-) ;-) Wiesz, czy dorzucę 50 g siarczanu, czy 100 g (bo to chyba będzie tego rzędu) do 80 l zrębków to już bez różnicy, byle wiedzieć ile tego potrzeba. To jak - wentylacja czy szczelne zamknięcie?

_________________
Wątek z planem mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Korab
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 3 kwi 2017, o 12:37 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 ---
Kompostowanie jest procesem jak najbardziej tlenowym, w innym przypadku nastąpi gnicie materiału i w jego wyniku otrzymasz zamiast pachnącego ziemią kompostu, cuchnąca maziowatą breję.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WAKWAK
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 3 kwi 2017, o 13:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183

 1 szt.
No widzisz, a ja z kolei czytałem, że tzw. "zimne kompostowanie" jest jednak procesem beztlenowym i następuje tam redukcja objętości właśnie na skutek procesów gnilnych (np. jest o tym napisane tu) - ja wiem, że jest to związane z wydzielaniem się mało przyjemnych gazów, ale w zwykłej nieprzerzucanej pryzmie, tak się dzieje, ale dzieje się w miarę powoli. Kiedyś czytałem też o kompostowaniu trawy w workach - czyli też przestrzeni zamkniętej. To jak to jest?

_________________
Wątek z planem mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ullak
 Tytuł: Re: Gałęzie z wycinki i sposoby ich zagospodarowania
PostNapisane: 3 kwi 2017, o 13:28 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1118
Skąd: Kozienice

 ---
Z trawy w workach bez dostępu tlenu robi się sianokiszonkę: http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1245349844/bele-sianokiszonki_9738_120_78979.jpg

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WAKWAK
 Tytuł: Re: Gałęzie z wycinki i sposoby ich zagospodarowania
PostNapisane: 3 kwi 2017, o 13:52 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183

 1 szt.
Sprawdziłem, co to ta "sianokiszonka" - i rozumiem, że musiałbym sobie dokupić krowę do kompletu... ;-) Brązowa nawet by mi pasowała kolorystycznie do elewacji domku.
Zacząłem też robić szybki research odnośnie worków do kompostowania trawy - mają dziury, aby.... dochodziło powietrze. Czyli jednak należy unikać czystego gnicia, a jeśli już to dopuścić w granicach rozsądku. Myliłem się zatem, a niektóre artykuły chyba nieco manipulują rzeczywistością.
Oj, to chyba porada z trocinami i mocznikiem/siarczanem amonu w zamkniętej torbie foliowej to ślepa uliczka, bo efektem mogłaby niekoniecznie być gleba próchnicza... Z jedną torbą mogę spróbować, a co z resztą toreb? Mogę przesypywać trocinami skoszoną trawę dawaną do kompostownika, ale do tego czasu muszę to gdzieś trzymać. W workach saute?

_________________
Wątek z planem mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Korab
 Tytuł: Re: Co zrobić ze ściętymi gałęziami?
PostNapisane: 3 kwi 2017, o 13:54 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 ---
WAKWAK napisał(a):
No widzisz, a ja z kolei czytałem, że tzw. "zimne kompostowanie" jest jednak procesem beztlenowym i następuje tam redukcja objętości właśnie na skutek procesów gnilnych (np. jest o tym napisane tu) - ja wiem, że jest to związane z wydzielaniem się mało przyjemnych gazów, ale w zwykłej nieprzerzucanej pryzmie, tak się dzieje, ale dzieje się w miarę powoli. Kiedyś czytałem też o kompostowaniu trawy w workach - czyli też przestrzeni zamkniętej. To jak to jest?


Bez dostępu tlenu na pewno też następuje rozkład, którego jednak kompostowaniem nazwać nie możemy.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kompostowanie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ullak
 Tytuł: Re: Gałęzie z wycinki i sposoby ich zagospodarowania
PostNapisane: 3 kwi 2017, o 13:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1118
Skąd: Kozienice

 ---
W tym artykule, do którego linkowałeś, jest napisane "również procesy gnilne". Może nie zwróciłeś na uwagi na to "również", a chyba jest tu istotne.

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 42 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *