Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 902 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39 ... 65  
Autor Wiadomość
majka411
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 11 sty 2017, o 07:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13588
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1
Cześć Dorotka ;:196
siarczyste mrozy były ale i śniegu mamy sporo. Masz zaciszny ogród nie martw się o róże.
Róże zachwycają ;:170 oglądam je kolejny raz i jeszcze mi mało :;230
Abraham Derby bardzo mi zapadł w pamięci ;:168 pamiętam co mi mówiłaś więc szukam dla niego odpowiedniej miejscówki.
Wracaj i pisz, czekamy na kolejne opisy i zdjęcia. ;:108

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 12 sty 2017, o 23:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10808
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Dorotka Wszystkiego Naj w Nowym Roku ,dużo zdrówka ,radości i spełnienia :D
Twoje podsumowanie strasznie wciąga .Moglabym tak bez końca czytać i oglądać ,a przy tym ciągle się uczę :uszy Końskie witaminy i moim by się przydały.Muszę skądś skombinować .
Floksy niskie wysiewalas w domku,czy prosto do gruntu? Została mi z zeszłego roku jedna torebka j chyba znów wysieję ;:224 Mam wielką satysfakcję jak mi zakwitają jednoroczne.

Pozdrowienia :wit

_________________
Róże kocham,hortensje podziwiam-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 14 sty 2017, o 20:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4190
Skąd: mazowieckie

 ---
Witajcie!
Nie wiem jak Wy, ale ja już zaczynam odliczać dni do wiosny. I nie żebym nie lubiła zimy, skąd - jest wręcz odwrotnie! Lubię przecież zimowe sporty, narty, ale zaczynam już tęsknić za zielenią trawy, liśćmi na drzewach i kolorami, które nieodłącznie kojarzą mi się z wiosną. Poza tym jak czytam wpisy w niektórych wątkach o dokonanych zamówieniach, to aż mnie skręca z tęsknoty. Niektóre dziewczyny mają wyjątkowy dar nakręcania na zakupy co i raz jakiś śliczności :;230 I jak tu się oprzeć, kiedy ze wszystkich stron wołają do mnie jakieś cudeńka ;:306 Sama na razie jeszcze nic nie zamówiłam, bo ciągle się zastanawiam jakie panny zaprosić do siebie. Mam już kilka typów, tylko nie wiem czy będą osiągalne w naszych szkółkach? No, nic, trzeba będzie zadzwonić tu i ówdzie i popytać...

Żeby przywołać szybciej wiosnę kupiłam hiacynty, krokusy i narcyzy. Stoją wdzięcznie w doniczkach, a ja czekam aż rozkwitną...


A na razie nie pozostaje nic innego jak wspomnienia wiosennych kolorów

Obrazek

Obrazek

Kasiu, z Eyes for You będziesz zadowolona ;:333 Ona ma takie oryginalne kwiaty. Chętnie kwitnie i bardzo dobrze powtarza. Poza tym należy do tych zdrowych i raczej bezproblemowych, przynajmniej moja.

Dorotko, na Geoffa potrzeba jednak dość sporo miejsca, bo lubi pohulać zarówno w górę jak i na szerokość, tworząc zresztą dość zgrabny krzak ;:224

Jadziu, skoro Cardinal dostał taką super miejscówkę, to wcale mu się nie dziwię, że tak szaleje. W końcu łaski nie robi. Ciekawa jestem jak będzie rósł po mocnym cięciu? Sama się przymierzam do mocnego poskromienia Doktorka, bo tak się rozrósł, że trudno go okiełznać. Jeszcze jesienią M musiał przywiązywać jego pędy do pergoli i nawet z wysokiej drabiny ledwie sięgał ;:202

Stephanie Baronin zu Gutenberg

Obrazek

Cytuj:
Dorotko, Geoff jest cały czas na szczycie mojej listy i właściwie nie wiem dlaczego nie zamówiłam go jesienią Zawsze kojarzył mi się z bardziej napakowaną wersją Queen of Sweden, tyle że QoS pachnie delikatnie a GH jest opisany jako różyca o bardo intensywnym zapachu.


Sabinko, faktycznie jest pewne podobieństwo obu tych róż. Z tym, że kwiaty Geoffa są zdecydowanie pełniejsze i mniej płaskie. Kwiaty Queen bardziej przypominają filiżankę. Zapach Geoffa jest absolutnie powalający i bardzo intensywny Obrazek
Miedzian sobie odpuszczam w tym roku zupełnie. Stosowałam go przez trzy sezony i naprawdę nie zauważyłam, żeby róże były przez to zdrowsze. W 2015 roku nie zdążyłam z opryskiem wielu róż, bo zdążyły rozwinąć listeczki, więc dałam spokój. Nie miało to wpływu na ich zdrowotność. Na wiosnę 2016 roku z opryskiem zdążyłam, a takiej ilości porażonych róż jeszcze nie miałam. Doszłam do wniosku, że nie ma sensu wydawać kasy i bawić się z opryskami skoro i tak nic nie dają ;:222

Werka, jestem bardzo ciekawa Purple Lodge. Miałam nawet ochotę zamówić ją w ubiegłym roku, ale nie można przecież mieć wszystkiego. Jak otworzysz swój wątek, to będę ją podglądać u Ciebie.
Doskonale Cię rozumiem w kwestii zamówienia dodatkowych kilku sztuk. Przecież wiadomo, że jednej się nie opłaca, bo koszty przesyłki itd... :;230 Elżbietkę Węgierską ma nasza Jadzia, u której to od dłuższego czasu podziwiam tę pannę i wręcz pieję z zachwytu nad jej urodą, wigorem i obfitością kwitnienia.
Octavia wygląda obiecująco, ale Guirlande d'Amour to może być strzał w dziesiątkę ;:173 Gdybym miała większy ogród pewnie spróbowałabym ją posadzić. Ja lubię róże Lensa, mam do nich słabość. Świetnie wybrałaś i mam nadzieję, że będziesz z nich zadowolona.

Marlenko, Geoff do donicy raczej się nie nadaje i może stąd jego słabsza kondycja. To jednak typowa parkowa i to dość duża róża, która potrzebuje sporo miejsca

Cytuj:
... W tym miejscy żadna róża nie pokazała na co ją stać poza new down ... może powinnam je wszystkie przesadzić


Coś w tym musi być, skoro żadnej róży nie pasuje to miejsce ;:131 Masz u siebie sporo przestrzeni, może spróbuj zabrać stamtąd wszystkie, które nie chcą dobrze rosnąć i znajdź im inne stanowisko.

Obrazek

Ewuniu, obiecuję poprawę i postaram się podpisywać :oops: Ta róża, o którą pytałaś to Parfum Flower Circus.

Aneczko, William Morris to niewątpliwie urodziwa róża o ślicznych kwiatach, barwą przypomina nieco Abrahama Darby ;:167 Wcale mnie to nie dziwi, bo jej siewka pochodzi właśnie od niego. Dlatego ten jego kolor jest tak niesamowity. Czasami dominuje róż, innym razem odrobina moreli, a nawet łososia. Kolor bardzo ciekawy, trochę zmienny, w zależności od pogody, nasłonecznienia, stanowiska. Mój egzemplarz jest jeszcze bardzo młody, bo zakupiony w czerwcu 2016 roku. Do jesieni rósł sobie spokojnie w donicy i krzewił się aż miło było patrzeć. Kwitł też jak na tak młodą różę bardzo przyzwoicie. Pędy niestety cienkie, mocno przewieszające się pod wpływem dość ciężkich kwiatów, zebranych po kilka na jednym pędzie. To też była przyczyna tego zwieszania. Kwiaty dość odporne na słońce, wytrzymują kilka dni, co jest dość dużym plusem. Jesienią posadziłam Williama przy pergoli, by w razie czego móc go podwiązywać. Po tym pierwszym sezonie urosła na jakieś 1.20 m, co uważam jest dość dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę donicowe warunki. Zapewne urośnie znacznie wyższa i dlatego wylądowała właśnie tam. Do końca sezonu zdrowa, ale na to trzeba zawsze brać poprawkę, bo z reguły ten pierwszy sezon róże zachowują zdrowie. Zapewne działa chemia ze szkółek.

Ewa ewazawady, zamarznąć nie zamarzłam, ale bardzo niskie temperatury wygnały nas o dzień wcześniej niż planowaliśmy :( Trudno jeździć na nartach przy -22*, padającym śniegu i wiejącym prosto w twarz wietrze. Po prostu marznie dosłownie wszystko :twisted: Jeden zjazd i knajpa, żeby się ogrzać. Nam nie o to chodziło i z lekkim niedosytem wróciliśmy do domu.

Po Twoim opisie Eglantyne nie pozostaje mi nic innego jak faktycznie zajrzeć jej w korzenie. Mam nadzieję, że nic tam złego nie wypatrzę? ;:218 Sadzonka od początku wydawała mi się dość kiepska, taka rachityczna i jak widać na razie ten stan się utrzymuje. W czerwcu przejadę się do Chotomowa i może kupię drugi egzemplarz. Tam właśnie nabyłam po okazyjnej cenie tak upragnioną The Strawberry Hill.
Jak możesz to wrzuć u mnie zdjęcia swoich krzaczków. Chętnie zobaczę jak powinna wyglądać przyzwoicie rosnąca Eglantyne.

W Munstead Wood zakochasz się od pierwszego wejrzenia ;:167 Jak zobaczysz te cudne, aksamitne, ciemne kwiaty, to przepadniesz. Ona ma dodatkową zaletę - wyjątkowo szybko zawiązuje wciąż nowe pączki i kwitnie prawie bez przerwy. Przynajmniej moje tak mają.
O Lady of Megginch będzie już wkrótce, ale z całą pewnością jest godna polecenia ;:215
O Purple Lodge myślałam już poprzedniej wiosny, ale jakoś w ferworze zamówień jej nie wzięłam. Kurczę u mnie tak miejsca mało, a tyle bym jeszcze chciała kupić. Co robić z tą nieodpartą potrzebą posiadania wciąż nowych różanych piękności...? Trzeba by chyba odciąć internet, pozamykać okoliczne ogrodnicze, a najlepiej zamknąć gdzieś na odwyk :;230 Ale jak to z uzależnieniami, wystarczy jeden impuls i nałóg wraca ze zdwojoną siłą ;:306 Chyba już na tę chorobę nie ma żadnego lekarstwa...

Obrazek

Obrazek

Bernstein Rose

Obrazek

Muszę podzielić odpowiedzi, bo jak zwykle zabrakło uśmieszków.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 14 sty 2017, o 20:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4190
Skąd: mazowieckie

 ---
Werka, odliczamy zatem razem dni do wiosny, bo ja już zaczęłam :wink:

Gosiu Margo2, podziwiam Twoją silną wolę. Ja do tej pory jakoś się trzymałam, ale od kilku dni coraz częściej zerkam na strony szkółek i zaczynam się łamać :;230 Zamówić na pewno coś zamówię. Myślałam, że skończy się na dwóch, trzech Austinkach, ale już widzę, że i ze trzy rabatówki pewnie wpadną do koszyka :D Co ja pocznę, że nie mam silnej woli i nie potrafię sobie odmówić przyjemności kupowania ukochanych kolczastych ślicznotek...


Majeczko ;:196 U nas śniegu było bardzo mało, bo zaledwie dwa, trzy centymetry i stąd moje obawy o co wrażliwsze panny. Dopiero jak mrozy zelżały, to spadło więcej świeżego puchu. Mam nadzieję, że te kilka mroźnych dni nie spowoduje żadnych strat.
Kupiłaś Abrahama, czy dopiero zamierzasz kupić?

Obrazek

Aniu Annes77, dziękuję i wzajemnie wszystkiego dobrego w Nowym Roku ;:196 Oby był łaskawy dla nas i naszych ogrodów.

Floksy kupowałam gotowe sadzonki, ale takie niskie to one nie są :roll: Muszę i ja rozejrzeć się za jednorocznymi. Coś tam mi zostało po ubiegłorocznych zakupach i muszę sprawdzić co? W domu raczej nic nie będę wysiewała, bo jakoś te siewy nie bardzo mi wychodzą, a poza tym chyba zbyt leniwa jestem. Wolę siać wprost do gruntu.

Obrazek

Ballerina i w nóżkach Grand duc Jean
Obrazek

Ballerina a nieco z tyłu Robin Hood

Obrazek

Na pierwszym planie Artemis

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 14 sty 2017, o 20:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6150
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Dorotko na forum same pokusy o tej porze roku ;:306 . Na pewno zamówisz coś wyjątkowego.Te łany tulipanów wyglądają cudownie . Ja też odliczam już dni do wiosny tym bardziej , że zima w tym roku wyjatkowo zimowa ;:306 . Jest więcej śniegu niż przez ostatnie dwie zimy razem ;:224. Piękne róże pokazałaś jak zwykle. Czy ta przedostatnia fotka ukazuje Ballerine ? Jest kilka podobnych róż i nie wiem czy to ona. W każdym razie przepiękna ;:215.

_________________
Ewelina :)
Przydomowy ogródek Eweliny, część I, II , III
Przydomowy ogródek Eweliny,część IV-aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 14 sty 2017, o 21:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3534
Skąd: woj.łódzkie

 ---
Od razu cieplej się zrobiło na serduchu po takiej porcji fotek.
Gosiu widzę, że mamy podobny dylemat, ja też nie mogę się zdecydować, które skreślić z listy a które zostawić, na dodatek jak wchodzę do takich ogrodów jak Twój dochodzą następne ;:131 , ciężki los różanie zakręconych ;:224

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2016/2017


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 15 sty 2017, o 13:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4300
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Dorotko, ja podobnie jak Ty i pewnie wiele osób - tęsknię już za wiosną i też lubię zimę, szczególnie taką ładnie ośnieżoną jak teraz... Ale już zerkam tęsknym okiem na te rabaty z zaspami i widzę kwiaty, widzę w wyobraźni :D
W sumie boraz bliżej... jeszcze dwa miesiące i będzie! :) Damy radę!
Piękne wspomnienia... proszę o więcej! :tan

_________________
Pozdrawiam, Basia.
Mój ogród mocno różany... cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
aneczka1979
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 15 sty 2017, o 16:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7687
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Witaj dorotko najpierw zacznę od Stephanie Baronin zu Gutenberg... bardzo się cieszę, że posadziłam jesienią dwa jej krzaczki, bo widzę, że to naprawdę bardzo urodziwa róża. Napisz proszę czy kwitnie długo i obficie?
Co do Williama Morrisa to muszę sama się przekonać. Napaliłam się po prostu na niego. ten niepowtarzalny kolor kwiatów i silny zapach mnie mamią. ;:224
Kochana napisze Ci jeszcze, że nawet nie masz pojęcia jak bardzo chciałabym znaleźć się w Twoim czerwcowym ogrodzie. Pewnie różomaniacy osiągnęliby wtedy stan nirvany dzięki widokom i zapachom tam zastanym. ;:167

_________________
Część 1 Cz. 4 Cz. 5 Cz. 6
-aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 15 sty 2017, o 17:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3166
Skąd: Poznań

 1 szt.
Dorotko - poprawię , poprawię i co... znów pokazujesz cudowny ogród i znów patrzę jak sroka w gnat i nie wiem na co ;:196
Ale Ci odpuszczam, bo gdybyś wszystkie podpisywała, to lista chciejstw nie miałaby końca. Zastanawiam się ciągle nad listą zakupów, która powinna być krótka, z drugiej strony podejrzewam, że ileś starszych mi wypadnie, bo jakieś takie lichutkie, że nawet nie godzi się pokazywać, a ileś szczerniałych. Jestem ciekawa czy zakupiłaś już coś nowego?

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 15 sty 2017, o 19:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4190
Skąd: mazowieckie

 ---
Witajcie! :wit
Dzisiaj chciałam napisać kilka słów o kolejnych Austinkach, więc najpierw odpowiem moim miłym gościom, a potem ciąg dalszy listy.


Ewelinko, co racja, to racja. Tyle tutaj pokus, że trudno się oprzeć. Do tej pory jakoś udawało mi się trzymać z daleka od szkółek z różanymi ofertami, ale...no właśnie :;230 Listę tworzę i zapewne w tym tygodniu coś kliknę. Nie wytrzymam dłużej, a tak jak złożę jakieś zamówienie, to łatwiej będzie przetrwać do wiosny. Łaziłam wczoraj po działce i mam już pomysł na posadzenie kilku dodatkowych róż :tan M będzie miał trochę roboty, ale jeśli to pozwoli uratować mu trawę, to zapewne przystanie na dodatkową pracę ;:224
Na przedostatniej fotce to właśnie Ballerina.

Daysy, mogę być i Gosią :wink: Z decyzją nie miałabym większych problemów, gdyby nie brak miejsca. Kolejne róże muszę wyjątkowo starannie dobierać Obrazek, bo na szaleństwa nie ma już szans. Każdy metr jest na wagę złota.

Obrazek

Basiu, zima ze śniegiem i lekkim mrozem jest dobra i nawet potrzebna. Nie zmienia to jednak naszej tęsknoty za majem, czerwcem i tą całą gamą barw jaką niesie za sobą wiosna. Pocieszam się myślą, że jak tak bardzo się wyczekamy, to wiosenne prace zrobimy ze śpiewem na ustach i jeszcze będziemy miały niedosyt. Dzisiaj przyglądałam się różanym krzakom i już w myślach dokonywałam cięcia. Tego to już się doczekać po prostu nie mogę, bo bardzo lubię tę czynność. Przejeżdżaliśmy dzisiaj z M obok stadniny, gdzie zaopatruję się w końskie złotko i z uwielbieniem patrzyłam na przykryte derkami koniki. Powiedziałam nawet do męża, żeby koniki produkowały w dużych ilościach te swoje skarby, bo pańcia przyjedzie z worami marchewki na zamianę. Róż przybywa, to i zapotrzebowanie się zwiększa :D

Aneczko kochana ;:196 Stephanie należy właśnie do tych bardzo obficie kwitnących. Pierwsze jak i drugie kwitnienie jest na bogato, więc dobrze zrobiłaś kupując od razu dwie sadzonki ;:215 Na dodatek jest niewielkiego wzrostu, a to przy małej ilości miejsca duży atut. Moim zdaniem świetnie nadaje się do donicy. Jedna z moich dwóch rosła przez cały ubiegły sezon właśnie w donicy i bardzo pięknie się prezentowała.
William Morris ma niezwykły kolor, a czy podbije Twoje ;:167 to się okaże wkrótce. Mam nadzieję, że obie za rok będziemy chwalić tę różę.

Cytuj:
Kochana napisze Ci jeszcze, że nawet nie masz pojęcia jak bardzo chciałabym znaleźć się w Twoim czerwcowym ogrodzie.


Nie widzę przeszkód. Jak będziesz w Warszawie w czerwcu to zapraszam Obrazek

Amelie Nothomb

Obrazek

Ewuś, no nie gniewaj się ;:196 Zaraz podpiszę te ostatnie zdjęcia.

U mnie również może wypaść kilka róż, bo już poprzedniej wiosny nie wyglądały dobrze ;:185 Jesienią pożegnałam kilka i przeniosłam do teściów. Wiosną pojedzie do nich jeszcze Mme Isaac Pereire, bo u mnie jej za gorąco. Nie wytrzymuje na słońcu, a miejsca w półcieniu dla niej nie mam.
A co do zamówienia, to wciąż tworzę listę i ona ciągle się zmienia. To, co sobie wymarzyłam u nas jest raczej niedostępne... Muszę zrobić mały rekonesans ;:102

Augusta Luise

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
duju
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 15 sty 2017, o 19:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4238
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Dorotko, dzisiaj już drugi raz jestem u Ciebie. Piękne zdjęcia pokazujesz i kusisz, kusisz. W tym roku nic nie kupuję, chociaż do sklepów zaglądam ;:oj Wszystkie Twoje zdjęcia zachwycają ;:196

_________________
Pozdrawiam - Justyna Storczyki
Od kuchni
Ogród Justyny cz. III


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 15 sty 2017, o 20:04 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4190
Skąd: mazowieckie

 ---
Glamis Castle, róża z 2015 roku. Dobrze się krzewi, chętnie i obficie kwitnie, kilka razy w sezonie powtarza. Kwiaty wytrzymują ok. trzech dni. Trochę mało, ale nadrabia ich ilością. Pędy jeszcze dość wiotkie, trzeba ją podwiązywać. Pod koniec sezonu złapała mączniaka i bardzo mocno urosła. Wolałabym żeby nie bujała tak w górę i chyba wiosną zafunduję jej solidniejsze cięcie. Mam mało białych Austinek, a Glamis jest najstarsza z nich. Za rok będę mogła ją porównać William & Catherine, Winchester Cathedral i zupełną nówką Tranquillity. Tej ostatniej jestem najbardziej ciekawa.

Widać ją tutaj z prawej strony

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Grace to sadzonka z wiosny 2015 roku. Kwiaty mają wyjątkowy układ płatków. Przypominają mi dalie. Kolor ładny, delikatnie morelowy wraz z przekwitaniem jaśnieje. Utrzymuje się kilka dni. Mój krzaczek po dwóch sezonach wciąż jest dość niski, nie przekracza 0,60 m. Co do samego pokroju też można mieć zastrzeżenia. Nie jest to zwarty, zgrabny krzaczek, a raczej robi wrażenie rozczochranego. Pędy nadal ma wiotkie, a co za tym idzie, nie są w stanie utrzymać kwiatów. Wiosną musiałam ją dość mocno ciąć, bo podmarzła. Może przez to podmarznięcie kwitnienie nie powaliło na kolana. Jesienią złapała trochę drobnych plamek, ale nie były to jakieś straszne ilości i do samego końca zachowała pełne ulistnienie. Gdybym miała ją kupić po raz drugi, raczej bym się nie zdecydowała ;:185 Jak na razie jestem trochę zawiedziona tą odmianą, ale ponieważ to nadal młoda róża, to poczekam co pokaże w tym sezonie. Być może zaskoczy mnie pozytywnie i zmienię opinię.

Obrazek

Tutaj po lewej stronie

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Graham Thomas, zakupiony w 2014 roku. Zmieniałam mu miejsce w ubiegłym sezonie i chyba mu podpasowało, bo wybujał baardzo wysoko. Do niedawna żółte róże można było u mnie policzyć na palcach jednej ręki. Jakoś nie był to mój ulubiony kolor, ale gusta się zmieniają i jesienią moja kolekcja powiększyła się o kilka kolejnych żółtasków :D Wracając do Grahama...Zdrowy, pełen wigoru krzak. Ładnie się zagęścił, zdrowy z tzw. bezproblemowych. Gdyby nie czerwcowa wichura kwitnienie miałby powalające. Niestety nawałnica wyłamała wysokie na ponad dwa metry pędy, które pełne były pączków :( Musiałam biedaka ściąć o połowę i do końca sezonu po takim cięciu musiał się regenerować. Jednak to silne różysko i we wrześniu znów był wysoki. Tak go wczoraj obserwowałam i wiosną spróbuję cięcia kaskadowego. Może dzięki temu kwiaty będą na różnych wysokościach i łatwiej będzie zapanować nad jego zapędami do wyrastania ponad kratkę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Justynko ;:196 Podziwiam Cię, że potrafisz oprzeć się tylu pokusom, ale jak najbardziej rozumiem. Masz teraz ważniejsze sprawy na głowie ;:168



Na koniec zwracam się z małą prośbą do wszystkich, którzy kochają zwierzaki. Trzymajcie jutro kciuki za moją najukochańszą różyczkę ;:167 Czeka go operacja i dobre fluidy będą nam bardzo potrzebne.

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 15 sty 2017, o 20:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6150
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Dorotko :wit . Za pieska trzymam oczywiście kciuki ;:108 . Ballerina cudowna ;:167 . Mam nadzieję, że i moja tak ładnie urośnie. W ciągu sezonu i tak ładnie się rozrosła ale czekam na więcej ;:108 . Myślisz, że jest sens ją kulkować ?? Ma takie dwa długaśne przywieszające się pędy ;:173 . Może przetrwają ;:224 . Pokusy czają się na każdym rogu ale masz rację zakupy na pewno pozwolą nam jakoś przetrwać do wiosny ;:108 . Fajnie, że jeszcze znajdziesz miejsce na nowe nabytki ;:333 . Pozdrawiam :wit .

_________________
Ewelina :)
Przydomowy ogródek Eweliny, część I, II , III
Przydomowy ogródek Eweliny,część IV-aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 15 sty 2017, o 20:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1023
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1
Powodzenia.
Im niżej przytnę róże tym mniej wybujają do góry ?

-- 15 sty 2017, o 20:54 --

Mnie się Grace bardzo podoba.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 902 ]  Idź do strony nr...        1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39 ... 65  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *