Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
- mymysteryy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2363
- Od: 6 sie 2014, o 07:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Jaworzno
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Nawet nie chce mi się liczyć ile tego masz dokładnie, ale dobrze widzieć, że nie jestem sama w tym pomidorowym szaleństwie. 

- besia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
O Kasia
Nie ! Nie jesteś sama w tym szaleństwie.
Ja już ma to za sobą, wcale Ci nie zazdroszę tego co Cię czeka.
Nie ! Nie jesteś sama w tym szaleństwie.
Ja już ma to za sobą, wcale Ci nie zazdroszę tego co Cię czeka.
Pozdrawiam, Beata.
- mymysteryy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2363
- Od: 6 sie 2014, o 07:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Jaworzno
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Beatko o tyle będę mieć łatwiej, że wykreślę z mojej listy odmiany które podałaś
( by się nie dublować). Reszta chyba pójdzie do " maszyny losującej, bo nie będzie już czasu na rozważane wybieranie.

Irenko kota mrugającego widzę. Ale kransala???
Irenko kota mrugającego widzę. Ale kransala???
- besia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Kasiu
Fakt, to ułatwi Ci sprawę.
Jednak bądź pewna, że emocje i tak będą.
A u mnie ani kotka, ani krasnala.
Fakt, to ułatwi Ci sprawę.
Jednak bądź pewna, że emocje i tak będą.
A u mnie ani kotka, ani krasnala.
Pozdrawiam, Beata.
- Rzepka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2729
- Od: 30 mar 2014, o 14:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Kasiu, dla mnie krasnale, to wszystkie Dwarfy, jak się sprawdzą, to w przyszłym roku więcej wsadzę, nie wyciagają się, masywne sadzoneczki, ciekawe ile owoca na nich będzie??
Na zdjęciu mniejsze sadzonki to Green Martin Dwarf, jeden z nich do Ciebie
Beatko, najgorsze za Tobą, teraz tylko siać, żeby przestudiować Twoją listę to muszę
, inaczej nie rozbiorę.
Gratuluję ilości odmian, oj będzie się działo na Mazurach, oj będzie.
Pozdrawiam Irena
Na zdjęciu mniejsze sadzonki to Green Martin Dwarf, jeden z nich do Ciebie

Beatko, najgorsze za Tobą, teraz tylko siać, żeby przestudiować Twoją listę to muszę
Gratuluję ilości odmian, oj będzie się działo na Mazurach, oj będzie.
Pozdrawiam Irena
- Margo_margo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1887
- Od: 27 lip 2014, o 13:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Kasiu Ale jakiś maleńki kamyczek zaplącze Ci się do bagażu?
Zazdroszczę tego 25* a koło zera ostatnio mieliśmy, więc nic nie tracimy
Arbuzik piękny
ale i banany jakieś takie inne
Jakby jednoosobowe
Nie dość, że lista pomidorowa zamknięta, to na dziś 6 nasion poszło podkiełkowanych do ziemi
Przy paprykach takiego tempa nie ma i trochę mnie zadziwiło kiełkowanie
Czekam na Twoją listę pomidorową, skoro ma być kompletnie inna niż Beatki, to będzie się działo
Irenko Mnie też kusiło pikowanie kupkami ale pomyślałam, że jak teraz nie zrobię tego jak trzeba, to potem już nie zdążę bo będę zajęta pomidorami.
Poziomki na dziś wyglądają tak

Lubię porównania
No i wysiałam tego Rode de Berne od Ciebie. Liczę, że w donicy pokaże swoje pyszne oblicze
Nie miałam w planie dziś siana ale jak nawołujesz, to wyłożyłam pomidorki dla Marty
Beatko Doczekasz się i Ty
Wciąż mnie zadziwia różnica w porach roku pomiędzy nami. Wiem, że u Ciebie sezon jest krótszy niż u nas ale ważne aby był nie mniej intensywny i pełen obfitości
Czytałam Twoją listę pomidorów z nadzieję, że wypatrzę jakiekolwiek znajome nazwy i znalazłam: Malachitowa Szkatułka + Winogronek
No, jeszcze Brandywine Apricot widuję w rożnych działach ale reszta? Tych cyrylicą pisanych nawet nie próbowałam odczytać, bo pewnie mózg bym sobie połamała
Jestem bardzo ciekawa Twojego sezonu
Zazdroszczę tego 25* a koło zera ostatnio mieliśmy, więc nic nie tracimy
Arbuzik piękny
Nie dość, że lista pomidorowa zamknięta, to na dziś 6 nasion poszło podkiełkowanych do ziemi
Przy paprykach takiego tempa nie ma i trochę mnie zadziwiło kiełkowanie
Czekam na Twoją listę pomidorową, skoro ma być kompletnie inna niż Beatki, to będzie się działo
Irenko Mnie też kusiło pikowanie kupkami ale pomyślałam, że jak teraz nie zrobię tego jak trzeba, to potem już nie zdążę bo będę zajęta pomidorami.
Poziomki na dziś wyglądają tak

Lubię porównania
Nie miałam w planie dziś siana ale jak nawołujesz, to wyłożyłam pomidorki dla Marty
Beatko Doczekasz się i Ty
Czytałam Twoją listę pomidorów z nadzieję, że wypatrzę jakiekolwiek znajome nazwy i znalazłam: Malachitowa Szkatułka + Winogronek
No, jeszcze Brandywine Apricot widuję w rożnych działach ale reszta? Tych cyrylicą pisanych nawet nie próbowałam odczytać, bo pewnie mózg bym sobie połamała
Jestem bardzo ciekawa Twojego sezonu
- Rzepka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2729
- Od: 30 mar 2014, o 14:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Leje okropnie i chyba będą nici z prac działkowych, dobrze, że zawsze znajdzie się coś do przepikowania w domu.
Małgoś, szacuneczek za to pikowanie poziomek, z Rose di Berne powinnaś być zadowolona, tym bardziej, że Ty lubisz pomidorki średniej wielkości, "do łapki", donica jeszcze powinna poprawić smak, on lubi sobie podjeść, a tu jedzonko będzie dostawał systematycznie.
Uważam, że te donicowe pomidory są smaczniejsze, w którymś roku porównywałam z gruntowymi, miałam wtedy ponad dwadzieścia donic na samej działce i ręce wyciągnięte, nie powiem jak, od podlewania, bo Mżonkowi nie pozwoliłam ich podlewać, wolałam sama, upały były straszliwe, więc trzeba było podlewać dwa razy dziennie, oj, nie chciałabym powtórzyć tego eksperymentu.
Beatko, rozbieram tą listę przy porannej kawie, dowiedziałam się, że pomidory prezentują różne zakątki świata i różne władze, Putina tu brakuje.
Najbardziej mi się podoba nazwa Serce Desdemony, ciekawe, jakie będzie??
Liczę na duuużo fotek i opisów z uprawy.
Pogodnego tygodnia Wszystim życzę, a Wędrowniczce szczęśliwego powrotu.
Pozdrawiam Irena
- mymysteryy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2363
- Od: 6 sie 2014, o 07:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Jaworzno
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Oj jak Ty mnie Małgosiu dobrze znasz.Margo_margo pisze:Kasiu Ale jakiś maleńki kamyczek zaplącze Ci się do bagażu?
Irenko dziękuję.
Muszę przejrzeć czy mam tego Putina, bo nie pamiętam czy to dostałam w ostatniej przesyłce . Jak jest to co dla Ciebie wysieję.
Dwarfy też mnie bardzo ciekawią. Mam parę ich odmian na ten sezon to zobaczymy jak się sprawdzą.
- besia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Witaj Irenko
Ja jeszcze kawy nie piję, ale i spać jakoś nie mogę
Lista jak lista, zobaczymy co wzejdzie. Sama jestem ciekawa smaku tych odmian, kolorów i kształtów. Sama wiesz, że opisy to jedno, a sprawdzenie samemu to drugie.
Jak widzisz od Ciebie jest Winogronek i Raf, który gdzieś się na liście zagubił. Momotaru zostało przełożone na przyszły rok.
Jest też Malachitowa Szkatułka, do której w domu nie tylko ja czuję sentyment i musi być co roku.
Wiem, że u Ciebie ten rok należy do odmian z owocami w kształcie serca. Bardzo lubię ten kształt u pomidotów i takie na tej liście też znajdziesz. Ciekawi mnie bardzo jak będą się prezentowały. Jest też kilka koktailowych, za którymi generalnie nie przepadam. Skusiły mnie jednak kształtem owoców i kolorów.
Samma jestem ciekawa co mi z tego towarzystwa wyrośnie.
Oglądam z podziwem Wasze sadzonki. Papryki, poziomki, pomidorki. U Ciebie wszystkie sadzonki prezentują się fantastycznie. Stwarzasz im doskonałe warunki, jakich ja u siebie o tej porze roku stworzyć nie mogę.
Późna ta wiosna tego roku. I do tego bardzo ciemna, przynajmniej u mnie. Słońca jak na ratunek, prawie nie ma. Niebo od kilkunastu dni pokryte chmurami.
Noce z temperaturą bliską zeru, albo na minusie. Czosnek wyszedł z ziemi, ale ma się wrażenie, że stoi w miejscu. Wysiane w szklarni nowalijki ruszają się bardzo niemrawo, zimno im. Zielony groszek też milczy.
Mam nadzieję, że jak poświeci słonko, to wszystko ruszy z kopyta.
Pozdrawiam niedzielnie.
Proszę, proszę niektórym już od rana Putin po głowie chodzi .
Witaj Kasiu
daleko jeszcze macie do domu ?
Ja jeszcze kawy nie piję, ale i spać jakoś nie mogę
Lista jak lista, zobaczymy co wzejdzie. Sama jestem ciekawa smaku tych odmian, kolorów i kształtów. Sama wiesz, że opisy to jedno, a sprawdzenie samemu to drugie.
Jak widzisz od Ciebie jest Winogronek i Raf, który gdzieś się na liście zagubił. Momotaru zostało przełożone na przyszły rok.
Jest też Malachitowa Szkatułka, do której w domu nie tylko ja czuję sentyment i musi być co roku.
Wiem, że u Ciebie ten rok należy do odmian z owocami w kształcie serca. Bardzo lubię ten kształt u pomidotów i takie na tej liście też znajdziesz. Ciekawi mnie bardzo jak będą się prezentowały. Jest też kilka koktailowych, za którymi generalnie nie przepadam. Skusiły mnie jednak kształtem owoców i kolorów.
Samma jestem ciekawa co mi z tego towarzystwa wyrośnie.
Oglądam z podziwem Wasze sadzonki. Papryki, poziomki, pomidorki. U Ciebie wszystkie sadzonki prezentują się fantastycznie. Stwarzasz im doskonałe warunki, jakich ja u siebie o tej porze roku stworzyć nie mogę.
Późna ta wiosna tego roku. I do tego bardzo ciemna, przynajmniej u mnie. Słońca jak na ratunek, prawie nie ma. Niebo od kilkunastu dni pokryte chmurami.
Noce z temperaturą bliską zeru, albo na minusie. Czosnek wyszedł z ziemi, ale ma się wrażenie, że stoi w miejscu. Wysiane w szklarni nowalijki ruszają się bardzo niemrawo, zimno im. Zielony groszek też milczy.
Mam nadzieję, że jak poświeci słonko, to wszystko ruszy z kopyta.
Pozdrawiam niedzielnie.
Proszę, proszę niektórym już od rana Putin po głowie chodzi .
Witaj Kasiu
Pozdrawiam, Beata.
- Rzepka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2729
- Od: 30 mar 2014, o 14:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Kasiu, zawsze możesz do podręcznego przełożyć, ja tak zrobiłam z kamykami z Góry Mojżesza.
Może Putina u siebie będę gościć, już ja mu miejscówkę przygotuję
Wracaj szczęśliwie.
Beatko, dzięki za komplementa, na warunki nie mogę narzekać, ale nigdy parapetowa rozsada nie dorówna tej z tunelu, sama o tym wiesz, specjalnie dla Ciebie dużo
Z sercami mam trochę stracha, dużo czytałam o ich trudnościach w uprawie, ale przecież mamy tu znawców tematu, razem damy radę, "pomożecie????"
Widzę, że nie tylko ja nie mogę dospać, sieję cynie, poprzednie zmarzły mi w szklarence balkonowej.
Słucham właśnie w mojej ulubionej stacji, że dziś dzień Szczęścia, więc dużo szczęścia Wam życzę, zarówno ogrodowo jak i w wymiarze osobistym.
Pozdrawiam Irena
Beatko, ta Twoja wiosna mało zielona jest.
Może Putina u siebie będę gościć, już ja mu miejscówkę przygotuję
Wracaj szczęśliwie.
Beatko, dzięki za komplementa, na warunki nie mogę narzekać, ale nigdy parapetowa rozsada nie dorówna tej z tunelu, sama o tym wiesz, specjalnie dla Ciebie dużo
Z sercami mam trochę stracha, dużo czytałam o ich trudnościach w uprawie, ale przecież mamy tu znawców tematu, razem damy radę, "pomożecie????"
Widzę, że nie tylko ja nie mogę dospać, sieję cynie, poprzednie zmarzły mi w szklarence balkonowej.
Słucham właśnie w mojej ulubionej stacji, że dziś dzień Szczęścia, więc dużo szczęścia Wam życzę, zarówno ogrodowo jak i w wymiarze osobistym.
Pozdrawiam Irena
Beatko, ta Twoja wiosna mało zielona jest.
- besia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Przez pół godziny zrobiło się całkiem biało, trochę poleży, bo -2C na termometrze.
Tak tu mam i trzeba się cieszyć tym co jest.
Na prawdziwą wiosnę też przyjdzie czas, wiem o tym, to już sprawdzone.

Pozdrawiam, Beata.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Małgosiu a ja poziomek nigdy nie pikowałam rosły sobie w pojemniku do jakiegoś czasu, a potem większe oddzielnie, a malutkie w bukieciku sadziłam do gleby, wsadzone migiem wyrastały na duże roślinki. Zaowocują w roku sadzenia ogromnymi pojedynczymi owocami
Małgoś burza błyskawice, grzmoty i ściana deszczu wszystko to miałam
. Szalałam parę dni, bo mam wywózkę wielkogabarytowych więc na posesji rewolucja!
Kasiu wybacz zachłanność
, ale oglądam zdjęcia w fotosiku następne i mam identyczne zdjęcie ze spalania zwłok tylko oczywiście na slajdzie.
Beatko też brałam taka zimę wczoraj na szczęście krótko i do dzisiaj nie zostało po niej śladu
Jutro ma być prawdziwa wiosna słońce i ciepło, a jak będzie to się okaże
Pozdrawiam twórców list pomidorów, ja idę na żywioł jak zwykle
Kasiu wybacz zachłanność
Beatko też brałam taka zimę wczoraj na szczęście krótko i do dzisiaj nie zostało po niej śladu
Jutro ma być prawdziwa wiosna słońce i ciepło, a jak będzie to się okaże
Pozdrawiam twórców list pomidorów, ja idę na żywioł jak zwykle
- Margo_margo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1887
- Od: 27 lip 2014, o 13:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Irenko Rose wszyscy chwalili a mnie nie wyszedł więc dostał ekstra- szansę. Miał być tylko jeden na moim balkonie a teraz będą dwa. Ciekawa jestem, co synuś powie na zmniejszenie powierzchni zabawowej
Mam dużego "Marcinka" co kwitnie jesienią? Pamiętam, że chciałaś. Czy ukopać Ci?
Kasiu Nadbagaż pełen wspomnień
Trzcinnik ruszył z kopyta więc w sobotę będę starała się wykopać kawałek dla Ciebie

Pamiętam o malinach ale jeszcze ich nie widać.
Beatko Masz za dużo tego białego!!! Specjalnie dla Ciebie pierwsze krokusy z Tymczasowego.

Marysiu Czytałam u Ciebie, jak szalejesz
Cieszę się, że poziomki tak szybko będą rosły bo najmłodszy w rodzinie bardzo lubi je jeść i nie chciałabym pozbawić go tej przyjemności.
Mimo, że dziś nie sobota, pojechałam na wieś i nieco popracowałam. Ale mocy w rękach jeszcze nie mam
Przygotowałam dziś drugą skarpę pod nasadzenia ozdobne i oczywiście warzywne.
Przed


I po



Walczyłam też z New Dawn. Problem z nią jest taki, że ma zabetonowane korzenie i nie mogę jej przesadzić. Rosła bidula wśród chwastów, zalewana gliną wypłukiwaną ze skarpy przez deszcz. Przycinałam ją co wiosnę ale rosła jak chciała i niestety bardzo chorowała. Pod koniec lata dostała podporę ale była tak poplątana i poskręcana, że trudno było ją przypinać. Teraz zostawiłam najgrubsze pędy jako stelaż i mam nadzieję, że będzie pięknie rosła i kwitła.
Przed

Po

Rośliny ruszyły




- Rzepka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2729
- Od: 30 mar 2014, o 14:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo cz. V
Małgoś, wiosna u Ciebie na całego.
Marcinka bardzo chętnie, zaczyna się zielenić, to i spotkania reaktywujemy, chociaż nam to i zima w tym nie przeszkadzała.

Pokój syna to teraz królestwo wnusi, dopytuje się, kiedy pomidory na działeczkę pójdą, ostatnio rozsiadły się nawet na kanapie, sądzę, że jeszcze bardziej oczekuje słoneczka i ciepełka niż ja.
Od dwóch godzin u mnie leje i chyba będę musiała zmienić plany ogrodowe, na działce czeka zamoczone 10 róż, ale jak tak będzie lało, to nici z wsadzania., dobrze, że w domu też jest coś do pikowania.
Róże to mój ostatni kręciołek, mam nadzieję, że krótkotrwały, bo róże w pomidorach będą rosły.
Cały czas chodzi mi po głowie pomysł, by posadzić dwie róże w pobliżu siedziska, które organizujemy przy okazji większych imprez, ale musiałyby to być róże niezbyt krzaczaste i niewysokie, silnie pachnące, chociaż wizja gości uraczonych chateau żako i wąchających róże "bardzo blisko", trochę mnie przeraża, nie mogę jednak
tego pomysłu, to o ten zapach chodzi.
Marysiu, ja tym zdjęciem wraz z drastycznymi szczegółami zostałam uraczona przez Kasię w trakcie niedzielnego obiadku, mięso zostało na talerzu.
Pamiętaj o siłach i zamiarach.
Pozdrawiam Irena
Marcinka bardzo chętnie, zaczyna się zielenić, to i spotkania reaktywujemy, chociaż nam to i zima w tym nie przeszkadzała.
Pokój syna to teraz królestwo wnusi, dopytuje się, kiedy pomidory na działeczkę pójdą, ostatnio rozsiadły się nawet na kanapie, sądzę, że jeszcze bardziej oczekuje słoneczka i ciepełka niż ja.
Od dwóch godzin u mnie leje i chyba będę musiała zmienić plany ogrodowe, na działce czeka zamoczone 10 róż, ale jak tak będzie lało, to nici z wsadzania., dobrze, że w domu też jest coś do pikowania.
Róże to mój ostatni kręciołek, mam nadzieję, że krótkotrwały, bo róże w pomidorach będą rosły.
Cały czas chodzi mi po głowie pomysł, by posadzić dwie róże w pobliżu siedziska, które organizujemy przy okazji większych imprez, ale musiałyby to być róże niezbyt krzaczaste i niewysokie, silnie pachnące, chociaż wizja gości uraczonych chateau żako i wąchających róże "bardzo blisko", trochę mnie przeraża, nie mogę jednak
Marysiu, ja tym zdjęciem wraz z drastycznymi szczegółami zostałam uraczona przez Kasię w trakcie niedzielnego obiadku, mięso zostało na talerzu.
Pamiętaj o siłach i zamiarach.
Pozdrawiam Irena



